abiszag.4
13.04.19, 20:13
Żona kolegi oskarza was o zamach na ich zwiazek. Calkiem nieslusznie. Zrobila afere na cale osiedle, sasiedzi juz wiedza i pytali o co chodzi. Moj partner dowiedzial sie o podejrzeniach i jej uwierzyl. Jednym slowem afera na pol Europy. Co robicie? Czy juz zmierzacie w kierunku...rzeki? Czy dajecie sobie 5 minut na oddech? Zapowiedziala zemste i przesladowania do konca zycia (mapy google), ma zamiar mnie zniszczyc osobiscie/zawodowo itp. Co robicie?