123zielona123
18.05.19, 18:49
Załóżmy że jest polityk, dla mnie beznadziejny.W Polsce się nie popisał, kościółkowo usłużny itp.
Jest drugi politych i tego chetnie bym widziała np jako prezydenta miasta,czy ministra.
No to jak głosować?
Pojedzie ten kiebski do Brukseli, niby tylko trochę wstydu, ale w Polsce nie będzie bruździł. Z drugiej strony taka ciepła posadka dla palanta?
Jak pojedzie ten dobry, to moze posadka mu się należy, ale ,zostaną sami najgorsi?
Jak głosować, no jak