Dodaj do ulubionych

Nie mogę pojąć

14.06.19, 17:02
dlaczego nie można od razu i prosto unieważnić aktu notarialnego. Przecież jest sfałszowany, ewidentnie popełniono przestępstwo, dlaczego o jego ważności musi decydować sąd? Współczuję oszukanemu panu nabywcy straty pieniędzy i nerwów, ale domaganie się w takiej sytuacji własności mieszkania jest zdecydowanie nie w porządku. Przecież transakcja powinna zostać unieważniona natychmiast po stwierdzeniu jej oszukańczego charakteru i dalej już powinna się zajmować sprawą tylko policja.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:04
      Ale odnośnie czego to piszesz?
      • milka_milka Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:19
        Całej sytuacji. Teraz prawowity właściciel będzie musiał udowadniać, że nie jest wielbłądem i że mieszkanie jest jego. Przecież kupujący powinien zostać natychmiast wykreślony z księgo wieczystej, a akt unieważniony.
        • 35wcieniu Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:25
          Ale w nawiązaniu do jakiegoś artykułu czy wątku czy co?
          Nie wiem o co chodzi ale zakładam że ważność czy też nieważność takiego aktu musi stwierdzić sąd bo kto inny. Więc pewnie jakieś ekspertyzy (grafolog?), oszukany z kolei pewnie stracił pieniądze, może ma kredyt i w takim przypadku zostaje z długiem na całe życie za mieszkanie, które nie jest jego, więc tu pewnie kolejna sprawa, dalej: notariusz pewnie będzie sprawdzany czy dopełnił wszystkich czynności itd. itd.
    • 45rtg Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:05
      milka_milka napisała:

      > dlaczego nie można od razu i prosto unieważnić aktu notarialnego. Przecież jest
      > sfałszowany, ewidentnie popełniono przestępstwo, dlaczego o jego ważności musi
      > decydować sąd? Współczuję oszukanemu panu nabywcy straty pieniędzy i nerwów, a

      A o tym, że akt jest fałszywy, to zamiast sądu będzie decydował kto? Ten, kto się rozmyślił po transakcji?
      • milka_milka Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:15
        Nie. Stwierdzono, że aktu dokonano na podstawie sfałszowanych dokumentów i z automatu powinien zostać unieważniony (może być przez sąd, ale nie w kilkuletniej procedurze, tylko natychmiast).
        • cruella_demon Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:23
          Ale o co chodzi?
          Nic nie można zrozumieć z twojego wątku.
          Kto stwierdził, ze jest fałszywy?
          IMO logiczne że sąd decyduje, oczywiście powinien w miarę szybko. Można składać skargi na opieszałość sądu zdaje się.
          • 35wcieniu Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:26
            Dobra, wygooglałam, chyba chodzi o tę sprawę: warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24897298,oszustwo-doskonale-kto-sprzedal-cudze-mieszkanie-na-freta.html
            • cruella_demon Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:29
              No ale to się linkuje w poście startowym, a nie zakłada dramatyczny wątek wuj wie o czym.
              • milka_milka Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:31
                Przepraszam! Rzeczywiście dopiero zauważyłam, ze link nie wskoczył. Już się poprawiam!
                warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24897298,oszustwo-doskonale-kto-sprzedal-cudze-mieszkanie-na-freta.html#S.main_topic-K.C-B.5-L.2.duzy
        • dramatika Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:39
          milka_milka napisała:

          > Nie. Stwierdzono, że aktu dokonano na podstawie sfałszowanych dokumentów i z au
          > tomatu powinien zostać unieważniony (może być przez sąd, ale nie w kilkuletniej
          > procedurze, tylko natychmiast).

          Natychmiast - świetnie. Tylko kogo proponujesz przesunąć w kolejce do procesu - może na przykład kogoś, kto został pozwany o nieistniejący dług i komornik mu wszystko zlicytował?
          • milka_milka Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:47
            Ale tu nie trzeba procesu! Tu trzeba rozsądnych przepisów, żeby sędzia lub inny uprawniony urzędnik zapoznał się ze sprawą i wydał decyzję i tyle.
            • koronka2012 Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:53
              milka_milka napisała:

              > Ale tu nie trzeba procesu! Tu trzeba rozsądnych przepisów, żeby sędzia lub inny
              > uprawniony urzędnik zapoznał się ze sprawą i wydał decyzję i tyle.

              A w jakich okolicznościach ten sędzia ma wydać decyzję? na ławce w parku?
              Od tego jest sąd właśnie, decyzja zapada na rozprawie.

              Dodam że sąd - niezależnie od sprawy - powinien działać szybko, co w naszych realiach jest niestety marzeniem ściętej głowy. Ale nie wyobrażam sobie, żeby tego kalibru sprawy miały być rozpatrywane inaczej. Kwestia organizacji pracy sądów, dostępności zasobów itd.
              • milka_milka Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 18:10
                Moim zdaniem tu akurat rozprawa jest niepotrzebna zupełnie, sprawa jest jasna. Czemu na ławce w parku? Może należy stworzyć procedurę do rozpoznawania i szybkiego załatwiania takich spraw.
                • valla-maldoran Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 19:04
                  milka_milka napisała:

                  > Moim zdaniem tu akurat rozprawa jest niepotrzebna zupełnie, sprawa jest jasna.
                  > Czemu na ławce w parku? Może należy stworzyć procedurę do rozpoznawania i szybk
                  > iego załatwiania takich spraw.
                  >
                  Tylko pozornie sprawa jest jasna. W takiej sytuacji zgłasza się na policję podejrzenie popełnienia przestępstwa i oddzielnie kieruje się sprawę do sądu o unieważnienie aktu notarialnego. Tego sąd dokonuje na podstawie ustaleń policji, analiz grafologicznych i co tam jeszcze sobie wymyśli. Trochę to trwa. Niestety.
            • dramatika Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 18:38
              milka_milka napisała:

              > Ale tu nie trzeba procesu!

              Jak nie trzeba?
              Sąd musi ocenić dowody. Tego się nie da zrobić zaocznie - zresztą sądy też są zawalone postępowaniami uproszczonymi, gdzie nie ocenia się dowodów.
              Pojęcia nie macie jak bardzo sądy są zawalone tego typu oczywistymi sprawami.
    • volta2 Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 17:45
      tak, znam tę sprawę

      najśmieszniejsze, że znajomy sędzia jeszcze przed wybuchem afer mieszkaniowych na kuratorów 130 latków głośno twierdził, że nieruchomości nie można ukraść.

      cha cha cha, oraz hasmile

    • mrs.solis Re: Nie mogę pojąć 14.06.19, 19:22
      Nie przeczytalam do konca , ale takie sprawy maja zawsze wspolny mianownik. Jak cos jest zbyt piekne zeby bylo prawdziwe to trzeba miec na uwadze, ze to przekret. Stary trick, ze ktos szybko potrzebuje pieniedzy i wystawia cos na sprzedaz po zanizonej cenie zeby upolowac jakiegos jelenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka