kozica111
10.07.19, 19:08
Szkołęśrednią kończyłam w okresie wyżu, lata poźne 90 te.
Chciałam na psychologie, zabrakło kilku punktów 2 bodajże...
Ojca zwolnili z pracy po 20 latach, załamał się.Depresja.
Marzenia o studiach dziennych poszły sie rypać, nie wyszło, trzeba było pomóc mamie utrzymać dom.
Zatrudniłam sie w Mc Donalds.Pracowałam 3-4 x wtygodniu po 10 ha.Złozyłam papiery na zaoczne daleko poza Wawa bo u nas takich nie było.Uczyłam sie do cieżkich egzaminów o 4 rano przed zmiana i potem po 15.Wakacji nie miałam 5 lat.
Cięzki okres, dałam radę.
Nie głaszcie dziubdziusiów, takie zycie.