e_dyta27
19.07.19, 12:41
Co sądzicie o pędzących po chodnikach elektrycznych hulajnogach? Ja przyznam się, że po prostu się ich boję, często znienacka wyskakują zza pleców i jeśli wtedy przypadkiem zrobisz ruch w drugą stronę (np. chcąc wyrzucić papierek do kosza) to bardzo łatwo o kolizję. Spotkałam się również z hulajnogą wyjeżdżającą z pełną prędkością zza rogu ulicy, gdzie nie można było jej zobaczyć i prawie się ze mną zderzyła. trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25007117,9-latek-ciezko-ranny-po-potraceniu-przez-mezczyzne-na-elektrycznej.html#s=BoxOpCzol8:undefined