Dziewczyny, więc Mimi jest z nami od wczoraj od popołudnia.
W kuwetę wchodzi,pogrzebie, ale nie ma tam cudów, ma ten pellet w środku, w domu też taki miała, ale jak na razie pusto, poza kuweta też nie znalazłam wpadek. Gdzie te cuda?
Mimi ma dłuższe futerko bardzo puchaty i delikatny podszerstek i szare oczy, obecnie prawie 8 tyg, urodzona 2.06.2019, tak jej już zostanie?
W nocy trochę mialczala, ale nie reagowałam i dało się pospać.
Jak ja karmic? 2 x dziennie saszetka + sucha + woda? Wczoraj zjadła może z łyżkę mokrej i w nocy trochę suchej chrupala, no żarłok to nie jest na ta chwile.
Za tydzień wet.
Jedziemy dziś po domk- drapak, bo męczy od rana pazurami narzutę na narożniku ( a był drogi...).