Dodaj do ulubionych

Teściowie- co ugotować:)

    • aaa-aaa-pl Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 22:31
      Nie podpowiem, ale przypominam sobie jak 22 lata temu przyjechali do nas, po raz pierwszy, teściowie.Talent kulinarny ...niekoniecznie jest moim atutem.Kupiłam wtedy 5( czy 6) pudełek z chińskim jedzeniem( wtedy - był to hit, a ze teściowie z małego miasteczka- to chińczyzny nie znali). Przełożyłam to do garnków( pudełeczka - na śmietnik) i ...teściowa była zachwycona: przepyszne, jaki ciekawy smak....
      • ajrisz.ka Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:28
        Ty...oszukistko, Ty!
    • crea.tura Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 22:41
      obiad pierwszy: polędwiczki wieprzowe, ziemniaki opiekane albo z wody, warzywa na parze (kalafior, mini marchewki, szparagówka) z bułką tartą na maśle;
      obiad drugi: pierś z kaczki, ziemniaki, buraczki na ciepło + zielona sałata w misce (szpinak, roszponka, może być z kozim serem, najwyżej nie zjedzą). Na śniadanie zrób pastę jajeczną, pastę z makreli plus sałatkę z pomidorów ze śmietaną. No i się nie przejmuj smile nie musi być dokładnie tak jak oni chcą, to nie ich dom, są gośćmi. Chociaż starsi i chcesz im dogodzić to nie popadajmy w paranoję, nie staraj się za bardzo bo odwiedziny które mają być przyjemne zamienią się w koszmar.
    • liberica1 Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 22:56
      Zrób cokolwiek. Tylko po prostu musisz ściemnić nt pochodzenia produktów bo z tego, co piszesz żyć nie dadzą. Jak kura to mówisz, że jezcze wczoraj grzebala w trawie nogą. Jak wieprzowina, to przed wczoraj ze swiniobicia przywieziona porcja specjalnie dla mamusi i tatunia. Warzywa też jezcze wczoraj w ziemi sobie żyły. Śmietana wczorajszą itd. Pozostaje Ci tylko kłamstwo. Jeżeli mimo tego będą narzekać to niestety świadczy tylko o tym, że wieś człowiek może opuścić, ale wsi w człowieka nie wytępisz. Czyli zwykle buraki niewychowane. Ci ludzie ze wsi, których znam to przede wszystkim szanują jedzenie. I nie wybrzydzają. Na pewno nie pozwalają gospodarzom wyrzucać jedzenia do kosza bo nie smakowało i się zepsuło od stania gdyż nie ruszyli ani kęsa. I nie tłumacz ich zachowania. Zwykly brak kultury z ich strony i złośliwość. Moja teściowa też lubi zjeść tlusto i mimo, że produkty swojskie to niezdrowe jak śmietana swojska czy swojski boczek. Ale NIGDY w życiu nie wybrzydzają u mnie będąc w gościnie. Zawsze ucieszona była, zs zrobię cokolwiek do jedzenia. I jadła wszystko. Ale ona naprawdę nauczona była w domu szacunku do jedzenia. Pokolenie wojenne, które poznało co to głód. Stąd nic nigdy nie lądowało w koszu bo mamusi nie smakowało. Współczuję teściów buraków.
      • liberica1 Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 22:57
        Przedwczoraj. Przepraszam za błędy. Telefon brrrr.
    • madzioreck Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:01
      Nie zjedzą niczego, czego teściowa nie robiła? No to niech nie jedzą, nóż kurna. Albo Ty olej temat i niech Twój mąż kombinuje. Przecież czego byś nie zrobiła, będzie złe i nie takie. A nie jakieś "a może placki, a może rosół z ekokury i ekowarzyw". A może, jak mawiała moja babcia, marcepana z koziego pitoka suspicious Są jakieś granice.
      • chatgris01 Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:05
        madzioreck napisała:

        > jak mawiała moja babcia, marcepana z koziego pitoka suspicious

        Jakie przecudne określenie!!! big_grinbig_grinbig_grin
        • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:09
          To zrobię tego marcepana big_grin
          • madzioreck Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:37
            Tylko, żeby pitok był od znajomego rolnika, pamiętaj big_grin
            • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:43
              Od rolnika czy kozła? big_grin
        • madzioreck Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:39
          chatgris01 napisała:

          > Jakie przecudne określenie!!! big_grinbig_grinbig_grin

          Prawda? big_grin
    • liberica1 Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:08
      Propozycje obiadów rób takie jak wam tylko dowalaj masła, śmietany itp. Jak schabowe to na osobnej pataleni podsmaz cebulkę z maśle i im tego kotleta polej tym tłuszczem (bleeeh). Zrób mizerie. Oczywiście ogórki na bazaru kup i powiedz, że wczoraj zbierane. Wam zrób z jogurtem, a im że śmietaną (kup procentowo największą). Ziemniaki polej im tłuszczem od schaboszcaków. Ja tu nie widzę problemu. Warzywa to fasolka szparagowa. Wam soute. Im polej bułka tarta z masłem także kapało. Jak robisz zupę to też problemu nie widzę. Wam zrob bez śmietany. Im dolej tłustej śmietany i zaklep mąka żeby łyżka stała sztywno. Chcą tlusto ze śmietanami i zasmażką to niech mają. Dowalilabym tego tyle jal cholera. Panierka z bułki dla was z soczewicy. Im normalna bułka tarta. To nie wymaga osobnego gotowania, tylko na samym końcu dowalenia im masła, śmietany czy czheo tam jezcze. Proste jak drut.
      • szmytka1 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 09:37
        No co ty. Przeciez autorka musi pokazac jaka ta tesciowa niedobra, chociaz nie nie, ona zlego slowa nie powiedziala na tesxiow. To tacy kochani ludzie, tylko ta dieta... No jak ta zupe zrobic by jedni i drudzybzjedli. No nie mozliwe przeciez byb5 minut wczesniej sobie odlac bez smietany.
        • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:25
          Szczerze? Nie zrobię zupy na kościach czy czym tam się robi, nie będzie smakowała po prostu inna, odleję sobie, ale to nic nie zmieni. Nie jest niedobra, wychowała wspaniałego człowieka i bardzo ja szanuje, jest dobrym człowiekiem, dlaczego obcej osobie próbujesz udowodnić, ze nienawidzi teściów? Śmiesznebig_grin
          • szmytka1 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:02
            To nie tworz watkow z dudy tylko zjedz 2 dni w roku niesmaczny obiad ot i tyle. Zapewniam, nie zabije cie to. Zjesz sobie wiecej warzywek do ziemniaczka z wody. Tesciowej skwarek polejesz na kartofle. Grymasisz zwyczajnie kobieto jak dziecko.
            • chatgris01 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:05
              Ona ma problemy z trawieniem i to nie jest problem tylko z niesmacznym obiadem, tylko po zjedzeniu się zwyczajnie pochoruje.
              • szmytka1 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:11
                Toc dostala rady typu zjedz warzywa do obiadu, wlej sobie bez smietany ale nieee bo umrze od odstepstwa od diety.
                • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:15
                  Nie napisałam, ze umre przez odstępstwo, ale np. zupy na kościach nigdy nie gotowałam, mój mąż mówi, ze sam zapach go odrzuca i dlatego nigdy nie jadł zup. Zupy gotować nie będę, bo ze wszystkich propozycji wydaje się najbardziej problematyczna. Tak wlsnie zrobię, ze zjem warzywa itp, ale pytanie brzmi co przygotować dla gości, aby nie było dla mnie super trudne, nie zawierało rzeczy wymienionych w pierwszym poście i jednocześnie pasowało na taki bardziej uroczysty weekendowy obiadsmile
                  • szmytka1 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:20
                    Zupa nie musi byc na kosciach. Ja robie czesto an skrzYdelkach i pachnie wtedy rosolkiem, albo na pulpecikach.
                    • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:23
                      No i to jest rada z tymi pulpecikami, poproszę o przepis smile
              • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:12
                Kto x razy nie wymiotował u teściów w łazience obok ich pokoju ten nie zrozumie big_grin
                • chatgris01 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:25
                  Ja akurat mam strusi żołądek i żelazny przewód pokarmowy (niestrawność miałam najwyżej z 5 razy w całym życiu), ale jestem w stanie zrozumieć. Też nie zmuszałabym się do zjedzenia czegoś, po czym wiem, że się pochoruję.
            • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:07
              Bez urazy, ale 90% wątków jest z dudy, po to chyba istnieje forum, żeby sobie pogadac
              • szmytka1 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:14
                No to zesmy dali dobre rady ale nie wszyatkie zle. Sama wydziwiasz z ta twoja dziwna dieta a nie tesciowie, to moje glowne wrazenie. U tesciow pewnie bym zjadla wiekszosc, u ciebie chyba nic bo a to nie na miesie zupa a to smietana nie dobra a to to a to tamto.
                • szmytka1 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:18
                  A powiedz mi jaki problem ugotowac ziemniaki i sobie posypac koperkiem a tesciom polac tluszczem skoro lubia? Zrobic surowke, ty zjesz, oni dziubna. Mieso pieczone chyba ci wolno? Nie jest pracochlonne. Rosol powoadasz ze tlusty nie mozesz. Otoz tluszcz zbiera sie na powierzchni. Zbierz w osobne naczynie, sobie nalej rosolu bez tluszczu, a tesciom lycha tluszczu na talerz. To sa problemy nastolatka co sie uczy gotowac a nie doroslej baby. Golabki zrob. Kapusta i mieso z szynki cY tam inne chude.
                • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:21
                  Przecież dużo rad było super, czytałaś cały wątek? No ja u teściów x razy wymiotowałam w nocy, co mam zrobić? Z innymi gośćmi nie mam tego problemu, dla przyjaciółki wegetarianki przygotowuje wege dania, większość rodzinki je wszystko, zapiekanki, tarty, makarony, łososia i inne ryby pieczone, domowa pizzę, różne kasze z warzywami, znajomi na śniadanie zjedzą owsiankę czy jaglnke z owocami, ja u nich tez, a teściowie niestety nie... a ja nie jestem mistrzem przygotowania steków czy perliczek. dostałam pare ciekawych propozycji i chyba po trochu wszystkiego zrobię smile
                  • betty_bum Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:16
                    Wygląda na to, że jesteś poważnie chora. Przecież w wielu miejscach je się dania, których wyboru nie ma wielkiego.
                    Wszędzie masz takie problemy żołądkowe czy tylko u teściów? Ja często w restauracjach wybieram dania wegetariańskie, wegańskie, bo mięso to nie jest mój faworyt, ale właśnie okazuje się, że są to dania dość tłuste, ze śmietaną w nadmiarze, a w restauracji nie bawią się z 12%, sałatki, surówki z nadmiarem oliwy czy sosów o czym nie wiem zamawiając.
                    • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:33
                      W różnych miejscach mi się zdarza złe poczuć smile z drugiej strony nie wiem w jakich miejscach nie ma wyboru, raczej bez problemu można sobie poradzić smile do pracy codziennie zabieram swoje jedzenie, z drugiej strony poza domem nie jadam już tak często od kiedy mam problemy gastryczne. lekarze robili mi już różne badania i testy i poza refluksem nic więcej nie wymyślono.
                  • betty_bum Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:22
                    Sprawdź przepisy na steki czy perliczki. Stek w najprostszej wersji wkładasz na patelnię, solisz i pieprzysz, prostsze niż jajecznica, perliczkę wkladasz do piecyka, smakujesz oliwą solisz, pieprzysz i koniec. Bigos przy tym to jak maraton.
                    • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:33
                      Dzięki!smile stek boje się, ze wyjdzie zbyt twardyuncertain
                      • chatgris01 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:40
                        Stek się soli po usmażeniu, bo inaczej stwardnieje.
                      • betty_bum Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 21:34
                        Nie po usmażeniu, a pod koniec, chociaż szkoły są tu różne. Ważne żeby nie przewracać widelcem i dać odpocząć,
            • jehanette Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 14:27
              Tylko jak ktoś na co dzień nie gotuje takich "tradycyjnych" potraw to nawet nie umie ich zrobić. Ani nie ma ochoty zawalać sobie kuchni jakimiś schabowymi czy inną zupą na mięsie. U mnie w domu ja jestem pesco-wege, mąż z dzieckiem jedzą mięso, ale w domu głównie w formie wędlin. W życiu, dla żadnych gości, nie robiłabym mięsnej zupy, pieczeni, kotletów i innych tego typu rzeczy. Nie umiem, śmierdzi mi to, mąż też woli jeść mniej mięsa niż więcej
              -tzn zje poza domem, w domu gotuje bez mięsa. Gdybym była pod ścianą i miała mieć gości którzy tarty czy pasztetu z soczewicy nie tkną kijem, zamówiłabym potrawy w jakiejś tradycyjnej knajpie.
    • mikams75 Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:25
      Zagadaj przed przyjazdem, ze te kielbasy i inne wyroby tesciowej sa tak genialne, ze koniecznie musza przywiezc.
    • aaa-aaa-pl Re: Teściowie- co ugotować:) 17.08.19, 23:26
      Będę brutalna...a miej to wszystko w d...i zamów pizzę z sieciówki.Trzeba być niezłym" burakiem", żeby tak grymasić. Skąd w ludziach taka chęć "dopieprzenia " bliskiej osobie- bo chyba widzą, że się starasz .
    • jdylag75 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 00:28
      Komunikację z rodzicami męża scedowałabym na męża. Jeśli jednak nic by nie ustalił to kłamałabym w kwestii pochodzenia jedzenia, tego nie da się zweryfikować. Co więcej, powiedziałabym że dzięki teściom przejrzałam na oczy w kwestii żywieniowej.
    • sacea Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 00:53
      Jak oni lubią takie tradycyjne jedzenie to może galeret z wieprzowiny lub kurczaka lub bigos?
      Galaret możesz zrobić np. z karkówki, nie będzie tłusty, bigos też na chudszym miesie a nie na boczku, jak teściowa będzie chciała to niech potem doda koncentrat pomidorowy, bo część robi z nim a część nie.
      A i możesz to zrobić szybciej, najlepiej w słoikach zapastryzowac żeby było widać, że wyrób domowy.
      • evolventa Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 14:11
        rany boskie..... jaki znów galaret? to jest galareta, czy galaretka, ewentualnie zimne nóżki, ale nie żaden galaret!!!!
        • mona-taran Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 14:41
          Miało chyba być galert wink
    • fragile_f Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 02:52
      Chyba sobie jaja robisz big_grin big_grin big_grin

      To co opisujesz, to chamstwo i jakaś pasywna agresja. Zrozum - nic, co zrobisz, nie bedzię wystarczająco dobre, ale nie z powodu smaku, tylko dlatego że robią to, żeby Ci dokuczyć (możliwe, że nawet podświadomie). Nawet gdybyś podała na obiad DOKŁADNIE to, co sami jedzą - i tak okazałoby się, że użyłaś nie takiego talerza (bo teść je tylko z białych w paski a Ty masz niebieskie) albo nalałaś zupę złą chochlą czy cokolwiek.

      Jest w zasadzie jedna opcja - robisz na obiad coś, czego nigdy nie jedli a co TOBIE wychodzi (i wchodzi) dobrze. Czyli własnie wspomnianą tartę, wołowinę po burgundzku albo francuskiego koguta w winie czy stek z pieczonymi ziemniakami i np. szparagami na parze. Zaręczam Cię, że są dwie opcje - albo im zasmakuje i przestaną grymasić, albo nic nie zjedzą (nie umrą z głodu, spokojnie) i kolejnym razem z rozkoszą powitają kupną kiełbasę i śledzie wink
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 07:05
      Ależ egzemplarze. Właśnie jestem na wsi, kury, owce, warzywniak itp. W lodówce prócz jajek, kury na rosół same kupne rzeczy ze sklepu (masło, jogrut, wędlina, papryka, ser żółty), a był jeszcze ser biały od sąsiadki.
    • ida_listopadowa Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 07:31
      Auksencjo - to nie ma sensu, gotuj tak jak uwazasz, to co Wasza rodzina je i juz. Trudno, nie zjedza.
      A siebie zapytaj dlaczego tak bardzo chcesz sie przypodobac? oni tobie przeciez tego nie odwzajemniaja. Kiedy ty przyjezdzasz, nie gotuja pod ciebie.
      Nie przypodobuj sie, to nigdy nie ma sensu. Na pytania skad to odpowiadaj zgodnie z prawda. To dorosli ludzie, ich wybor. Przez dwa dni krzywda sie im nie stanie. Na tekst "ale ja tego nie lubie", pytaj, a co proponuja w takim razie i odpowiadaj, ze "niestety tego nie masz".
      Wytrzymaj psychiczniesmile
      • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:27
        Bo bym chciała wyjść na fajna synowa big_grin poza tym zwykle trochę modyfikuje menu pod gości. Ktoś wyżej podal bigos i dopisze do listy.
        • pade Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:32
          Chyba zwariowałaśbig_grin Bigos chcesz robić??? A wiesz, że tradycyjny jest tłusty? Mięso jest smażone na smalcu, do tego boczek, żeberka, kiełbasy i mięso? Nawet nie próbuj, szkoda Twojej fatygi.
          Poza tym, nie wychodzisz na fajną. Wychodzisz na pokorną ale nieudolną.
          • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:32
            No wiem i taki ma być. Jako dodatkowe danie, na kolacje. Ja wielu rzeczy nie jem, bo mam problemy z refluksem, żołądkiem, jelitami. A jak zjem to potem odchoruje, dlatego chce znaleźć jakiś złoty środek. Mały garnek bigosu, który zje na pewno tez mój mąż, chyba w tym środku się mieścismile mam inne zdanie na ten temat. Myślisz, ze weganom powinnam podać żeberek, aby nie wyjść na pokorna i nieudolna?
            • pade Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:44
              Manipulujesz.
              Chodzi o to, że cokolwiek byś nie podała, to i tak będą niezadowoleni. Tak przynajmniej wynika z tego, co piszesz.
              • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 14:25
                To bardziej ja jestem niezadowolona, ze nie trafiłam w przeszłości z żarciem. Nie jestem super kucharka, sporo zachodu mnie kosztuje przygotować wybór dań na dwa dni. Fajnie jakbym trafiła z czymś co chętnie zjedzą, ogarnę składniki ze wsi nawet jakoś, ale nie umiem dobrze przygotowywać skomplikowanych dań mięsnych, bo u siebie w domu tego nie robimy. O wiele lepiej idzie mi z ciastami, wiec już teraz wiem, aby upiec coś bez owoców. Teściowie są spoko, dzieli nas sporo lat i upodobania kulinarne, nie róbcie ze mnie najgorszego człowieka pod słońcem smile mój mąż to jedyne dziecko, które ich odwiedza, są samotni i cieszę się, ze chcą przyjechać do nas. Poproszę teściowa, żeby może przywiozła kiełbasek czy przetwory, porobie więcej rodzajów dań, bo daliście kilka fajnych propozycjismile naprawdę nie musisz zakładać, ze wszystkie wątki maja jakoś podtekst ukrytej nienawiścibig_grin
                • mid.week Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 14:54
                  Nikt z ciebie nie robi najgorszego człowieka, raczej wieje masochizmem. Z tym ciastem zaczekaj, nie posądzam cie o wyrabianie masła w domu, a tylko takie jest dobre. Poproś teściową to przywiezie ci ubijak, dopiero jak wyrobisz pierwszą partię to zacznij wypiekać smile
                  • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 15:11
                    Akurat masło chyba będzie ok, bo tez kupują, wiec nie chce popadać w absurd big_grin i jeszcze dla zobrazowania problemu: menu na naszym weselu było dosc urozmaicone, i tradycyjne i nowoczesne dania, osobno dla wege, a i tak teść wolał kelnerkę, ze ma coś zabrać ze stołu i przestawić, bo tego nie je
                    • fusun1804 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:22
                      auksencja15 napisała:

                      > Akurat masło chyba będzie ok, bo tez kupują, wiec nie chce popadać w absurd big_grin
                      > i jeszcze dla zobrazowania problemu: menu na naszym weselu było dosc urozmaicon
                      > e, i tradycyjne i nowoczesne dania, osobno dla wege, a i tak teść wolał kelnerk
                      > ę, ze ma coś zabrać ze stołu i przestawić, bo tego nie je

                      To rzeczywiście uroczy pan 😂super gość. Co ta kelnerka zrobiła? Zabrała to danie ze stołu tylko dlatego, ze teść go nie je?
                      Wspominałaś tez, ze mąż jest jedynym dzieckiem, które ich odwiedza. On jest jedynakiem, czy tez reszta rodzeństwa nie odwiedza tych super fajnych, dobrych ludzi?
                      • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:29
                        Tak, przestawiala gdzieś dalej, tam gdzie jedli big_grin jest późnym dzieckiem, rodzeństwo mieszka za granica i bywa w PL raz na 5-7 lat.
                      • mid.week Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:35
                        powiało trolololo wink
                        • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:45
                          Toz to najprawdziwsza prawda z tym weselem.
                          • sacea Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:51
                            W to wierzę.....
                    • madzioreck Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 21:09
                      auksencja15 napisała:

                      > Akurat masło chyba będzie ok, bo tez kupują, wiec nie chce popadać w absurd big_grin


                      Granice absurdu zostały przekroczone dawno temu. Ale jak to mówią, chcącemu nie dzieje się krzywda.
                • jehanette Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 14:33
                  Moim zdaniem nie warto szarpać się na kupowanie produktów "od rolnika" czy z innego bazaru, jeśli to ma być dla Was coś niecodziennego, dodatkowa komplikacja. Przecież i tak nie będzie od TEGO rolnika wink
        • 21mada Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:41
          Czyli mit matki Polki karmicielki wiecznie żywy. ☹️ Czy kobieta może wykazać ze jest fajna tylko karmiąc? Niech mąż wykaże ze jest fajnym synem i ugotuje obiad. Ty zaś zabawiaj gości interesująca rozmowa, czy to nie wystarczy?
          • 21mada Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:43
            Innymi słowy - czy w Polsce nadal "fajna synowa" (w domyśle - dobra żona) to taka która dobrze gotuje?
            • betty_bum Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:52
              Nie wiemy czy autorka dobrze gotuje. Ona tylko próbuje dostosować menu do gości, a to taki element kultury, jak nie wybrzydzanie gospodarzom.
              • 21mada Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:53
                Dlaczego syn tego nie zrobi, tylko synowa? To tez element kultury?
                • betty_bum Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:08
                  U nas w takich sytuacjach gotuję ja, a mąż zajmuje się sprzątaniem po imprezie, robieniem kawek, podczas, kiedy siedzę sobie z gośćmi. Tak nam pasuje. W innych sytuacjach gotuje ten kto ma ochotę. To nie element kultury, a wynik tego, że nie lubię sprzątać i po obiedzie wolę sobie porozmawiać spokojnie porozmawiać bez pilnowania czy filiżanki i kieliszki są pełne.
                  • 21mada Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:15
                    A no tak... Zawsze "tak jakoś" wychodzi że to kobieta gotuje.
              • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:33
                Obok dobrze gotującej to nawet nie stałam. Ugotuje co trzeba, z przepisu albo z pamięci i tyle.
            • fusun1804 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:36
              21mada napisała:

              > Innymi słowy - czy w Polsce nadal "fajna synowa" (w domyśle - dobra żona) to ta
              > ka która dobrze gotuje?

              Ja zrozumiałam, ze fajna synowa to taka, która staje na rzęsach, żeby dogodzić teściom. Teściowie wybrzydzają, krytykują, a ta się dalej stara i jeszcze bardziej skacze wokół teściów.
          • sacea Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:20
            Dlaczego zaraz mit matki Polki karmicielki? Może to zwykła uprzejmość? chodzi po prostu o to, żeby gość się dobrze czuł, gość chciany, lubiany, co w tym dziwnego?
            • 21mada Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:29
              Żeby gość dis dobrze czuł można być dla niego miłym i uprzejmym, zabawić rozmowa. Czy kobieta może wykazać swoją uprzejmość tylko poprzez gotowanie? Dlaczego syn nie ma być uprzejmy i ugotować? Dlaczego to zawsze jest rola kobiety - opracować menu, ugotować? Jeśli to nie mit matki Polki karmicielki to co?
              • sacea Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:46
                to spróbuj gości weselnych z pustymi brzuszkami zabawiać rozmową
                to się łączy, poniekąd wywodzi z naszej tradycji
                • 21mada Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:49
                  To niech mąż gotuje a żona zabawia rozmowa. Czego tu nie rozumiesz? Przecież mówię ze to nic innego jak mit matki Polki karmicielki wiecznie żywy w narodzie. Baba do garów, bo jak baba nie ugotuje to gościom będzie burczeć w brzuszku.
                  • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 14:26
                    Tak czy siak menu trzeba ustalić, akurat na codzień mój mąż dużo gotuje i daleko mi do matki polki
                    • ginger.ale Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 00:13
                      auksencja15 napisała:

                      > Tak czy siak menu trzeba ustalić, akurat na codzień mój mąż dużo gotuje i dalek
                      > o mi do matki polki

                      To niech mąż ustali z mamusią menu i ugotuje jej od święta, skoro i na co dzień daje radę. Jak teściowa zostanie z góry poinformowana, że tym razem syn podniósł rękawicę, to od razu się uspokoi.

                      A Ty będziesz miała spokój na dłużej "bo mamusi smakuje tylko jak Ty ugotujesz". Szach mat, a Ty kawusia i finito czy jak to tam było...
        • sacea Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:21
          albo zamiast bigosu golonkę gotowaną w kiszonej kapuście - tak sobie myśle co moja babcia lubiła
          potem przepis wstawię
    • kotejka Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 07:57
      jestes aniol nie kobiera, ale nie warto
      ktos kto tak je nie zna sie na zarciu
      a ktos kto tak otwarcie krytykuje starania mlodej pracujacaej gospodyni jest chamem
      zrobilabym dokladnie to, na co mam ochote,
      mozna produktu przeoakowac w szary papier i oowiedziec ze ze wsi
      a jak im nie pasuje - jak do dzieci - mamo, tato, obiad juz byl
      albo czekacie na kolacje, albo zrobcie sobie sami
      • madzioreck Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 21:14
        kotejka napisała:

        > jestes aniol nie kobiera, ale nie warto

        Zaczynam podejrzewać, że nie tyle anioł, co troll.
        • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 21:16
          Nie jestem żadnym trollem, wypraszam sobie. Temat prawdziwy, chociaż trochę z przymrużeniem oka.
          • madzioreck Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 21:28
            Wiesz, nie obraź się, ale sytuacja, kiedy nadskakuje się komuś, kto ma to bezpardonowo w dupie, i jeszcze sytuacja zdaje się Cię bawić, to jakoś skojarzenie nasuwa się samo.
    • krypteia Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 09:09
      Niech synek przez ten czas rodzicom gotuje skoro to co przygotuje synowa jest do niczego
    • gladys_g Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 10:31
      Upiecz kaczkę nadziewaną jabłkami i kłam, że kaczka od ekologicznego rolnika ojca szefowej a jablka dostałaś od przyjaciółki która ma sad. Kaczka jest a) tłusta i b) staropolsko-luksusowa.

      • kotejka Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 10:46
        ale z kaczki nie ma co jesc niestety
        kilka doroslych osob sie nie naje
        • chatgris01 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 10:50
          Można upiec dwie...
    • tanebo2.0 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 10:41
      Naparstek cykuty?
    • bazia8 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 10:41
      Znaleźć restauracje z tradycyjnymi potrawami, niech wybiorą coś z menu.
      Jeśli nie to uprzejmie poprosić, by wzięli coś ze sobą, bo nie chcesz, aby im coś u ciebie zaszkodziło.
    • triismegistos Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 10:43
      Zrób dwie wersje każdej potrawy. Lubią mięso w zawiesistym, cieżkim, tłustym sosie? Świetnie, zrób np duszona wołowinę w wersji bardziej fit, rozdziel na dwa garnki i w jednym zaciągnij sos mąką i dodaj śmietany. Mięso oczywiście krwawo zdobyłaś u rolnika wink. Zupy nie zabielaj, ale śmietanę postaw na stole. Zrób furę sałaty i nie przejmuj się, ze jej nie jedzą, sama jedz.
      A ustaleniem menu, tak zeby nie skończyło się jak z sałatką jarzynową obarcz małżonka. W końcu żył z tymi ludźmi pod jednym dachem, to on powinien wiedzieć.
      Jak masz małe dzieci możesz naopowiadać im że kupiłaś dla dziadków eko-sreko produktów to uwiarygodnisz wersję.
      I ten tongue_out Trochę rozumiem tych teśców. O ile mieso jako takie jeszcze jak cię mogę, to wędlin czy śledzi kupnych nie wiadomo jakich też boję się jeść.
      • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:36
        Chyba pójdę w te dwie wersje właśnie. Dzięki! Wędlin i śledzi u mnie w ogóle na codzień nie ma, co do śledzi to nawet nie umiem powiedzieć, które są ok, bo nie jem akurat tego.
        • triismegistos Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 14:17
          A upieczenie kawałka mięsa w ramach wędliny wchodzi w rachubę? To niezbyt praco i czasochłonne. Może kawałek chudej szynki wieprzowej natarty czoskiem zmiksowanym ze świeżym tymiankiem i kwaśnym jabłuszkiem, pieczony w rękawie dłuugo w niskiej temperaturze? Takie mięso będzie mieciutkie i soczyste. Lekkostrawne więc Tobie nie zaszkodzi, a połaczenie smaku przypraw powinno przypaść do gustu takim tradycyjnym ludziom. Świnka oczywiście hodowane na balkonie i karmiona ekologicznymi zołędziami tongue_out
    • aga_mon_ber Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:20
      Nie rozumiem takich ludzi.
      Gdy idę do kogoś, nie grymaszę przy stole i zjadam to, co mi gospodarze podadzą. I smakuje mi lepiej, niż to, co ja sama ugotuję.
      Zachowanie, które opisujesz, to brak kultury. Cokolwiek nie zrobicie, będzie źle.
    • 21mada Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:23
      A czemu twój mąż nie gotuje? Wszak to jego rodzice.
      • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 11:29
        Coś tam zrobi jak zdecydujemy co.
        • gaga-sie Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 00:21
          To jeszcze napisz, o której będziesz podawała ten obiad, jak wracasz z pracy około 18.00 a teść musi mieć świeżo ugotowane?
          • gaga-sie Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 13:42
            Doczytałam, że będą w sobotę, a ty w tygodniu do późna pracujesz.
            • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 14:52
              Tak, wiec przygotować bym się chciała w piątek wieczorem o dokończyć w sobotę rano
    • esme83 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:31
      Zrób cukinię faszerowana - w zależności od upodobań - farszem mięsnym albo warzywnym. Jest szansa, że nie jedli, więc będzie oryginalnie, ale sam smak jest dość swojski. A w przypadku mięsa mielonego trudno rozróżnić czy mielone czy własnego chowu wink

      Tak się też zastanawiam, czy nie za bardzo się spinasz - po czym właściwie poznałaś, ze "niewypał"? Może teściowie mało jedli, bo najbardziej lubią własną kuchnię, ale doceniają wasze starania?
      • esme83 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:32
        * czy sklepowe
      • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:37
        jakis czas później gdzieś tam mimochodem przy spotkaniach skomentowali np. bił kiełbasę i tak połączyłam fakty big_grin a teść to wprost akurat mówi; Takiego to nie jem. I po zawodach smile
        • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 12:38
          Nie bił a biała big_grin
          • fusun1804 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:33
            „No ja u teściów x razy wymiotowałam w nocy, co mam zrobić? Z innymi gośćmi nie mam tego problemu, dla przyjaciółki wegetarianki przygotowuje wege dania, większość rodzinki je wszystko, zapiekanki, tarty, makarony, łososia i inne ryby pieczone, domowa pizzę, różne kasze z warzywami, znajomi na śniadanie zjedzą owsiankę czy jaglnke z owocami, ja u nich tez, a teściowie niestety nie... a ja nie jestem mistrzem przygotowania steków czy perliczek.”

            Zrobiło mi się niedobrze jak przeczytałam, ze jadłaś potrawy, które Ci szkodzą a potem wymiotowałas. To po to, żeby udowodnić, ze jesteś fajna synową, tak?
            Problem wyraźnie nie tkwi w Twoich umiejętnościach kulinarnych, tylko w tym, ze teściowie są upierdliwymi toksykami a Ty się zawzięłas, żeby być fajna synowa. I za wszelka cenę chcesz dogodzić tym ludziom, w imię czego, pytam się?

            Przypominają mi się moi eks-teściowie. Jak ich zaprosiliśmy do restauracji, to mówili, ze jestem zbyt leniwa, żeby gotować. Jeśli ugotowałam obiad w domu, to mówili, ze jestem za skąpa, żeby ich zaprosić do knajpy.
            • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:43
              Zjadłam to co było, bez marudzenia. Np raz były to pierogi, potem się okazało ze w środku były jeszcze jakieś grzyby, które mi zaszkodziły. Wcale nie tak łatwo odmawiać przy stole jak w zasadzie wkładają na talerz, pytają dlaczego nie zjadłam tego czy owego. Trochę już napuscilam męża, żeby reagował i już jest lepiejsmile ja swoich rodziców tez do pionu stawiam jak trzeba.

              A co ro restauracji to właśnie był podobny przypadek, ze w niedziele to obiad się powinno w domu zjeść, ugotować, szkoda pieniędzy itp. Maz mówi, ze teściowie nigdy nie zjedli poza domem z własnej woli, nigdy w życiu nie zamówili nic do domu, teściowa sama codziennie gotowała świeży obiad, piekła ciasta itp.
              • alicia033 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 16:50
                auksencja15 napisała:

                > jak w zasadzie wkładają na talerz, pytają dlaczego nie zjadłam tego czy owego.

                no, to rzeczywiście "kochani ludzie"...
              • rozalia_olaboga Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 17:11
                Naprawdę nie widzisz tego, o czym piszesz? Tobie jest trudno odmawiać, więc jesz i wymiotujesz w nocy, ale twoi tesciowie bez krępacji mówią "takiego nie będę jadł" i odsuwaja talerz, albo wołają kelnerke, żeby nawet nie widzieć tego dania. Serio tego nie widzisz?!
                Stajesz na rzesach, żeby im dogodzic, mimo że wiesz, że nie ma szans.
                Na twoim miejscu zostawiłabym żywienie rodziców mężowi. Od a do z, bez żadnego uzgadniania razem. On ich zna, ich domową kuchnię, ich styl komunikacji, umie gotować, i moze jemu łatwiej będzie ich zgasic, kiedy znowu coś skomentują.
                No ale fakt - wtedy nie będziesz tą wspaniałą synową, ojejku...
                • cauliflowerpl Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 17:22
                  Jak to się ładnie wpisuje w forumowe powiedzenie o ofiarach i ochotnikach...
                  • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:16
                    Trochę racjauncertain to może oleje i powiem, ze zapraszam na weekend z kuchnia arabska albo inuicka big_grin
                • chatgris01 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:48
                  Przypomniały mi się wątki o najazdach teściów run_away83 i ich smalcowo-boczkowo-mięsnej diecie, to dopiero był hardkor big_grin
                  • fusun1804 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:51
                    chatgris01 napisała:

                    > Przypomniały mi się wątki o najazdach teściów run_away83 i ich smalcowo-boczkow
                    > o-mięsnej diecie, to dopiero był hardkor big_grin
                    >
                    Podaj proszę linka. Nie czytałam tego.
                    • chatgris01 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 19:16
                      Było więcej, tak na szybko odszukałam to:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,149679480,149679480,jedzeniowo_w_gosci_Prosba_o_rade.html#p149681631
                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,155770778,155770778,Nie_moge_sie_doczekac_swiat_D.html#p155783702
                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,139462962,139462962,czego_robic_nie_nalezy.html?s=1#p156155254
                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,150256085,150256085,Najazd_Hunow_czyli_przyjazd_rodziny_na_swieta_P.html?so=0
              • gaga-sie Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 00:23
                To rzygaj u nich głośno, a nie po cichutku, nie będziesz musiała nic tłumaczyć.
    • magazynka Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 17:43
      A oni myślą, że rolnik nie używa sztucznych nawozów i chemicznych środków ochrony?
      Naiwni są lub niedzisiejsi. Dzisiaj na wsi taka sama chemia jak w produkcji wielkotowarowej.
      • fusun1804 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:08
        Oni chcą żeby koło nich skakać i się z nimi cackać. A ze Autorka się uparła, żeby być fajna synowa, to skacze koło nich i tańczy a ci grymaszą dalej.

        „Wcale nie tak łatwo odmawiać przy stole jak w zasadzie wkładają na talerz, pytają dlaczego nie zjadłam tego czy owego”.

        Treść mówi bez krępacji „tego nie będę jadł” i rządzi na Waszym (Waszym no to nie było jego wesele)weselu a Ty nie możesz powiedzieć „tego nie mogę zjeść bo mi szkodzi”?
        • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:15
          No mówię już big_grin kiedyś nie mówiłam.
          Rządził przy stole, przy którym siedział co najwyżej big_grin na pewno wyrzucił ze stołu carpaccio z buraków z kozim serem, które trafiło do kuzynostwa na stół, i bardzo się ucieszyli, bo swoje już zjedli big_grin
          • auksencja15 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:15
            i sałatki jakieś tez wyleciały big_grin
            • fusun1804 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:18
              Gdyby to było moje wesele, to teść by wyleciał.
          • fusun1804 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 18:50
            auksencja15 napisała:

            > No mówię już big_grin kiedyś nie mówiłam.
            > Rządził przy stole, przy którym siedział co najwyżej big_grin na pewno wyrzucił ze st
            > ołu carpaccio z buraków z kozim serem, które trafiło do kuzynostwa na stół, i b
            > ardzo się ucieszyli, bo swoje już zjedli big_grin

            Nie wiem co Cię w tym śmieszy. Poza tym coraz mniej mnie dziwi, ze rodzeństwo męża mieszka za granica i rzadko przyjeżdża do PL.

            Zdumiewa mnie natomiast reakcja obsługi na weselu. Państwo młodzi ustalają menu, płaca za to a potem przychodzi Pan Teść i rządzi. Na miejscu obsługi bym powiedziała, ze zmian dokonuje tylko w porozumieniu z klientami.

            Kiedyś tez były wpisy dziewczyny, która pisała, jak to mama pozmieniała cały wystrój wesela za jej plecami. Zmieniła kwiaty, samochód i cos tam jeszcze. A zapłaciła panna młoda. Dla mnie niepojęte było to, ze kwiaciarnia się na to zgodziła.
    • kebabbathehutt Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 19:14
      Moze ich sie zapytaj co by chcieli zjesc. Tak chyba najlatwiej bedzie.
    • koronka2012 Re: Teściowie- co ugotować:) 18.08.19, 23:33
      Jesteś zwyczajnie nadgorliwa, dziewczyno. Skoro teściowa robi wędliny sama - niech przywiezie tongue_out

      Zrób najprostsze - pieczony udziec z indyka, posypujesz mieszanką Kamisa do kurczaka złocistego (ja nawet nie solę dodatkowo) i wrzucasz do piekarnika w brytfance, dodając np. pieczarki. Do tego mizeria, ziemniaki - i wystarczy. Nie ma co wydziwiać i na uszach stawać, bo i tak nie docenią i się przyczepią. Zupę możesz sobie darować, naprawdę nie trzeba dwudaniowego obiadu w taki upał jeść.

      Wędliny, jajka, ser - łżyj, że kupujesz od chłopa na bazarku, warzywa - koleżanka z pracy przywozi z działki....
      I olej te komentarze, nie jedzą - trudno. Naprawdę nie musisz ich zadowalać - zresztą, coś mi się zdaje, że choćbyś kaczki i prosiaka sama hodowała na balkonie na własne wyroby - i tak będą narzekać. Nie w smak im, że nie urabiasz rąk po łokcie i w ogóle takie miastowe pomysły...
      Cuś w tym stylu:
      www.youtube.com/watch?v=93m2kqiZ2Qk

    • anagat1 Re: Teściowie- co ugotować:) 19.08.19, 08:27
      Uuu wspolczuje..Niech swoje przywioza.i jaja, i mieso, i wedliny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka