ajriszka 26.08.19, 18:14 Ma kto takie cudo? Obraża się? Choruje często? Bać się czy szaleć z radości? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hrabina_niczyja Re: Jamnik 26.08.19, 18:21 Jamnika co prawda nie mam, ale mam drugiego psa. I tak, obrażają się wszystkie jak leci 😀 Ciesz się 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Jamnik 26.08.19, 22:57 Serio? To moja Lola jakaś dziwna w takim razie. Nie obraża się w ogóle. W każdym razie ani na mnie, ani na męża. No chyba, że coś przeoczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Jamnik 26.08.19, 18:22 Aktualnie nie mam, ale miałam kilka. Jamnik to nie pies, to stan umysłu Tak, obraża się. Bywa wredny. Aktorzy. Moje nie chorowały prawie wcale i żyły długo. Pamiętaj, że to rottweiler w małym ciele Jamniki są upierdliwe, bywają głośne, humorzaste i agresywne. Bój się - ale przede wszystkim szalej z radości, bo są cudowne I jeśli już go masz - polecam tresurę, fachową. Te diabły trudno ułożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Jamnik 26.08.19, 18:27 Będę mieć za 3 tygodnie...Wszystko jest już nagrane Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Jamnik 26.08.19, 18:33 Ale ci fajnie Dziewczyna czy chłopak? Gładki, szorstki, czy długowłosy? Standard, miniatura, królik? Pokaż zdjęcie, jak już go będziesz miała. Zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Jamnik 26.08.19, 18:38 Dzięki Chłopak, gładki i standard. Jeszcze tylko imię jakieś muszę znaleźć...(dla dziewczynki miałam: Ita) Odpowiedz Link Zgłoś
valla-maldoran Re: Jamnik 26.08.19, 19:35 ajriszka napisała: > Dzięki > Chłopak, gładki i standard. Jeszcze tylko imię jakieś muszę znaleźć...(dla dzie > wczynki miałam: Ita) Pilnuj skakania z kanapy, fotela itp., schodzenia po schodach. To znaczy mają nie skakać i nie schodzić. Problemy z kręgosłupem są potem bardzo ciężkie. To cudowne psy, ale potwornie charakterne. Miałam szorstkiego. Żył 16 lat. Można książkę o nim napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Jamnik 27.08.19, 07:55 Nasza jamniczka (długowłosa) nazywała się Trąbka (tzn. w domu, bo z metryki - Toccata A-dur). A jej kolega z bloku, tez jamnik - Iksik. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Jamnik 26.08.19, 18:45 A, i dziewczyny niżej dobrze piszą o tym ruchu i jamniczej niechęci do samotności. Musisz go porządnie zmęczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Jamnik 26.08.19, 19:07 Jamnik królik? Czym sie rozni od 'normalnego'? Odpowiedz Link Zgłoś
dido_dido Re: Jamnik 26.08.19, 20:30 Wielkością Ogólnie są 3 - standard, miniatura i króliczy. Standard to zawsze standard. O tym czy miniatura czy królik decyduje obwód klatki piersiowej. U królika jest to do 30 cm, miniatura do 35. Istnieje możliwość 'przekwalifikowania' pomiędzy królikiem a miniaturą Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Jamnik 26.08.19, 18:29 Trzeba nosić po schodach i nie pozwalać skakać z łóżka, to im szkodzi na kręgosłup. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Jamnik 26.08.19, 18:31 "i nie pozwalać skakać z łóżka, to im szkodzi na kręgosłup." Ale one o tym nie wiedzą i skaczą. Dlatego trzeba je podsadzać Odpowiedz Link Zgłoś
valla-maldoran Re: Jamnik 26.08.19, 19:37 quilte napisała: > "i nie pozwalać skakać z łóżka, to im szkodzi na kręgosłup." > > Ale one o tym nie wiedzą i skaczą. Dlatego trzeba je podsadzać Nie, one mogą wskakiwać, ale nie mogą same zeskakiwać, więc trzeba je zdejmować i znosić po schodach. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: Jamnik 26.08.19, 22:55 Przede wszystkim nie nalezy sie winic, jesli sie będą probowaly zakradac do łózka. Ten typ tak ma i jest w tym sprytny Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jamnik 26.08.19, 18:34 Świetny pies dla kogoś, kto nie oczekuje potulnej maskotki. Niezależny, ambitny, zajadły, pamiętliwy, ma znakomitą orientację w terenie, jeśli mu pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Jamnik 26.08.19, 18:37 Miałam dwa dziecięciem i nastolatką będąc. Długowłosy podpalany, uroczy towarzysz, radosny, energiczny (mówiąc energiczny, mam na myśli, że naprawdę potrzebuje ruchu!), łagodny, bystry. Zle znosił samotność, hałasował i niszczył wszystko w zasięgu łapek i zębów... Krótkowłosy bardzo podobnie, z tym, że jakby mocniej rąbnięty. Długowłosy był jednak nieco spokojniejszy. Przemyśl, przede wszystkim potrzebę ruchu. To są jednak psy myśliwskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Jamnik 26.08.19, 18:59 Ruch mi wyjdzie na zdrowie Moje cudo będzie krótkowłose, czarny podpalany. Mam nadzieję, że nie zniszczy mi chaty doszczętnie Odpowiedz Link Zgłoś
valla-maldoran Re: Jamnik 26.08.19, 19:38 ajriszka napisała: > Ruch mi wyjdzie na zdrowie > Moje cudo będzie krótkowłose, czarny podpalany. Mam nadzieję, że nie zniszczy m > i chaty doszczętnie Niekoniecznie musi niszczyć. Mojemu wystarczyło zostawić jakiś solidny barłóg do rozgrzebania, w którym mógł się zakopać i już był szczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Jamnik 26.08.19, 19:52 Moj tez potrzebowal barlogu Jak zostawal sam w domu to szedl spac do, a jakze, sypialni. Wlazil pod dwie koldry i narzutę, czasem jeszcze ppd poduszke i tam spal. Nie wiem czym oddychal pod tymi piernatami Odpowiedz Link Zgłoś
em_em71 Re: Jamnik 26.08.19, 20:40 Moj w calosci spal pod kołdrą, wystawaly mu tylko tylne łapy i ogon. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Jamnik 26.08.19, 21:09 Dokladnie! A jak wracałam ze szkoły to sie leniowi nie chcialo wyjść spod pieprzyny i tylko slyszalam jak nawala ogonem w materac, żebym to ja przyszla dp niego się przywitać Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Jamnik 26.08.19, 21:10 Mialam. Polecam. Psychiczne psy ale zaj...ste Każdy jamnik mysli ze jest królem świata No i nastaw sie ze bedzie spal w łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
lacunalegis Re: Jamnik 26.08.19, 19:07 Teraz mam dwa, w dzieciństwie miałam trzy i do tego pięć psów innych ras (oczywiście nie naraz). Można powiedzieć, że mam jamnicze doświadczenie i dobre porównanie. Moje jamniki nigdy się nie obrażały, ale to charakterne zwierzęta, inteligentne i niezależne. Tak, że na Twoim miejscu szalałabym z radości Co do chorób, tak, mają podwyższone ryzyko chorób kręgosłupa, ale tak ogólnie to średnią długość życia, zwłaszcza jak na psy rasowe, mają bardzo długą. PS jamniki szybko się uczą, a na dodatek potrafią naśladować ludzką mimikę i z pełną premedytacją robią miny obliczone na osiągnięcie z góry założonego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Jamnik 26.08.19, 19:19 Fajnie. Jedno mnie martwi: zabraknie mi czasu na forumowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Jamnik 26.08.19, 19:49 A to prawda: jamnik nie ma pyska, jamnik ma twarz I potrafi jej używać. Np jamniki sie usmiechaja jak ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Jamnik 26.08.19, 19:13 W życiu. Szczeka jak wielkie bydlę, nosić po schodach trzeba i uważać na dluuugi kręgosłup. No way. Do tego humorzasty jak teściowa. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Jamnik 26.08.19, 19:20 Mój tata miał jamniczkę o przebogatej osobowości, co wiązało się z licznymi problemami natury wychowawczej . Super inteligentna, niesamowicie interaktywna, bardzo niezależna a jednocześnie bezgranicznie oddana. Od siedmiu lat tęsknię za nią każdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_ch Re: Jamnik 26.08.19, 19:32 Miałam jamniczkę długa na metr 😃. Jak szła na spacer z dwójka panciostwa to pół osiedla słyszało. Żeby nie robić rabanu porozumiewaliśmy się na migi albo ruchem oczu ze idziemy a i tak wredota orientowała się w sekundę . Hitem było zjedzenie całego garnka mięsa mielonego zostawionego niefrasobliwie na stole,nic jej nie było 😃. Spuszczona z smyczy goniła koty,ptaki i inne psy. Warczała na każdego kto próbował usiąść na jej fotelu . Spała w szafach - potrafiła łapą otwierać drzwi. Teraz mam goldenkę i dotarło do mnie ,że przez 12 lat żyłam pod jednym dachem z szatanem w jamniczej skórze . Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Jamnik 26.08.19, 19:34 Jamniki to wredne psy. A gorsze od nich są tylko jamnikoidalne kundle. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Jamnik 26.08.19, 19:51 Mam jamnikoidalną kundelkę i kocham ją miłością dozgonną. Charakterna, niezależna, damciowata, mistrzyni focha. Zdrowa jak koń, pomimo szacownego wieku 10 lat. Nieufna, zdecydowanie nie jest pieskiem do głaskania dla obcych. Ale za swoje stadko skoczy w ogień. Głośna i bardzo czujna. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_liliana Re: Jamnik 26.08.19, 19:41 Mam. Dwie panie. Uparte, jak cho... ho, ho. Gwiazdorzą do upadłego. Próbują sobie wszystkich podporządkować (w tym dwie labradorki). Są absolutnie nie do wytrzymania. I są cudowne. Niekoniecznie polubią małe dzieci. Mają silny instynkt obrony pana i gniazda. Tak więc kot idący dwie ulice dalej to już jest powód do awantury. Kochają bezgranicznie. Szczekają basem, nie są polecane osobom z chorym sercem i nadciśnieniem. Moje ani razu nie chorowały. Ponoć na starość wysiadają im kręgosłupy. Moje mają 10 i 8 lat, na razie nic im nie wysiada. Jeśli jamnik ma mniej niż sześć miesięcy, można zaryzykować tresurę - ale to jest naprawdę ryzyko. Jamnik szybko zdobywa wiedzę, ale co z nią zrobi, to zupełnie inna sprawa. Generalnie - ja swoje uwielbiam. Labradorki też uwielbiam, są miłym odpoczynkiem po jamniczkach Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Jamnik 26.08.19, 20:38 Mam rudego miniaturkę. Jest ze swietnej hodowli, ma piękny wyglad i wspanialy jamniczy charakter. Śpi oczywiście z nami pod kołdrą, robi miny, potrafi kłamać. Nie przepada za obcymi dziećmi, ale za nasze wskoczylby w ogień. Jamnik to nie pies, to styl życia. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Jamnik 26.08.19, 19:44 Moja się obrażała, kombinowała i manipulowała. Chorowała w normie, raczej rzadko niż często. Dożyła 17,5 lat, pewnie teraz przeżyłaby dłużej, bo weterynaria się bardzo rozwinęła. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Jamnik 26.08.19, 20:26 Miałam trzy jamniki i potwierdzam wszystko co wyżej na ich temat napisano. To nieprawda, że jamnik i słowo tresura się wykluczają, mojego męża nasz jamnik jeszcze jako szczeniak wytresował migiem. Jamniki to nie są psy. To są urocze i charakterne stworki, coś pośredniego między zwierzęciem, a człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Jamnik 26.08.19, 21:34 No nasza za bardzo tresować się nie dała, ale też zabieraliśmy się do tego od d..y strony. Nasza wiara w jej inteligencję była tak głęboka, że mama dawania łapy usiłowała jej uczyć na zasadzie analogii. Usadzała mnie, mówiła "daj łapę", ja dawałam i dostawałam ciasteczko, liczyła, że jamnik wyciągnie z tego stosowne wnioski. Jamniki to koty. Odpowiedz Link Zgłoś
czarniejszaalineczka Re: Jamnik 28.08.19, 12:11 Usadzała mnie, mówiła "daj łapę", ja dawałam i dostawałam ciasteczko, liczyła, że jamnik wyciągnie z tego stosowne wnioski. umarłam Odpowiedz Link Zgłoś
dido_dido Re: Jamnik 26.08.19, 20:40 Jeżeli boisz się demolki w domu i lęku separacyjnego to rozważ klatkę kennelową. To nie jest kara czy więzienie dla psa. To jego azyl i bezpieczne, własne miejsce. Pozwala wyciszyć emocje podczas nieobecności domowników i ocalić buty i kable. A co do jamników to najfajniejsze psy pod słońcem Mam tylko nadzieję, że pies pochodzi z hodowli ZKwP/FCI lub organizacji stowarzyszonej z FCI Odpowiedz Link Zgłoś
em_em71 Re: Jamnik 26.08.19, 20:44 Jamniki (miałam 2) uwielbiają wytarzać się w g... 😡 Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Jamnik 26.08.19, 20:50 em_em71 napisała: > Jamniki (miałam 2) uwielbiają wytarzać się w g... 😡 No jasne, bo to pies myśliwski, instynkt każe mu zakamuflować zapach gdy idzie na polowanko Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Jamnik 26.08.19, 23:19 A to dlatego! Kurde, nie wiedzialam... A tez sie lubił w pachnidlach wytarzac. Na szczęście byl przyzwyczajony do kąpieli. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Jamnik 26.08.19, 21:40 G to lajcik. Jedna z moich uperfumowała się kiedyś nad morzem zdechłą zgniłą rybą. To było COŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
gragi_tara Re: Jamnik 26.08.19, 20:46 Ja mam 11,5 letnia szorstkowłosą jamniczkę. Nie jest ani wredna ani nie aktorzy😉 jest przecudną przesłanką, przylepą, z którą można wszystko. Od biegania po lesie do pływania w jeziorze. Do tego chodzi po schodach i nie ma problemu z kręgosłupem. Ma idealną wagę i myślę, że problem mają psy grube. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Jamnik 26.08.19, 23:32 Pomoże na bank, oj, pomoże, może jeszcze zatęsknisz za spokojnymi chwilami Jeden mój jamnik ukradł CAŁEGO indyka upieczonego na drugi dzień świąt. Z wysokiego parapetu. Zostało trochę mięsa na korpusie. Drugi pożarł warstwę ptasiego mleczka z zamkniętego pudełka - i pozostawił pudełko zamknięte. Jeden, na jakąkolwiek odmowę, natychmiast zaczynał kuleć - dramatycznie wlókł za sobą tylną łapę i OGLĄDAŁ się, żeby się upewnić, czy wszyscy widzimy jak cierpi. Jeden upolował kurę - biedaczka przeżyła, ale pewnie miała traumę. O perfumowaniu się zdechłą rybą już napisałam. A, jedna jamniczka warczała, gdy próbowałam się położyć do łóżka, w którym już leżał mąż Mogłabym tak długo. Ciekawe czasy przed Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Jamnik 26.08.19, 23:40 Drugi pożarł warstwę ptasiego mleczka z zamkniętego pudełka - i pozostawił pudełko zamknięte. E, to mąż. Zwalił na jamnika. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Jamnik 26.08.19, 23:44 Nope, mąż niewinny, był ze mną, pilnowany Gadzina pysk musiała wepchnąć pod pokrywkę (długi miała, jak to jamnik, to ułatwia) i zżarła. To było w czasach, gdy warstwy ptasiego były oddzielone papierkiem. Papierek był mocno potargany. Odpowiedz Link Zgłoś
zadz.iora Re: Jamnik 28.08.19, 12:14 quilte napisała: > Jeden, na > jakąkolwiek odmowę, natychmiast zaczynał kuleć - dramatycznie wlókł za sobą tylną łap > ę i OGLĄDAŁ się, żeby się upewnić, czy wszyscy widzimy jak cierpi. Świetne Aktorstwo jamników rozwala mnie chyba najbardziej. Moja jamnica jest po schodach noszona, ale zdarza się, że musi wejść sama. Czasem widać, że jej się zwyczajnie nie chce. Wtedy robi głupie miny 'jakam to nieporadna' i niby wejść na pierwszy schodek nagle nie umie. Jak lekko szarpniesz smycz i ponaglasz, to patrzy spod byka, ale nadal daje popis i _łapka_za_łapką_, każdą w zwolnionym tempie i osobno, łaskawie stawia pokracznie na stopniu i z wielkim niesmakiem dwa pierwsze schodki w podobnym stylu pokonuje. Przy trzecim stopniu przestaje aktorzyć i pokonuje resztę stopni normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Jamnik 26.08.19, 21:45 Tresura- tak dopiero od roku. Mieliśmy jednego b opornego na tresurę, gdy pojawił się drugi pies (rottweiler) i wówczas już trzyletni jamnik z zazdrości nauczył się prawie wszystkiego- czego wymagaliśmy od większego psa. Jamnik nawet wytresował dużego- by go przykrywał kocykiem. Jejku, pamietam te budzenia nocne, przychodził i jazgotał, prowadził za sobą do posłania- by go przykryć😊. Jedynie gdy nabroił, to migiem szedł spać i sam się przykrywał i to bardzo dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Jamnik 26.08.19, 22:41 Ja bym szalala z radosci za byle kundlem, dla jamnika to nawet specjalnie kupilabym bilet na prom, zeby na krakowski marsz jamnikow za jakas senorite przebrac pieska Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: Jamnik 26.08.19, 22:54 Przez Was zachcialo mi sie kolejnego psa chociaz moja psice kocham miloscia totalną...! Co za cudowne istoty Najlepsze na tym swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Jamnik 26.08.19, 23:36 Ja jak czytam caly watek, to jakby bylo o kotach, ale tez chce psa😉 Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: Jamnik 26.08.19, 23:59 Bo jamnik to taki trochę kot w psiej skórze. Idzie jamnicze ego, mija pięć minut - teraz patrz w dół, bo idzie jamnik Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: Jamnik 27.08.19, 00:01 Miałam, najlepsza psica na świecie - inteligentna, pojętna, charakterna <3 Nie obrażała się, nie niszczyła, prawie nie szczekała. Trzeba było tylko pilnować wagi, bo łakoma i najchętniej przeobraziłaby się w serdelka, a to dla jamniczego kręgosłupa niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Jamnik 27.08.19, 14:43 Gratki. Tylko nie daj mu się owinąć wokół łapy Odpowiedz Link Zgłoś
zadz.iora Re: Jamnik 28.08.19, 12:00 Moja 11 letnia jamnica nigdy niczego nie zniszczyła, za to jest głośna i charakterna. Jak domaga się przekąski i oczy ze szreka nie działają, momentalnie zmienia wyraz twarzy (tak, twarzy ) - na taki konkretny i uparty, aż jej oczy błyszczą - ona WIE, że dostanie, ale żebym nie musiała się długo zastanawiać, łapie za palec wskazujący i z zaskakującą siłą wlecze Cię w stronę lodówki. Jak się rano obudzi i nie podoba jej się, że nie wstajesz - "przytula się" tak, że swoją głowę kładzie i sugestywnie dociska w poprzek szyji człowieka, trochę jak boa dusiciel, i przy tym dość upierdliwie burczy i kwęka. Czasami, jak nic nie działa, przednimi ząbkami łapie za kawałek pościeli i jakimś cudem zsuwa i do połowy odkrywa. Uwielbia węszyć i patrolować na działce - ogon z uciechy niemal jej nie odpadnie, wtedy też strzela do nas najpiękniejsze uśmiechy. Bawi się przy tym jak dziecko, naprawdę ciężko się wtedy jej energią nie zarazić. Czasem domaga się przy tym uwagi i gada do nas - chce nam pokazać, czego aktualnie szuka. Robi wtedy taką charakterystyczną minę, szczeknie i tylko ktoś się podniesie, to ona już wie, że oto idzie prezentować swoje znaleziska. Chodzisz z nią od grządki do grządki, a ona dumna jak paw i z bananem na pysku prezentuje, co już przeszukała - "też czujesz jaszczureczkę, pancia, c'nie?!". Na działce domek jest piętrowy, na piętro prowadzi drabina. Wspina się na pierwsze szczeble i prosi, żeby ją dalej na to puste pięterko wnieść - tam ucina sobie drzemki. Jak się wyśpi, to grzecznie siedzi na górze przy drabinie, czasem piśnie, i czeka aż ktoś sobie o damie przypomni i ją zniesie. O kopaniu dołów, próbach wspinania się na drzewo za wiewiórką, proszeniu o podsadzenie do karmnika itd itp już nawet nie wspomnę Odpowiedz Link Zgłoś
czarniejszaalineczka Re: Jamnik 28.08.19, 12:04 buk cie chyba opuscil no ale nudzic to ci sie nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
czarniejszaalineczka Re: Jamnik 28.08.19, 12:06 Bad Dachshund 3: Wake up, Patrick! Odpowiedz Link Zgłoś
zadz.iora Re: Jamnik 28.08.19, 12:34 haha opisywałam podobne wyżej jamnior chce żebyś wstała - nie ma przebacz Odpowiedz Link Zgłoś
czarniejszaalineczka Re: Jamnik 28.08.19, 14:33 wez dwa gorzej i tak juz nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Jamnik 28.08.19, 15:02 Nie pocieszaj Właśnie usłyszałam od znajomej: "...i najważniejsze: naucz go aby na komendę odczepiał się od ludzi"... Duże oklapnięte uszyska, czarne bystre oczy...i te króciutkie nóżęta...już je kocham Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Jamnik 28.08.19, 15:15 A...i jeszcze dodała: "raz jeden ugryzł mnie pies...i był to jamnik!". Odpowiedz Link Zgłoś
zadz.iora Re: Jamnik 28.08.19, 15:49 Tak serio, najważniejsze to nie utuczyć żarłoka oraz dbać o kręgosłup (nosić i wnosić po schodach, uważać z zeskakiwaniem z kanap itp). Jamniki są bardzo terytorialne, bronią, szczekają, są zaborcze i zazdrosne. Ale swoje stadko kochają całym jamniczym serduchem, są bardzo lojalne. Obcych traktują z rezerwą, trzeba uważać na gości typu hydraulik czy pan od internetu - potrafią się rzucić, dlatego poważnie rozważałabym tresurę. Pytanie czy i jak jamniki odpowiadają na takie szkolenia, to już inna kwestia. Generalnie z jamnikami jest tak, że jak już raz się zakochasz, to trudno się odkochać w tej rasie. Po pierwszym jamniku (13 lat) obiecywałam sobie, że już kolejnego nie wezmę. Są uparte i trudne, a akcje z kręgosłupem potrafią być dużym obciążeniem. Ale druga jamnica ma już 11 lat i zjadłabym ją czasem, taka jest fajna Gratuluję pieska i dawaj tu znać, jak już parówka będzie u Ciebie w domu. A, i pamiętaj. Jak już raz jamnik wskoczy Ci na łóżko, to nie oduczysz Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: Jamnik 28.08.19, 16:45 Jamniki są bystre i pojętne, tylko w młodości mają dość krótki okres skupienia. Można je dużo nauczyć, ale najlepiej zacząć wcześnie, w krótkich sesjach i wykorzystując ich naturalną ciekawskość oraz łakomstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Jamnik 28.08.19, 17:25 "Generalnie z jamnikami jest tak, że jak już raz się zakochasz, to trudno się odkochać w tej rasie." Potwierdzam. Mój ostatni jamnik umarł prawie trzy lata temu (w wieku lat... prawie 20), a że miał najtrudniejszy charakter ze wszystkich moich psów, naprawdę - bywało ciężko, to postanowiłam, że już nigdy więcej psa. Ale z przerażeniem zauważam, że chyba mi przechodzi I co widzę, jak sobie wyobrażam nowy nabytek? Tłustego serdla na krótkich nóżkach z wielkimi uszami do ziemi. A najlepiej - dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: Jamnik 28.08.19, 18:29 Bierz tylko jednak jamniki lepiej działają w wersji kabanos niż serdel. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Jamnik 28.08.19, 13:19 wspaniale- kot przegral we wlasna gre, ich ulubionym zajeciem jest przeciez +/- wredne budzenie innych D albo uczen przerosl mistrza Odpowiedz Link Zgłoś
annetta1 Re: Jamnik 28.08.19, 16:39 Ja mam , 5,5 roku , krótkowłosy . Najcudowniejsze stworzenie pod sloncem , moje trzecie dziecko 😉. Zakochani w nim jesteśmy całą rodziną . Jest bardzo przyjazny , zero agresji . Mądry , kocha spacerki na smyczy . Łasuch 😏trochę go rozpieścilismy pod względem odżywiania i obecnie na lekkiej diecie jest . Bardzo polecam tę rasę , ja nie wyobrażam sobie nie mieć jamnika , myślimy o adopcji drugiego . Jeśli chodzi o choroby , to nie chorował do tej pory - miewa problemy z gruczołem odbytowym , trzeba regularnie weta odwiedzać . No i jak to jamnik , nie powinien skakać na kanapy , ale ciężko upilnować , jednak to ważne dla kręgosłupa jamników . Pozdrawiam ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: Jamnik 28.08.19, 18:35 O, jak już dawno jamników nie widziałam! Mieliśmy, od mojego dzieciństwa, jamniki szorstkowłose. Charakterne, wesołe, bardzo mądre psy. Czarne trochę bardziej humorzaste, dzicze- nieprawdopodobnie wierne. Odpowiedz Link Zgłoś