Dodaj do ulubionych

Nawracajace anginy

05.10.19, 22:44
Co badac? Crp? Aso? Wymaz robić? Laryngolog? Internista? Ratujcie, ematki... sad Lekarze tylko dają mi w ciemno kolejne antybiotyki...
Obserwuj wątek
    • presens Re: Nawracajace anginy 05.10.19, 22:55
      Miałam takie chyba ze 3 lata po urodzeniu drugiego dziecka.Pierwsza niedoleczona angina a potem nawroty tak z 6,7 x na rok.Co drugie wyjście do knajpy-angina, zmarznięcie w nogi-angina. Juz byłam zecydowana wycinać migdały i skonczyło sie, nie zrobiłam niczego szczególnego. zadbaj o siebie, odzywiaj się, wysypiaj, suplementuj, musisz odbudować odporność. Miałaś wymaz z gardła w ogóle? Czy stosujesz celowane antybiotyki?
        • presens Re: Nawracajace anginy 05.10.19, 23:24
          To się nie wyleczysz biorąc przypadkowe antybiotyki a tylko sobie zaszkodzisz.Niech ci lekarz da skierowanie na wymaz i antybiogram , bez tego ani rusz. Jak juz się wyleczysz, to bardzo się ze sobà cackaj, zeby sobie odbudowac odporność.Angina to jes poważna choroba, niszczy stawy i serce, nie ma zartow
          • memphis90 Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 19:12
            No nie do końca tak jest. Angina bakteryjna jest najczęściej wywołana S. pyogenes, który jest w 100% wrażliwy na fenoksymetylopenicylinę, czyli lek zalecany w leczeniu anginy. Nie ma wskazań do rutynowych antybiogramow. Wymaz tylko w chwili zaistnienia choroby, żeby potwierdzić paciorkowca. Być moze lekarz daje antybiotyk na infekcje wirusowe, czopy retencyjne albo nadkazenie grzybicze (bardzo prawdopodobne po 7 10-dniowych cyklach antybiotyku).
    • mrs.solis Re: Nawracajace anginy 05.10.19, 23:11
      Po kazdej anginie wyrzucasz szczoteczke do zebow czy dalej uzywasz tej starej z bakteriami na niej? W zasadzie powinno sie ja wyrzucic drugiego dnia przyjmowania antybiotykow takie sa u nas zalecenia i zawsze lekarze o tym przypominaja.
        • rulsanka Re: Nawracajace anginy 05.10.19, 23:33
          Jeżeli po następnej anginie i wyrzuceniu szczoteczki infekcja nawróci to powinnaś przeleczyć się dłużej antybiotykiem celem zwalczenia nosicielstwa. Ja miałam 3 anginy paciorkowcowe praktycznie pod rząd, pomiędzy zachorowaniami było tydzień i miesiąc. Za każdym razem antybiotyk brałam wymagane 10 dni i w odpowiedniej dawce, ale to nie wystarczyło. Przy trzecim zachorowaniu dostałam antybiotyk na w sumie 3 tygodnie, brałam augmentin i ospen. Od tego czasu minęło 4 lata i ani jednej anginy.
          Nie ma sensu robić aso ani crp. Nie ma również sensu robienie wymazu, bo paciorkowce leczy się standardowo. Lekiem pierwszego rzutu jest penicylina, potem augmentin, cefuroksym. Warto zrobić szybki test na paciorkowca, żeby wykluczyć anginę wirusową lub wywołaną przez inną bakterię niż paciorkowiec.
          • bominka Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 05:50
            Ostatnio jak mojej córce wróciła angina to usłyszałam od pediatry, że teraz anginy nie leczy się ospenem, bo jest tendencja do nawrotow.
            A ospen brała przez 10 dni.
          • memphis90 Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 19:21
            >Lekiem pierwszego rzutu jest penicylina, potem >augmentin, cefuroksym
            Lek I rzutu - fenoksymetylopenicylina
            Lek II rzutu - cefadroksyl
            Przy alergii na penicyliny - makrolidy.

            Zarówno augmentin jak i cefuroksym(zinnat) NIE są wskazane w leczeniu anginy (a już na pewno nie jako II rzut) , jako antybiotyki o szerokim spektrum działania. Antybiotyk powinien mieć możliwie jak najwęższe spektrum.
            • rulsanka Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 19:45
              Na pewno masz rację z tym jak najwęższym spektrum. Jednak to lekarze powyższe leki przepisywali i to nie jeden raz... (syn miał paciorkowca kilka razy), ja miałam nawracające anginy, które udało się wyleczyć. Na makrolidy jest duży % oporności paciorkowca.
              • memphis90 Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 09:06
                No wiesz, lekarze "leczą" tez czerwone wirusowe gardzielko bactrimem, bo to "nie antybiotyk" (co jest słuszne pod względem historycznej nomenklatury, natomiast bez sensu majac na uwadze fakt, że to nadal lek przeciwbakteryjny)... Ostatnio któraś forumka przekonywała, że jej gastrolog "leczy" biegunki wirusowe nifuroksazydem, co ma tyle samo sensu co ten bactrim powyżej...
                • rulsanka Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 14:47
                  Nifuroksazyd ma więcej sensu niż bactrim. Po pierwsze wchłania toksyny, po drugie działa nieco zapierająco. Po trzecie nie zwalcza bakterii korzystnych, zasadniczo nie ma skutków ubocznych, bo się nie wchłania. Po czwarte w jelitach zawsze jest flora patogenna, z którą zdrowy organizm jest wprawdzie w równowadze, ale w trakcie infekcji wirusowej ta równowaga jest zachwiana. Podanie nifuroksazydu to coś w stylu wysmarowania wirusowego gardła rozcieńczoną jodyną lub wypłukanie sodą. Zasadniczo wirusy siedzą wewnątrz komórek, więc jodyna nie powinna pomóc. Ale zmniejsza ilość bakterii patogennych i ryzyko nadkażenia.
                    • nikki30 Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 22:18
                      >Zasadniczo nigdzie, nawet w Polsce, nie zaleca się stosowania nifuroksazydu...

                      Oj tak! Pamiętam jak z salmonellozą dziecko trafiło do jednego ze szpitali w Japonii i jakież było moje zdziwienie, że dziecko zostało jedynie nawodnione kroplówką z zakazem podawania czegokolwiek w tym nifuroksazydu aby nie tworzyć nosicielstwa na całe życie...
                  • nikki30 Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 22:22
                    > Po pierwsze wchłania toksyny, po drugie działa nieco zapierająco.

                    Biegunki nie powinno się hamować!To naturalny sposób pozbywania się toksyn.

                    > ale w trakcie infekcji wirusowej ta równowaga jest zachwiana

                    Nifuroksazyd nie jest na wirusysmile

                    >Po trzecie nie zwalcza bakterii korzystnych

                    Oj zwalcza jak żaden inny leksmile
                    • rulsanka Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 23:50
                      >Po trzecie nie zwalcza bakterii korzystnych

                      "Oj zwalcza jak żaden inny lek"

                      Ulotka mówi co innego.

                      > ale w trakcie infekcji wirusowej ta równowaga jest zachwiana

                      "Nifuroksazyd nie jest na wirusy"

                      Wyraźnie napisałam, że zaburzona jest równowaga BAKTERYJNA w czasie infekcji wirusowej.

                      > Po pierwsze wchłania toksyny, po drugie działa nieco zapierająco.

                      "Biegunki nie powinno się hamować!To naturalny sposób pozbywania się toksyn."

                      Dlatego nie powinno brać się np. smecty czy loperamidu. Nifuroksazyd nie zapiera bardzo.
                      • nikki30 Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 08:37
                        Rulsanka to jest lek przeciwbakteryjny i ma wpływ na fizjologiczną florę bakteryjną nawet jak nie wchłania sie z przewodu pokarmowego...
                        Ostra biegunka sama się wyhamowuje taki jest jej charakter. Tego niczym nie leczysz. Podajesz tylko płyny.
                        • rulsanka Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 09:31
                          Nie wszystkie leki przeciwbakteryjne mają szerokie spektrum. A o braku wpływu mówi ulotka:

                          "Nie działa na bakterie wchodzące w skład prawidłowej flory jelitowej. Nie występuje zjawisko powstawania oporności na nifuroksazyd. "

                          źródło: www.mp.pl/pacjent/leki/lek/63617,Endiex-kapsulki-twarde
                              • nikki30 Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 14:31
                                Wiesz Eurespal też był miodziosmile Lekarze swoje wiedzieli a producent swojesmile Przykro mi ale bardziej ufam lekarzom, który stykają się z pewnymi lekami w praktyce klinicznej a nie ulotkom lekarstw.
                                Nifuroksazyd powoduje w przypadku salmonellozy trwałe nosicielstwo ( na to wskazują badania kliniczne). Znajdziesz mi to w ulotce?
                                • rulsanka Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 14:55
                                  Wg. ulotki nie należy brać leku w przypadku gorączki i lub obecności krwi lub śluzu w kale, należy się wtedy udać po poradę lekarską. A to są objawy salmonellozy.
                                  Co do eurespalu to był lek o działaniu ogólnym, a nie miejscowym. W dodatku zapisywany był przez lekarzy, bo przez kogo niby?
                                  • nikki30 Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 18:48
                                    Moje dzieci przy salmonellozie nie miały gorączki, śluzu i krwi w kale. Miały stan podgorączkowy i ostrą biegunkę oraz wymioty. Nie były w stanie nic zjeść ani wypić nawet po kropelce. Dlatego trzeba było je nawodnić w szpitalu. U mnie była tylko biegunka...Partner się nie zaraził.
                                    >W dodatku zapisywany był przez lekarzy, bo przez kogo niby?

                                    Fenspiryd a to składnik Eurespalu to można było kupić normalnie w aptece. Szeroko reklamowany jako super specyfik na kaszelek u dziecka.
        • mamtrzykoty Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 08:56
          Bo to alergia jest przyczyną tego, że organizm łapie wszystkie bakterie i nie umie sobie z nimi poradzić, więc wciąż powtarzają się te same choroby, a poza tym alergiczne zapalenie gardła do złudzenia przypomina anginę, więc może antybiotyki, które bierze Lilia są psu na budę potrzebne i tylko pogarszają sprawę.
          • karme-lowa Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 09:47
            mamtrzykoty napisała:

            > Bo to alergia jest przyczyną tego, że organizm łapie wszystkie bakterie i nie u
            > mie sobie z nimi poradzić, więc wciąż powtarzają się te same choroby, a poza ty
            > m alergiczne zapalenie gardła do złudzenia przypomina anginę, więc może antybio
            > tyki, które bierze Lilia są psu na budę potrzebne i tylko pogarszają sprawę.
            OMG.
            Córka miała robione wszystkie testy na alergię, milionami sposobów. No i ta małpa alergia wyjść nie chciała.
            Natomiast po usunięciu migdałów i wycięciu wszystkiego co się dało, przestała chorować. Okazało się, że za migdałami było tak dużo ropy, że leczyć bym ją mogła do końca życia.
            To był ostatni dzwonek na operację.
          • lauren6 Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 10:19
            Angina alergiczna może być mylona z wirusową, ale na pewno nie z ropną, która jest leczona antybiotykami. Lekarz widział autorkę i nie przepisał jej tych antybiotyków na piękne oczy.
    • aguar Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 08:46
      Jakie masz objawy tych angin? W sensie zawsze bardzo wysoka gorączka, duży obrzęk migdałków, silny ból? Bo niektórzy lekarze dają antybiotyk pacjentowi z jakimikolwiek objawami infekcji, gdy zobaczą naloty na migdałkach. A można mieć przewlekłe ropne migdałki a oprócz tego łapać infekcje wirusowe.
      Druga sprawa - laryngolog musi obejrzeć migdałki - czasem są tak zwłókniałe, że antybiotyk może wszędzie nie docierać. Wtedy lepiej usunąć.
        • rulsanka Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 11:31
          Szybki test na paciorkowca wyjaśnia sprawę. Przy nawracających anginach wcale nie musi być gorączki ani wielkich nalotów. Samopoczucie jest słabe, ale niekoniecznie jakieś katastrofalne. Z kolei przy infekcji wirusowej potrafi być wysoka gorączka, silny ból oraz białe plamy na gardle (u nas w rodzinie są takie plamki zawsze przy infekcjach) Dlatego zawsze warto badać.
            • rulsanka Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 23:45
              Nieprawda. Oczywiście są bezobjawowi nosiciele (około 10% a nie 100%), ale to można sprawdzić robiąc test poza infekcjami. Jeżeli test wychodzi ujemny w czasie anginy, to masz pewność, że angina nie jest paciorkowcowa. I to bardzo ważna informacja.
              U nas w rodzinie badamy się często na paciorkowca, były wyniki dodatnie u mnie i u syna. Ale zazwyczaj są ujemne. Test się doskonale sprawdza. Mieliśmy raz straszny ból gardła, wysoką gorączkę, fatalne samopoczucie - bóle kości i wszystkiego. Test wyszedł ujemny i tylko dzięki niemu nie braliśmy antybiotyku.
              • nikki30 Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 08:26
                Rulsanka u mojego Partnera ani razu test (Strep A) nie wyszedł pozytywnie a bombę biologiczną miał w buzi w tym streptococcus pyogenes... Naprawdę ufam tu specjalistom.
                Cała nasza rodzina jest nosicielem paciorkowca grupy A bo to jest powszechne nosicielstwo ( tak jak Helicobacter Pylori). I co ciekawe ani razu nie mieliśmy anginy (tzn. ja i dzieci).
                • rulsanka Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 09:35
                  Oczywiście bezobjawowego nosicielstwa się nie leczy. Ja miałam przez jakiś czas objawowe, ale udało mi się tego pozbyć i teraz paciorkowca nie mam. A nosicielstwo owszem jest powszechne, ale jest rzędu 10% populacji.
                  Czasami zdarza się, że test nie jest wykonany prawidłowo, w jakimś % są wyniki fałszywie ujemne i tak jest z każdym badaniem.
                  • nikki30 Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 13:23
                    Rulsanka o powszechności nosicielstwa mówi się wtedy, gdy skacze powyżej 50 % a paciorkowca A według tego co mówił Pan profesor ma ok. 70 -80 % populacji. Większość to nosiciele bezobjawowi.
                    >Czasami zdarza się, że test nie jest wykonany prawidłowo, w jakimś % są wyniki fałszywie ujemne i tak jest z >każdym badaniem.
                    Praktyka kliniczna jest taka że test potwierdzasz wymazem.Czułość testów to jakieś 80-90 % w zależności od wieku pacjenta (mniejsza u dzieci). Pomijam fakt że angina bakteryjna jest trudna do przeoczenia dla lekarza. Już sam zapach z ust wystarczy. Po prostu jedzie jak starą ścierąsmile
                    • rulsanka Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 13:28
                      Czułość testów to ponad 90%, czyli wystarczająca. A na wynik wymazu czeka się kilka dni i koszty kilkukrotnie są większe. Zaletą testu jest to, że robisz go w początkach infekcji, dostajesz antybiotyk, po 12 godzinach jesteś zdrowa, czujesz się dobrze i możesz normalnie funkcjonować. Antybiotyk trzeba oczywiście brać przez wymagane 10 dni.
                      Angina bakteryjna wcale nie jest taka prosta do rozpoznania, bo nie zawsze przybiera typową postać, poza tym typowe czopy są po kilku dniach a leczyć można i warto już pierwszego dnia.
                      • nikki30 Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 14:50
                        >Angina bakteryjna wcale nie jest taka prosta do rozpoznania, bo nie zawsze przybiera typową postać

                        Angina bakteryjna zawsze ma jedną postać - słowa jednego z najlepszych laryngologów w Polsce. Czopy pojawiają się praktycznie od razu, bo przebieg typowej anginy jest nagły - wieczorem bawisz się na imprezie lekko osłabiona a rano nie możesz wstać z łóżka, bo toksyny wytwarzane przez paciorkowca tak właśnie działają. Boli Cię każdy staw, mięsień, gorączka dochodzi do 40 stopni, trudno Ci przełknąć własną ślinę, zapominasz o jedzeniu i piciu. Nie działają zwykłe tabletki na gardło. Z buzi Ci delikatnie mówiąc capi nawet po umyciu zębów (też charakterystyka toksyn paciorkowca). Bardzo charakterystyczny jest ból gardła promieniujący do okolic uszu. CRP wychodzi powyżej 100.
                        Mylisz objawy z anginą wirusową, która rozwija się powoli do 3 dni i jak ktoś jest skolonizowany paciorkowcem przy obniżonej odporności może przerodzić się w anginę baktreryjną.
                        Test na paciorkowca ma większą czułość pod warunkiem że głęboko "pomiziasz" migdały, omijając języczek, podniebienie, język. I to wcale nie znaczy, że musisz dostać antybiotyk, bo angina może być wirusowa a ty możesz być skolonizowana paciorkowcem A.
                        >Antybiotyk trzeba oczywiście brać przez wymagane 10 dni.

                        Makrolidy bierzesz przez 3 - 5 dni. Coraz częściej stosowana terapia.
                        • rulsanka Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 15:02
                          Niekoniecznie przebieg musi być nagły, bo posiadając własną florę bakteryjną mamy różną odporność na kolonizację przez patogen. A paciorkowiec jest, jak sama twierdzisz - powszechny.

                          "Mylisz objawy z anginą wirusową, która rozwija się powoli do 3 dni i jak ktoś jest skolonizowany paciorkowcem przy obniżonej odporności może przerodzić się w anginę bakteryjną."

                          I co wtedy? Leczymy, czy nie wg. ciebie? Co, jeżeli ktoś nie ma normalnie paciorkowca (test robiony między infekcjami, również w czasie wirusowych zapaleń migdałków - ujemny!), a zaczyna boleć go gardło, źle się czuje, nie ma gorączki i paciorkowiec wychodzi w teście?

                          "Makrolidy bierzesz przez 3 - 5 dni. Coraz częściej stosowana terapia."

                          I nieskuteczna, bo jest duży procent oporności.
                          • nikki30 Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 19:05
                            >Niekoniecznie przebieg musi być nagły, bo posiadając własną florę bakteryjną mamy różną odporność na >kolonizację przez patogen.

                            No dobrze przyjmijmy, że człowiek z tytułem profesora się nie znasmile Według mojej wiedzy kolonizacja a aktywne zakażenie to dwie różne sprawy...

                            >A paciorkowiec jest, jak sama twierdzisz - powszechny.

                            Ty też to twierdzisz kilka postów poniżejsmile

                            >I nieskuteczna, bo jest duży procent oporności.

                            No tak jak na beta laktamy.
                            >I co wtedy? Leczymy, czy nie wg. ciebie? Co, jeżeli ktoś nie ma normalnie paciorkowca (test robiony między >infekcjami, również w czasie wirusowych zapaleń migdałków - ujemny!), a zaczyna boleć go gardło, źle się >czuje, nie ma gorączki i paciorkowiec wychodzi w teście?

                            U mnie robią CRP najzwyczajniej na świecie. Bywało że gardło mnie bolało kilka razy do roku ale zawsze była to wirusówka. Nigdy z powodu bólu gardła, bez gorączki i innych klasycznych objawów anginy bakteryjnej nie dostałam antybiotyku. Za to zawsze kazali odpoczywać, dużo pić i zrobić CRP oraz morfologię z rozmazem. Przechodziło po ok. 5 dniach. Partner przy anginie nie był w stanie wyjść do łazienki. Angina i grypa to była jedyna choroba, gdy lekarz przychodził na wizytę domową. Nie przechodziła po 5 dniach, z godziny na godzinę stan się pogarszał a nie poprawiał.
                            Wiesz to jest jak dyskusja o grypie. Ktoś kto przeszedł grypę prawdziwą nie nazwie zwykłej wirusówki grypą.
    • lilia-anna Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 09:37
      Dziękuję Wam za odp. Może ktoś jeszcze coś doda? Dostałam Duomox 10 dni, przy kolejnej Zinnat 10 dni. Nie mogę brać Klacidu, Duracefu, Ospamoxu. A wycięcie migdałów to bardzo straszne? wink
    • sasha_m Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 09:58
      Miałam tak, nawet 6-7 razy w roku, lekarz nie uznał za stosowne dać mi skierowanie na wymaz, przepisywał kolejne antybiotyki w ciemno. Aż rzuciło mi się na zatoki i dostałam skierowanie do laryngologa. Pierwszy krok to był wymaz z antybiogramem. Widząc wyniki, pani doktor złapała się za głowę, nie z powodu zatok, ale gardła, siedziały tam dwie bakterie. Nareszcie dostałam celowany antybiotyk i od tamtego czasu, a minęło już wiele lat, nie miałam anginy ani razu.
        • sirella Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 11:34
          ale można wtedy być uważniejszym na życie codzienne z tym członkiem rodziny, np dla niego oddzielne kubki, sztućce mocno wyparzane, itd.
          mam kuzynkę po wizycie u której zawsze mam atak wirusa opryszczki. to masakra jakaś. musi mieć na naczyniach.
          • rulsanka Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 11:55
            Opryszczkę masz w sobie. Tylko pierwsza infekcja wynika z zarażenia się. Następnie wirus przechodzi do nerwów i stamtąd się uaktywnia w okresie spadku odporności.
            Co do paciorkowca jest podobnie. Mając zdrową mikroflorę gardła nie zarażamy się tak łatwo patogenami bakteryjnymi od innych osób. Bo nasz prywatny mikrobiom chroni przed inwazją "obcych". Jedyny sposób na zabezpieczenie się przed zachorowaniem do zadbanie o własną florę bakteryjną. Paciorkowiec jest powszechny i wyparzanie sztućców domownika nie ma sensu. Jedynie pocałunek z języczkiem to może zachowanie, którego należy unikać, gdy ma się do czynienia z nosicielem paciorkowca i samemu się często choruje.
    • sirella Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 11:30
      LAryngolog. Wymaz z atybiogramem na bakterie. Ewentualnie zwalczenie wirusa- to już laryngolog oceni co w tym gardle widzi. Wzmocnienie odporności. np Entitis przez dłuższy czas po leczeniu.
    • thaures Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 11:40
      Mój syn przez pięć lat miał nawracające anginy, od razu wysoka gorączka, antybiotyk. Próbowaliśmy różnych rzeczy, nic nie pomagało. W końcu trafiliśmy do lekarki, która w ciągu dwóch tygodni kazała się nam zgłosić na przycięcie migdałów bocznych. Byłam sceptycznie nastawiona, ale po zabiegu syn nigdy potem już nie miał anginy.
    • ashleigh41 Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 12:02
      Daja antybiotyki ktore nie dzialaja a nie dzialaja bo to nie bakterie powoduja anginy. Tak, zdecydowana wiekszosc angin jest wirusowa. Nawet te ktore powoduja bakterie niekoniecznie zawsze musza byc leczone antybiotykiem.
      • sirella Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 20:25
        Mnie właśnie pomogło na ciągłe nawroty chorób gardła (kilka razy w roku) solidne przeleczenie antywirusowe + na wzmocnienie odporności. Więc tylko laryngolog. Bo u internistów zawsze było to samo- czyli leczyło się aspiryną przeziębienie a później zawsze antybiotykiem ciąg dalszy, i z miesiąca na miesiąc gardło było w gorszym stanie i mniej odporne na ponowne infekcje.
        A wiele lat wcześniej na gronkowca w gardle też się załapałam, więc wymaz też warto zrobić przed wzięciem antybiotyku.
          • sirella Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 12:27
            nie piszę o nosicielstwie, zlapałam (podejrzewam ówczesne źródło-zbiorowe żywienie w barach mlecznych), męczyłam się kilka lat zanim wyszło na wymazie, przeleczony celowanym antybiotykiem rozwiązał tamte problemy zdrowotne.

            Natomiast wirus opryszczkowy bez leczenia antywirusowego i wzmocnienia odporności potrafi być perfidny-oprócz częstych infekcji gardła bolała to szczęka, to zatoki, to kości.. A wystarczyło żeby na mnie chuchnął ktoś zawirusowany i od razu mnie łapało. Bakterii nie było ale problemy z gardłem i czopami, kolejne antybiotyki tylko osłabiały organizm i pewnie znowu by cos się przyczepiło. Dobry laryngolog i właśnie solidne przeleczenie antywirusowe plus wzmacniające. I od kilku lat spokój.
            • memphis90 Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 20:22
              Eeeee, posiadanie gronkowca w gardle przez kilka lat to jest właśnie nosicielstwo. A wirus opryszczki to nie od kuzynki czy kichnięcia osoby "zawirusowanej", tylko masz go w sobie i zawsze mieć będziesz.
              • sirella Re: Nawracajace anginy 08.10.19, 13:00
                Kilka lat to miałam nawroty angin a kiedy bakteria się pojawiła to nie wiem, bo lekarze tak "skutecznie" leczyli objawy.. Nosicielstwo gronkowca ma ok 30% społeczeństwa, a ok 3% ma typ potencjalnie zagrażający innym bo odporny.
                U mnie po ówczesnym przeleczeniu w dalszych badaniach już nigdy nic szkodliwego wyszło i nigdy się nie uaktywnił więc to nie ten typ.
                Zaś wirus opryszczki wyłażący na usta mam w sobie od dziecinstwa, to wiadomo że raz zarażonym się go ma i większośv społeczenstwa go ma, ponoć 80% społeczeństwa jest nosicielem z tego połowa się aktywnie zaraża, u mnie ujawnia się głównie przed okresem i w kontakcie z kimś innym mocno nim zawirusowanym- w tym KAŻDORAZOWO po odwiedzinach u kuzynki która ma go często aktywnego, ten wirus łatwo się przenosi np na ślinie więc do kuzynki jeżdżą tylko z Zoviraxem tongue_out I jak sobie przez lata obserwuję co ten wirus(typ 1) potrafi wyrabiać to nie ma co go bagatelizować, niby popularny i takie tam tylko "zimno" na ustach, a on siedzi w zakończeniach nerwów i wiele nietypowych objawów może wywołać.
    • rosie Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 20:03
      polecę Ci dwie rzeczy. Pierwsza to jodyna. Kup jodynę, namocz patyczek kosmetyczny i posmaruj migdały (najlepiej rano przed jedzeniem z uwagi na odruch wymiotny). Używaj jodyny przy pierwszych objawach bólu. Druga rzecz to krople propolisowe. Na łyżeczkę nabierz trochę cukru, wkrop ok 30 kropli propolisu, używaj przez min. 2 tygodnie.
      Mnie to wyleczyło z nawracających angin. Szczególnie jodyna.
        • rosie Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 22:15
          jeśli jesteś uczulona na propolis to niestety ta opcja odpada. Wypróbuj jodynę. Jest bardzo skuteczna, przed zastosowaniem dwa razy angina przerodziła się w ropień okołomigdałkowy, ból okropny, szczękościsk. Za drugim razem dostałam uczulenie na antybiotyk, prawie się przekręciłam a lekarz na SOR nie wiedział co zaproponować na jeszcze niezaleczoną anginę. O jodynie przeczytałam chyba nawet na forum ematki smile. Jakiś stary wątek, w którym dziewczyna opisywała jak opiekunki na koloniach zabrały ją do klasztoru a tam dwie zakonnice wypędzlowały jek gardło jodyną. Serio....nie miałam ni do stracenia. To była moja ostatnia angina w życiu. Jodynę mam zawsze w apteczce.
    • nenia1 Re: Nawracajace anginy 06.10.19, 21:52
      Znajomej pomogło wycięcie migdałów, miała je podobno w fatalnym stanie, też ciągłe problemy z anginą, latami, po wycięciu wszystko minęło, może skonsultuj z lekarzem taką opcję.
      • nikki30 Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 20:50
        No to czemu nie wytniesz?smile Mój Partner przez chore migdały nabawił się problemów z... sercem!
        Anginy nawracające powyżej 2 - 3 w ciągu roku u dorosłego człowieka to powód do bezwzględnego ich usunięcia. Tu Ci nic nie pomoże, żadne płukanki, psikanki, antybiotyki, szczepionki, dobre kultury bakterii. Od czasu wycięcia migdałów spokój z jakimikolwiek chorobami poza tym, że musi kontrolować serce.
        • lauren6 Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 20:57
          Miałam taki sam przypadek w rodzinie: też po wycięciu migdałów anginy nie powróciły. Za to powikłaniem po anginach są problemy z sercem.
          Nie ma co hodować zniszczonych migdałów. Jak lekarz mówi ciąć to ciąć.
          • nikki30 Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 22:06
            No to do boju!smile Prosty zabiegsmile A po zabiegu od razu lody (pielęgniarka sama przyniosłasmile
            Wiem, że wielu lekarzy nie proponuje zabiegu. Nam jeden z profesorów powiedział wprost - zwlekać to sobie można u dziecka do lat 6 a nie u dorosłego.
            Po zabiegu zrobiono mojemu Partnerowi wymaz z tego co pobrano, pokazano migdały (kratery dosłownie wypełnione ropą!) i czego tam nie było...To była istna bomba biologiczna. Teraz się już mówi wprost, że nieleczone choroby przyzębia i migdały to główna przyczyna wielu groźnych choróbsad
            Będzie dobrze! Jak potrzebujesz więcej informacji nt. samego zabiegu to piszsmile
          • lauren6 Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 22:15
            Dlatego z nawracającymi anginami należy się udać do dobrego laryngologa, który oceni czy jest sens podejmować próbę ratowania migdałów czy trzeba ciąć. I tego wycinania nie należy się bać, bo sam zabieg może nie należy do przyjemnych, za to konsekwencje braku zabiegu mogą być bardzo poważne.
    • aerra Re: Nawracajace anginy 07.10.19, 16:15
      U mnie i młodego poskutkowała szczepionka (doustna - bierze się przez 3 miesiące, 10 dni, potem 20 przerwy, 10 dni itd).
      Na receptę, więc lekarz przepisuje.
    • fitfood1664 Re: Nawracajace anginy 18.02.20, 19:11
      Miałam nawracające anginy. Co jakieś dwa miesiące. I brałam antybiotyki. I raz się wkurzyłam i przetrzymałam to ujstwo. Od tego czasu nie miałam. Ten ostatni raz był w 2007 roku. Od tamtego czasu nie brałam antybiotyków, oprócz jednego razu, profilaktycznie przy rwaniu ósemki. Nic ci nie sugeruję. Absolutnie. Nie chcę cię mieć na sumieniu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka