niktmadry
23.10.19, 23:02
Umiera macocha mojej mamy. Mieszkala we wspolnym mieszkaniu ktore bylo wlasnoscia jej i mojego dziadka - ojca mojej mamy. Dziadri mial 4 dzieci z pierwszego malzenstwa - w tym moja mame, macocha ma 3 dzieci z pierwszego malzenstwa. Dziadek juz nie zyje. Jedno z dzieci, ktore opiekowalo sie mama zaadoptowalo sobie po jej smierci jej mieszkanie. ( 70 mettow na wsi). Mnie to zwisa, mojej mamie tez. Gdyby sprawiedliwie dzielic to za duzo osob do podzialu. Dostalibysmy jakies grosze. Niech zatem ciotka, ktora 10 lat poswiecila na opieke naf matka odciazajqc tym sposobem reszte.rodziny ma cos w zamian. Napuszcie mi tylko czy.moja matka ( a po niej ja) musimy skladac w sadach jakies oswiadczenia? Musze odrzucac dpadek e imieniu