hrabina_niczyja
11.11.19, 22:22
Napisałam pierwsza, bo miałyscie rację, takie niedopowiedzenia są bez sensu. Albo w lewo albo w prawo. Dialog:
Ja: Przepraszam, że się nie odzywam, ale przedstawiłeś mi ostatnio swój tak bardzo zaplanowany kalendarz, który uwzględniał wszystkich tylko nie moją osobę, że postanowiłam ci nie przeszkadzać. A że koncertowe milczenie dwóch stron jest dziecinnie głupie to właśnie wyjaśniam powód swojej ciszy.
On: Myślałem, że traktujemy się poważnie.
Ja: Ja też, w tym się zgadzamy. A uważasz, że nie traktuje cie poważnie? Gdyby tak było tej rozmowy by nie było.
Cisza... Kurtyna... Hrabina dobrze czuła, że lepiej niech wcześniej zdechnie niż ma tracić czas. No co to kur... a za chłop, że nie podejmie dialogu.