ichi51e Re: No to zdechło. 12.11.19, 06:18 Niektorzy ludzie to sa skazani na samotnosc Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:12 Samotność nie jest taka zła. Na pewno dużo lepsza niż związek, który nie zaspokaja potrzeb jednej bądź obu stron, co wcześniej czy później boleśnie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:31 Nie ma nic zlego w samotnosci jak ktos tak lubi. Gorzej jak jest sam bo po prostu nie umie inaczej i kazdego odpedzi albo zezre... Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: No to zdechło. 12.11.19, 07:36 Dla mnie w ogóle pisanie w tej kwestii jest nie bardzo. Najlepiej jest porozmawiać na żywo. Jest to poważny temat a takich spraw nie omawia się w sms-ach. Odpowiedz Link Zgłoś
odzyskanaka Re: No to zdechło. 12.11.19, 07:44 "No co to kur... a za chłop, że nie podejmie dialogu. " Ano taki, który nie ma ochoty na zabawę w gimbazę z dziewczęciem mocno w leciech, za to bez właściwego wiekowi otrzaskania. Brawa dla pana. Jakbym była wolna poprosiłabym o namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: No to zdechło. 12.11.19, 07:56 Noooo... jakby ktos nie odebral moich kilku telefonow, nie oddzwonil a potem strzelil tekstowego focha, to tez bym nie podjela dialogu. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 08:02 Biedny miś. Bardzo dobrze, że zdechło. Facet ma szansę na kolejny związek z normalną laską. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: No to zdechło. 12.11.19, 08:43 Też tak myślę, że dobrze. Może jest jeszcze tym jednym ze szczęściarzy, którzy już mają kolejna laske. Brak czasu zwykle bywa znamienny 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:05 @hrabina: przecież żadna emama nie wyszła za mąż powodowana emocjami. W ogóle nie była zainteresowana swoim przyszłym mężem, nawet by nie miała na to czasu, bo intensywnie żyła (i żyje nadal) swoim życiem wypełnionym rozmaitymi pasjami, spotkaniami z przyjaciółmi oraz Bardzo Ważnymi Sprawami. I byłaby wciąż sama gdyby nie to, że przyszły mąż, oszołomiony długą listą jej zalet, z ktorych pierwsze miejsce zajmuje dojrzałość emocjonalna zabiegał o nią intensywnie przez nie krócej niż rok. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:16 Alez oczywiscie ze wyszlam za maz " powodowana emocjami". Moja historia jest bardzo inna od wiekszosci na swiecie natomiast nie zwiazalabym sie z kims kto by mnie naciskal, strzelal fochy i zaprosil na wigilie do rodziny po kilku tygodniach znajomosci. To oznacza jakas desperacje. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:33 Tak, teraz jeszcze mu strzel pokazowego focha z zazdrości, wmów, że ma kochankę i cię zdradza, okłamuje cię, że nie ma czasu, a dla niej ma czas! Odpowiedz Link Zgłoś
magda_100 Re: No to zdechło. 12.11.19, 08:28 hrabina_niczyja napisała: > Ja: Przepraszam, że się nie odzywam, ale przedstawiłeś mi ostatnio swój tak bar > dzo zaplanowany kalendarz, który uwzględniał wszystkich tylko nie moją osobę, ż > e postanowiłam ci nie przeszkadzać. Hrabino - a uważasz, że powinien Cię wpisać w kalendarz? Dopiero by wtedy było, że przeznaczył Ci za mało/za dużo czasu, nie pytając Cię czy możesz i Ty biedna musisz się dostosować. Kalendarz jest po to, że wpisuje się, rzeczy terminowe, o których można zapomnieć a nie powinno się - terminy ustalone z byłą w kwestii dzieci, dentystę, spotkania i wyjazdy pracowe itp. A cała reszta jest dla tej drugiej osoby. A jak trzeba to te wpisane rzeczy też można przesuwać. W kalendarzu są po to, żeby o nich pamiętać. Przynajmniej ja tak prowadzę swój kalendarz. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: No to zdechło. 12.11.19, 08:41 Tak, uważam, że planując pół roku na przód powinien też wziąść pod uwagę mnie. I nic by nie było, bo jakbysmy razem ustalili kiedy wyjeżdżamy na weekend to nikt by się nie musiał dostosowywać. I nie rób ze mnie wariatki. Doskonale wiem jakie rzeczy facet wpisywał w kalendarz. I działanie kalendarza też znam. Odpowiedz Link Zgłoś
inka754 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:33 Hrabino, jeśli faktycznie masz rację i on cię powiedzmy to wprost olewa, to czym szybciej to się skończy tym mniej żalu będziesz mieć później w sobie. Bo ten żal, że oddałyśmy całą siebie w sensie emocjonalnym a nie dostałyśmy nic jest najgorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:40 Od 15 lat piszę, że można d..ą szastac, a nie serduszkiem. Oddawanie całej siebie w sensie emocjonalnym po kilku spotkaniach to brak szacunku dla siebie i niestabilnośc. Odpowiedz Link Zgłoś
inka754 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:46 A szastanie dupą to szacunek do siebie i stabilność emocjonalna? Odpowiedz Link Zgłoś
niu13 Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:06 Zajmij się może własną dupą zamiast obrażać inne kobiety. Siostrzaństwo na całego tu odchodzi, same wonskie specjalistki co to chłopa na oczy nie widziały od 25 lat Odpowiedz Link Zgłoś
ck2 Re: No to zdechło. 12.11.19, 23:41 Jakoś trzeba sobie racjonalizować błędy młodości. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: No to zdechło. 12.11.19, 23:45 Ale jej tych "bledow" zazdroscicie... bylo sie wyszalec za mlodu a nie teraz podgryzac nieudolnie i pruderyjnie Moge sie zalozyc, ze tylko jej rozrywki dostarczacie tymi przytykami Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:49 A ja jestem wyrozumiała wobec takich ciągot. Poza tym - po seksie często kobieta angażuje się jeszcze bardziej. I nie rozumiem, co złego w chęci utworzenia czegoś stabilnego. Tak, cierpi się bardziej, gdy nie wyjdzie, ale takie jest życie, jak chce się czegoś prawdziwego. Ale zaznaczam - ja zawsze miałam silny instynkt macierzyński i nie wstydziłam się tego. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:54 Za to szastanie d..pą to dowód na szacunek do siebie. Tiaaaaa, trisss. Pasowałaby ci ta teoria. Szanująca się kobieta, niczym nie szasta. I choćbys nie wiem jak zaklinała rzeczywistość, tak własnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:05 Chodzi wyłącznie o koszty własne. Oczywiście, ktoś kto po kilku spotkaniach czy nocach sądzi, że może oczekiwać głębokiego zaangażowania, powinien powstrzymać się z aktywnością w tej sferze do czasu poważnych deklaracji. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:22 Ja wiem, o co chodzi. Trzeba być rozsądnym. Tak, tak. Ale prawda jest taka, że gdy facet bardzo mi się podobał, to chciałam z nim być jak najczęściej i bardzo się cieszyłam, gdy ten facet chciał tego samego. Zresztą pisałam, że mąż oświadczył mi się szybko, a małżeństwem zostaliśmy po niecałym roku. To pewnie nie było rozsądne, poszliśmy na żywioł i miałam po prostu szczęście. A łut szczęścia jest w relacjach też potrzebny. I nie robię tu analogii do sytuacji Hrabiny, bo jednak byliśmy młodsi, bez zobowiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: No to zdechło. 12.11.19, 08:39 Hrabina, jak tam? Masz jakieś nowe przemyślenia, czy od wczoraj nic się nie zmieniło? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 08:41 to forum powinno się nazywać Obrończynie Męskich Gaci Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:24 Czyli twoim zdaniem forum zawsze powinno stawac po stronie kobiety nawet jak ona glupio robi byle tylko nie bronilo gaci. Ciekaw podejscie. Traktowac faceta zawsze i wszedzie jako zlo. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:38 Chodzi o to aby w kulturalny sposób przedstawić opinię bez napastliwych komentarzy, których ton mówi wyraźnie, że ich wyłącznym celem jest sprawienie hrabinie przykrości. Nie wspomnę już o wyzwiskach, które również padły. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:43 A wiesz kiedy zaczely sie w wiekszosci te napastliwe komentarze? Wtedy gdy hrabina widzac ze forum nie zgadza sie z nia zaczela atakowac wiec w odwecie oberwala. Ja pomimo wszystko zachowalam spokoj , ostatnio swietnie mi to idzie z czego jestem wrecz dumna bo to swiadczy o pewnych kwestiach w mojej psychice😀. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:55 pani_tau napisał(a): > Chodzi o to aby w kulturalny sposób przedstawić opinię bez napastliwych komenta > rzy, których ton mówi wyraźnie, że ich wyłącznym celem jest sprawienie hrabinie > przykrości. > Nie wspomnę już o wyzwiskach, które również padły. Bla, bla, bla, skończyły się merytoryczne argumenty, to zaczyna moralne grożenie paluszkiem. Nie pomyślałaś, że formę komunikacji dopasowauje się do postu początkowego (postów początkowych)? Tyle w nim było bowiem negatywnej energii, emocji i pasywnej agresji, że konwencjonalne dyrdymały byłby tylko nakręcaniem jej focha. Nikt nie dowala też hrabinie, większość w tym wątku próbuje jej pomóc. Każdej z nas zdarzyło się w emocjach wyciągnąć wnioski z doopy dotyczące spraw sercowych i potem się pytać, jak mogłyśmy by tak durne, dlatego większość wie, że trzepnięcie w postaci mocnej alternatywnej opinii często pozwala ochłonąć. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:06 snakelilith napisała: >Nie pomyślałaś, że formę komunikacji dopasowauje się do postu poc > zątkowego (postów początkowych)? Tyle w nim było bowiem negatywnej energii, emo > cji i pasywnej agresji, że konwencjonalne dyrdymały byłby tylko nakręcaniem jej > focha. Nikt nie dowala też hrabinie, większość w tym wątku próbuje jej pomóc. Snejk, ty hipokrytko. Pobiłaś tym postem swoje wszystkie dotychczasowe osiągnięcia w dziedzinie popełnionego na forum bełkotu. Hrabina - taka negatywna energia i pasywna agresja! A ty tak chciałaś pomóc i W OGÓLE NIE DOWALAŁAŚ: "O kur*a dziewczyno trzepnij się w łeb, bo odpływasz na całego. Ty jesteś jednym wielkim kompleksem, który jak trzylatek wali matkę łopatką po głowie i jednocześnie wymaga zapewnienia o miłości oraz królweskiego traktowania. Zrozum w końcu, że to ty dałaś ciała i go agresywnie zaatakowałaś. W sumie jak nie oddzwoni to lepiej dla niego, ty by zbudować dorosłą relację musiałabyś pójść chyba najpierw na terapię. A najgorsze jest to, że nie jesteś zdolna do refleksji i tkwisz w tym toksycznym schemacie na upartego. " No piękny przykład postu w którym POMAGASZ I ABSOLUTNIE NIE DOWALASZ I W OGÓLE NIE MA TU AGRESJI. Idź się leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:14 piataziuta napisała: > Snejk, ty hipokrytko. Pobiłaś tym postem swoje wszystkie dotychczasowe osiągnię > cia w dziedzinie popełnionego na forum bełkotu. To nie miejsce i temat na pielęgnowanie twoich chorych animozji i reparowanie urażonego ego, bo kiedyś ci tam tak do..rałam, że do dziś pozbierać się nie możesz. Wymyśl sobie jakąś twarz do mojego nicka, przyklej do tarczy i porzucaj strzałkami, może ci ulży i zaleczy kompleksy na pewien czas. Więcej na osobiste idiotyzmy nie odpowiadam, albo inaczej, talk to the hand i hasta la vista baby. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:26 Masz urojenia, hipokrytko. Zamiast tracić czas na produkowanie kolejnego bezwartościowego bełkotu, który miałby mnie obrazić, zastanów się nad swoimi własnymi postami, bo strasznie ci się wszystko sypie. Tego jeszcze nie było, żebyś w jednym i tym samym wątku tak sobie sama zaprzeczała i własną agresję przypisywała innym. Manipulacja na poziomie przedszkolaka. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:33 Sory ale ja nie wiem o co ci chodzi i nie bede z toba ciagnac jalowej dyskusji bo ty masz dzisiaj faze na wyzywanie ludzi , awantury i musisz prowokowac. Z takich akcji wyroslam. Pass Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:37 Póki co to ty wparowałaś do tego wątku i bez żadnych argumentów poobrażałaś większość rozmówczyń, bo śmiemy stanąć po stronie faceta, zamiast brnąć w bezmyślną solidarność jajników. Myślisz, że hrabinie mocno pomoże bezmózgie poklepywanie po ramieniu: tak, tak, bo to zła mężczyzna była? Odpali konto na serwisie randkowym i za góra 3 miesiące będziemy tu mieć powtórkę z rozrywki. 3 wątki o tym jakiego zajebistego faceta spotkała, a my zazdrościmy, bo pewnie nam seksu brakuje w życiu. A potem wątek: kolejny mój facet okazał się świnią. Może czasami warto wziąć pod uwagę rady obcych osób i pójść w końcu na terapię? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_kom Re: No to zdechło. 14.11.19, 12:10 ale snejk słynie z dowalania...myślę ze być może nieudane zycie jest tego przyczyną Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:21 Yyyyy ale tu jest czysta prawda nie dowalanie. Pomijajac wstep ktory mysle jest taki a nie inny bo snake tlumaczyla i tlumaczyla a to nic nie dawalo. Zle interpretujesz a kto jak kto ale snake w tym watku wrecz imponuje trafionymi tekstami i warto zeby hrabina wziela je sobie do serca. Przeciez to jest jej zycie i to ona powinna cos zrobic, zrozumiec aby jakas relacja w koncu jej wyszla i byla szczesliwa. Kurde no ja ten watek odbieram bardzo pozytywnie tylko nalezy czytac to co istotne nie skupiac sie na otoczce ktora gdzies tam wychodzi tylko i wylacznie z emocji bo ktos sie zaangazowal w temat , wlasnie chce pomoc a widzi ze to jak do sciany. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:31 Jolu, jeden prawie-pozytywny tekst o twoim małżeństwie z ust snejk, zamiast notorycznej agresywnej pogardy i kpiny, a ty machasz ogonkiem jak piesek, który dostał nagrodę. Więcej godności, dziewczyno. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:39 Ja pisalam wczesniej ze snake tu ma racje zanim powstal jakis tekst o moim malzenstwie. Doskonale wiem jakie jest moje malzenstwo , bardzo je sobie cenie i nie potrzebuje potwierdzenia tego od snake czy kogos nawet z reala. Ja inaczej czytam forum. Skupiam sie na tresci nie na niku. I to ze w watku x moge sie z kims nie zgadzac nie znaczy ze w watku y tez tak ma byc. Jesli uwazam ze ktos ma racje to , to pisze. Inaczej moim zdanie nie ma sensu tu byc no chyba ze ktos przychodzi tu dosrywac komus a nie skupiac sie na tematach watku. Ja tu po to nie przychodze. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:07 To przeleć posty do hrabiny jeszcze raz, od początku. To co tam widzisz, to krytyka, która przechodzi w hejt i lincz. Zostało jej wytknięte już WSZYSTKO, najczęściej w obraźliwej formie. Owszem, forma komunikacji, jaką przyjęła hrabina nie należy do najbardziej udanych, ale bez przesady, nie zrobiła nic takiego złego. Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł, że może facet też walnął focha - dlatego nie raczył odpisać na smsa? Dlaczego mało kto wpadł na pomysł, że pan jest po prostu nie dość zaangażowany - dlatego hrabinę olał? Dlaczego nikt nie zwrócił uwagi, że facet zwinął się w obliczu pierwszego, maleńkiego problemiku? Hrabina - jak większość - chciałaby dla siebie związku na pełny gwizdek, a nie być tylko łatwą odskocznią, gdy facet nie ma nic lepszego do roboty - to chyba zrozumiałe? Tymczasem została na forum zwyzywana, wytknięto jej wszystko, napisano, że to szczęście dla faceta, że uniknął hrabiny - a ty widzisz w tym POZYTYWNY wątek. Serio, Jolu? Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:16 piataziuta napisała: > wytknięto jej wszystko, napisano, że to s > zczęście dla faceta, że uniknął hrabiny Na przykład ja tak uważam. Uważam bowiem, że od ludzi, którzy załatwiają sprawy za pomocą fochów i obrażania się lepiej trzymać się jak najdalej. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:20 A skąd wiesz, że facet też nie walnął focha? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:24 Bo nie odpisał? Laska kilka razy nie odebrała telefonu, odebrała i powiedziała że jest zajęta oraz napisała sms-a z komunikatem "spadaj, odwidziało mi się". Mógł słusznie uznać, że nie ma sensu się odzywać. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:31 No i to nieodpisanie może być właśnie fochem. Według ematkowych kryteriów, osoba z klasą nie pisze smsów tylko dzwoni i nie zostawia kwestii niedopowiedzianych, tylko z szacunkiem wyjaśnia, nawet w momencie rozstania Czy te ematkowe kryteria są stosowane tylko w stosunku do kobiet, skoro żadna forumowiczka nie zdziwiła się urwanym kontaktem i brakiem wyjaśnienia ze strony pana? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:37 Bo to jest proste i nie wymaga interpretacji: pan położył na hrabinie kreskę. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:28 piataziuta napisała: > A skąd wiesz, że facet też nie walnął focha? a na jakiej podstawie miałabym go o to podejrzewać? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:33 Gdyż, albowiem facet po 6 tygodniach bzykania z panią powinien zasypywać ją smsami i nieodebranymi połączeniami, co byłoby wyrazem głębi jego uczuć. Normalna kobieta uznałaby takie zachowanie za nagabywanie na granicy stalkingu. Nastolatka lub niestabilna emocjonalnie dama 35+ za romantyczny dowód TRU LOF. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:35 Na takiej, że nie raczył odpisać. Ani oddzwonić - chociażby po to, żeby zakończyć tę relację z tą BARDZO BARDZO ZŁĄ hrabiną. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:41 A po co? Hrabina tak poprowadziła swoje sms-owe rozkminy (bo dialogiem tego nie da się nazwać), że każda odpowiedź faceta byłaby zła. Dała mu sygnał, że jej układ nie odpowiada więc co tu wyjaśniać. Dzwonić, żeby oficjalnie skończyć kilkutygodniowa znajomość? Bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:45 triss_merigold6 napisała: > A po co? Hrabina tak poprowadziła swoje sms-owe rozkminy (bo dialogiem tego nie > da się nazwać), że każda odpowiedź faceta byłaby zła. Dała mu sygnał, że jej u > kład nie odpowiada więc co tu wyjaśniać. > Dzwonić, żeby oficjalnie skończyć kilkutygodniowa znajomość? Bez przesady. Wyjątkowo z tobą się zgadzam - i co do treści, i co do formy. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:53 Dała sygnał, że nie odpowiada jej, że jej nie uwzględnił w swoich planach, a nie że jej układ nie odpowiada. Tylko forma była nie najtrafniejsza. W obliczu tego olewczego braku reakcji - całe szczęście, że tak szybko sprowokowała faceta - nic by z tego dobrego dla niej nie wynikło. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:59 piataziuta napisała: > Dała sygnał, że nie odpowiada jej, że jej nie uwzględnił w swoich planach, a ni > e że jej układ nie odpowiada. Nie. Po tym, jak on przy niej układał swój kalendarz, Hrabina nie odezwała się nawet słowem. On miał pełne prawo sądzić, że ona nie ma zastrzeżeń. Jeśli więc następnie ona nie odbiera jego telefonów, nie oddzwania, on ma prawo sądzić, że układ przestał jej się podobać. Jeśli potem dostaje tak absurdalny esemes, jaki dostał, ma prawo pomyśleć, że pomylił się co do Hrabinymyśląc, że ma do czynienia z dorosła osobą. > Tylko forma była nie najtrafniejsza. > W obliczu tego olewczego braku reakcji - całe szczęście, że tak szybko sprowoko > wała faceta - nic by z tego dobrego dla niej nie wynikło. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:08 "Nie. Po tym, jak on przy niej układał swój kalendarz, Hrabina nie odezwała się nawet słowem. On miał pełne prawo sądzić, że ona nie ma zastrzeżeń. Jeśli więc następnie ona nie odbiera jego telefonów, nie oddzwania, on ma prawo sądzić, że układ przestał jej się podobać. Jeśli potem dostaje tak absurdalny esemes, jaki dostał, ma prawo pomyśleć, że pomylił się co do Hrabiny myśląc, że ma do czynienia z dorosła osobą Gdyby było tak jak piszesz, to będąc dorosłym mężczyzną, powinien zachować się dorośle i zakomunikować uprzejmie hrabinie, że jednak nie chce już kontynuować relacji, żeby nie miała złudzeń. Tymczasem stosujesz (jak i 90% forumowiczek) podwójne standardy - ją krytykujesz i wymagasz - a jemu wszystko puścisz płazem. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:12 piataziuta napisała: > Gdyby było tak jak piszesz, to będąc dorosłym mężczyzną, powinien zachować się > dorośle i zakomunikować uprzejmie hrabinie, że jednak nie chce już kontynuować > relacji, żeby nie miała złudzeń. Przecież jest jak piszę - przedstawiłam chronologię wydarzeń. Tak, mógł zakomunikować, że się pomylił w sposób bardziej dosadny. może liczył na inteligencję Hrabiny, że ta załapie sens esemesa? Ale rzeczywiście mógł napisać, że się pomylił. > Tymczasem stosujesz (jak i 90% forumowiczek) podwójne standardy - ją krytykujes > z i wymagasz - a jemu wszystko puścisz płazem. Nie. Ja tylko wymagam, aby dorosłe osoby nie strzelały fochów i nie uprawiała tanich emocjonalnych szantaży. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:21 Moglby poprostu zapytac ja o co chodzi, w czym problem. Ja lubie dobra komunikacje I zawsze mowie wprost co mi lezy na zoladku. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:25 A ona mogłaby po prostu powiedzieć o co chodzi, w czym problem. Dlaczego to on ma skakać wokół jej focha? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:34 tairo napisała: > A ona mogłaby po prostu powiedzieć o co chodzi, w czym problem. > Dlaczego to on ma skakać wokół jej focha? Dajcie już spokój. Wszystko już zostało w tym wątku powiedziane, ciągnięcie tego to już nie jest życzliwe doradzanie zagubionej forumce, lecz szydzenie i wyżywanie się. Tak, hrabina źle rozegrała komunikację, ale jestem na 200% pewna, że to się przytrafiło każdej z nas i to z pewnością nie raz. Jakieś obrzydliwe instynkty się w niektórych tu budzą, jak tylko widzą łatwy żer, czyli nieco zagubioną osobę dzielącą się z nami tutaj swoimi radościami i obawami. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:05 > Dała sygnał, że nie odpowiada jej, że jej nie uwzględnił w swoich planach, a nie że jej układ nie odpowiada. Wyżej wklejałam dowód, że pan jak najbardziej chciał spędzić święta z hrabiną, więc cały ten powód do focha o rzekome pominięcie w planach zwyczajnie uroiła sobie. Postanowiła odstawić dramę z wyssanego z palca powodu po to by przetestować siłę uczuć misia. Miś, jak na dojrzałego faceta przystało, poznał się na niezrównoważonej emocjonalnie histeryczce i uznał, że dobry seks z hrabiną nie jest wart takich huśtawek emocjonalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:10 No faktycznie, wielkie huśtawki mu zaserwowała. Biedny miś! Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:15 Owszem, jak na staż związku całkiem spore. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:17 Widocznie za wielkie, skoro pomimo świetnego seksu (opinia hrabiny) pan wysłał jej smsa "bez odbioru". Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:23 Pan wysłał smsa "bez odbioru"? A to nie doczytałam! Miałam wrażenie, że wysłał "myślałem, że traktujemy się poważnie". Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:29 piataziuta napisała: > Pan wysłał smsa "bez odbioru"? > A to nie doczytałam! > Miałam wrażenie, że wysłał "myślałem, że traktujemy się poważnie". > "myślałem, że traktujemy się poważnie" jest właśnie esemesem bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:47 >"myślałem, że traktujemy się poważnie" jest właśnie esemesem bez odbioru lauren napisała o smsie "bez odbioru" a nie o smsie bez odbioru a "myślałem, że traktujemy się poważnie" dla jednych może znaczyć to, dla innych tamto Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:52 piataziuta napisała: > a "myślałem, że traktujemy się poważnie" dla jednych może znaczyć to, dla innyc > h tamto Pewnie tak, komunikacja via SMS to w ogóle ryzyko. Gdyby napisał "myślę, że traktujemy się poważnie", byłoby to zaproszenie do dialogu. Ale napisał "myślałem". Czas przeszły dokonany. myślałem, ale po przeczytaniu tego co napisałaś już tak nie myślę. Dla mnie to jednoznaczne. Ale wiem, że niektórym trzeba kawę na ławę. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:00 "Gdyby napisał "myślę, że traktujemy się poważnie", byłoby to zaproszenie do dialogu. Ale napisał "myślałem". Czas przeszły dokonany. myślałem, ale po przeczytaniu tego co napisałaś już tak nie myślę. Dla mnie to jednoznaczne" To są domysły. Nie każdy jest tak uważny w doborze słów, zwłaszcza gdy w grę wchodzą emocje. Poważny, dorosły człowiek - jakiego tu z tego pana robicie - powiedziałby uprzejmie i wprost, nie pozostawiając nikomu miejsca na domysły. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:19 Dzwonil a ona nie odebrala wiec mogl zostawic wiadomosc albo mogl napisac wiadomosc. Hrabina zareagowala niewlasciwe wycofujac sie i chowajac w swojej skorupie a powinna byla go wprost zapytac czy on uwzglednia ja w planach. Pierwsza jej wiadomosc byla ok natomiast w drugiej nie potrafila ukryc zlosci. Nie powinna pisac do niego jesli jej ta zlosc nie przeszla bo on to wyczul i zamilkl. Gdybym byla hrabina to bym pojechala do niego i porozmawiala na spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanne_lore Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:05 triss_merigold6 napisała: > A po co? > Dzwonić, żeby oficjalnie skończyć kilkutygodniowa znajomość? Bez przesady. I tak muszą się spotkać, bo hrabina zostawiła u niego ubrania. Chociaż w sumie ma klucz, więc może w każdej chwili przyjść i je sobie odebrać Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:42 piataziuta napisała: > Na takiej, że nie raczył odpisać. W mojej ocenie odpisał: "myślałem, że traktujemy się poważnie". To jest informacja dla Hrabiny: pomyliłem się co do ciebie, bo widzę, że nie traktujesz mnie poważnie. Ani oddzwonić - chociażby po to, żeby zakończ > yć tę relację z tą BARDZO BARDZO ZŁĄ hrabiną. Oddzwania ten, kto nie odebrał telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:22 W wątku o majtkach byłaś panem zachwycona, a gest nabycia majtek obcej babie uznałas za przejaw troski, romantyzmu i uczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:20 I jeszcze jedno, Jolu. W podanym niżej poście, snejk użyła mowy nienawiści w stosunku do hrabiny, aż OSIEM RAZY - a to tylko jeden przypadkowy post snejk, który znalazłam. Tymczasem snejk twierdzi, że to hrabina jest pasywno-agresywna i zasłużyła sobie na taki odzew i ten odzew nazywa "pomocą". To co robi snejk, Jolu, to klasyczny pokaz przemocy. Oprawca uderza, obraża, a winą obarcza ofiarę i jeszcze mówi, że "to dla jej dobra". Cytat: "O kur*a dziewczyno trzepnij się w łeb, bo odpływasz na całego. Ty jesteś jednym wielkim kompleksem, który jak trzylatek wali matkę łopatką po głowie i jednocześnie wymaga zapewnienia o miłości oraz królweskiego traktowania. Zrozum w końcu, że to ty dałaś ciała i go agresywnie zaatakowałaś. W sumie jak nie oddzwoni to lepiej dla niego, ty by zbudować dorosłą relację musiałabyś pójść chyba najpierw na terapię. A najgorsze jest to, że nie jesteś zdolna do refleksji i tkwisz w tym toksycznym schemacie na upartego. " Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:44 piataziuta napisała: > To co robi snejk, Jolu, to klasyczny pokaz przemocy. Oprawca uderza, obraża, a > winą obarcza ofiarę i jeszcze mówi, że "to dla jej dobra". > > > Cytat: > "O kur*a dziewczyno trzepnij się w łeb, bo odpływasz na całego. Ty jesteś borderką, o supporcie których ktoś w tym wątku pisał, prawda? Byłoby mi ciebie nawet żal, gdybyś nie próbowała wyżywać swoich egzaltacji na mnie, dlatego radzę ci nie popisywać się własną głupotą, bo każdy widzi, że pisząc " kur*a" zacytowałam tylko słownie hrabinę, która użyła tego określenia w stosunku do mnie. Terapii ci nie radzę, bo znam twoją ostentacyjną niechęć do wszelkiego rodzaju psychoterapeutów i przypuszczam, to jest właśnie powodem twojego wyskoku ze skrzyni, odnajdujesz się sama w odpałach hrabiny i nie możesz znieść, gdy ktoś podkłada ci lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:48 Podpowiem życzliwie, że odpały i skoki emocji od zachwytu do żywiołowej niechęci są urocze u trzylatek, u 16-latek do zniesienia z uwagi na trudne dojrzewanie, a u pań 30++ wyłącznie irytujące. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:01 Co za żałosna manipulacja. Zapomniałaś o: "trzepnij się dziewczyno w łeb" "odpływasz na całego" "jesteś jednym wielkim kompleksem" "zrozum wreszcie, że to ty dałaś ciała" " w sumie jak nie oddzwoni to lepiej dla niego" "by zbudować dorosłą relację musiałabyś pójść chyba najpierw na terapię" "nie jesteś zdolna do refleksji" Jesteś zwykłym przemocowcem, snejk, który pod byle pretekstem, używa forumowiczek jako worka do bicia. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:11 piataziuta napisała: > Jesteś zwykłym przemocowcem, snejk, który pod byle pretekstem, używa forumowicz > ek jako worka do bicia. Wiesz, gdybyś nie pisała wielokrotnie o swojej emocjonalnej czarnej doopie, w którą regularnie wpadasz i nie popisywała się w maniakalnych fazach histeryczną prozą z opisami skakania z lampy, to może potraktowałabym twoje żale na poważnie. Ale dla mnie jesteś osobą ze skrzywionym postrzeganiem rzeczywistości i twoje oskarżenia wkładam dlatego do mojej ulubionej kategorii "emocjonalne upławy". Hrabinie dałam kilka wskazówek na poprawę sytuacji, w stosunku do ciebie nie będą zadawała sobie nawet tego trudu. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:16 Ziuta, a teraz przeleć wpisy hrabiny i wypisz te wszystkie frustratki i inne czułości, którymi obdarza hojnie każdą forumowiczkę, która jej się sprzeciwi. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:24 tairo napisała: > Ziuta, a teraz przeleć wpisy hrabiny i wypisz te wszystkie frustratki i inne cz > ułości, którymi obdarza hojnie każdą forumowiczkę, która jej się sprzeciwi. Ach, przecież to nie o użyte słowa tu chodzi, a o osobistę krucjatę ziuty przeciwko "przemocowej snejk". Swoją drogą, wiele forumek w tym wątku wyraziło swoją opinię o wiele dosadniej. Najlepsze jest to, że ziuta zarzucała mi swego czasu, że się nie "socjalizuję" na forum i jak tym razem dołączam się moim zdaniem do innych, to ona czuje się przymuszona płynąć pod prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:37 >Ach, przecież to nie o użyte słowa tu chodzi, a o osobistę krucjatę ziuty przeciwko >"przemocowej snejk". Nie śmiej się, bo nie masz z czego. Z racji twojego rzekomego wykształcenia, temat słownej przemocy powinien ci być dobrze znany, więc nie próbuj odwracać kota ogonem, że to ja tu jestem problemem. Czekaj niech zgadnę: byłaś ofiarą poważnej przemocy w dzieciństwie, więc poszłaś na psychologię. Tam dowiedziałaś się, że słowna przemoc jest be, więc na co dzień tłamsisz to w sobie, a potem przychodzisz na forum szukasz worka do bicia i wyrzygujesz agresję? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:02 piataziuta napisała: > Czekaj niech zgadnę: > byłaś ofiarą poważnej przemocy w dzieciństwie, więc poszłaś na psychologię. Tam > dowiedziałaś się, że słowna przemoc jest be, więc na co dzień tłamsisz to w so > bie, a potem przychodzisz na forum szukasz worka do bicia i wyrzygujesz agresj > ę? To co robisz nazywa się projekcja (już mi ciebie żal za stracone dzieciństwo), więc sama sobie kręcisz na siebie stryczek. Ziuta, daj spokój, ze mną nie wygrasz. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:30 Twój brak argumentów zawsze kończy się "projekcją". Nie odpowiadasz na moje posty, tylko odbijasz piłeczkę - z czego wnioskuję, że rozumiesz o czym do ciebie piszę, gdy piszę o twojej przemocy słownej. A moją wygraną, droga snejk, będzie, gdy przyhamujesz plucie jadem i zaczniesz się chociaż trochę bardziej pilnować. Dawno mnie nie było na forum i jak widać, zaczęłaś chlapać na lewo i prawo, co ci ślina na język przyniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:45 piataziuta napisała: > Dawno mnie nie było na forum i jak widać, zaczęłaś chlapać na lewo i prawo, co > ci ślina na język przyniesie. Forumowy il capo wrócił. Drżę portkami. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:07 Ziuta, serio spasuj trochę, bo przykro to czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:36 "peron odjechał/spasuj/przykro czytać" Masz ty cokolwiek sensownego do powiedzenia w temacie, czy łazisz za mną, żeby tylko sobie niemrawo popiardywać? Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:44 Nie wiem, może gdybyś przestała się rzucać do snejki, to zauważyłabyś, co innego pisałam w temacie? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:26 Przecież ona się broni, w swojej sprawie. To, że broni się zawzięcie, to jeszcze nie przestępstwo, choć wiem, że atakujące po chamsku forumowiczki wolałyby, żeby złamała się i pochyliła przed nimi głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:49 Tak pozytywny. Ja osobiscie nie mam zwyczaju dopowiadac sobie czegos co nie zostalo napisane przez autora. A ty takie cos sugerujesz , wymyslanie sobie faktow tylko nie wiem po co. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:55 To nie jest wymyślanie faktów, tylko rozpatrywanie możliwych sytuacji - w końcu znamy relację tylko jednej strony. Nic nigdy nie jest czarno-białe, a forum powinno służyć do dyskusji, a nie linczowania. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:19 Ja tu linczu nie widze moze dlatego ze nauczylam sie inaczej do forum podchodzi . Jesli watek zawiera duzo rad, dobrych i prawdziwych, sugeruje mi odpowiednie rozwiazanie mojego problemu to ja uwazam go za pozytywny zlewajac hejt i cala reszte do ktorej nie nalezy przykladac wagi. Akurat ja musialam sie tego nauczyc. Mysle ze dlatego sie rozjezdzamyw opinie pozytywny, niepozytywny. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:20 piataziuta napisała: > Nic nigdy nie jest czarno-białe, a forum powinno służyć do dyskusji, a nie lin > czowania. Coooo?? Forum do dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:33 Cicho! Próbuję zaprowadzić równowagę w naturze! Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:45 Ja tam bym bardziej powalczyla w watku o slonich palach, podniecaniu sie wlasna/czyjas cipka i astralnym seksie dla zaawansowanych A tak wogole to mysle, ze Hrabina uprawia wielki troling Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:49 dej linka! I tak by zawzięcie walczyła z forumkami? Neee. Zbyt personalna ta walka jest. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:04 piataziuta napisała: > Zbyt personalna ta walka jest. > Walka to fakt, ale cala sytuacja zupelnie sztuczna; co nie przeszkodzilo strasznemu emoderowi sie wyzyc, chyba wszyscy sa zadowoleni;p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:54 A nawet jeśli, to trzeba jej podziękować. Patrz co tu się w ogóle dzieje, od kiedy sobie stąd poszłaś! NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:59 To byl watek o zauroczeniu inna kobieta, tylko tak skrecil w te sporty; Dziekowac to trzeba berdzi, ja juz napisalam swoj pamflet, bo to berdzi mnie zmotywowala do powrotu na lono ematki, nikt inny! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:30 >Dziekowac to trzeba berdzi, ja juz napisalam swoj pamflet, Nie masz racji. U hrabiny 500 wpisów w 19 godzin, to daje 26 wpisów na godzinę - choć założyła wątek w momencie, gdy na ematce czuwa już tylko Jola. U bergi niecałe 100 wpisów w 6.5 godzin, to daje 15 wpisów na godzinę - choć założyła wątek w godzinach szczytu. Forum, aż tak nie może się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat le 12.11.19, 17:49 piataziuta napisała: > U hrabiny 500 wpisów w 19 godzin, to daje 26 wpisów na godzinę - choć założyła > wątek w momencie, gdy na ematce czuwa już tylko Jola. > U bergi niecałe 100 wpisów w 6.5 godzin, to daje 15 wpisów na godzinę - choć za > łożyła wątek w godzinach szczytu. > Forum, aż tak nie może się mylić. A od kiedy to chodzisz w ilosc? Ten watas jest nudny, a berdzowy jest fajny! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: le 12.11.19, 17:55 Z bergowego wątku, najlepsza jest Twoja wypowiedź. Zawsze uważałam, że powinnaś robić w reklamie, albo kabarecie. Tu prawdziwa jatka jest, prawdziwe życie! Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: le 12.11.19, 18:19 w sumie to z bergowego watku najlepszy jest startowy, naprawde perelka- zachwycil mnie, nawet reszty nie czytalam Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: le 12.11.19, 20:17 Jezu nawet tu przeżywacie mój wątek? Boogiecat robi właśnie w reklamie we Francji z tego co pisała. Ale bredzi ostatnio niemiłosiernie. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: le 12.11.19, 22:52 >Jezu nawet tu przeżywacie mój wątek? Tak bergo, bo nasze życie istnieje dopiero wtedy, gdy popełniasz posty. W przeciwnym razie tylko hibernujemy w swojej egzystencji. >Boogiecat robi właśnie w reklamie we Francji z tego co pisała. Bugi robi sobie ciągle ze wszystkiego jaja - że tak delikatnie podpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: le 12.11.19, 23:01 piataziuta napisała: > >Jezu nawet tu przeżywacie mój wątek? > > Tak bergo, bo nasze życie istnieje dopiero wtedy, gdy popełniasz posty. W przec > iwnym razie tylko hibernujemy w swojej egzystencji. > > > >Boogiecat robi właśnie w reklamie we Francji z tego co pisała. > > Bugi robi sobie ciągle ze wszystkiego jaja - że tak delikatnie podpowiem. Ale insynuujesz, ze ja nie pracuje w reklamie? Na jakiej podstawie? Czyzby dlatego, ze umiesz zrozumiec prosty zart, czy moze cos innego? ;p Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: le 12.11.19, 23:05 bergamotka77 napisała: > Boogiecat robi właśnie w reklamie we Franc > ji z tego co pisała. Ale bredzi ostatnio niemiłosiernie. > Robi w reklamie ALE bredzi! Rany, berdzi, dzisiaj przechodzisz sama siebie, w takim zdaniu nie ma mowy o zadnej opozycji, "ale" nalezy zastapic "wiec", kazdy spec od reklamy ci to powie! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: le 13.11.19, 20:38 Nie wiem, dlaczego bredzi rymuje się z pierdzi? Ona często puszcza w eter swobodny strumień swojej świadomości, cos jak niekontrolowane bąki w towarzystwie. W sumie to raczej trzeba współczuć, a dopiero potem zazdrościć.. #współczuję #zazdroszczę Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:54 >Dlaczego mało kto wpadł na >pomysł, że pan jest po prostu nie >dość zaangażowany Poniewaz czytamy co pisze Hrabina. 6 tyg znajomości i w tym czasie : -spędzamy z sobą noce i dnie -dostaję majtki, klucze do mieszkania, przenoszę tam swoje sukienki -wyjeżdżamy na wycieczkę na weekend -zaprasza mnie na wyjazd na święta i Sylwestra A potem nagle mija dzień i... -widzenie się w pon, śr, pt i nd to za mało! Ja chcę weekend! - nie chciał pójść na Wigilię do mojej rodziny - nie uwzględnił mnie w grafiku na pół roku, a grafik ten polega na tym, że planuje wyjazd na święta w Grudniu i zabranie dzieciaków w Wielkanoc! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:58 No i co z tego niby wynika? Że najpierw jej wszystko pasowało, a potem coś się zmieniło i pasować przestało? To jeszcze nie świadczy, że jest "niezrównoważona i powinna się leczyć" Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: No to zdechło. 12.11.19, 18:13 piataziuta napisała: > No i co z tego niby wynika? > Że najpierw jej wszystko pasowało, a potem coś się zmieniło i pasować przestało > ? > To jeszcze nie świadczy, że jest "niezrównoważona i powinna się leczyć" może i powinna się leczyć, bo jej relacje są zaburzone - wiemy, bo pisała i matce i każdym facecie włącznie z mężem. Ale przecież z tych jej wpisów jasno wynika, że było fajnie a już nie jest. To raptem półtora miesiąca znajomości. Niech sobie powiedzą do widzenia albo bardziej brutalnie spier....j. I tyle, co tu jeszcze rozkminiać. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: No to zdechło. 14.11.19, 13:09 Ten facet od ktorego telefonow zlosliwie nie odbierala? Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:34 Nie, zauważyłam tylko, że hrabina dała upust swojemu rozżaleniu jak również źle wybrała sposób i formę komunikacji z "panem od majtek", o czym zresztą sama jej napisałam. Możliwe, że był tam element pasywnej agresji, ale czy należy bezwzględnie odpowiadać aktywną agresją? Bardzo podobają mi się twoje wypowiedzi na temat kosmetyków i żywienia, jednak gdy przychodzi do kwestii roztrząsania na forum problemów natury osobistej coś się z tobą dzieje niedobrego, jakby Mr Hyde się materializowal. I zawsze mnie to zaskakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:21 Snake, masz racje! To na wypadek jakby trzeba bylo glosowac, czy cus. Trafnie gadasz jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:56 >Czyli twoim zdaniem forum zawsze powinno stawac po stronie kobiety nawet jak ona glupio robi byle tylko >nie bronilo gaci. Ciekaw podejscie. Traktowac faceta zawsze i wszedzie jako zlo. Wyciąganie wniosków nie jest twoją najmocniejszą stroną. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:09 No bardzo metoryczna odpowiedz swiadczaca ze chyba sama nie wiesz co mialas na mysli piszac o tym bronieniu gaci. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:18 Może lepiej nie próbuj zgadywać co kto ma na myśli ani wkładać swoich mądrości w cudze usta, bo wychodzi ci to gorzej niż źle. Wystarczy zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:24 Ty chyba zamiast wypominac komus agresje powinnas popracowac nad swoja. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:01 piataziuta napisała: > to forum powinno się nazywać Obrończynie Męskich Gaci Alez Ziuteczko: w innych watkach Hrabiny jej pisalysmy, ze te wlasnie meskie gacie (czyli ten pan od gaci) to raczej nie bardzo rokuja i zeby zbastowala z euforia. To nie o obrone gaciowego chodzi, uwierz Chodzi o zyczliwe uswiadomienie jej, ze (delikatnie mowiac) jest niezrownowazona i powinna sie leczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:18 No tak, "niezrównoważona i powinna się leczyć", bo śmiała cieszyć się z nowej relacji. Wszak ZDROWA I ZRÓWNOWAŻONA ematka, nie wyraża entuzjazmu gdy się z kimś spotyka - bo wszędzie widzi czyhającą katastrofę. Zdrowa i zrównoważona ematka nie oczekuje niczego - bo boi się, że na nic nie zasługuje i przy pierwszych oczekiwaniach, dostanie kopa w dupę. Bez obrazy, fornita, ale czy to aby na pewno hrabina powinna się leczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:27 piataziuta napisała: > Bez obrazy, fornita, ale czy to aby na pewno hrabina powinna się leczyć? Hrabina powinna nauczyć się komunikować swoje potrzeby otwartym tekstem, nauczyć się słuchać słów krytyki, nauczyć się dawać, nie tylko brać. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:41 "Hrabina powinna nauczyć się komunikować swoje potrzeby otwartym tekstem, nauczyć się słuchać słów krytyki, nauczyć się dawać, nie tylko brać." Prawda. Ale czy to taki powód, żeby napuszczać na nią zmasowany chamski atak i stawać w obronie faceta, o którym nikt tak naprawdę nie wie, o co mu chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:44 piataziuta napisała: > Prawda. > Ale czy to taki powód, żeby napuszczać na nią zmasowany chamski atak i stawać w > obronie faceta, o którym nikt tak naprawdę nie wie, o co mu chodzi? Każdy chamski atak, twój również jest niewskazany. Ja stanęłam po stronie faceta, ponieważ uważam, że to on ma rację w opisanej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:52 A co jeśli pan się nagle do hrabiny odezwie i okaże się, że tylko walnął focha w odpowiedzi na jej focha i postanowił potrzymać ją w niepewności? Czy jako osoba która potępia foszących, przeprosisz? ;p Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:55 piataziuta napisała: > A co jeśli pan się nagle do hrabiny odezwie i okaże się, że tylko walnął focha > w odpowiedzi na jej focha i postanowił potrzymać ją w niepewności? To wtedy będziemy mieli kolejny watek na 500 wpisów. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:57 Już zacieram rączki. ;P Tylko nie wiem, czy hrabina zechce się jeszcze czymś podzielić, skoro wylano już na nią wiadro pomyj. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:00 piataziuta napisała: > Już zacieram rączki. ;P > > Tylko nie wiem, czy hrabina zechce się jeszcze czymś podzielić, skoro wylano ju > ż na nią wiadro pomyj. Fakt, nie pisano tego, co chciałaby przeczytać. Ale ufajmy, że zechce opisywać swoje kolejne perypetie Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:05 >Fakt, nie pisano tego, co chciałaby przeczytać. Nie do końca. Nie znam hrabiny, sprawa nie jest dla mnie personalna, nawet za bardzo nie udzielałam się w jej wątkach, niemniej, to co tu czytam, uważam za lincz. >Ale ufajmy, że zechce opisywać swoje kolejne perypetie oby Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:13 piataziuta napisała: > Nie znam hrabiny, sprawa nie jest dla mnie personalna, nawet za bardzo nie udzi > elałam się w jej wątkach, niemniej, to co tu czytam, uważam za lincz. Twoje prawo. Ja natomiast uważam, że ktoś, kto stosuje takie metody jak Hrabina powinien liczyć się z tym, że czasem one zawodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 16:02 Co jest normalne. Tutaj malo ktora pisze spokojnie i sensownie. A krytyka tez moze byc taka. Wiekszosc pisze jak frustratki z agresja i wulgranoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:46 Moment, według ciebie uzasadniona krytyka to zmasowany chamski atak? Bo wiesz, to akurat hrabina zaczęła wyzywać dyskutantki od frustratek, kiedy nie dostała spodziewanych głasków. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:31 piataziuta napisała: > Wszak ZDROWA I ZRÓWNOWAŻONA ematka, nie wyraża entuzjazmu gdy się z kimś spotyk > a - bo wszędzie widzi czyhającą katastrofę. Zdrowa i zrównoważona ematka nie oc > zekuje niczego - bo boi się, że na nic nie zasługuje i przy pierwszych oczekiwa > niach, dostanie kopa w dupę. > Ty sama czytasz, co piszesz? Przecież to hrabina widzi wszędzie czyhającą katastrofę i dopatruje się złych intencji u pana. Przecież to ona boi się, że na nic nie zasługuje i w każdym geście, słowie dopatruje się odrzucenia. Ona swoimi nadinterpretacjami i samosprawdzającymi się przepowiedniami o poniżających jej godność kolejnych doopkach, zniszczyła związek, który nawet się jeszcze na serio nie zaczął. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:31 Tak, na pewno. Ja jej watki czytalam i ona przechodzi od absurdalnej idealizacji do totalnej negacji. Pan byl super-duper IDEAL, minely 2 tygodnie i juz jest zuem wcielonym. Znam taka jedna hrabinopodobna dziewczyne w realu- ma borderline. Ja Hrabinie diagnozy przez neta nie stawiam, ale ze zdrowa nie jest to jest ewidentne. I gubi sie w zeznaniach, to tez widac jak na dloni. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:44 Nie widziałam jakoś tej idealizacji. Ona się z jednej strony cieszyła, z drugiej była podejrzliwa - i taki wydźwięk miały zakładane przez nią wątki. To co się później działo, to odpieranie ataków forumowiczek, które oczywiście nie przeżyłyby bez zarzucania i podejrzewania wszystkiego co najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:01 Pogrubilam się - forumki podejrzewają u pana wszystko, co najgorsze - źle. Forumki łagodzące sprawę bo Hrabina zaczyna podejrzewać pana o najgorsze - źle. Jakoś mało tu konsekwencji... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:22 Nie napisałam, że forumki "podejrzewają u pana" wszystko co najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No to zdechło. 14.11.19, 02:13 Ziuta, po co tracisz czas i klawiaturę na dyskusję z tym trollem? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:33 To w koncu ona sie powinna leczyc czy on nie rokuje? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:37 Nie wiemy czy pan rokuje, bo z wątków Hrabiny nie da się niczego sensownego wywnioskować. A leczyć się powinna zdecydowanie, dla własnego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:41 ritual2019 napisał(a): > To w koncu ona sie powinna leczyc czy on nie rokuje? Wg mnie i jedno i drugie Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:51 fornita111 napisała: > ritual2019 napisał(a): > > > To w koncu ona sie powinna leczyc czy on nie rokuje? > Wg mnie i jedno i drugie Tiaaa... Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mon_ber Re: No to zdechło. 12.11.19, 08:49 Jak widać, nie znalazłaś tu zrozumienia. Jak widać, użytkownicy tego forum mają wpojone, że to kobieta ma latać za chłopem i robić wszystko, żeby tylko z nią był Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:03 Gdzieś ty coś takiego wyczytała? Po 5 tygodniach znajomości to się jeszcze żyje własnym życiem i ani nie lata za chłopem, ani nie wisi godzinami przed telefonem w oczekiwaniu, że zadzwoni. Ty robiłaś inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mon_ber Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:08 No przecież bronicie pana a pani dostają się bęcki . To już mówi samo za siebie No jeśli twoim zdaniem lepiej mieć byle jakiego, niż żadnego, to gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:45 Ja tu nie widzę obrony Pana chociaż po tym co przedstawiła hrabina, to można by go żałować. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:25 aga_mon_ber napisała: > No jeśli twoim zdaniem lepiej mieć byle jakiego, niż żadnego, to gratuluję. A gdzie ja coś takiego napisałam? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:07 Nikt czegoś takiego nie napisał. Dwa poprzednie wątki przebiegały pod hasłem "pan jest dziwny z tymi wyswiechtanymi frazesami o wewnętrznym smutku, planami robienia dzidziusia, wreczaniem kluczy i kupownaiem majtow" plus "czy jest sens się tak spieszyć". Gdzie w tym bieganie za meskimi portami, to ja nie wiem, bo dla mnie dyskusje miały kierunek wprost przeciwny... Odpowiedz Link Zgłoś
ewiedzma Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:10 Bo zachowuje się niedojrzale, żeby nie powiedzieć jak borderka. Straci mnóstwo energii i nic nie wyniesie na przyszłość z tego doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:08 Następna księżniczka. Nie latać ! Tylko wsiadać do tramwaju, jak są otwarte drzwi i pojechać w siną dal z super facetem. A jak się potem okaże draniem, to rzucić i nie żałować do końca życia zmarnowanej koncertowo szansy na wspaniałe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:27 Bzdury piszesz nikt nie ma nic wpojone no ale w koncu kobiety walcza o rownouprawnienie przez to wiele tego co kiedys bylo norma od strony mezczyzny do kobiety sie zaciera. Teraz ma byc po rowno. No nie tego wiekszosc kobiet chce? Wlasnie tego. Nie mozna myslec ze to bedzie dzialalo tylko tam gdzie pasuje a gdzie juz nie to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: No to zdechło. 12.11.19, 18:29 aga_mon_ber napisała: > Jak widać, nie znalazłaś tu zrozumienia. > Jak widać, użytkownicy tego forum mają wpojone, że to kobieta ma latać za chłop > em i robić wszystko, żeby tylko z nią był Nie, skąd, wiadomo, że jedyny słuszny model, to kiedy kobieta olewa, nie odbiera, nie oddzwania i wali fochy, a facet całuje ją za to po stopach Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:02 Moim zdaniem na własne życzenie spieprzyłaś tą relację. Znacie się 5 tygodni, facet jak najbardziej uwzględnia cię w planach (wyjazd sylwestrowy), a ty i tak się foszysz. Ja pierwszy wspólny weekend z mężem spędziłam po jakiś 3 miesiącach znajomości, wcześniej każde z nas miało swoje życie i swoje plany jakoś tak naturalnie zaczęliśmy siebie nawzajem w tych planach uwzględniać mniej więcej po tym okresie. Jakbym się wtedy zachowała tak jak ty, to teraz nie miałabym fajnego męża. Aha i zaproszenie 5-tygodniowego faceta na wigilię do rodziny jest mega desperackie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:11 Dokładnie. Zaproszenie niezbyt znanego pana na święta do rodziny o mocno niezdrowych klimatach to desperacja i chęć pomachania mamusi kolejnymi gaciami. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:21 Znaja sie od poczatku wrzesnia wiec troche dluzej niz 5 tygodni choc zgadzam sie ze zapraszanie go na swieta do rodziny to za wczesnie. Jednak wspolny wyjazd zamiast jest jak najbardziej ok. A on zdaje sie chce wyjechac sam. Oczekiwanie spedzenia niektorych weekendow w CALOSCI razem tez jest raczej normalne. I przestancie porownywac siebie w czasach randkowania z mezami bo to zazwyczaj lata temu bylo, ludzie ok 40-tki majacy za soba zwiazki niespotykaja sie ze soba miesiacami raz w tygodniu zanim zaczna uprawiac seks czy spedzac ze soba weekendy. Nie mowiac o tym ze on dal jej klucze do swojego mieszkania po kilku tygodniach. Odpowiedz Link Zgłoś
inka754 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:27 Wydaje mi się, że dał hrabinie klucze po kilku dniach, a z tym porównywaniem randkowania 40-latków z młodymi ludźmi masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:36 No wiec wlasnie, klucze jej dal po krotkim czasie od poznania co sugeruje raczej chec kontynuowania powazniej. Zapewne tez rozmawiali ze soba i pan deklarowal chec powaznego zwiazku ale to nie przeklada sie na to co robi. A te rady niektorych nickow I wlasnym zyciu itp sa do bani, nie po to sie jest w zwiazku zeby spedzac wiekszosc czasu osobno zyjac wlasnym zyciem. Nawet w zwiazkach juz trwajacych dlugo takie osobne zycie na duza skale zwiazku nie scala, natomiast jak juz napisalam krotka 'separacja' od czasu do czasu robi dobrze ale nie na poczatku kiedy zwiazek sie formuje. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:43 Oni jeszcze nie są w żadnym związku i każde z nich na osobne życie. Przynajmniej pan ma, bo Hrabina wydaje się gotowa dysponować czasem w tygodniu, w weekendy, święta, sylwestra i tego samego oczekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:47 Hrabina pokazała, że nie ma nic......jest dostępna non stop, a to jest nienormalne nawet dla nastolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:50 Czyli ma niewielką atrakcyjność. Po co starać się bardzo o kogoś, kto nie ma co zrobić z czasem pozapracowym i ma emocjonalną dziurę wielkości Rowu Marianskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:50 Ludzie ktorzy chca byc w zwiazku sa dostepni, o to przeciez chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:57 Jeszcze 30.10 Hrabina obwieszczała, że z panem codziennie coś robią i byli na wycieczce weekendowej. Jak na kilka tygodni znajomości to sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:00 Ale nie cały czas i nie na każde kiwnięcie palcem drugiej strony. W miarę jak relacja postępuje, czas obojga modyfikuje się i oboje wciągają partnera w swoje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: No to zdechło. 12.11.19, 19:52 triss_merigold6 napisała: > Oni jeszcze nie są w żadnym związku i każde z nich na osobne życie. Przynajmnie > j pan ma, bo Hrabina wydaje się gotowa dysponować czasem w tygodniu, w weekendy > , święta, sylwestra i tego samego oczekuje. Nie są w związku 🤣🤣🤣 Ta uprawiają seks umawiają się ,rozmawiają i ma klucze do jego chaty ,kupił jej gacie to niby w czym są? Jaki jest wyznacznik związku według ciebie ? Bo dla mnie to są początki związku. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: No to zdechło. 13.11.19, 14:54 Przeciez triss6 jest znana z tego ze uprawianie seksu z kimkolwiek, nawet regularne nic dla niej nie znaczy... Wedlug niej to normalne ze masz seks, ot tak, z przypadkowa osoba, bez zadnego powodu. Swoja droga zastanawiam sie jaka to bolesna przeszlosc ta kobieta musi miec zeby miec takie podejscie. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: No to zdechło. 13.11.19, 16:40 🙄 O matko... "Sex bez powodu". A ty jaki masz powód żeby uprawiać sex? Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:44 To życie własnym życiem to imo rady dla osób, które mają dochodzących kochanków (często już zajętych). Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:48 Kłamliwa histeryczka. Zajrzałam do wyszukiwarki, dokładnie 30.10 Hrabina zaczęła wątek, że facet od majtek okazał się całkiem fajny, byli na wycieczce weekendowej i spotykają się codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
odzyskanaka Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:04 "30.10 Hrabina zaczęła wątek, że facet od majtek okazał się całkiem fajny, byli na wycieczce weekendowej i spotykają się codziennie" WOW, a 10 listopada już jest beznadziejny i nie ma dla niej czasu? Gdzie tu sens, logika, a nade wszystko - prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:49 Ja nawet nie wiem jak to zrozumiec to zycie wlasnym zyciem bedac w zwiazku. Nikt nie twierdzi ze wszystko musi sie robic z partnerem, ze nie ma sie zadnych zajec, spotkan ze znajomymi itp ale to jest jakis tam procent nieduzy poza praca. W zwiazku chce sie jednak byc w pelni. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:02 Naprawdę widzisz tu związek? Dla mnie to był sex, jakaś wycieczka (o ile była), kolacyjka itd., czyli początki znajomości. Hrabina za to poczuła się jak oficjalna narzeczona. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:10 Dla ciebie moze ale ty nie wiesz o czym oni rozmawiali itp. wiec jesli hrabina uwaza to za zwiazek to jest czy tam byl zwiazek. To wmawianie innym ze ich zwiazek to nie zwiazek staje sie nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:07 A jak wyobrazasz sobie wczesne stadium zwiazku, kiedy jeszcze nie mieszka sie razem? Co obie strony robia w wolnym czasie, zakladajac, ze nie zawsze spedzaja caly wolny czas wspolnie? Bo ja wlasnie rozumiem, ze wtedy wlasnie "zyja wlasnym zyciem". Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:18 Ale bardzo wiele kobiet uwaza ze to wlasne zycie to jest zycie w 100% z nia. I jakby naprawde kochal to by tlenu nie potrzebowal Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:24 Nie zgodze sie. Kobiety i mezczyzni potrzebuja przestrzeni, wszystko zalezy jak duzej. Jesli jedna strona daje 40% a drugiej to nie wystarcza bo chcialaby 80-90% to powoduje problemy. Nalezy zlapac wlasciwy balans. Hrabina zauwazyla ze tego nie ma I poczula sie z tym zle. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:03 owszem. tylko to inaczej wygląda kiedy sie spotyka dwje młodziaków, a inaczej jak sie spotykają dwie dorosle osoby z jakąs tam przeszlościa i bagażem doświadczen. jest wiecej zmiennych do uwzględnienia, wiecej granic do przestawienia. i nic z tego nie bedzie jesli nie bedzie komunikacji. i to nie takiej że "ja Ci po fakcie wyjasnię co było nie tak", tylko wczesniej, na bieżąco. ale tu zalezy wszystko od tego co sie chce osiągnąć. jak sie chce postawic na swoim to sie nie szuka tej komunikacji, jak sie chce tego człowieka jednak miec w życiu to sie mowi wyraznie czego sie oczekuje i jak bym chciała żeby to wyglądało. i nie, komunikat z postu startowego to nie jest komunikacja. to jest prosty sygnal "spadaj chlopie". a potem w drugim komunikacie sygnał "ale jakby mi troche na Tobie zalezy". mixed signals i juz nikt nie wie o co chodzi. ja rozumiem że hrabina ma swoją przeszłosc i teraz chciałaby zeby było inaczej. pytanie brzmi czy ona ma tylko oczekiwania, czy tez wyraża te oczekiwania w związku. bo to ze ona chce nic nie a, jesli on o tym jednonacznie nie zostanie poinformowany. a moim zdaniem nie jest informowany. co najwyzej po fakcie. rozumiem mechanizm, popieram oczekiwania - ale forma wyrażania ich jest moim zdaniem nie do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:19 Przeciez oczywistym jest ze nie spedzaja 100% wolnego czasu razem, nawet mieszkajac ze soba tego nie robia. Jednak spedzaja mozliwie jak najwiecej czasu razem co jest czyms zupelnie naturalnym. Ludzie pracuja a praca zajmuje zazwyczaj najwiecej czasu, maja czas wolny a tego jest znacznie mniej wiec jesli chca byc razem, formuja zwiazek to staraja sie spedzic ze soba maksymalnie jak najwiecej czasu. Pan ma dzieci i spedza z nimi czesc swojego czasu co jest naturalne, ale oznacza to mniej czasu dla hrabiny. Pozniej pewnie zaczeliby wspolnie spedzac czas z dziecmi. Oprocz tego zdazyl wyjechac na wakacje, spedzic czas z kolegami ale nie zdazyl spedzic z nia calego weekndu a plany robi dla siebie. Troche to zgrzyta jednak Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 Re: No to zdechło. 13.11.19, 08:17 ritual, moze najpierw przeczytaj watek? Pan na wakacje jeszcze nie wyjechal, dal do zrozumienia hrabinie, ze chetnie by ja na tuch wakacjach przy sobie widzial - nie zareagowala ze znajomymi tez ma sie spotkac w jakiejs tm "przyszlosci" wiec... przeczytaj watek zamim zaczniesz wyciagac wnioski Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:10 >Jednak wspolny wyjazd zamiast jest jak >najbardziej ok Toteż pan od gaci ją na taki wyjazd zaprosił. A ona nic nie powiedziałaz ale sobie pomyślała! Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:17 Ona ci wyjasnila w tamtym watku ze zrobil plany dla siebie a nie dla nich dlatego zlapala focha. To akurat nie ma sensu bo powinna go zapytac od razu i wyklarowac to. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:23 Ale czy z tym wyjazdem nie chodzi o te 6 tysięcy, których Hrabina nie ma? Ten wyjazd miał być na Karaiby? (stawiam znak pytania, bo też się pogubiłam). Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: No to zdechło. 13.11.19, 14:38 To po co chce się wiązać z kolesiem z którym ma przepaść ekonomiczną? Lepiej nie będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: No to zdechło. 12.11.19, 19:50 ritual2019 napisał(a): > Znaja sie od poczatku wrzesnia wiec troche dluzej niz 5 tygodni choc zgadzam si > e ze zapraszanie go na swieta do rodziny to za wczesnie. Jednak wspolny wyjazd > zamiast jest jak najbardziej ok. A on zdaje sie chce wyjechac sam. Oczekiwanie > spedzenia niektorych weekendow w CALOSCI razem tez jest raczej normalne. I prze > stancie porownywac siebie w czasach randkowania z mezami bo to zazwyczaj lata t > emu bylo, ludzie ok 40-tki majacy za soba zwiazki niespotykaja sie ze soba mies > iacami raz w tygodniu zanim zaczna uprawiac seks czy spedzac ze soba weekendy. > Nie mowiac o tym ze on dal jej klucze do swojego mieszkania po kilku tygodniach > . 👏🏻👏🏻👏🏻 Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: No to zdechło. 13.11.19, 14:36 Otoz to... Na forum wiekszosc to stare mezatki, ktore byly na randce 20 lat temu i wydaje im sie ze 40-latkowie tez beda "niezobowiazujaco" czekac latami. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:07 Naskoczyły na ciebie forumki... Powiem ci, jak ja to widzę, bo chyba wymieszane zostały tu dwie sprawy. Jeśli ten mężczyzna nie ma dla ciebie tyle czasu, ile byś chciała, przerywa ci w pół zdania i ciągle stawia cię na ostatnim miejscu (po kumplach, po samochodzie), to rozumiem twój dyskomfort. Pozwalanie na coś co nam szkodzi czy nawet upokarza, to nie jest dojrzałość ani zachowanie z klasą i słusznie robisz, że dostrzegasz problem. To co ci szkodzi to jakieś takie nieobycie. Dla własnego dobra - nie idź drogą focha i niedomówień. Bo nawet jeśli masz rację, to wychodzisz na histeryczkę. Jeżeli coś ci się nie podoba, reaguj od razu. Żadnego przeczekiwania, żadnych smsów, tylko komunikat wprost. Wiem, że to trudne dla niektórych osób, długo było też trudne dla mnie, choć radzę sobie już coraz lepiej, ale innej drogi nie ma. I nie jest to rada po to by ratować waszą relację, bo nie wiem, czy jest tego warta czy nie, ale po to byś ogólnie lepiej układała sobie stosunki z ludźmi. Bo wiesz, w jednym forumki zdecydowanie mają rację: jesteś metrykalnie dorosłą kobietą. Ale o zachowaniach nieopierzonej nastolatki. To wcale nie jest takie wdzięczne połączenie jak ci się może wydawać, przynajmniej nie na dłuższą metę. I najbardziej szkodliwe dla ciebie, bo nawet jeśli masz rację, nie potrafisz się bronić. Jedyne co potrafisz to całkowita obraza i foch. I teraz, tu musisz być ostrożna: dojrzałość polega na tym, że potrafisz rozpoznać, kiedy dzieje się krzywda. To raz. Dwa: potrafisz się bronić - ty chyba tego nie potrafisz do końca. I trzy, może najtrudniejsze, to zdolność wyważenia tego, czego się pragnie (np. miłości, bliskości, zaufania) z rzeczywistością. Ten ostatni punkt absolutnie nie może być rozumiany jako trzymanie się faceta za wszelką cenę, broń cię panie Boże. Lecz o akceptację, że wszystkiego mieć nie możemy i umiejętność podjęcia decyzji, czy to co mamy w tej chwili będzie dla nas mimo wszystko wystarczające, czy nie. Bo wiesz, myślę, że każda/większość z nas marzy raz na jakiś czas w skrytości serca o super rycerzu na białym koniu. Dorosłość polega między innymi na akceptacji, że takie czarno białe marzenia należą do domeny fantazji. Nie wolno ich wypierać i udawać zimnej suki, jeśli się nią nie jest, ale też nie powinno się domagać od świata niemożliwego. To taka bardzo delikatna równowaga między ambicjami i rzeczywistością, której tobie chyba brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: No to zdechło. 12.11.19, 18:49 A ja coś powiem na obrone Hrabiny. Niektórzy nie posiadają w/w umiejętności. To jakie są, jest mieszanką cech osobniczych wzmocnionych nieodpowiednim traktowaniem w dzieciństwie..Takim osobom bardzo trudno jest zachowywać się właściwie... Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:31 Hrabino, masz prawo do swoich emocji. Problem w tym, żeby pisząc smsa z fochem, napisać go tak, żeby facet pozostał na wdechu, bo traci kobietę z klasą, mądrą, dojrzałą, cudowną. Ty napisałaś wiadomość, po której pan myśli” Miałem rację, szkoda zachodu.” Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:51 > Ty napisałaś wiadomość, po której pan myśli” Miałem rację, szkoda zachodu.” O to to. Ja się nie będę upierać, że pan rokował i ten związek miał szanse. Zrywać z facetem też trzeba umieć. Hrabina zachowała się kompletnie bez klasy. Teraz facet przy piwie z kolegami będzie opowiadał, że cudem uniknął związku z walniętą babą. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: No to zdechło. 12.11.19, 18:52 Eeeee tam. Gloryfikujecie gacie. To on nie miał klasy, do diabła z nim, z tej mąki chleba nie będzie. Hrabina zaś niech sie cieszy że ma go z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: No to zdechło. 13.11.19, 16:10 Jasne, pan jest idealny, wrecz wzor cnot i zaslug, pani jak zwykle do niczego XD Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:36 Jak atakujesz to się nie dziwię. Ile Ty masz lat? Nie można normalnie wziąć i zadzwonić? Zapytać? Lepiej, że zdechło, bo facet też po przejściach i może nie mieć chęci na foszaste, mentalne nastolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
inka754 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:50 Ewidentnie ten pan ma chęć na panią, która pobiegnie na każde skinienie palca tylko i wyłącznie wtedy kiedy pan ma na to ochotę, a pani ma siedzieć i czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:55 Nie, pani mogła normalnie wziąć telefon i zadzwonić. Zapytać, bez focha i ustalić czy chce zakończyć znajomość czy nie. Ale jak dorosły człowiek a nie jak nastolatka. Chyba, że jest nastolatką. Odpowiedz Link Zgłoś
inka754 Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:23 Nie, jest człowiekiem jak każdy i ma swoje wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:40 Nie, ewidentnie to hrabina ma chęć na pana, który będzie wokół niej skakać, adorować i organizować rozrywki, a hrabina ma siedzieć i pachnieć, ewentualnie czasem strzelając focha, jak pan się nie domyślił, jaką rozrywkę i kiedy miał zorganizować Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:46 tairo napisała: > Nie, ewidentnie to hrabina ma chęć na pana, który będzie wokół niej skakać, ado > rować i organizować rozrywki, a hrabina ma siedzieć i pachnieć Coś w tym jest. Każde z nich na inne doświadczenia i inne priorytety i myśli, że drugie to rozumie. Poza tym, już w Biblii napisano, że prędzej kobieta przejdzie przez ucho igielne, niż zrozumie, że dla faceta jego dzieci są najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
inka754 Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:53 Kobieta powinna być tak samo ważna jak dzieci, gdyż ponieważ dzieci dorosną i będą prowadzić własne życie np. gdzieś w USA a tatusia odwiedzą raz w roku albo i rzadziej a pani (matka dzieci lub nie) będzie z panem dzień w dzień, na dobre i na złe, będzie z nim jeździć do lekarzy, opiekować się w chorobie itd. i itp. Nigdy nie chciałbym być z panem, który powie mi, że jego dzieci są dla niego najważniejsze, a ja jestem co najwyżej na drugim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:38 Na jakie dobre i na zle? Ktos przytoczy w miare aktualna statystyke rozwodow? Bo nie chce mi sie szukac. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 15:00 Póki co to kobieta jest od kilku tygodni, a dzieci od lat. Pani może się zaraz zwinąć, a dzieci zostaną. > Nigdy nie chciałbym być z panem, który powie mi, że jego dzieci są dla niego najważniejsze, > a ja jestem co najwyżej na drugim miejscu. No pacz pani, a jak kobieta mówi, że jej dzieci są dla niej najważniejsze, to wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
inka754 Re: No to zdechło. 12.11.19, 17:07 1) Piszę tak ogólnie. 2) Nie, nie w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: No to zdechło. 12.11.19, 20:01 No pacz pani, a jak kobieta mówi, że jej dzieci są dla niej najważniejsze, to wszystko w porządku. Ja tak nie mówię i uważam za chore ze matki tak mówią. Pełno tego na forum lub fb „mój najważniejszy mężczyzna na świecie” i zdjęcie syna😕 Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: No to zdechło. 13.11.19, 05:38 Właśnie. I dlatego skrzętnie ukrywam, że najważniejszym osobnikiem płci męskiej jest dla mnie syn Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:57 > Coś w tym jest. Każde z nich na inne doświadczenia i inne priorytety i myśli, że drugie to rozumie. Owszem, problem tylko w tym, że facet swoje priorytety komunikuje, a hrabina Ma Oczekiwania, ale dzioba nie otworzy, bo facet ma się domyślić. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:46 Po pierwsze trzeba było od razu otworzyć usta i zapytać o swoje miejsce w jego planach. A jak już się tego nie zrobiło to zamiast focha i milczenia zadzwonić i wydusić z siebie słownie swoje wątpliwości. Załatwianie takich niedopowiedzeń smsami jest dziecinne. Nic z tego nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:47 przedawkowałaś tvnowskie produkcje z Katarzyną Maciąg. Odpowiedz Link Zgłoś
rexona_sport Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:55 Czy już ematki wystawiły skierowanie na terapie? Bo to chyba jedyna rozsądna rada dla autorki, tak to żal patrzeć jak się miota. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 09:58 Żal. Wystawiły już dawno temu, ale Hrabina ma mocny support od forumowych samotnych borderek. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:12 Tak, nazwanie jej kłamliwą histeryczką stawia cię daleko poza kategorią borderek. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:14 To stwierdzenie faktu w oparciu o obraz forumowy. Być może w realu jest powściągliwa, stonowaną osobą o wybitnych umiejętnościach komunikacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: No to zdechło. 12.11.19, 20:18 triss_merigold6 napisała: > To stwierdzenie faktu w oparciu o obraz forumowy. Być może w realu jest powścią > gliwa, stonowaną osobą o wybitnych umiejętnościach komunikacyjnych. Zarzucasz hrabinie ze jest dziwna, facet ma na się domyślać a ona strzela fochy. a sama się nie połapałaś ze to co na forum nie bierze się na 100% poważnie to ty teraz jak hrabina bujasz w obłokach i stawiasz tezy na podstawie słów. Bez reszty oceny całości sytuacji. Coś jak diagnozowanie siebie w necie zamiast iść do lekarza. Jak kupił jej gacie był zły i chory i ogólnie coś z nim nie tak. Jak hrabina napisała ze facet ja do świąt olewa a w święta wyjeżdża sam i w sumie to nie wiadomo kiedy znowu znajdzie dla niej czas. To już on jest super a ona głupia gęś. Weź się zdecyduj. I tak hrabina ma prawo oczekiwać ze jeśli facet chce z nią coś poważnego stworzyć albo traktować ja poważnie to powinien ja uwzględnić w swoich dalszych planach spędzania wolnego czasu. Chyba każda zakochany zafascynowany chce spędzać czas z ta druga osobą ,która działa na nasze zmysły. To chyba naturalne. Trochę niefortunnie hrabina wyraża swoje zdanie w tej kwestii. Może go chciała trochę otrzeźwić i nim potrząsnąć. Bo tak to wyglada ze pan żyje pełnią życia , a jak już zaszaleje to podskoczy do hrabiny na seks albo ona do niego. Ba po 20 latach małżeństwa człowiek się dogaduje i uwzględnia męża w spędzaniu wolnego czasu. A nie tylko ja ja ja ja ja a jak już się wyszaleje to może dla męża znajdę chwile czasu. Choć z nim spotkamy się w łóżku jak idziemy spać , przymusowo bo razem mieszkamy, wiec nawet gdybym chciała być aż tak samolubna jak facet to innego wyjścia nie mam, chociaż tyle czasu mamy dla siebie jak oboje jesteśmy zabiegani. A ona musi czekać aż pan się łaskawie pojawi się i sobie o niej przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:02 jprdl Twoja wiadomosc jest jednoznaczna. "spadaj człowieku". no to spadł. Ty umiesz jakos normalnie rozmawiac z facetami, bez takiego stawiania wszystkiego na ostrzu noża?... Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: No to zdechło. 12.11.19, 10:19 Nie chcę cię utwierdzać, że dobrze zrobiłaś, bo nie wiem, to twoje życie, nie mnie oceniać. Ale zrobiłabym podobnie. To nie podstawówka, czy czasy nastoletnie, by rozkminiac, co facet miał na myśli, zadzwoni, czy nie, no na miły buk, jakby mu zależało, to by telefon dzwonił bez przerwy, a zaangażowanie by było odczuwalne bez rozmyślań. Potraktował cię jak kolejny punkt w rozkładzie dnia, śniadanie, praca, siłownia, zakupy, obiad, rower, hrabina, kolacja, kumpel, książka, mycie, spanie itp Podziękowałabym za taki układ, rozumiem można być zdesperowanym, latka lecą, no ale bez przesady, do bzykania, to chyba wystarczy jakis przypadkowy gość, do związku przydałoby się już coś więcej, a nie facet, który woli posiedzieć z kumplem i odzywa się z łaską, bo akurat ma oczko w grafiku. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: No to zdechło. 12.11.19, 14:53 > jakby mu zależało, to by telefon dzwonił bez przerwy, A jakby jej zależało, to by jego telefon dzwonił bez przerwy? Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: No to zdechło. 12.11.19, 18:54 To mężczyzna powinien wykazywać inicjatywę. Pod warunkiem, że ma jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: No to zdechło. 12.11.19, 19:35 znowu.to.samo napisała: > To mężczyzna powinien wykazywać inicjatywę. Pod warunkiem, że ma jaja. To kobieta nigdy nie ma jaj? Założenie bez sensu, inicjuje rozmowy bardziej ogarnięty i ten, co ma więcej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 19:50 XIX wiek dzwonił i prosił o oddanie swoich konwenansów. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: No to zdechło. 12.11.19, 20:13 znowu.to.samo napisała: > To mężczyzna powinien wykazywać inicjatywę. Pod warunkiem, że ma jaja. > Głupie i niekorzystne dla kobiety podejście. Bierne i wyczekujące kobiety, definujące swoją wartość przez rozmiar męskiego zaangażowania, to nie są wcale królewny, a zahukane kopciuszki, a takie mają szczęście w miłości tylko w bajkach. Królewny bowiem wydają zrozumiałe życzenia i biorą co chcą oraz kogo chcą. Dlatego kobieca inicjatywa się opłaca, łatwiej dostać to, co cię chce, a nie to, co facet uzna, że powinien nam dać. A w tym konkretnym przypadku facet wykazywał do tej pory nawet sporo inicjatywy, umawiał się, przychodził i dzwonił, zrobił jednak jeden błąd, nie ustawił grafika wspólnych spotkań na rok do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: No to zdechło. 13.11.19, 00:09 W tym konkretnym wypadku to on powinien sie odezwać pierwszy. A potem nawet nie podtrzymał rozmowy. Niech sie buja. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 13.11.19, 16:53 W tym konkretnym przypadku on się DWA RAZY odzywał pierwszy. Za pierwszym razem został spławiony werbalnie, za drugim hrabina nie raczyła nawet odebrać. Jaką niby rozmowę miał podtrzymywać, i jak? Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:20 ło kierwa, ja tam się temu facetowi wcale nie dziwię, że zamilkł. pewnie mu odbiorniki telepatyczne siadły po takim komunikacie. żeś mu wyjaśniła "powód swojej ciszy", że HO HO! na pociechę powiem ci, że musisz być bardzo ładna albo seksowna, bo mimo swojego porąbanego charakteru znajdujesz facetów. wykorzystaj to i następnego potraktuj bardziej ulgowo. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: No to zdechło. 12.11.19, 11:51 A ja tam się nie dziwie, ze hrabina zamilkła, taka zyebke tu dostała. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:53 Ona nie dostala tutaj zjebki a gotowa recepte jakich bledow nie popelniac. Tylko chyba nie potrafi tego przelknac ze te bledy popelnia i w rezultacie ten watek niewiele jej da. Odpowiedz Link Zgłoś
ewiedzma Re: No to zdechło. 13.11.19, 18:13 > > na pociechę powiem ci, że musisz być bardzo ładna albo seksowna, bo mimo swojeg > o porąbanego charakteru znajdujesz facetów. wykorzystaj to i następnego potrakt > uj bardziej ulgowo. > Ponadto, pomimo niepodleglosciowych deklaracji, na etapie zalotow idealnie wpasowuje się w tradycyjne schematy czyli jest dość uległa, łaskawie pozwala się zdobywać, co bywa bardzo mocnym wabikiem na niektórych panów. Zdaje się jednak zapominać jak wygląda caloksztalt tradycyjnego podziału ról. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_ob Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:14 Gdybym była tym panem, ty nie odbierałabyś ode mnie telefonu, nie oddzwaniała i na koniec przysłała tak kuriozalny esemes zakończyłabym z tobą znajomość tekstem "Myślałem, że traktujemy się poważnie". Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:16 Aż się wróciłam do Twojego wątku pt." facet od majtek" z 30.10, kiedy to opisywałaś, że jest super. Pisałaś, że macie już zaplanowane święta, czas pomiędzy i Sylwestra oraz najbliższe weekendy i że jest Ci z tym dobrze. Nic z tego już nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
umi Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:35 Zdenerwowala sie, bo facet ja nie dosc jasno uwzglednil w planach. Po takim ostrym starcie nic dziwnego. Tylko zle, ze zakomunikowala to na tym wq.vie, zamiast ochlonac i jak czlowiek pogadac chociaz przez telefon. Jesli myslal o niej powaznie, pewnie by sie dogadali. Teraz jest spora szansa, ze sie zwyczajnie wystraszyl. Odpowiedz Link Zgłoś
barattolina Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:28 No ale to już dwa tygodnie temu powinno wyjść, a nie przed długim weekendem, czyli tydzień po ustaleniu planu gry z którego Hrabina była zadowolona zdaje się. Czytałam cały wątek, ale tego akurat nie ogarniam. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:39 Hrabina z tego nic nie będzie, skoro już na etapie wczesnego "chodzenia" jest tyle żali i niedomówień to po co się męczyć? Moja koleżanka była w związku z panem który pojawiał się "dorywczo" w sumie to przez 3 lata byli ze sobą, ale tylko w co drugi/czwarty weekend i co kilka dni w tygodniu. Wszelkie fajne wyjazdy tylko z pana dziećmi. Czarę goryczy przelało info, że koleżanka ma dopłacić za apartament, bo pana dzieci jadą z nimi na sylwestra i nie będą się gnieść w dwójce, przy czym koleżanka została zaproszona i zrezygnowała z innego narciarskiego wyjazdu z dorosłymi a za wcześniejszy wyjazd razem z pana dziećmi to koleżanka płaciła za wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:49 Trudno, żeby nie było niedomówień, jeżeli hrabina podczas rozmowy ostentacyjnie milczy, po czym idzie do domu, nie odbiera telefonów przez kilka dni, a na koniec raczy pana smsem z pretensjami. A podobno (też sobie zajrzałam da wątku z 30.10) mieli już poplanowane kilka weekendów wprzód. Moim zdaniem ma facet szczęście, że to teraz wylazło, a nie np. po roku. Odpowiedz Link Zgłoś
tairo Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:48 Nie zdechło, tylko ty zabiłaś. Zacznij się komunikować, a nie grać w telenowelę. Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: No to zdechło. 12.11.19, 12:54 Hrabino, zadzwoń do „pana od majtek”. Nie po to, żeby go przekonać do bycia razem, ale, żeby sobie wyjaśnić o co komu w związku chodzi, na co możecie liczyć i w razie czego, po przyjacielsku się pożegnać. Zadzwoń i powiedz : Przepraszam, wiem, że pewnych spraw nie załatwia się smsami, więc chciałabym Cię zaprosić na przyjacielską kawę ( w knajpie, nie w domu) i pogadać”. Zachowaj spokój i pogodę. Jesteś super Hrabina, nawet, jeśli niczyja. „ Pan od majtek” może nie odebrać, trudno, Ty będziesz wiedzieć, że chciałaś zakończyć sprawę z klasą. Jeśli się umówi, to albo się dogadacie, albo zapamięta Cię jako fajną babkę. Nie wiem, czy warto z nim budować przyszłość, bo mając informacje tylko z forum, nie można wyrobić sobie obiektywnej opinii o nikim, ale na pewno warto sprawę zamknąć elegancko. Poczujesz się z tym lepiej. PS Jeszcze a propos świąt. Przypomniało mi się, że mój mąż, kiedy był jeszcze tylko chłopakiem zaprosił mnie na święta do swoich rodziców. Odmówiłam i zaraz wymyśliłam alternatywny plan ich spędzania. I w dodatku miałam do niego ciche pretensje o to, że wybrał rodzinę. Może „ pan od majtek” wie, że dla Ciebie rodzina najważniejsza i nie chcąc Cię od niej odciągać zaplanował solowy wyjazd? Hrabino- dzwoń i melduj nam, co dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: No to zdechło. 12.11.19, 13:29 A jeśli z tego związku nic nie wyjdzie, nie rozpaczaj, tylko potraktuj go jako ćwiczenia przed wejściem w kolejny- lepszy związek. Odpowiedz Link Zgłoś