Dodaj do ulubionych

Tak pomiedzy

17.11.19, 13:48
Otoz zwiazek z moim facetem jest calkiem ok. Zanim go poznalam bylam przez chwile zwiazana (wlasciwie nie do konca mozna to tak nazwac, bo to zwiazek nie byl) z mezczyzna, ktory jak sie okazalo byl wczesniej we mnie zakochany ale ja nie bylam wolne wiec niczego nie okazywal. Kiedy okazalo sie ze jestem wolna on sie odslonil i chcial zwiazku. Ja tez, bo lubie go. Przez chwile bylo ok ale on mial problemy ze zdrowiem (wypadek) przeprowadzka I zmiana pracy. Nie spotykalismy sie wcale bo on tego nie proponowal a moje propozycje zbywal tym ze nie ma czasu, nowa praca itp. Wymienialismy mnostwo wiadomosci ale jak przyjaciele to tez z czasem ustalo. Wiec ja poznalam kogos innego. Po kilku miesiacach spotkalismy sie przypadkiem, krotka rozmowa i tyle. Tego samego dnia wieczorem wyslal mi wiadomosc ze bylo milo mnie spotkac itp. Ja napisalam cos podobnego. Potem jakies wiadomosci typu ze myslal ze miedzy nami bylo cos wiecej ale ze wyglada na to ze ja ulozylam sobie sprawy. Napisalam ze tak. On na to ze w takim razie nic wiecej nie mamy sobie do powiedzenia. Ja nie odpisalam. Po kilku miesiacach spotkalimsy sie znowu przypadkiem, rozmowa byla ok, zapytal jak uklada mi sie w zwiazku itp. Ja zapytalam czy on tez kogos ma powiedzial ze tak. Po jakims czasie sie odezwal, rozmawialismy jak przyjeciele. Wczoraj sie z nim spotkalam, zeby porozmawiac jak przyjaciele (umie sluchac i cenie sobie jego opinie). Rozmawialismy na rozne tematy, zapytalam go jak mu sie uklada z partnerka. Powiedzial ze wlasciwie to nijak, bo brakuje uczucia z jego strony. Po czym dodal ze ona nie jest mna. Zdziwilo mnie to, powiedzialam ze myslalam ze on nie chce zwiazku po tym jak sie zachowywal. On na to ze tak nie bylo I zwiazku chcial ale mial rozne sprawy i problemy ze zdrowiem i nie mogl mi poswiecic czasu. Powiedzialam ze mogl choc czasem a nie bylo nic dlatego ja ruszylam ze swoim zyciem. On powiedzial ze wie ze jest za pozno z jego winy ale ze on wciaz o mnie mysli i wciaz jest zakochany oraz ze byl zazdrosny przez chwile ale poradzil sobie z tym. Chce zebysmy sie przyjaznili a ja nie wiem czy powinnam skoro on ma takie uczucia. Co myslicie?
Obserwuj wątek
    • default Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 13:57
      Myśle, ze z kimś kto jest w Tobie zakochany raczej trudno się przyjaznić.
    • hrabina_niczyja Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 14:39
      Myślimy, że to jeden z tych typów co wyskakują z kapelusza po miesiącach milczenia jak polatali już między czasie po rynku matrymonialnym i kolejny raz im nie wyszło. Ja takich zlewam ciepłym sikiem.
    • chicarica Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 14:41
      Myślę, że to tzw. unikacz bliskości. Kręci go niedostępność, bo wtedy może wzdychać bez ryzyka zaangażowania. Jakbyś się stała dostępna, to by mu wychłódło. Szkoda czasu.
      • ritual2019 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 14:53
        Ale ja nie planuje z nim zwiazku, pytam czy ma sens przyjazn.
        • triss_merigold6 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:26
          To się nazywa trzymanie we friendzonie. Miła rzecz ale na ogół mocno irytuje stałego partnera.
    • skumbrie Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 14:46
      Myślę, że "Braci" powinno wrócić.
      • skumbrie Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 14:47
        "BRAVO"!!!
    • zamyslona_ona02 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 14:55
      No weź... Przeczytaj jeszcze raz swój post. Facet w kulki leci.
      • ritual2019 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 14:58
        Z czym mianowicie?
      • ritual2019 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 14:58
        Ale z czym?
        • hrabina_niczyja Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:02
          Z tym, że koleś najpierw ci sypał zakochaniem, potem związkiem, a potem nie miał czasu i zniknął jak sen złoty. Po czym odzywa się po miesiącach milczenia i ponownie jest zakochany, ale tym razem chce przyjaźni. W domyśle tego pana przyjazn= spod jajek mi kapie, więc chodź moja droga i czasami posprzątaj.
          • ritual2019 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:07
            O czym ty piszesz w ogole? Ten facet wie ze jestem w zwiazku. Chce przyjazni owszem ale podczas wczorajszego spotkania powiedzial co nadal czuje. Tyle.
            • hrabina_niczyja Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:15
              Dziewczyno, jemu właśnie twój związek akurat nie przeszkadza, bo swojego nie chce. Uważasz, że osoba zakochana ot tak sobie zniknie na dłuższy czas? Ja uważam, że nie. Bajki ci wciska, olałabym i nie rozwalała sobie życia i związku, w którym jestem.
              • ritual2019 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:26
                Przeciez nie mam zamiaru niczego rozwalac. Calm down hrabino
                • hrabina_niczyja Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:35
                  Ty nie masz. On może też nie ma. Ale takie "przyjaźnie" dość skutecznie wkur... partnerów.
    • alina460 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:24
      A Ty co do niego czujesz? Zależy Ci na nim? Czy gdybyś była wolna to weszlabys w ewentualny związek z tym panem?

      Daj sobie spokój z układem , czy też przyjaźnią (zwał jak zwał), który Ci proponuje. Skomplikujesz sobie życie.
    • bo_ob Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:26
      Przyjaciół nigdy nie jest zbyt wielu. Jeśli to przyjemny człowiek, ja bym się zgodziła.
      • triss_merigold6 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:28
        Idea przyjaźni wiąże się z symetrią. Aczkolwiek są osoby deklarujące przyjaźń, którym w chwili słabości ulewa się krępujacymi wyznaniami.
        • bo_ob Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 15:32
          Ja bym powiedziała o nim aktualnemu partnerowi, zaproponowała wspólny obiad we trójkę. Dała wszystkim szansę - a co potem to i tak wyjdzie w praniu. Jeśli były luby będzie sprawiał kłopoty, zawsze zdąży się go odesłać do jego zajęć.
    • pani_tau Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 16:13
      Od razu mówię, że nic z tego nie będzie, bo brakuje "równowagi sił" w relacjiy gdzie jedno jest zakochane a drugie chce tylko przyjaźni.
      A nie jest tak, że ty też coś do niego czujesz, ale wolisz nie ryzykować zbytnio tylko zobaczyć co wyniknie z tej "przyjaźni"?
      • hrabina_niczyja Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 16:19
        Tam zaraz zakochane. I tak z tym zakochaniem siedzi miesiącami i jak już mógł z nią być to uciekał? Pajac zwykły i tyle.
        • inka754 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 16:28
          Pajac. Zakochany ale się nie spotykał bo nowa praca, jasne. Pewnie w jego życiu seksualnym posucha i frajerki na tymczasem szuka. Jak znajdzie kogoś na dłużej to i „przyjaźń” się skończy.
    • alicia033 Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 16:21
      myślimy, że pozadrościłaś hrabinie_niczyjej popularności wątków, najma.
    • terazkasia Re: Tak pomiedzy 17.11.19, 16:40
      Kręci Cię jego zainteresowanie, potrzebujesz tego? No to utrzymuj kontakty.
      Natomiast jeśli chcesz faktycznie tylko przyjaźni, to nie licz na wiele, pan jest wg mnie niepoważny - vide niestandardowe reakcje "Jestem w Tobie tak zakochany, ale nie mam czasu" big_grin big_grin big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka