Dodaj do ulubionych

Chcę pieska! przygotowania

19.12.19, 08:42
Nie, moje dzieci takich pomysłów nie mają, ale właśnie oglądam PnŚ gdzie temat jest omawiany. Zszokowało mnie to, że są rodzice, którzy chcąc pokazać dziecku jak to jest mieć psa, "tresują" własne dziecko - młode przez rok czasu chodzi codziennie rano o 5 ze smyczą dookoła bloku ...... Macie takich treserów we własnym otoczeniu?
Obserwuj wątek
    • mona-taran Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 08:46
      Nie wiem, czy to takie głupie. Połowie, jak nie więcej, po takim treningu pieska się odechce, co może się przyczynić do zmniejszenia lub przynajmniej nie powiększania ilości psich nieszczęść zasilających schroniskowe szeregi.
      • ichi51e Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:26
        Jak juz ktos rok po oeca to w sumie po co mu ten pies?
        • mona-taran Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:35
          Bardzo wątpię, że jakiekolwiek dziecko wytrzyma rok :p to tylko taki zaporowy termin nie do przeskoczenia, żeby jeszcze bardziej zniechęcić :p
          To raczej nie ma być trening przygotowujący do posiadania psa, tylko pokazujący, że jednak wcale tak bardzo tego psa nie pragnie :p
      • zofijkamyjka Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 21:13
        mona-taran napisała:

        > Nie wiem, czy to takie głupie. Połowie, jak nie więcej, po takim treningu pies
        > ka się odechce, co może się przyczynić do zmniejszenia lub przynajmniej nie po
        > większania ilości psich nieszczęść zasilających schroniskowe szeregi.

        to jest takie ogłupianie dzieciaka. Bardziej inteligentne lub starsze nie wyjdzie przeciez z pustą smyczą
    • frey.a86 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 08:53
      I bardzo dobrze, że chodzą, chociaż 5 rano to dzika godzina, moim zdaniem 6 wystarczy. Znam kilka kobiet, które uległy namowom rodziny i obietnicom, że to oni będą wychodzić rano z psem, a rzeczywistość wygląda tak, że mąż nie ma czasu, dzieciom się nie chce i w efekcie kobieta ma dodatkowy obowiązek w postaci porannych spacerków.
      • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:43
        Też takie znam. Za to ani jednego faceta - zawsze to ta kobieta się łamie i chodzi z psem.
        • asia_i_p Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 07:18
          Ja znam faceta. Mój teść. Teściowa po śmierci pierwszego psa bardzo chciała następnego, już, zaraz, natychmiast. Teraz jest pies, nieułożony, Bogu dzięki nieagresywny amstaf, ona z nim nie wyjdzie, bo się boi, bo on taki silny i raz ją wywrócił. Ale też nie pozwoli znaleźć psu innego domu, bo tatuś (czyli ten mój biedny teść) tak go kocha. No i teść zaciska zęby i wychodzi.
    • ajriszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 08:53
      Nie znam nikogo takiego. Od kilku miesięcy mamy jamnika, głównie ja zajmuję się psem. Dziecko bawi się z nim w domu, raz dziennie pójdzie na spacer. Z wychodzeniem na siku też jest różnie: zdarzało nam się wychodzić w środku nocy, rano zazwyczaj ok.godz.6, wieczorem ok.godz.21.
      Dziecka nie tresowałam, chciało psa, kupiliśmy. Wiadomo, że psiak w domu to obowiązek głównie dorosłego.
      • mona-taran Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:01
        ajriszka napisała:

        > Wiadomo, że psiak w domu to obo
        > wiązek głównie dorosłego.

        Nawet nie zdajeszsobie sprawy dla jak wielu osób nie jest to oczywiste.
        • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:50
          Coraz więcej fundacji/schronisk zawiesza na okres świąteczny adopcje. Bo potem tylko nieszczęścia.
    • bialeem Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:11
      Bardzo mi się ten pomysł podoba.
    • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:19
      >>>pokazać dziecku jak to jest mieć psa,

      Ale jak niby bezsensowne samotne wychodzenie ze smyczą ma to pokazać?
      Jak to jest mieć psa okazuje się, gdy się juz go ma, sprowadzanie istoty posiadania psa do obowiązku wyjścia z nim na siku, to jakaś bzdura. Pies poza tym ze wydala ma tez inne potrzeby, których zaspokojenie wiąże się z całą gamą obowiązków i ograniczeń.
      No i mnie by się nigdy w życiu nie chciało wyjść "na niby".
      • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:28
        ale akurat to poranne wychodzenie na dluga mete jest uciazliwe, ma dotyczyc bezposrednio dziecka i dosyc latwe do zobrazowania dziecku.
        • joanna_poz Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:31
          tylko po co o 5 rano? albo 6?
          to juz podpada pod znęcanie.

          o ile samemu nie wychodzi się tak wczesnie z domu to psu wystarczy poranny spacer kolo 7.
          czy nawet poźniej.
          • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:02
            nie wiem dlazego o 5 w tym konkretnym przypadku, ale godzina sama w sobie to drobiazg, po prostu wczesniej niz zazwyczaj.
            • joanna_poz Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:04
              no 5 a 7:30 to nie taki drobiazgwink mi robi dośc kluczową rożnicę.
              • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:58
                jakbys wstawala codziennie o 5.30, to majac psa byloby o 5.
          • szmytka1 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:01
            Okolo 7 to juz sqietlicw pwlnw dzieci a ludzie w pracy. Widuje jak cale moje oaiedle zapiwrnicza z pieskami o 5 - 6 a potem o 23 jeszcze sie snuja i sraja psami po trawnikach.
          • thea19 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:06
            dzieci muszą zazwyczaj jeszcze zdążyć na 8 do szkoły
        • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:36
          Dlaczego poranne wychodzenie jest uciążliwe ? A wieczorne nie ? Ludzie, którzy postrzegają wychodzenie z psami jako uciążliwe i jako takie przedstawiają swoim dzieciom - w ogóle nie powinni psow mieć.
          • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:54
            Nie uciążliwe ale jest to obowiązek. I nie ma, że wieje, sypie śnieg czy leje deszcz. Przed szkołą trzeba wcześniej wstać wyjść z psem. Nie można sobie z koleżankami iść na rajd po sklepach - bo trzeba psa wyprowadzić.

            Jeżeli ktoś się decyduje na psa - to musi wiedzieć jakie są obowiązki. A niestety większości się wydaje, że słodki piesek to sama przyjemność. A potem się nudzi, nie chce wychodzić i pies w najlepszym razie ląduje w schronie.
            • joanna_poz Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:02
              tyle że sa to obowiązki CAŁEJ rodziny.
              rano np. wychodzi ojciec, bo wyjeżdza najpóżniej do pracy, po południu dziecko, bo najwczesniej wraca ze szkoły, wieczorem matka - bo nie była wczesniej.

              wiec nie bardzo rozumiem, czemy "tresowane" i to codziennie jest tylko dziecko w tej rodzinie.
              tylko ono będzie odpowiadac za tego psa i zabezpieczac 100% spacerów?
              • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:07
                bo pewnie dorosli wiedza, ze nie chca rano wychodzic a dziecku probuje negocjowac, ze bedzie to robic codziennie.
              • szmytka1 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:03
                Bo to dziecko smeci i gledzi, ze chce pieska. Rodzicom jest on zapewne doskonale zbedny a jesli wezma to sami sobie juz zdaja sprawe jaki to obowiazek. Czas sprawdzic jak wytrwala jest latorosl i czy rozunie co to spacerki piatek swiatek, deszcz mroz i snieg
                • slonko1335 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:17
                  dokładnie tak, to jest sposób na wybicie pieseczka z głowy, bo rodzice wiedzą doskonale, ze na nich spadnie obowiązek a niekoniecznie mają ochotę na dodatkowy
                  • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:03
                    innym swietnym sposobem to wziecie pod opieke zwierzaka znajomych na czas ich wakacji. Dziala rewelacyjnie!
                    • slonko1335 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:08
                      niekoniecznie, wakacje zwykle trwają tyle co okres euforiiwink Moi przez dwa tygodnie kłócili sie które idzie z psem bo oboje chcieli, po dwóch tygodniach kłócili sie ktore idzie tyle, że żadne już nie chciałowink
                      • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:55
                        moje szybciej wymieklo, a to nawet nie byl pies, ale codziennie trzeba bylo cos zrobic.
              • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:47
                Ale rodzice NIE CHCĄ psa. Dziecko natomiast nudzi, że chce.
                I taki trening ma mu to wybić z głowy - większość zmięknie i zrezygnuje.
                • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:51
                  To nie jest trening, sorry.
                  • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:06
                    Jest - porannego, codziennego wstawania i wychodzenia, śnieg, deszcz czy gołoledź.
            • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:36
              >>>Nie uciążliwe ale jest to obowiązek. I nie ma, że wieje, sypie śnieg czy leje deszcz

              Jest to "mus" tego rodzaju, ze stoi powyżej "nie chce mi się, nie wyjdę". Po prostu wstajesz i wychodzisz, przynajmniej dla mnie jest to imperatyw taki sam, jakby to mi się chciało siku smile Jak Cie parcie na pęcherz obudzi o 5 rano, to wstaniesz, choćbyś nie wiadomo jak była śpiąca.
              Zresztą spacery to nie tylko siku i kupa. Co z tego, ze dzieciak nawet i wyjdzie z tym psem rano na 5 minut, kiedy po szkole czy w weekend będzie wolał inaczej spędzić czas niż pójść na 2 godziny z psem.
              • lauren6 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:43
                Z tego co pamiętam mieszkasz w domu z ogrodem.

                Teraz sobie wyobraź, że mieszkasz w mieście. W bloku na 4 piętrze bez windy, albo 10 piętrze, gdzie jest winda, ale regularnie się psuje. Samo wyjście z budynku zajmuje czas. Potem trzeba wyjść z psem gdzieś dalej, bo przecież nie będziesz odsrywać psa sąsiadowi pod oknem. Wracasz do domu, z pół godziny minęło. I potem powtórka z rozrywki wieczorem.

                Dziwisz się, że zapracowanym ludziom po prostu się nie chce?
                • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:00
                  >>>Teraz sobie wyobraź, że mieszkasz w mieście W bloku

                  Nie musze sobie wyobrażać, mieszkałam w bloku 38 lat, a psy mam od 12 roku życia.
                  Poza tym z domu i z ogrodu tez musze wyjść - nie praktykujemy wypuszczania psów do ogrodu na siku i kupę.
                • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:08
                  z tym obsrywaniem pod oknem to przesadziłaś. Przecież sprzątasz po psie
                  • lauren6 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:53
                    Ludzie nie po to płacą 10k+ zł za metr mieszkania w Warszawie by codziennie oglądać zastępy zgarbionych psów pod swoim oknem. U nas ochroniarze gonią pisarzy, którzy planują defekację psa w ogródku pod blokiem. Wystarczy przejść się kilka minut i jest skwer: psy mogą to robić gdzie chcą, jak chcą i nikomu to nie będzie przeszkadzało. Poza leniwymi właścicielami, dla których przejście 300m to koniec świata.

                    Odnośnie sprzątania po psie nic nie pisz. Na osiedlu mam taki obrazek: po jednej stronie chodnika ogrodzony blok z czystym, zadbanym trawnikiem, po drugiej trawnik publiczny i na nim kupa na kupie.

                    A potem powstają całe artykuły, których autor niczym Marceli Szpak dziwi się światu czemu Polacy tak chętnie grodzą osiedla. Mogę wysłać zdjęcia poglądowe wyjaśniające ten fenomen.
                    • thea19 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:15
                      ochroniarze nie mogą gonić psów z trawnika pod blokiem, nie mają takiego prawa. Właściciel musi oczywiście posprzątać urobek psi.
                      • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:57
                        tak na logike... jesli trawnik nalezy do jakiejs wspolnoty i uradza, ze ten trawnik nie jest psim wychodkiem, to ochroniarz bedzie gonic. Na takiej samej zasadzie jakbym to ja miala kawalek trawnika mojego prywatnego i bym zatrudnila kogos do pilnowania.
                    • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:54
                      Nie mają prawa - są już wyroki sądów w tej sprawie. Każdy właściciel ma prawo korzystać z części wspólnej. Ma w niej swój udział, płaci za nią i może z niej korzystać.

                      I tak, mieszkam we wspólnocie, gdzie metr kosztował ponad 10k - jakbym miała pozbywać się psów - to również dzieci drących ryje poza placem zabaw ( kupowałam mieszkanie jak najdalej od placu zabaw a i tak latają i drą się pod oknami ), ganiających po trawie itd.

                      Wymagamy sprzątania - są kamery, łatwo zlokalizować kto nie sprzątną, a następnie obciążyć za dodatkowe sprzątanie.
                      • lauren6 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:23
                        Kto mówi o pozbyciu się psów? Ogarnij się.

                        Akurat u nas problemem nie są dzieci, bo nikt nie zamyka drącego się dziecka na balkonie i nie wychodzi na 10h do pracy. Nikt nie wysadza dzieci pod oknami sąsiadów. Nikt nie zostawia dziecięcych kup na chodniku i trawniku pod blokiem.

                        Jeśli chodzi o dzieci może właśnie trzeba było kupić mieszkanie na osiedlu z placem zabaw to wtedy dzieciaki darłyby się tam, a nie biegały po całej okolicy? smile
                        • berdebul Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:27
                          lauren6 napisała:
                          >Nikt nie wysadza dzieci pod oknami są
                          > siadów. Nikt nie zostawia dziecięcych kup na chodniku i trawniku pod blokiem.
                          >
                          Myślę, że mogłabyś się zdziwić. big_grin Mieszkałam przy przedszkolu, obsr*ne i obsikane było wszystko. Podobnie przy ogródku jordanowskim (bo płatna toaleta...).


                        • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 23.12.19, 21:28
                          Ależ mówię, że jest plac zabaw na osiedlu. Ja kupowałam mieszkanie jak najdalej od niego. Żeby nie widzieć z okien i nie słyszeć. No niestety rodzice mają w d... i puszczają dzieci samopas. A one latają po całym terenie drąc się jak opętane.
                          • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 26.12.19, 10:07
                            NIGDY w zyciu nie wstawalabym o 3 w nocy zeby wyprowadzac psa. Ani karmic kota czy tez cokolwiek innego. O 3 w nocy z ciężkim bolem wstane do kogos chorego, ale do zdrowej istoty ktora ma fanaberie - never.
                      • lauren6 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:29
                        > Nie mają prawa - są już wyroki sądów w tej sprawie. Każdy właściciel ma prawo korzystać z części wspólnej. Ma w niej swój udział, płaci za nią i może z niej korzystać.

                        A my sobie nasadziliśmy drogie krzaczki pod blokiem. Mamy prawo do takich fanaberii? Mamy. Psi mocz działa toksycznie na roślinki. Mamy monitoring na ogród, a ochrona uczciwie informuje psiarzy, że za wyprowadzanie psów w tym miejscu będą obciążeni kosztami ponownych nasadzeń. Wolny wybór, kto bogatemu zabroni odsikiwać psa za kilka tysięcy złotych?
                        • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 23.12.19, 21:29
                          No to żebyś się nie zdziwiła. Bo sąd może stwierdzić, że to wasza fanaberia sadzić drogie rośliny i chcecie to sobie zmieniajcie. A psy mają prawo być tam wyprowadzane.
              • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:48
                Dla ciebie, dla mnie i wielu innych to oczywiste. Niestety dla wielu nie jest. Miałam takiego psa, który właśnie był wzięty bo dziecko chciało. Dziecku się znudziło wychodzenie rano, ojciec się zaparł, że nie wyjdzie - matka akurat wyjechała. Pies się zsikał na dywan. Wyleciał z domu, i to tak perfidnie. Suczka bawiła się z bokserką mojej babci. Właściciel sobie stał dalej i nagle zniknął. Pies w zabawie nie zauważył, a jak zauważył - to po właścicielu nie było śladu. Oczywiście wiadomo było czyj to pies - sąsiadów babci. Pies trafił do nas, bo babcia z dwoma psami nie dałaby rady. Na szczęście znalazł się chętny na psa.
                Jak się inny sąsiad zapytał gdzie pies - to usłyszał odpowiedź że uciekł. A wszyscy znali prawdę.
                • milka_milka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:45
                  Pies wyleciał????? Właściciele powinni, niech sami sobie WC na kłódkę zamkną i zobaczymy.
                  • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:07
                    No wyleciał - bo przecież powinien poczekać aż dziecko zechce wstać.
                    Ale dla tego psa to było zbawienie. Trafiła do cudownego domu i żyła ok 15 lat - co na tę rasę jest naprawdę sporo.
                    A ex właściciele byli bardzo zdziwieni, że sąsiedzi nie odpowiadali na ich "dzień dobry"" i udawali że ich nie znają.
                    Gdyby to było teraz a nie na początku lat 90 - to opisałabym wszystko na FB.
                    • milka_milka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:11
                      Całe szczęście, że Ci drudzy właściciele byli ok. Jak słyszę, że pies wyleciał, bo się nasikał, to mi się nóż w kieszeni otwiera.
                      • thea19 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:18
                        mój za sikanie to już powinien ze 20 razy wylecieć, baa, nawet kupa na dywanie potrafi mu się zdarzyć. Za to to już sznur w lesie w takim razie.
                      • arwena_11 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:21
                        Znam kilka takich sytuacji niestety. Huski, siedzący w domu i rozpierany energią - zeżarł obicie z drzwi ( kiedyś wyciszało się drzwi gąbką i skórą/skajem) - też oddali. A uprzedzani byli, że to psy, które potrzebują od cholery i trochę ruchu.

                        Bokserka mojej babci jak została pierwszy raz w domu sama ( miała z rok ) - to zerwała linoleum w przedpokoju, zakrywające klepkę. Jak babcia powiedziała, wreszcie jest okazja do pozbycia się tego smile. Wcześniej nie było motywacji. Ale moja babcia kochała zwierzaki. Wszystko by im oddała. Jak zachorowała - to pies był u nas ( wcześniej się ze mną ta bokserka wychowywała - bo mieszkaliśmy u babci ). Babcia codziennie dzwoniła - czy X zjadła, ile była na spacerze, czy na pewno dostała serek domowej roboty.
              • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:00
                jak mnie pecherz parciem budzi, to wstaje i ide po ciemku do toalety, nawet oczu za bardzo nie otwieram i za moment znowu jestem w lozku.
                • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:26
                  >>>jak mnie pecherz parciem budzi, to wstaje i ide po ciemku do toalety, nawet oczu za bardzo nie otwieram i za moment znowu jestem w łóżku

                  No i w przypadku awaryjnych nocnych wyjść z psem podobnie się to odbywa wink

                  • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:02
                    ooo nie, musze sie ubrac, wyjsc na zimno/desz/zawieruche, nie zapomniec kluczy i drogi do domu, psa nie zgubic, no chociaz jedno oko mocniej uchylic.
                    • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:26
                      Ja się nie ubieram. Tzn. trochę tak, gdy zimno - kurtka na koszule nocną i botki na bose nogi. Latem idę jak stoję, no fakt, jak mieszkałam w bloku, to narzucalam na koszule jakieś jebotko, czy sweterek. Czasem wink
                      • frey.a86 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:06
                        Bzdura. Jak idę w nocy do toalety, to robię to w półśnie i zaraz wracam z powrotem do łóżka i zasypiam. Dawniej zdarzało mi się wychodzić rano z psem eksa jak eks był w delegacji. Trzeba się było ubrać (w koszuli nocnej nie wyjdę), wziąć psa, zejść z nim na dół, zrobić kilka rundek wokół bloku, bo inaczej się nie załatwił. Następnie posprzątać kupsko i znaleźć kosz. Wracałam do domu nieprzyjemnie rozbudzona i wk.rwiona, że zabrano mi godzinę snu, bo pies domagał się spaceru najpóźniej o 6:30 rano, co w weekendy było mega upierdliwe.
                        • joanna_poz Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:17
                          błogosławię, że i moj poprzedni pies i obecny śpią dopóki i my spimysmile
                          takze w weekendy, jak mamy chęć to i do 10:30 pośpimy.
                          • frey.a86 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:31
                            Ja jeszcze miałam kiedyś kota, który bladym świtem głośno domagał się żarcia. Z tymże karmienie kota odbywało się na autopilocie, jak to chodzenie nocą do toalety. Tyle co pójść do kuchni, nałożyć mu żarcie do miski i wrócić do łóżka. Spacer z psem zawsze mnie rozbudzał, bo na dworze było albo jasno albo zimno albo mokro. Żeby to jeszcze był ciepły półmrok. smile
                            • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:08
                              Nasze koty mają pewne wady, ale niezaprzeczalną zaletą jest to, że o żarcie drą się dopiero jak zobaczą, że się obudziliśmy wink
          • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:05
            bo sie rano nie chce wstawac, a w wolny dzien to juz w ogole. Wieczorem latwiej, z rozpedu, nie trzeba sie wywlekac z cieplego lozka po ciemku.

            Co do drugiej czesci twojego postu - zgoda, nie mam psa.
          • pitupitt Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:10
            No i zapewne w tym celu jest to chodzenie ze smyczą dookoła bloku, żeby zniechęcić.
          • frey.a86 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:17
            default napisała:

            > Dlaczego poranne wychodzenie jest uciążliwe ?

            Z tego samego powodu co poranne wstawanie do pracy lub szkoły.
            • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:24
              Ale ludzie na ogół mimo to wstają i wychodzą, nie słyszałam tez żeby ktoś ćwiczył wstawanie "na niby" na rok czy choćby miesiąc przed rozpoczęciem szkoły/pracy wink
              • slonko1335 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:25
                nie bardzo mają wyjście zazwyczaj
                • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:00
                  W przypadku psa mają wyjście - nie mieć psa smile
                  • slonko1335 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:53
                    no to przecież o to w tym chodzi, żeby nie mieć psa
          • prezent_urodzinowy Re: Chcę pieska! przygotowania 21.12.19, 14:29
            Dlaczego? Ja uważam wychodzenie z psem za uciążliwe, poza tym kocham go bardzo. Z pusta smycza bym nie chodziła, z psem idę, bo muszę. Pozostałe aspekty posiadania psa mnie bardzo cieszą.
    • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:25
      rok? moje by najdalej po tygodniu mialo dosc!
      Albo rezygnuje juz na sama wizje porannych wczesniejszych pobudek.
    • slonko1335 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:26
      Nie wierzę w dziecko wychodzące przez rok ze smyczą o 5 rano. Nie sądzę, żeby miesiąc był realny...
    • kanga_roo Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:35
      pomysł z d... łagodnie mówiąc.
      raz, że dziecko nie może być właścicielem psa, czego by rodzice mu nie wmawiali, dwa, że z reguły obowiązki rodzina dzieli, trzy, że obowiązki to tylko ułamek życia z psem. wychodzenie "na próbę" nie ma się nijak do prawdziwych spacerów, bo wystarczy, że zobaczysz uśmiechniętą mordę i merdający ogon i już nie narzekasz, że ciemno i zimno, albo że trzeba wcześniej wstać. w życiu ze zwierzakami najważniejsze nie jest posiadanie, tylko interakcje. z większością możesz nawiązać nić porozumienia, ale pies zdecydowanie rządzi smile
    • czarna_kita Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:43
      Głupota. Szkoda by mi było dzieciaka który musiałby wstawać tak wcześnie w sumie po nic. A jak matka by chciała psa i ojciec ? Ciekawe czy by wstawali też.
      U nas jak chcieliśmy psa - a chcieliśmy wszyscy, to umówiliśmy się że dzielimy się obowiązkami. I ja tego pilnowalam, nie interesowało mnie to że się komuś nie chce. Wyjdź z psem bo Ci nas. ra w pokoju -proste.
      Z tym że czekaliśmy aż dzieci podrosna i będą mogly świadomie podjąć decyzję czy sie podejmuja opieki nad psem.
    • kasiaabing Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:48
      Miałam psa przez 18 lat i nigdy nie wyszłam z nim o 5 rano.
      • fibi00 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:15
        kasiaabing napisała:

        > Miałam psa przez 18 lat i nigdy nie wyszłam z nim o 5 rano.


        Właśnie chciałam zwrócić na to uwagę. Ja psa mam od 2 lat i pies wcześniej niż o 7.00 NIE CHCE wyjść. Wychodzę z nim koło 7.15 ale zdarza się że czasem nawet po 8.00 (ostatni spacer przed nocą ma koło 20.45).
        • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:52
          Jak ktoś ma do pracy na 7 (a jak mu dojazd zajmuje circa 45 minut do godziny do tego?) to nie za bardzo ma wybór, czyż nie?
          • fibi00 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:59
            aerra napisał(a):

            > Jak ktoś ma do pracy na 7 (a jak mu dojazd zajmuje circa 45 minut do godziny do
            > tego?) to nie za bardzo ma wybór, czyż nie?
            >

            No ale czemu DZIECKO ma o 5.00 rano z psem wychodzić? Bo w wątku jest mowa o dziecku a nie o osobie dorosłej ,która na 6.00 czy 7.00 chodzi do pracy. No chyba że owo dziecko również tak wcześnie musi do szkoły chodzić/jeździć.
            • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 00:45
              Wszystko zależy o której dziecko normalnie wstaje, nieprawdaż?
        • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:26
          I na tej podstawie wypowiadasz się na remat większości psów?
    • lauren6 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:56
      Nie znam nikogo kto by tak robił. A szkoda, bo znam ludzi, którzy najpierw przygarnęli psa, a potem oddali na wieś, bo obowiązki ich przerosły.

      Myślę, że takie programy są potrzebne.
    • stasi1 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:58
      Ja taki trening zaproponowałem mamie mojego dziecka, może nie do końca taki. Ona chce tego psa mi to nie przeszkadza i tak go nie będę wyprowadzał bo i kiedy? Za to zaproponowałem żeby zrobiła na próbę coś takiego. Jak nigdzie z dzieckiem nie jedzie to niech wieczorem idą razem na wieczorny spacer. Ona na to że psa trzeba wyprowadzić na świeże powietrze a dziecka nie więc nie miała by motywacji. Ale psa nie kupiła
      • pitupitt Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:14
        Demonem intelektu to ona nie jest..."Ona na to że psa trzeba wyprowadzić na świeże powietrze a dziecka nie" 😂😂😂😂padłam
        • mona-taran Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:31
          Biedne dziecko wink
        • stasi1 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 17:11
          Bez przesady, niestety ma swoje lata i jej już się nie chce. Nawet dziecko było zdziwione że mama umie pływać bo nigdy z nim tego nie robiła. Zaprowadzała na basen i tylko oglądała jak uczy się pływać. Ja jak zaprowadzałem to też pływałem ale pani powiedziała że dziecko rozprasza się jak mnie obserwuje
      • iberka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:47
        Cóż, w tym przypadku ani pies ani dziecko nie są dobrym wyborem.
    • kasiaabing Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 09:59
      Tak w ogóle to jestem przeciwna takiej tresurze. Wychodzenie z psem to małe piwo. Jeszcze niech każą dzieciakowi sprzątać przypadkowe kupy na tym spacerze ze smyczą albo niech w domu sprząta wyimaginowane psie rzygi. Jeszcze niech parę razy przejedzie się ze smyczą do weta. A i niech wyrzuci swoje ulubione buty żeby poczuć jak to jest jak pies się do nich dobierze.
      Decyzja o wzięciu psa musi być wspólna i niech cała rodzina się zaangazuje. Jeśli nie chcą, nie czują się na siłach niech dadzą sobie spokój.
      • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 10:09
        ja podejrzewam, ze to metoda, zeby pokazac dziecku, zeby dalo sobie spokoj.
    • wlazkotnaplot Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 11:13
      Bezdennie głupie.
    • conena Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:16
      gdyby posiadanie psa ograniczało się do wychodzenia na poranny sik miałabym stado psów.

      pies to również koszty leczenia, opieka w czasie urlopu, mądre wychowanie, sprzątanie gówienek i kłaków a spacerki... spacerki to jedynie miły dodatek.
      • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:12
        Zdziwiłabyś sie, jak wiele na tym miłym dodatku odpada. Gdyby ten sposób nie był efektywny, to by dawno go porzucono.
        • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:17
          Ale to prawda. Spacery to najmniejszy problem w posiadaniu psa, dla wielu ludzi przyjemność. Wyganianie dzieciaka o piątej rano, żeby okrążył blok ze smyczą, to nie jest sposób na nauczenie odpowiedzialności wobec zwierzęcia, tylko próba przekazania "a teraz zobaczysz, dlaczego nie chcesz mieć psa". Dwie zupełnie różne rzeczy.
          • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:33
            "A teraz zobaczysz dlaczego JA nie chce mieć psa". Albo raczej dlaczego NIE MOGE podjać sie tego obowiazku. Tak przynajmniej to u mnie wygladało.
            • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:37
              No, czyli nie uczymy odpowiedzialności, tylko zniechęcamy. Można i tak, jeśli chce się osiągnąć określony efekt. Wtedy z pewnością będzie skuteczne.
              • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 15:43
                W tym zniechecaniu jest poważne ryzyko. Ja znam (osobiście) dzieci, które próbe spacerów na pusto zdały. I dorosły musi to wziać pod uwage, bo to może sie skończyć spełnieniem warunku przez dziecko i psa wypadałoby wziać. Ja sie z tym liczyłam, tylko moje dzieci po tatusiu dziedzicza pod tym wzgledem i mi sie upiekło, innym nie.
        • default Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 18:18
          >>>>Zdziwiłabyś sie, jak wiele na tym miłym dodatku odpada

          To po co - skoro spacerki są nie do przejścia - w ogóle chcą mieć psa ???
          • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:55
            No właśnie - zamiast godzinami tłumaczyć, że dziecko tak naprawdę nie chce psa, bo pies to obowiązki na które nie jest gotowe, to wystarczy postawić taki warunek i dziecko samo się przekona, że nie chce psa wink
          • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 22:40
            W książkach dla dzieci tak cudownie opisuja posiadanie psa, że ja bym w paski autorów krajała i sola posypywała tongue_out Pieski o niczym innym nie marza, tylko o swoim małym człowieku, chodza za nim krok w krok i wielbia za samo istnienie. I moim zdaniem takie przedstawienie sprawy ma duży udział w "chce psa". Poza tym filmy, i oczywiście ten sam motyw, bierzesz psa z ulicy a ten od razu wszystko umie i wszystko wie, a jak pogryzie buty, to albo rodzice sie śmieja, albo mu wybaczaja, bo ratuje życie i mienie. Tymczasem rzeczywistość jest inna, a wychodzenie na spacer raz na tydzień z psem sasiadów nijak ma sie do codziennego obowiazku. I znakomita wiekszość dzieci wogóle o aspekcie codzienności nie myśli, bo widza tylko jak fajnie wyjść i sie pobawić z psem, który od nich nic nie wymaga, czyli cudzym. Zdażaja sie też dorośli bez wyobraźni, a kończy sie to tragedia psa. Spacer ze smycza wydaje mi sie być mniejszym złem.
            • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 09:56
              Przekonywanie, że posiadanie psa to sam znój, udręka i wstawanie o nieludzkich porach, jest równie nonsensowne, jak słodkie opisy z książek dla dzieci.
              Ale jak mówię, w tym pomyśle chodzi o to, żeby bachora zniechęcić i pod tym względem z pewnością jest skuteczny, bo zniechęciłby każdego.
              • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 10:39
                Rok spacerów o 5 rano to przekroczenie granic absurdu. Ja widywałam dzieci, którym pies po niecałym miesiacu sie znudził, bo rodzice na prawie każdy popołudniowy spacer wyciagali swego małego wielbiciela psów. I właśnie dlatego pomysłu spacerów ze smycza nie skreślam z góry.
                • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 10:45
                  To idźmy dalej, niech przez rok, wracając ze szkoły, zbiera każdą napotkaną kupę.
      • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:39
        Jeszcze kąpiele, jeśli pies ma włos, czyszczenie zębów, jak się nie chce mieć kamienia. A jak się ma hodowlę dochodzą badania usg wizyty u weta przed i po porodzie, wstawanie po nocy do szczeniąt, czasem dokarmianie butelką...a szczepienia i mikroczipý dla szczeniąt, wyrobienie metryk, koszt krycia oraz ewentualnych cesarek/ pomocy przy porodzie. I przychodzi przyszły właściciel i chce spłacić za psa 1000 złotych.
        • memphis90 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:39
          I jeszcze wyciskanie gruczołów okoloodbytniczych... Ale nie mam pomysłu jak to zaaranżować?
          • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:45
            Właśnie spędziłam 3 godziny ściągając się mleko, bo miała zastój , a jak się ma suczkę niehodowlaną to jeszcze koszt ewentualnej sterylki, pilnowanie w czasie rui...
            • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:56
              Albo sterylka albo ruja, bez przesady.
              • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:28
                Bo na sterylkę to się leci od razu? Większość ludzi do tej decyzji dojrzewa, czasem latami, więc ruję też przerabiaja.
                • majenkir Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:44
                  Dlatego powinno się brać ze schroniska już wysterylizowane. Ja już nie pamiętam co to cieczka 😜😎.
                • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 00:48
                  Wszystkie zwierzęta jakie mieliśmy (aczkolwiek psa tylko jednego, a w zasadzie to pół i był to samiec) były wysterylizowane od razu, więc nie wiem w czym problem.
        • thea19 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 16:07
          ale prowadzenie hodowli i wychowywania szczeniąt nie ma nic wspólnego z posiadaniem psa przez rodzinę. Do wszystkiego dodaj jeszcze trymowanie zgodnie ze wzorcem i handling a tak w ogóle to żaden pies nie ma włosów.
          • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:37
            To skrót myślowy, wiadomo, że chodzi o sierść bez podszerstka. Raczej mi chodzi o to, że ludzie części zajęć i kosztów nie wliczają w posiadanie psa, czasami są zdziwieni, że pies to nie tylko 3 spacerku dziennie.
            • thea19 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:33
              wiesz, wiele osób widłami rzuca jak usłyszą ,że ktoś twierdzi, że wszystkie psy mają sierść. Utrzymanie psa potrafi kosztować fortunę jak pies zachoruje, sama diagnostyka droższa niż u człowieka. Ubezpieczeń na tę okoliczność brak.
    • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:30
      Idiotyzm kompletny.
    • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:42
      Sama bym tak tresowala. Ja nie chce psa, bo nie chce go ogarniac - jak Ty chcesz to sprawdz czy dasz rade...
      • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 12:49
        Ale ta tresura ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
        • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:14
          Dzieciece "chce pieska" ma dokładnie tyle samo wspólnego z rzeczywistościa.
        • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 15:29
          Tym bardziej.
          • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 15:32
            To nie prościej dzieciakowi powiedzieć "nie będziesz miał psa" zamiast się nad nim wyrafinowanie znęcać, w dodatku przez rok?
            • mona-taran Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 15:35
              Serio myślisz, że jakiekolwiek przeciętnie inteligentne dziecko będzie wychodziło ze smyczą rok??
              Myślę, że najbardziej zdeterminowane wytrzyma max miesiąc:p
              • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 15:48
                Myślę, że nie tylko dziecko. Przeciętny dorosły, nawet kochający psy, wyśmiałby pomysłodawcę po tygodniu.
                • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 18:04
                  Przecietny dorosły, który sam wszystko przy psie zrobi, nie potrzebuje ani pomocy, ani pytać o zgode i spełniać warunków.
                  • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:19
                    Ale wstawanie o piątej rano nie jest żadnym "warunkiem" w tym przypadku. Całe życie mam psy - to nie koty, one o tej porze jeszcze przeważnie śpią, chyba że coś im się w brzuchu dzieje, są stare albo jest bardzo gorąco i chcą się ochłodzić.
                    Inna sprawa, że pies nawet nie powinien być wyprowadzany tylko przez jednego domownika, chyba że tylko jednego ma.
                  • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 07:43
                    A fajnie dziecku pokazać, że nie moze liczyć na pomoc, a samo nie da rady. Brawo rodzice.
              • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 07:40
                A ja, znając różne rodzinne historie, zupełnie lekko jestem w stanie sobie wyobrazić, że dziecko przez rok wychodzi z tą smyczą, a po roku rodzice wymyślają nowy trening. Wierz mi, są ludzie uważani za zdrowych psychicznie, którzy robią własnym dzieciom takie rzeczy.
            • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 17:29
              bo taka walke mozna toczyc latam:
              - chce psa!
              - nie bedziesz mial psa!
              - chce psa!
              - nie bedziesz mial psa!
              i tak bez konca; a tu chodzi o to, zeby dzieciak sam przestal mowic "chce psa".

              • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 18:01
                No, zatem nie jest to uczenie odpowiedzialności, a manipulacja, by zniechęcić dziubdziusia do posiadania psa.
                • mikams75 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:50
                  zalezy jak dziubdzis zareaguje, wiekszosc szybko odpadnie, ale moze jakis dziubdzius przetrwa probe, wyrobi sobie nawyk wczesnieszego wstawania i udowodni, ze jest na tyle odpowiedzialny, zeby miec psa i z nim rano wchodzic.
                  • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:03
                    Ale psy rzadko wstają o piątej rano. Ma budzić psiaka, żeby go wyprowadzić, jak rodzice przykazali?...
                    • majenkir Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:46
                      Moje teraźniejsze psy wychodza o 3-4 w nocy 😂😂😡😡😡.
                      • berdebul Re: Chcę pieska! przygotowania 23.12.19, 23:35
                        Mój pies nienawidzi deszczu. Do tego stopnia, że odmawia sikania. Niestety najczęściej się poddaje koło 3 w nocy. Wiec stoję (bo pies lubi sikać w towarzystwie) na deszczu, o 3 w nocy i klnę. Po niej, to już tylko rybki. 😑
                    • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 12:06
                      Ale ta piata rano jest umowna a nie obligatoryjna smile poza tym jak sie np wychodzi z domu o 6, to pies moze miec pragnienie spac, ale na spacer mysi wyjsc i tyle. Spac bedzie jak wroci.
              • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 07:41
                Żeby przestał chcieć? Czego go uczysz w ten sposób? Że nie powinien marzyć, pragnąć, bo zawsze spotka go potem rozczarowanie, z jego własnej winy?
                • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 12:08
                  Ze jak bedzie wystarczajaco wytrwaly to zrealizuje swoje pragnienie? Ze nic samo i latwo nie przychodzi? Ze za zwierze trzeba byc odpowiedzialnym takze wtedy kiedy nam sie nie chce?...
                  • kanga_roo Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:42
                    imo że matka może wysunąć dowolne żądania, które trzeba spełnić, jeśli się czegoś chce. że to, że się czegoś pragnie, rodzicom nie wystarcza, bo trzeba się umordować, żeby to osiągnąć. a najczęściej i tak się nie uda.
                  • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:55
                    Znowu - takie metody nie mają nic wspólnego z uczeniem odpowiedzialności. Nie mylmy pojęć. Rodzice nie chcą psa, więc uciążliwością swojej "metody" próbują zniechęcić dziecko. I tyle, żadnej głębszej filozofii w tym nie ma.
                    • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 22.12.19, 16:26
                      Nie no, czemu? Oczywiscie, rok i piata rano to za dlugo, ale chociaż miesiac, konsekwentnie, trzy razy dziennie - w sam raz.
    • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 13:09
      Wysyłanie dziecka o 5 nad ranem na spacer ma jedna poteżna wade: samemu też trzeba wstać i dopilnować żeby wyszło i gdzie idzie. W życiu bym sobie tak życia nie utrudniła.
      Książe Małżonek i Dziedziczki też chciały psa. Ponieważ znam towarzystwo, to wiem, że cheć posiadania psa nie jest absolutnie powiazana z oporzadzaneim zwierza, nawet w ilościach proporcjonalnych, jak to tu sie sugeruje. W praktyce psa miałabym ja, a reszta pobawi sie z nim w domu i wyjdzie na spacer jak bedzie ładna pogoda lub jak trzeba bedzie do lekcji siadać. Dlatego też zapowiedziałam, że najpierw maja trzy miesiace wychodzić na spacer ze smycza dwa razy dziennie, po szkole/pracy i wieczorem, rano mi sie nie chciało pilnować czy wyszli. Ponieważ nikt wymogu nie spełnił, ani nawet porzadnie nie próbował, wiec odmówiłam wziecia psa. Kota też odmówiłam, bo spryciarze myśleli, że sie dzieki kuwecie wykpia. Przez dziesieć lat regularnie musiałam powtarzać, że ja czworonoga nie chce. Książe Małżonek teoretycznie może sam zdecydować i zwierze do domu przyprowadzić. W praktyce to w końcu zaczełam mówić, że prosze bardzo, niech sobie psa wezma (i euforia, hurra!), tylko ja sie nim zajmować nie bede (rozczarowanie i "psa/kota nie bedzie, bo mama sie nie zgadza). Książe Małżonek jest odpowiedzialny i zna siebie, wszystkie zwierzeta jakie przekraczaja próg naszego domu musza mieć moje błogosławieństwo (jego punkt widzenia).

      Przyznaje, że takie spacery ze smycza to bardziej wymigiwanie sie niż uczenie dziecka obowiazków zwiazanych z psem. Ja naprawde nie czułam sie na siłach mieć psa, a wytłumaczenie tego przerosło moje zdolności, bo wciaż trafiałam na mur" ja sie psem zajme" ze strony dzieci. To nie jest kwestia niewiary w potomstwo, tylko realistyczne podejście do sprawy. Dzieci nie moga być pełnoprawnymi opiekunami zwierzat, wiec albo dorosły bierze to na siebie, albo musi zastopować projekt. I w tym momencie mam w dupie, że komuś sposób ze spacerami na pusto sie nie podoba, bo ten ktoś krytykuje z daleka, a decyduje ja i konsekwencje poniose ja.
      • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 15:35
        O to to.
        Jak ja chcialam miec kota to mam kota. I to ja go obrabiam. Maz od poczatki powiedzial ze moze karmic, ale kuwety czyscic nie bedzie i to w calosci idzie na mnie. Ok, dzwigne to.
        I dlatego akcja ze oni chca psa, ja nie, a potem ja bede z psem wychodzic - no nie, nie nie.
        • thea19 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:35
          ja nie chciałam kota i mam dwa. Też je obrabiam, mąż z dziećmi tylko się z nimi bawią.
          • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 22:49
            Ja też nie chciałam kota, ale świadomie i bez przymusu sie na niego zgodziłam. I jest sprawiedliwie. Tylko ja nie chciałam i tylko od mojej zgody zależało czy kot bedzie. W zwiazku z tym tylko ja za kota odpowiadam i tylko mi kot pozwala na wszystko. Od sprzatania kuwety mam ludzi wink
            • thea19 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 09:17
              u mnie kocie podrzutki się pojawiły i nie miałam sumienia oddać do schronu (maleńkie kociaki bez matki) a mimo ogłoszeń czarne zostały (buraski znalazły dom). Najbardziej niezadowolone były psy, pół roku je izolowałam i powiedzmy, że się nawet przyzwyczaiły. Koty podrosły i kotka zaczęła psy lać i nie tylko pacnąć łapką ale normalnie je atakuje, prowokuje, krew psia się leje. Zimą koty eksmitowałam do garażu i kotłowni bo psy więcej czasu spędzają w domu. Ostatnio jeden pan się zgłosił i jak tylko kotka go zobaczyła to wpadła w taką panikę, że porwała mi bluzkę i mocno poharatała dłoń. Ona do ludzi przyzwyczajona, sporo osób nas odwiedza i nigdy nie było problemu. On chyba rosół z kotów gotuje i ona wyczuła to i się przeraziła. Ponieważ wyraził zainteresowanie tylko jednym i kotka go nie polubiła, to kota została.
      • kanga_roo Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 08:22
        abstrahując od obowiązków, jakie generuje pies, dorosły przez dziesięć lat odmawiający w imię własnej wygody dziecku czegoś, czego to dziecko pragnie, jest zwyczajnie bez serca.
        poświęcam mnóstwo czasu, energii i kasy na zwierzaki, które chciały mieć moje dzieci. ja niekoniecznie, chociaż generalnie zwierzęta lubię. wiedziałam, że nie ogarną opieki nawet przy najszczerszych chęciach, ale wiedziałam też, że nawet jeśli tylko będą próbować, to będzie dla nich cenna nauka (poza oczywistą przyjemnością).
        więc uważam, że mogę się w tej kwestii wypowiedzieć. moje dzieci już teraz poziomem świadomości w temacie potrzeb zwierząt, zajmowania się nimi i odpowiedzialności, jaka się z tym wiąże przerastają wielu dorosłych. w tym własnego ojca.
        • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 09:41
          Pewnie że sie możesz wypowiedzieć, szczególnie o czyjejś sytuacji, której nie znasz. Ocenić, skrytykować, pokazać że Ty jesteś lepsza też możesz. Po to jest forum.
          • kanga_roo Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:30
            właśnie, nie znam sytuacji, więc odnoszę się tylko do tego, co napisałaś:
            zapowiedziałam, że najpierw maja trzy miesiace wychodzić na spacer ze smycza dwa razy dziennie, po szkole/pracy i wieczorem, rano mi sie nie chciało pilnować czy wyszli. Ponieważ nikt wymogu nie spełnił, ani nawet porzadnie nie próbował, wiec odmówiłam wziecia psa. Kota też odmówiłam, bo spryciarze myśleli, że sie dzieki kuwecie wykpia. Przez dziesieć lat regularnie musiałam powtarzać, że ja czworonoga nie chce

            brawo Ty! jesteś górą, a ja w Twoim poście wyczuwam, że jesteś zadowolona z takiego a nie innego rozwoju sytuacji. więc piszę, że dla mnie to okrutne. nie wiem, czy jestem lepsza, może po prostu mam inne priorytety, inne podejście, inne potrzeby.
            • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 15:30
              Nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Nie chciała sama być obciążona opieką nad zwierzęciem. Inni jej nie chcieli pomóc, to źle, że się nie zdecydowała?
            • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 19:27
              Starannie ominełaś ta cześć: Ja naprawde nie czułam sie na siłach mieć psa, a wytłumaczenie tego przerosło moje zdolności, bo wciaż trafiałam na mur" ja sie psem zajme" ze strony dzieci. To nie jest kwestia niewiary w potomstwo, tylko realistyczne podejście do sprawy.
              Brawo ja, bo nie chciałam sie podjać opieki nad psem sama leżac co jakiś czas w szpitalu. Chujowa matka ze mnie. I okrutna, bo powinnam skorygować swoje priorytety i psa wziać, pewnie pielegniarki by mi go wyprowadzały. Albo mogło mi sie poprawić, gdybym psa miała, jak w bajce ozdrowiałabym z czworonogiem przy boku.
              Przez dziesieć lat regularnie powtarzałam, że ja czworonoga nie chce. Ja, dla siebie nie chce, maż albo starsze dziecko mogli sobie psa wziać.Nie zabraniałam im kupić psa, tylko odmawiałam bycia za niego odpowiedzialna. Psa nie mieliśmy, bo nikt sie do tego obowiazku nie kwapił.
        • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 12:11
          To bardzo fajnie, ale widac masz mozliwosc poświęcać na zwierzaki czas, energie i pieniadze. Ja pieniądze moge, ale czasu i energii wiecej nie mam. I nie bede brala psa myslac ze "jakos to bedzie", bo co jak sie okaze ze jednak nie bedzie?
          • kanga_roo Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:38
            możliwość? to kwestia wyboru, i ja wybieram zwierzaki, jeśli dla dzieci jest to ważne. bo ja rozumiem, że jest ważne. a jeśli nie mogę, to rozmawiam jak z ludźmi i tłumaczę, np. że już nie mam środków na kolejne zwierzę, więc musieliby partycypować w utrzymaniu, albo że nie mam czasu, czy energii. czy miejsca. nawet zwyczajne "nie chce mi się" jest lepsze, niż takie chamskie udowadnianie wszystkim naokoło, że "matka ma rację" a oni nie podołają.
            nawiasem mówiąc, ja psa miałam już w podstawówce, i pamiętam niezliczone spacery, na jakie z nim chodziłam. więc to nie jest tak, że jak dziecko to z automatu nie będzie wypełniać obowiązków w związku ze zwierzem. ale wsparcie w rodzicu musi mieć.
            • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 15:32
              Strasznie łatwo oceniasz innych. I jeszcze to słowo "chamski", nijak mi nie pasuje do kontekstu. Kobieta wie, że nie podołać opiece nad psem, bardzo dobrze, że nie wzięła zwierza.
            • jak_matrioszka Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 20:14
              Fajnie jest mieć wybór, ale nie wszyscy maja. Ja psa miałam, nawet kilka, w tym jednego jeszcze 12 lat temu. Nie musze nikomu udowadniać, że matka ma racje, bardzo chetnie moge nie mieć racji. Niestety, wszyscy dobrze wiedza, że jak matka ma psa, to ona sie nim zajmuje, a jak matka sie uprze i nie bedzie chciała sie zajać, to już nie jest różowo. Dlatego matke na psa namawiaja, zamiast samemu sobie zwierza sprawić. A matka dobrze pamieta jak cudnie sie chodzi na spacer z psem na czworaka, czepiajac sie drzew żeby czasem sie wyprostować. I miedzy innymi dlatego matka psa na siebie nie chce, bo matka wie, że pies to nie tylko głaski na podusi.
    • vinca Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:40
      Mam 5 latkę i od paru tygodni młodego psa na stanie. Nie zmuszam córki do chodzenia z nami na spacery - to ja zdecydowałam, że biorę psa a nie córka. No i ja lubię chodzić na te spacerysmile Natomiast córa fajnie go pilnuje by nie niszczył, próbuje go uczyc komend, bawi się z nim i mi to pasuje.
      A w ogóle co to za pomysł by o 5:00 wychodzic z psem na spacer??? Moja psina spokojnie do 7:00 wytrzymuje a ma dopiero 10 miesiecy.
      • sumire Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:54
        Ano. Dlatego twierdzę, że ten "wychowawczy" pomysł ma na celu jedynie zniechęcenie dziecka do posiadania psa.

        Pomijam już fakt, że nawet największy miłośnik psów puknąłby się w czoło, gdyby ktoś kazał mu o piątej rano okrążać blok ze smyczą przez rok.
      • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:55
        Wiesz, psy są różne, na dodatek w ciągu życia się to zmienia. Pies chory czy stary może musieć wyjść w nocy nawet 2 razy. Dlatego jak ktoś przychodzi do mnie obejrzeć pieski i się pyta o różne rzeczy, odpowiadam szczerze: pies płacze w nocy (na początku), gryzie różne przedmioty (trzeba go oduczyć), nie zawsze robi siusiu tam gdzie powinien (trzeba go nauczyć) itd. I w dodatku szok: nie chodzi od razu grzecznie na smyczy, zjada kupy i inne świństwa i wymaga mnóstwa uwagi, żeby że szczeniaka wyrósł zrównoważony pies. Szczenię to nie zabawka, to obowiązek na 15 16 lat. Przez te lata dziecko dorośnie i może się okazać, że w planie na przyszłość pies - staruszek się nie zmieści...trudno jest wybrać dobrego właściciela psu 1😀
        • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 07:38
          Jak myślałaś o zajściu w ciążę, to przez rok nastawiałaś sobie budzik, że Cię zrywał cw nocy co dwie-trzy godziny?
          • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 08:28
            Nie widzę zależności. Tak, byłam świadoma problemów macierzyńskich. I widzę, że wielu ludzi bierze czy kupuje zwierzę pod wpływem impulsu.
            • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 21:20
              Cóż, całkiem sporo ludzi ma dzieci pod wpływem impulsu. Więcej powiem - dużo łatwiej zrobić dziecko pod wpływem impulsu, niż przykładając się do "starań o dziecko".
              • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 21:45
                Ale wątek nie dotyczy dzieci.
                • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 21:52
                  Ale to bardzo podobne.
                  • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 21.12.19, 10:58
                    Nie, nie jest podobne.
                  • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 22.12.19, 01:13
                    Dlatego za niezdrowe uważa się, jeśli dzieci "decydują się" na dzieci, czyż nie?
                    Bo w przeciwieństwie do dorosłych mają trochę inne pojęcie o tym z czym się to wiąże. Inną też odpowiedzialność prawną.
                    I masz rację - z psem (czy szerzej: ze zwierzętami domowymi) jest bardzo podobnie jak z dziećmi.
                    Osoba odpowiedzialna za dziecko/psa/kota/świnkę morską powinna decyzję o "sprawieniu sobie" takiegoż podjąć świadomie i dobrowolnie, mając pojęcie o tym jakie ograniczenia i obowiązki ją w związku z tym czekają.
        • kanga_roo Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:50
          ale Ty to wszystko wiesz, bo masz psy. i dzieci też to będą wiedzieć, ale tylko wtedy, kiedy im się pozwoli mieć zwierzaka. a nie kiedy się im będzie wciskało głodne kawałki i wysuwało wydumane żądania.
          powiem więcej, nie tylko nie będą znali instrukcji obsługi psa, ale w przyszłości pojawienie się własnego potomka będzie dla nich totalnym szokiem. mało to ludzi, co płaczą, że ich życie nie jest już takie jak kiedyś, bo dziecko? bo trzeba karmić, przewijać, pilnować non stop? nie można odstawić na półkę?
          ostatnio szukałam instrukcji odchowywania piskląt, i znalazłam takie zdanie "jeśli masz dzieci, nie powinieneś mieć problemu z wychowaniem pisklęcia" a to dlatego, że będziesz znać jego potrzeby. ja bym to odwróciła: jeśli będziesz mieć zwierzęta domowe, nie powinieneś przeżyć "końca świata" kiedy pojawi się własne dziecko. opiekowanie się jest dość fundamentalną potrzebą człowieka.
          • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 15:35
            Nie wiem, o czym Ty piszesz, naprawdę. Ja mam i dziecko i psy. Mam też konia, rybki, agamę i ptasznika. Jak to się ma do potrzeb innych? Nijak.nadal uważam, że jak ktoś nie chce, nie powinien mieć psa.
    • fibi00 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 14:51
      Niby fajny pomysł bo pewnie szybko się zniechęci ALE.... U nas wyglądało to tak że chcieliśmy pieska,wszyscy tak samo ale od początku zdawałam sobie sprawę że to ja będę się pustym opiekowała. To ja z psem wychodzę a nie moje dzieci. Jeśli akurat nie mogę wyjść to wychodzą z nim dzieci ale nie zdarza się to zbyt często.
      • mona-taran Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 15:25
        fibi00 napisała:

        > zdawałam sobie sprawę ż
        > e to ja będę się pustym opiekowała.

        Dziwne imię dla psa 😂
        • fibi00 Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:11
          mona-taran napisała:

          > fibi00 napisała:
          >
          > > zdawałam sobie sprawę ż
          > > e to ja będę się pustym opiekowała.
          >
          > Dziwne imię dla psa 😂

          Ehh ten słownik😄. Oczywiście miało być " psem".
          • mona-taran Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 10:32
            Miałam kiedyś psa ( collie) któremu by takie imię pasowało w sumie:p tylko wołać głupio " Pusty do nooogi " 😂
      • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 21:05
        Ale to nie jest pomysł, jak wszyscy chcą psa wink To jest pomysł, jak rodzice nie chcą psa, a dziecko mędzi, że chce i będzie z nim wychodzić, na pewno! I na pewno dziecku się to nie znudzi wink
        • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 07:36
          Co za bzdura. Prawdziwy żywy pies oferuje mnóstwo nagród - nijak się tego nie da porównać do chodzenia z pustą smyczą. Taki trening to zwykłe znęcanie się nad dzieckiem, pokazywanie dziecku, że nie jest wiele warte, chorzy ludzie i tyle.
          • szarsz Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:34
            Tak, bo nigdy żadne dziecko nie odmówiło chodzenia z psem po chwilowej euforii.
            • kanga_roo Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:52
              dziecko wielu rzeczy odmawia po chwilowej euforii. chodzenia do szkoły też. jest dzieckiem, takie jego prawo, ale to dorosły je wychowuje. śmiem twierdzić, że opiekowanie się zwierzęciem domowym jest działaniem wychowawczym, a odmawianie takiej możliwości zdecydowanie wychowawcze nie jest.
              • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 21:24
                Oczywiście. Mając psa, dziecko może uczyć się dzielenia się obowiązkami, wzajemnego wspierania się.
                Jak córka prosiła, ze źle się czuje czy nie ma czasu, bez problemu wyprowadzałam jej psa, podobnie obie mogłyśmy liczyć na pomoc mojej mamy w podbramkowych sytuacjach.
                Ten nieszczęsny dzieciak chodzący z pustą smyczą wokół domu uczy się tylko, że jego marzenia są nieważne, a on nie może liczyć na pomoc i wsparcie najbliższych.
            • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 21:21
              Ale co to ma do rzeczy?
              • szarsz Re: Chcę pieska! przygotowania 23.12.19, 15:07
                To ma do rzeczy, że rodzice nie powinni brać na siebie obowiązku, którego nie są w stanie spełnić. I ja na przykład, nie chcę psa, nie chcę z nim wychodzić codziennie, nie chcę się nim opiekować, dlatego nie mam najmniejszego zamiaru wspierać moich dzieci w opiece nad zwierzęciem.
                • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 23.12.19, 22:44
                  To nie bierz. Niebranie jest OK. Ganianie dziecka bez psa dookoła bloku nie jest.
          • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 22:11
            Znam pierdyliard przypadków, że to "mnóstwo nagród" bardzo szybko przestało wystarczać, żeby się dziecku chciało, mimo że zapewniało, że mu nie przejdzie.
            • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 22.12.19, 06:24
              I wtedy rolą rodziców jest wesprzeć dziecko w opiekowaniu się zwierzęciem. To bardzo dobra okazja, żeby dziecko uczyło się, że ludzie dzielą się obowiązkami, pomagają sobie, wyręczają się, że można na nich liczyć i że samemu trzeba pomagać, kiedy jest taka potrzeba.
              • elf1977 Re: Chcę pieska! przygotowania 22.12.19, 09:26
                Nie każde dziecko może i powinno mieć psa. Nie każde dziecko jest w stanie nauczyć się odpowiedzialności, a na psie też nie powinno się eksperymentować. Rodzic wie, czy jest w stanie zaopiekować się zwierzakiem, więc chwała mu za to że nie bierze psa, Kiedy wie, że nie będzie miał dla niego dostatecznie dużo czasu. To wcale nie jest tak, że każde dziecko musi się chować z psem, bez przesady.
              • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 23.12.19, 14:20
                Rolą rodziców to jest przede wszystkim nauczyć dziecko, że decyzja tego typu powinna być podjęta świadomie i odpowiedzialnie - a nie dlatego, że ktoś tak baaaardzo chce i prosi.
                • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 23.12.19, 22:51
                  Ale jaka decyzja i czyja? Pogubiłam się.
                  Rodzic jak najbardziej moze przewidywać, że będzie współuczesniczyć w opiekowaniu się psem - bo będzie, pies to zadanie dla co najmniej dwóch osób. Można to uczciwie dziecku powiedzieć: gdybyś zachorował, miał bardzo dużo nauki, wyjeżdżał, ja nie będę się psem zajmować, więc nie możemy go kupować/przygarniać. Ale nie robić z dziecka kretyna ganiającego o 5 rano ze smyczą bez psa. Jeśli natomiast zgodzi się na psa, czasem musi dziecku pomóc w opiece. Chyba że chce udowodnić że świat jest okrutny, a ludzie bezwzględni, i ich celem naczelnym poniżanie innych.
                  • aerra Re: Chcę pieska! przygotowania 24.12.19, 16:06
                    Nanga serio, co ci się stało ostatnio?

                    To sytuacje, kiedy rodzic jest przekonany, że CAŁOŚĆ opieki nad psem spadnie na niego i nie chce brać sobie tego na barki, a dziecko zapewnia, że nie, na pewno mu się nie znudzi, na pewno będzie wychodzić, na pewno będzie dbać (za wyjątkiem sytuacji podbramkowych, bo to oczywiste, że jak dziecko dostanie zapalenia płuc, to ktoś będzie musiał przejąć jego obowiązki i TAKIE pomaganie jest naturalne).
                    Znam co najmniej kilkanaście takich przypadków - po miesiącu, dwóch, trzech - 100% opieki nad psem spada w większości na matkę. Jak dziecko wyjdzie raz w tygodniu z psem to sukces.
                    Ganianie ze smyczą, niczym się natomiast nie różni od zwyczajnego spaceru - ot, trzeba się ubrać, wyjść z domu, zrobić tę rundkę dookoła bloku, smycz sobie możesz w kieszeni mieć, albo w ogóle jej nie mieć, bo to jedynie symbol. Godzina też obstawiam, że jednak umowna - tym niemniej przed wyjściem do szkoły, a większość dzieci w tym wieku to nie skowronki, które te pół godziny wcześniej wstaną z uśmiechem na ustach. A matka musi, tak? Bo skoro się zgodziła na psa, to wiedziała na co się pisze. Ano właśnie - nie pisze się, bo to nie przypadek, że "zachorujesz, wyjedziesz na parę dni, czy inne ważne sprawy".
                    • dziennik-niecodziennik Re: Chcę pieska! przygotowania 26.12.19, 10:04
                      O to to to...
                  • berdebul Re: Chcę pieska! przygotowania 26.12.19, 10:56
                    Przecież problemem nie są losowe sytuacje, typu choroba, a codzienne wyprowadzanie po X razy. Moja sąsiadka tak wypłakała psa, po dwóch tygodniach pies wychodził 3x po może 5 minut, na najbliższy trawnik. Roznosił mieszkanie. Wył godzinami. Szkoda psa. I jeżeli rodzic nie ma ochoty się psem prawidłowo zajmować, to nie powinien się na psa zgodzić. Spacery ze smyczą mają uświadomić dziecku, jak upierdliwe jest posiadanie zwierzątka.
    • morekac Re: Chcę pieska! przygotowania 19.12.19, 20:19
      O 5 ranej bez sensu. Mój pies wstaje o 7 czy 8, spacer o 5 potraktowałby jako znęcanie się nad piesełkiem. Za to zasadne byłoby trenowanie szybkiego wylatywania z 6 czy 7 razy dziennie z małym szczylem.
    • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 07:34
      A potem wielkie zdziwienie, że coraz więcej zaburzonych dzieci w szkołach.
    • nangaparbat3 Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 07:50
      Ci rodzice znęcają się nad dzieckiem. Chodzi wyłącznie o władzę nad nim i upokorzenie go, cała reszta to racjonalizacje. Jestem pewna, ze gdyby dziecko wytrzymało przez ten rok, rodzice znaleźliby powód, by psa i tak nie kupować i udowodnić dziecku, że powodem jest jego, dziecka, niedoskonałość.
      To straszni, chorzy rodzice.
    • edelstein Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:22
      Najglupszy pomysl ever, lazenie z linka bez celu,bo wyamigowany pies ani polki nie zlapie,ani nie zaaportuje,ani nie bedzie zadowolony plywal z nami razem w jeziorze
      • edelstein Re: Chcę pieska! przygotowania 20.12.19, 14:23
        Wyimaginowany, slownik wie lepiej,ze to amigo😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka