gastonia
23.12.19, 16:10
Hej. Praktycznie z tygodnia na tydzień wczesny nastolatek (12) robi się bardzo mięsożerny. W sensie mięso przynajmniej dwa razy dziennie (obiad i dodatkowo na kolację jakaś wędlina), staje się miłośnikiem tatara i steków krwistych a nawet blue, ogólnie zaczyna jeść o wiele więcej mięsa niż poprzednio, przy czym głównie czerwonego i ryb (najchętniej wędzone na zimno), za drobiem nie przepada. I właśnie to, że to tak nagle się zmieniło. Uprawia regularnie sport - basen 4 razy w tygodniu, sekcja pływacka, ale ten sport już od roku, więc to nic nowego. Generalnie nic w jego życiu nagle się nie zmieniło. Po prostu w pewnym momencie zaczął domagać się i jeść znacznie, znacznie więcej mięsa niż wcześniej. Szczegółowe badania krwi nie wykazują nic niepokojącego. Zna ktoś podobny przypadek?