Dodaj do ulubionych

dzieci na polowaniach

06.02.20, 19:31
Ten artykuł:

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,25660080,dziecko-na-polowaniu-kiedy-szykowali-sie-do-strzalu-i-byl.html?disableRedirects=true#S.wysokie_obcasy-K.C-B.1-L.1.duzy
to opis totalnej przemocy psychicznej, porównywanej z molestowaniem. Chwilami nie mogłam czytać. Dziecko protestujące jak mogło przeciw polowaniom, nie mogące zasnąć bez telewizji, mające koszmary senne i ojciec dalej ciągnący na polowania i matka dalej (widząc co się z dzieckiem dzieje) nie chroniąca córki, odwracająca oczy. Za chwilę będzie pierwsze czytanie ustawy przywracającej prawo myśliwych do zmuszania dzieci do udziału w polowaniach (tak, zmuszania, żadne dziecko nie wymyśla tego samo). Warto przeczytać czym to może być i często bywa dla tych dzieci.
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: dzieci na polowaniach 06.02.20, 22:49
      daj ty żyć...

      miałam dość po dwóch zdaniach tego artykułu, na szczęście więcej nie widzę. koszmar.
      • bazia8 Re: dzieci na polowaniach 06.02.20, 23:08
        W sieci jest mnóstwo makabrycznych zdjęć z polowań, dzieci sie przyglądają uncertain
    • buldog2 Re: dzieci na polowaniach 06.02.20, 23:07
      Nie muszę czytać tego artykułu, by mieć wyrobione zdanie na temat. Obrzydzenie. Dodam, któraś posłanka PISu w Sejmie czy okolicach wzmagała się moralnie broniąc swojego prawa "myśliwej" (są różne neologizmy-koszmarki, może być i tak) do wychowywania zgodnie ze swoimi wyobrażeniami i "formowania" dziecka. Formowania? A może układania, jak posokowca na ten przykład?
      Na marginesie. Zechciałaś zajrzeć do przekładu artykułu z rosyjskiego?
    • gaskama Re: dzieci na polowaniach 06.02.20, 23:21
      Wiesz, przeciwników tego barbarzynstwa nie trzeba przekonywać artykułami (Nie zamierzam go nawet czytac). A ci, którzy kochają ten humanitarny sport, tych nikt nie przekona.
      • hanusinamama Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:55
        MOj maz ma wujka w kole łowieckim. NO nie popieram...ale on syna chciał zabrac na polowanie jak ten miał dobrze po 20. Sam mowi ze wczesniej to głupoota, ze to jest niebezpieczne, poza tym człowiek jezeli juz powinien byc dorosły. Ostatnio gadał z moim mezem o debilnej ustawie pozwalającej strzelać do loch w ciązy i młałych dzików. Powiedział, ze od niego z koła nikt tego robić nie będzie, wiekszosc mysliwych jest przeciwna. Nie bronie go ale tez nie kazdy mysliwy to sadysta...
    • snajper55 Re: dzieci na polowaniach 06.02.20, 23:40
      Niektórzy ludzie muszą zabijać dla przyjemności. Inaczej niczym by się nie różnili od zwierząt.

      S.
      • bi_scotti Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 00:24
        Hmmm … moim zadniem, polowanie jest zawsze bardziej uczciwym traktowaniem zwierzecia niz rzeznia, hodowla na mieso etc. Znam wielu mysliwych, dla ktorych mozliwosc pozyskania game to autentyczne wsparcie dla domego budget - dzieki upolowanym zwierzetom, rodziny maja mieso na kilka ladnych miesiecy. W czym lepsze lowienie ryb od hunting w lesie?
        Zmuszac nikogo nie nalezy ale jesli hunting/fishing sa wazne dla rodzicow, to zwyczajnie moga i pewnie powinni uczyc swoje dzieci jak to robic legalnie, madrze i skutecznie. Life.
        • 1matka-polka Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 08:05
          Ooo, zgadzam się z biscot, cheers.
        • ykke Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 08:22
          Uczciwie by było, gdyby pan morderca chodził po lesie, wytropil zwierzynę i zabił 1 sztukę w miesiącu zza krzaka. Ale tak to nie działa. Zwierzęta zaszczute, postrzelone, półżywe szarpane przez psy, lisy i ptaki mordowane dla sportu na ilość, praktyki norowania przez psy , do tego chamstwo, pijaństwo. I w tym wszystkim normalny obywatel pozbawiony prawa wstepu do lasu,.bo zabawa trwa. I to za grube pieniadze.
          • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:53
            Zwierzeta raczej do nikogo nie strzelają, wiec dla równości szans niech polują z nożem a nie karabinem.
        • aguha Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:05
          Co jest w tym uczciwego? Wielkie fermy, rzeźnie są straszne, ale nie będę umniejszać krzywdy, którą wyrządzają myśliwi. Polska to nie Alaska i nikt nie traktuje myślistwa, jako źródła pozyskania pożywienia. To jest zaspakajanie chorych instynktów. W jakim celu dzieci mają uczestniczyć w polowaniach?

        • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:50
          Nie przypuszczałem że w bogatej Kanadzie ludzie muszą polować, żeby nie umrzeć z głodu. Niewiele, jak widać, różnicie się od Yanomami.
          • stavros2002 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 11:04
            No właśnie muszą polować dla przeżycia, dziadku kiedy najbliższy sklep mają 250 km dalej, a oferuje on5tylko konserwy i zupki w proszku.

            Polecam W Okowach Mrozu, leci na BBC Earth
            • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 11:40
              To jest typowe dla, np, Quebec? I większości Kanady?
              • stavros2002 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:54
                Tak, Qebec i większość Kanady to tajga i tundra, a polowanie jest optymalnym sposobem zdobycia świeżej i dobrej żywności.
                • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 14:38
                  Kanada, przy podobnej do Polski liczby mieszkańców, ma dwa razy więcej krów i 50% więcej świń niż my. Zeczywiscie, bez polowania wymra z głodu.
                • stavros2002 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 14:49
                  Powiedz Kanadyjczykom, aby zaczęli je hodować w tajdze i żeby wybudowali Walmarta w kazdej osadzie big_grin
                  • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 16:10
                    Chyba znaleźli trochę terenów do hodowli.
        • nangaparbat3 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:28
          Jednak jest zasadnicza różnica między robieniem tego dla przeżycia, zarobku a dla przyjemności.
          Gdyby byli myśliwymi jak Dersu Uzała - w porządku.
        • maadzik3 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:57
          Biscotti przeczytaj o co chodzi. Nie o myślistwo w ogóle (któremu jestem przeciwna ale nie o tym wątek) tylko o zabieranie 7 letniego płaczącego dziecka które potem w nocy nie może spać, strzelanie przy nim i zmuszanie do udziału w dalszych polowaniach. Dziś to dorosła kobieta, działa w ochronie przyrody, jest weganką, ale dalej ma koszmary nocne o wyciu zranionych zwierząt, dziadka nienawidzi ojca uważa za mordercę. Bo zmuszali ją do udziału w tym. Dalej uważasz że to normalne?
    • stavros2002 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 07:08
      Czy potępiasz udział dzieci na polowaniach zawsze i wszędzie, bez względu na okoliczności?
    • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 07:25
      Usta chyba jest o braku zakazu zabierania dzieci ma polowania,a nie odgornego przymuszania
    • super_hetero_dyna Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 07:56
      Ten opis z Wysokich Obciachów wymyślony od początku do końca przez czerskich propagandzistów jest tak samo wiarygodny, jak cała Wymiotna. W Wymiotnej są tylko trzy rodzaje wiadomości. Wiarygodne (nekrologi), prawdopodobne (prognoza pogody) i cała reszta.
      • 1matka-polka Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 08:04
        Zgadza się.
      • stavros2002 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 08:04
        Przekręcanie nazwisk i nazw jest popularne wśród dzieci w piaskownicy, misiu-1. Bawisz się w piaskownicy?
    • 123zielona123 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 08:55
      O czasy, o obyczaje.
      Zgadzam się,że w artykule opisana jest trauma dziecka. Ale ojciec mógł znęcać sie nad córką zmuszajac ja do grania na skrzypcach, trenowania jakiegoś sportu, czy zmuszania do intensywnych praktyk religijnych. Takie traumy tez znam.
      Z drugiej strony, dzieci są za bardzo chronione. Świadomość, że coś trzeba zabić by zjeść szyneczkę czy kiełbasę nie istnieje. Niedługo będzie zakaz łowienia ryb przy niepełnoletnich i zakaz wprowadzania dzieci na stoisko mięsne.
      • triss_merigold6 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:01
        Relatywizujesz.
        Z trenowania sportu czy nawet tego plumkania na pianinie dziecko ma jakiś pożytek, z udziału w polowaniach żadnego.
        • buldog2 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:05
          Jakiś może mieć. Np. odrazę do tego procederu.
          • triss_merigold6 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:07
            Nie trzeba być zmuszanym jako dziecko, żeby mieć odrazę.
        • 123zielona123 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:20
          Z polowania też- np dostarczanie mięsa, czy zmniejszanie szkód rolniczych. Monitorowanie pogłowia i stanu zdrowotnego zwierzyny.

          Czytałaś artykuł o szkole baletowej, czy muzycznej? Plumkanie na pianinie może skończyć się samobójstwem, czy to jakis pożytek?




          • triss_merigold6 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:27
            Tym zajmują się dorośli, nie ma potrzeby, żeby dzieci brały udział. Dostarczanie mięsa via polowania jest - w warunkach kraju w Europie - wyłącznie fanaberią, a nie potrzebą.
          • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:02
            Stan zdrowotny i liczebność pogłowia znakomicie reguluje się sam, potwierdzają to doświadczenia że Strefy w Czernobylu. Jeżeli nie będzie się zwierząt dokarmiać, rolnicy będą sprzątać z pół nie będzie potrzebne budowanie ambon, żeby zabijać zwierzęta przy paśnikach. Słyszałyście o facecie, który pomylił ostatnio żubra z dzikiem? Następnym razem jakiś myśliwy pomyli kaczkę z Boeingiem.
            • aguha Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:10
              Słyszałam ... Nie mam pojęcia jak dostał pozwolenie na broń, jeżeli ma problemy ze wzrokiem. Pomylić żubra z dzikiem?!
              • nenia1 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:45
                aguha napisała:

                > Pomylić żubra z dzikiem?!

                Och, żeby tylko...


                pomylił samochód z dzikiem
                www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-03-28/mysliwy-pomylil-dzika-z-samochodem-ranil-37-latke/
                pomylił rolnika z dzikiem
                www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/aktualnosci_/mysliwy-zastrzelil-61-latka-na-polu-bo-pomylil-go-z-dzikiem/

                pomylił byka z dzikiem
                www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/aktualnosci_/polowal-na-dzika-zastrzelil-byka/
                pomylił konia z dzikiem
                www.o2.pl/artykul/mysliwy-zabil-konia-pomylil-z-dzikiem-6069919768380033a
                pomylił własnego ojca z dzikiem
                www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-mysliwy-zastrzelil-swojego-ojca-pomylil-go-z-dzikiem,nId,3219245
                a inni nawet własną żonę pomylił z dzikiem
                krakow.naszemiasto.pl/deweloper-z-krakowa-zastrzelil-zone-na-polowaniu-bo-wzial/ar/c8-1076863
                jest tego znacznie więcej, i tak sobie myślę...może to i sposób na morderstwo doskonałe.


              • 1matka-polka Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:06
                Ematka jak zwykle sto lat za Afroafrykanami:

                https://img.besty.pl/images/389/36/3893634.jpg
            • black.emma Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:44
              To jest nic. Inny mądry pomylił MĘŻCZYZNĘ z dzikiem. Ochleje i tyle.
            • maly_fiolek Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 13:46
              > Stan zdrowotny i liczebność pogłowia znakomicie reguluje się sam, potwierdzają to doświadczenia że
              > Strefy w Czernobylu.

              Poleciałaś.
              W zonie nie ma rolników, więc i zwierzę nie robi szkód i nie trzeba redukować pogłowia. Inaczej byś pisała gdyby dziki zniszczyły Ci cały plon, jelenie obgryzły wszystkie drzewka w sadzie, lub wilk zagryzł wszystkie owce.


              • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 14:04
                Ale potrafią się wyżywić z zasobów nieregulowanego lasu, ograniczyć populację do optymalnej z racji zajmowanego obszaru. Zaraz napiszesz, że myśliwi tylko bronią plonów i ludzkich siedzib, a zabijają z odraża i z poczucia obowiązku.
        • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:12
          Dopiero co twierdzilas, ze szkola muzyczna to zuo.Ja tam lubilam,duzo sie nauczylam i sarenka na pace nie spowodowala,ze traktuje zwierzeta jak przedmioty,wrecz przeciwnie.
      • buldog2 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:23
        Widziałem reakcję kilkuletniej dziewczynki, której mama odcinała głowę karpia. Wstrząsnęło ją, a mnie aż tak silna jej reakcja.
        • 123zielona123 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:35
          Za moich czasów kilkulatek czekał aby dostać pęcherz pławny do zabawy. Starsi i bardziej ciekawscy chcieli zobaczyć co rybka ma w środku.
          Swoją droga przyznaję sie do przemocy wobec syna. Raz. Dostał klapsa bo rozdeptał żuczka. Tak bez powodu, bezmyślnie bo mógł.
          • buldog2 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:54
            Mamy podstawy, by przypuszczać, że "dmuchanie" żaby nie zakończyło dla niego aktem przemocy z twojej strony. Gratulujemy powściągliwości oraz poszanowania zasad ahinsy.
          • maadzik3 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:00
            a za czasów twojej babci dzieci asystowały przy świniobiciu. popierasz?
    • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:05
      maadzik3 napisała:

      > Ten artykuł:
      >

      > nie mogłam czytać. Dziecko protestujące jak mogło przeciw polowaniom, nie mogąc
      > e zasnąć bez telewizji, mające koszmary senne i ojciec dalej ciągnący na polowa
      > nia i matka dalej (widząc co się z dzieckiem

      Cóż. Efekty akcji propagandowej odczłowieczającej myśliwych. Dziecko samo nie wymyśliło, że polowania są traumatyczne, tylko zostało mu to wbite w głowę, bez liczenia się z jego uczuciami.
      • triss_merigold6 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:10
        Przecież są. Co miała w głowie matka dziecka, że na to pozwalała.
        • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:08
          Nie mam zadnej traumy po polowaniach.
          • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:27
            Podobno chłopak, który zamordował rodziców bo odcięli mu internet też żadnej traumy z powodu morderstwa nie ma.
          • triss_merigold6 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:28
            Przypuszczam, że traumy mają te bardziej bystre i wrażliwe dzieci, a nie wszystkie.
            • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:32
              triss_merigold6 napisała:

              > Przypuszczam, że traumy mają te bardziej bystre i wrażliwe dzieci, a nie wszyst
              > kie.

              I kolejny klocek do odczłowieczenia. Wrażliwi rozumieją, a gorszy sort, jak to gorszy sort...
              • nenia1 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:35
                No ale taka jest prawda, ludzie nie rodzą się jako białe karty po czym wszystko mu wbijają inni.
                Empatia może być wrodzona, ludzie się po prostu z rodzą z większą umiejętnością odczuwania
                cudzy emocji, współczuciem, a inni nie mają tego wcale.
                • triss_merigold6 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:39
                  A wychowanie może te cechy wzmocnić lub osłabić.
                • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:10
                  Ciekawe,ze mieso na tackach w sklepie juz takiego wspolczucia nie budzi.Na tym forum wegetarianek jest garstka,a wszyscy wiedza jak powstaje miesko.
                  • nenia1 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 15:12
                    edelstein napisała:

                    > Ciekawe,ze mieso na tackach w sklepie juz takiego wspolczucia nie budzi.Na tym
                    > forum wegetarianek jest garstka,a wszyscy wiedza jak powstaje miesko.
                    >
                    Coraz częściej budzi, a do tego nikt nie fotografuje się z mięsem na tackach stojąc nad nim z uśmiechem, nie nazywa krwi farbą i nie zabiera dzieci do rzeźni twierdząc do tego, że to wszystko z troski o przyrodę.
                    • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 15:29
                      Jakby ktos forogafowal sie z miesem na tackach to uznalabym,ze jest niespelna rozumu.Rozumiem,je fotografiwanie z wielka ryba juz jest ok?
                      Farba to nei tylko okreslenie myqliwskie na krew, ale i potoczne "leci mi farba z nosa"jest uzywane przez ludzi,ktorzy w zyciu w polowania udzialu nie brali, wiec kolejny Argument z d... . Z tego co wiem bywaja wycieczki do rzezni.Powinny byc w sumie obowiazkowe,bo wielu mysli,ze mleko to z kartonu,a mieso z tacki bierze
                      • nenia1 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 15:57
                        edelstein napisała:

                        > Jakby ktos forogafowal sie z miesem na tackach to uznalabym,ze jest niespelna r
                        > ozumu.

                        Za to pełni rozumu są myśliwi fotografujący się z jeleniami, lisami, bażantami nie mówiąc o takich co z gatunkami praktycznie na wymarciu.
                        Taki z ciebie myśliwy, a nie wiesz, że to środowisko ma cały specyficznych język kamuflujący rzeczywistość? Farba to tylko przykład...
                        Nie, mięso nie rośnie na drzewach, ale czerpanie przyjemności z zabijania zwierząt w dzisiejszych czasach to jest rozrywka dla półgłówków.
                        • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:18
                          Kamuflujacy rzeczywistosc?tylko w twojej pier... glowie.
                          • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:28
                            Odpowiadasz w gwarze łowieckiej? Brawo!
                            • nenia1 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:24
                              kokosowy15 napisał(a):

                              > Odpowiadasz w gwarze łowieckiej? Brawo!

                              kokosowy15 napisał(a):

                              > Odpowiadasz w gwarze łowieckiej? Brawo!

                              To nie gwara łowiecka, tam się bardziej krygują wink się zdenerwowało biedactwo, a że z myśleniem lichutku to czerpie z tego co w domu od matuli słyszała.
                              • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:46
                                Odpie... sie od mojej mamy wywloko.
                                • nenia1 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 22:00
                                  edelstein napisała:

                                  > Odpie... sie od mojej mamy wywloko.
                                  >
                                  Sama jej świadectwo wystawiasz big_grin
                                  • edelstein Re: dzieci na polowaniach 08.02.20, 08:25
                                    Ty swojej rowniez,musiala byc wyjatkowa qrw.
                                    Dlatego tez niestety zostalas na poprawe.
              • black.emma Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 16:23
                Trudno tu mowić o odczłowieczaniu faceta, który z własnej woli strzela do oszołomionych zwierząt wypuszczonych z klatki albo do własnej żony bo rzekomo wyglądała jak dzik.
                • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 22:36
                  black.emma napisała:

                  > Trudno tu mowić o odczłowieczaniu faceta, który z własnej woli strzela do oszo
                  > łomionych zwierząt wypuszczonych z klatki albo do własnej żony bo rzekomo wyglą
                  > dała jak dzik.

                  I proszę bardzo - następna pożyteczna zaśpiewała, jak jej na pasku napisali. Bo przecież wiadomo - skoro jeden myśliwy postrzelił żonę, to wszyscy myśliwi są zwyrodnialcami strzelającymi umyślnie do swoich żon, a jak im brakuje własnych, to uwodzą w celu postrzelenia cudze. A z ich krwi robią macę.
                  • nenia1 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 22:43
                    45rtg napisał:

                    > black.emma napisała:
                    >
                    > > Trudno tu mowić o odczłowieczaniu faceta, który z własnej woli strzela d
                    > o oszo
                    > > łomionych zwierząt wypuszczonych z klatki albo do własnej żony bo rzekomo
                    > wyglą
                    > > dała jak dzik.
                    >
                    > I proszę bardzo - następna pożyteczna zaśpiewała, jak jej na pasku napisali. Bo
                    > przecież wiadomo - skoro jeden myśliwy postrzelił żonę, to wszyscy myśliwi są
                    > zwyrodnialcami strzelającymi umyślnie do swoich żon, a jak im brakuje własnych,
                    > to uwodzą w celu postrzelenia cudze. A z ich krwi robią macę.

                    jeden do żony, drugi do ojca, trzeci do rowerzysty, czwarty do krowy, piąty do konia (tu była afera
                    bo koń był wart 170 tys.) szósty do kolegi, siódmy do naganiacza itd. itd.
                  • black.emma Re: dzieci na polowaniach 08.02.20, 08:12
                    Piszesz pierdoły o macy i paskach (nie, nie oglądam wiadomości i pasków nie widuję), bo nie znalazłeś jeszcze sensownych argumentów. I nie dziwię się bo takich argumentów po prostu nie ma. I nie postrzelił a zastrzelił i nie jeden a wielu, więc mi tu nie kreuj rzeczywistości. Nie wiem, co trzeba mieć we łbie, żeby pomylić człowieka z dzikiem, już sama linia obrony tych facetów świadczy o tym, że są, hmmm....niepoczytalni?
                    Osoby, które mają dostęp do broni powinny być przeszkolone, trzeźwe i odpowiedzialne. W przypadku myśliwych rzadko występują te wszystkie okoliczności łącznie.
            • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:08
              Ty empatia nie grzeszysz, wiec ekhm
      • buldog2 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:41
        Powiedziałem już, że z wielu powodów, w tym braku kompetencji oraz chamstwa, nie jesteś partnerem do rozmowy. Niniejszą odpowiedź, umieszczoną pod twoim wPISem, kieruję do reszty obecnych, nie do ciebie.
        Powtórzę, co napisałem wyżej:

        Widziałem reakcję kilkuletniej dziewczynki, której mama odcinała głowę już nieżywego karpia. Wstrząsnęło ją, a mnie aż tak silna jej reakcja. Reakcja na zabijanie żywych zwierząt jest bez porównania silniejsza bez jakiejkolwiek indoktrynacji.
        • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:49
          buldog2 napisał:

          > Powiedziałem już, że z wielu powodów, w tym braku kompetencji oraz chamstwa, ni
          > e jesteś partnerem do rozmowy. Niniejszą odpowiedź, umieszczoną pod twoim wPISe
          > m, kieruję do reszty obecnych, nie do ciebie.
          > Powtórzę, co napisałem wyżej:

          Och, mój samcze alfa... Na pewno ematki się Tobą zachwycą. Próbuj dalej.
      • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:57
        Sami się odczłowieczają wystarczająco skutecznie.
        • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 09:59
          sumire napisała:

          > Sami się odczłowieczają wystarczająco skutecznie.

          Tak, tak. I z krwi sarenek robią macę.
          • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:10
            Cóż, nie dziwi mnie ani zapewne nikogo, że akurat ty bronisz typów kompensujących sobie kompleks krótkiego. Wspólnota doświadczeń. Zrozumiałe.
            • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:18
              sumire napisała:

              > Cóż, nie dziwi mnie ani zapewne nikogo, że akurat ty bronisz typów kompensujący
              > ch sobie kompleks krótkiego. Wspólnota doświadczeń. Zrozumiałe.

              Ale wiesz, że to, co napisałaś, to właśnie element dehumanizacji grupy wyznaczonej na wroga, prawda? Nawet całkiem to podobne do wieszania Murzynów, bo "oni dybią na białe kobiety".
              • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:22
                Stary, jeszcze się nie zorientowałeś, że nikt już nie traktuje cię tu poważnie? Schade...
                • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:29
                  sumire napisała:

                  > Stary, jeszcze się nie zorientowałeś, że nikt już nie traktuje cię tu poważnie?
                  > Schade...

                  Czyli zatkało kakao. To teraz to sobie przemyśl.
                  • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:34
                    Idź lepiej pograj sobie na gitarce, LOL.
                • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:10
                  On ma wyjatkowo racje.
        • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:10
          W twoich marzeniach chyba.Dziczyzny nie jadasz?
          • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:10
            Nie jadam. A trzeba?
            • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:15
              Nie trzeba,ale inni jadaja,a dzik czy sarna nie chca sama wiec do piekarnika.Ktos je musi upolowac.Aktualnie jest appka gdzie wpisujesz chec polowania,zaznaczasz wlasny uzytek lub skup.
            • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:20
              sumire napisała:

              > Nie jadam. A trzeba?

              Cywilizowany człowiek nie jada mięsa z zabitego zwierzęcia. Cywilizowany człowiek jada tylko mięso ze sklepu.
      • aguha Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:26
        Akcje propagandowe to właśnie myśliwi urządzają. Koła łowieckie organizują dla szkół lekcje przyrodniczo-łowieckie , gdzie - jak to ładnie opisują - dzieci uczą się aktywnej ochrony zwierzyny i kształtowania środowisk jej bytowania.
        www.cyranka.pomorskie.pl/spotkania-i-imprezy-okolicznosciowe/61-wycieczka-mysliwi-dzieciom
        • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:31
          aguha napisała:

          > Akcje propagandowe to właśnie myśliwi urządzają. Koła łowieckie organizują dla
          > szkół lekcje przyrodniczo-łowieckie , gdzie - jak to ładnie opisują - dzieci uc
          > zą się aktywnej ochrony zwierzyny i kształtowania środowisk jej bytowania.

          I na tych zajęciach uczą nienawiści do kogo?
          • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:38
            Ale skąd! Uczą miłości do zwierzątek, pokazują jak należy je zabić i jaka to przyjemność.
            • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:50
              kokosowy15 napisał(a):

              > Ale skąd! Uczą miłości do zwierzątek, pokazują jak należy je zabić i jaka to pr
              > zyjemność.

              Znaczy, byłaś na takiej imprezie dla dzieci i widziałaś?
          • aguha Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:45
            W jakim celu dzieci dokarmiają zwierzęta w paśnikach? Z miłości? Przepraszam, dzieci pewnie dokarmiają zwierzątka z miłości, tylko jeszcze nie wiedzą jaki jest cel tego dokarmiania. Jeżeli jesteś myśliwym, to chyba tego Ci nie muszę tłumaczyć.
            • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 10:49
              aguha napisała:

              > W jakim celu dzieci dokarmiają zwierzęta w paśnikach? Z miłości? Przepraszam,

              Żeby je trzymać z daleka od pól uprawnych.
              • aguha Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 11:00
                a nie przypadkiem, żeby było łatwiej na nie zapolować?! Nie ma pojęcia, ale jakoś dziwnie większość ambon postawionych jest w pobliżu paśników. Mieszkam w pobliżu sporego kompleksu lasów, także wiem co pisze.
                • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 11:08
                  aguha napisała:

                  > a nie przypadkiem, żeby było łatwiej na nie zapolować?! Nie ma pojęcia, ale ja
                  > koś dziwnie większość ambon postawionych jest w pobliżu paśników. Mieszkam w po
                  > bliżu sporego kompleksu lasów, także wiem co pisze.

                  Nie, nie wiesz. Albo kłamiesz. Ambony stoją na otwartych przestrzeniach, inaczej byłyby po prostu bez sensu. A paśniki wręcz przeciwnie - w głębi lasu.
                  • triss_merigold6 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 11:14
                    Hm... w Białowieży widziałam ambony w lesie.
                    • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 11:28
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Hm... w Białowieży widziałam ambony w lesie.

                      I tak sobie punkty obserwacyjne między drzewami stały? Cóż, Podlasie.

                      Też mieszkam blisko lasu, bywam w różnych lasach, a nigdy nie widziałem ambony, która stałaby inaczej, niż z widokiem na otwartą przestrzeń. I nigdy nie widziałem takiej z widokiem na paśnik.
                      • aguha Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 14:17
                        Myśliwi akurat z omijaniem przepisów radzą sobie dosyć dobrze (ambony nie mogą stać w pobliżu paśników). Jeżeli jesteś tak dobrze zorientowany, to wiesz do czego służą nęciska. Sama nazwa wskazuje jaki jest cel dokarmiania zwierząt w takich miejscach, na pewno nie wynika z troski o los biednych zwierząt zimą. Artykuł jest z 2008 roku, ale sądzę że nadal aktualny:
                        www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/271381,1,egzekucja-przy-ksiezycu.read?page=212&moduleId=4677

                        "Przy paśnikach nie wolno strzelać, a przy nęciskach wolno. Co to za różnica?

                        Paśnik to miejsce, w którym dokarmia się zwierzęta zimą. Ponieważ przy paśniku zabijać nie wolno, to inne miejsce dokarmiania myśliwi nazwali nęciskiem i tam już wolno. Zaprasza się zwierzęta na posiłek, żeby do nich postrzelać. A one korzystają z nęcisk, bo nie czytają prawa łowieckiego. W takich miejscach padają dziesiątki zwierząt rocznie. Nie tylko w takich. Niedawno byłem w Puszczy Białowieskiej. Zbudowano tam ambony 95 m od paśników. Piękna widoczność, łąka, rzeczka, zwierzęta przychodzą do paśnika, myśliwy czeka, aż trochę odejdą i strzela. Każdy, kto skorzystał z takiej ambony, powinien stanąć przed rzecznikiem dyscyplinarnym Polskiego Związku Łowieckiego. W dodatku te ambony są na granicy Białowieskiego Parku Narodowego."
                  • aguha Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 11:35
                    W Borach Tucholskich cześć ambon ustawionych jest w głębi lasu. Może w weekend się wybiorę na spacer, to pstryknę fotkę.
      • maadzik3 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:01
        pier...isz i tyle. najlepiej dzieci do rzeźni zabierać prawda?
    • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:12
      Emateczki znow rajcuja sie mysliwymi, a na obiadek beda mialy miesko.Hipokryzja level hard.
      • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:15
        Jakby myśliwi nie trafiali co parę tygodni na paski w TV, toby nikt się nimi nie rajcował. Sami sobie narobili złej prasy.
        • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:26
          sumire napisała:

          > Jakby myśliwi nie trafiali co parę tygodni na paski w TV, toby nikt się nimi ni
          > e rajcował. Sami sobie narobili złej prasy.

          Właśnie o tym piszę, tylko że ja jestem troll mizogin. Właśnie o tych paskach piszę. Trzeba mieć całkiem sprany mózg, żeby w tym nie widzieć akcji propagandowej. No ale Ty pewnie uważasz też, że homoseksualiści sami sobie narobili złej prasy i te gminy "wolne od LGBT" to normalna reakcja empatycznego społeczeństwa.
          • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:57
            Co mówiłeś? Akurat stroję gitarę.
            • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 13:37
              sumire napisała:

              > Co mówiłeś? Akurat stroję gitarę.

              Mówiłem, że Ci znowu zatkało kakao i uciekasz w dziecinne, a spudłowane złośliwości.
              • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 15:06
                To nie ja wygrałam w cuglach konkurs na najgłupszy post 2019, panie Znam Się Na Wszystkim, Wy Głupie Baby big_grin
        • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:52
          Taki sam chlopiec do bicia jak homoseksualisci.Jak chce sie psa uderzyc, to kij sie znajdzie.Dajecie sie napuszczac jedni na drugich, kazdy ma wroga
          • sumire Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 13:03
            Hahahaha. Tak, ci biedni chłopcy do bicia, którzy tylko chcą głodujące dziatki nakarmić...
            • 45rtg Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 13:39
              sumire napisała:

              > Hahahaha. Tak, ci biedni chłopcy do bicia, którzy tylko chcą głodujące dziatki
              > nakarmić...

              Nieładnie tak żartować z gwałtów oralnych, jak wiadomo masowo uprawianych przez rozseksualizowane LGBT.
            • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 13:50
              Pierdo..sz glupoty, bo nie masz zadnych argumentow.Meiszasz klusownictwo z myslistwem myslac,ze wszyscy sie na glodne kawalki nabiora.W kazdym zbiorze ludzi sa czarne owce,a jednak nie oceniasz negatywnie .
      • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 12:55
        Hipokryzja było by stwierdzenie, że skoro ludzie i tak umierają, zabicie sąsiada nie robi różnicy.
        • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 13:51
          To ty zywisz sie zwierzatkami co umarly same z siebie?swinke tez trzeba zabic
          • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 14:29
            No widzisz, właśnie o tym napisałem. Jeżeli nie widzisz różnicy, to już nie zobaczysz. Są ludzie i ludziska.
            • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 15:31
              Dla mnie zwierzeta lesen i hodowlane sluza do jedzenia ma pierwszym miejscu, na drugie do ogladania.Jakos nikt nie placze,je lew zabija antylope w celu zjedzenia,natomiast mysliwy jest be,ale gulasz z dzika w topowych knajpach to sie chetnie zajada.
              • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 16:16
                Nie bywam w topowych knajpach, mięsa z upolowanej zwierzyny nigdy nie jadłem i, jak sądzę, należę do ogromnej większości ludzi w Polsce. Podobnie jak większość Europejczyków nie jadą żywych ośmiornic ani pieczonych pająków.
                • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:19
                  Chyba do mniejszosci, dziczyzna zawsze byla obecna w kuchni polskiej i nie znam nikogo kto nie jadl.Oczywiscie na forum sa takie dziwaki.
                  • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:25
                    Widocznie mało ludzi znasz.
                    • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:06
                      Znam bardzo duzo ludzi,i wszyscy jedza dziczyzne.Nie jest to produkt ciezko dostepny i luksusowy.Moze w jakichs slamsach z ktorych sie wywodzisz to cos nieznanego
                      • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:18
                        Och, hrabina Srampowoli się odezwała! Uważaj, nie sikaj wyżej nerek bo się oblejesz.
                        • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:50
                          Bingo,i wszystko jasne.Biedny chlopczyk nigdy dziczyzny nie jadl,wiec musi sobie jakos zracjonalizowac🤣🤣🤣
            • cruella_demon Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:23
              Ale ci, co idą do sklepu i kupują mięso maltretowanych w hodowli zwierząt, a myśliwych wyzywają od morderców, są hipokrytami. Tu się zgadzam.

              Cytat z artykułu hipokryto.
    • szafireczek Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 15:49
      Kiedyś ludzie pierwotni polowali, by zdobyć pożywienie. Potem, polowania generalnie stały się hobby i składnikiem życia towarzyskiego zamożnych, biedacy oczywiście dalej kłusowali, by nie zejść z głodu... Otwarcie sezonu łowieckiego było w dniu św. Huberta (na marginesie - gość był zapalonym myśliwym, który ostatecznie się nawrócił i teraz pewnie by się drugi raz przekręcił, jakby zobaczył kogo jest patronemsmile). Łowy były też elementem obchodów świąt Bożego Narodzenia. Typowo ziemiańskim zwyczajem były polowania w wigilijne przedpołudnia, był też letni sezon polowań, same polowania miały wiele odmian i zwyczajów... Polowaniom towarzyszyły spotkania towarzyskie, obiady, bale i koncerty. Polowania były też okazją do załatwiania różnych rodzinnych spraw i interesów. Dzisiaj tego wszystkiego już nie ma...ludzie polują głównie dla przyjemności i te zachowania mają wiele wspólnego z potrzebą kompensacji - radość z zabijania - to poczucie władzy, innych rozrywek i różnego pożywienia raczej nam nie brakuje, więc takiego uzasadnienia nie widzęsmile
      • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 16:21
        Oczywiście, obyczaje ludzi się zmieniają, i bardzo dobrze. Nie przypuszczam, żeby na forum była choć jedna osoba, tęskniącą do kamienowania niewiernych żon lub pragnąca być niewolnikiem w starożytnym Rzymie lub choć panszczyznianych chopem (lub baba).
        • szafireczek Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:45
          Dokładnie, nie ma już ani tych ziem, ani tych ludzi, ani obyczajów i to już nigdy nie powróci , więc polowania wraz z tamtą kulturą i jednak - regułami i formami, straciły rację bytu. Chociaż Kresów mi żal...
      • super_hetero_dyna Re: dzieci na polowaniach 08.02.20, 13:43
        A ja widzę. Kiedy Związek Sowiecki v.2.0 zdelegalizuje hodowle zwierząt na mięso (a już są do tego przymiarki) to dziecko będzie umiało sobie z tym totalitarnym zakazem poradzić.
    • joanna266 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 18:28
      Wiem o tym od dawna. Brzydzę się myślistwem.Zabieranie dzieci na polowania uwazam za odmianę zboczenia.Jakis rodzaj pedofilii może. Chyba kręci ich to jak dzieci widzą krew, przemoc, śmierć.
      • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:20
        Powinnas sie zaczac leczyc.
        • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 20:30
          Masz rację, bo twojego sadyzmu wyleczyć się nie da. I nikt cie nie przekona, że białe jest białe, a czarne - czarne.
          • edelstein Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:08
            Kolejny,ktory powinien sie udac na wizyte u specjalisty,w dodatku nieuk,nie zna znaczenia slowa sadyzm.Idz glupolu gdzie indziej.
            • kokosowy15 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 22:29
              Nie słyszałaś że istnieje zoosadyzm? Poczytaj, popytaj, może się dowiesz.
              • edelstein Re: dzieci na polowaniach 08.02.20, 08:26
                I nadal nie umiesz tego slowa zastosowac...ziew
    • maadzik3 Re: dzieci na polowaniach 07.02.20, 21:07
      Przejrzałam dyskusję. Czy ktoś z was w ogóle przeczytał artykuł? czy jak zwykle jatka nie wiem a powiem? Owszem o myślistwie też można ale artykuł dotyczy konkretnej rzeczy: zabierania protestującego 7-letniego dziecka które potem ma koszmary na polowania, strzelania przy nim do psów, zabierania na polowania dalej mimo że zasnąć potrafi tylko przy włączonym telewizorze bo jej się śni pisk zwierząt. A wy o tradycjach Inuitów. Można czasem na temat?
    • maly_fiolek Re: dzieci na polowaniach 08.02.20, 13:34
      Mąż jak był mały chodził w nagonkach, mówił że fajnie było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka