Dodaj do ulubionych

Łódź-mieszkanie

10.02.20, 19:04
Gdzie w Łodzi dobrze się mieszka? Gdzie warto zainwestować w mieszkanie? Czytam, że tam sporo inwestycji, tylko zastanawiam się, czy celować w studentów czy raczej... no właśnie, w co...
Obserwuj wątek
    • bazia8 Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 19:18
      Olechów, duzo pracownikow magazynow i okolicznych fabryk. Mieszkaja w kilku w jednym mieszkaniu, wiec czynsze poszly w górę. W tej chwili 2 pokoje mozna wynajac za 1500-2000 zl. Policz sobie.
      • mama999 Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 19:21
        Właśnie się zastanawiam, w jakim kierunku rozwija się Łódź. To już nie jest miasto uniwersyteckie, jak 30 lat temu...
        • kamin Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 19:25
          Uniwerystet, Poliechnika, Uniwersytet Medyczny, Filmówka, kilkana(naście?) prywatnych szkół.
          To nie jest miasto uniwersyteckie?
          • mama999 Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 19:48
            Rzeczywiście, źle to ujęłam. To już nie tylko miasto uniwersyteckie. Przy czym, mam wrażenie, że zaczyna się rozwiać tam przemysł. Czy mam rację?
            • 1unia4 Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 20:06
              Jaki przemysł w Łódź i?
              • mama999 Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 20:35
                No tak, to info z agencji nieruchomości...
              • bramstenga Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 15:19
                Na przykład jest sporo firm IT. Ale jeśli chodzi o wynajem, celowałabym jednak w studentów.
      • kamin Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 20:44
        Z Olechowa rano nie da się wyjechać, tak jest zakorkowany. Postawili duuużo nowych bloków, a infrastruktura sprzed 30 lat. Szkoły i przedszkola przepełnione, żłobka brak.
        Dobrze się mieszka w blokach w pobliżu stacji ŁKA - widzew wschód, żabieniec, niciarniana. Póki co to taka namiastka metra, ale już teraz bardzo ułatwia dojazd do centrum.
      • pyza-wedrowniczka Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 09:57
        Moim zdaniem Olechów słabyna wynajem. Bardzo daleko od centrum (żaden student tam nie wynajmie), do wielu miejsc pracy. Tak naprawdę, to tylko ludzie pracujący w okolicy mogą być zainteresowani, bo to koniec świata jest.
        • kaka-llina Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 10:13
          Zgadzam się. Mieszkałam na Janowie przez 7 lat (koniec liceum i studia) wspominam to jak najwiekszy koszmar, zwłaszcza ze od urodzenia mieszkałam na Kopcińskiego przy Narutowicza, codziennie w drodze na uczelnie przyjeżdżałam koło starego mieszkania i płakać mi sie chciało...
    • agonyaunt Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 19:45
      Nigdzie. Całe miasto rozkopane, zielone cięte na potęgę, zbiorkom drożeje i tnie połączenia, a miejsc parkingowych ubywa. Jak chcesz pod inwestycję, to szukaj w pobliżu uczelni, studenci do wynajmu zawsze się znajdą.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 20:10
      W Polsce mieszkania wynajmują studenci i bardzo młodzi ludzie (typu "pierwsza praca") albo kompletne odpady atomowe (no dobra, jest jeszcze rynek luksusowych mieszkań dla ekspatów, ale to jest wąskie, ryzykowne, kosztowne i raczej Warszawa). Normalni ludzie z rodzinami w PL rzadko wynajmują mieszkania, więc odradzam celowanie w nie-studentów.
      • kokosowy15 Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 21:00
        To ciekawe. Komu więc wynajmują mieszkania emamy - posiadaczki mieszkań na wynajem?
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 09:39
          Studentom. My właśnie sprzedajemy większe i zamierzamy kupić dwie kawalerki, jak najmniejsze byle w dobrych miejscach i koło uczelni.
        • ginger.ale Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 22:04
          kokosowy15 napisał(a):

          > To ciekawe. Komu więc wynajmują mieszkania emamy - posiadaczki mieszkań na wyna
          > jem?

          Jedno tym samym najemcom od 4 lat, tzn.najpierw samej studentce (płacili rodzice), teraz ona +narzeczony - wynajmują już jako osoby pracujące.

          Drugie też studentom, rodzeństwo plus ich kolega (wszyscy z jednego miasta), umowę podpisywał ojciec rodzeństwa. Każdy ma swój pokój, choć wynajmowałam mieszkanie, nie "na pokoje".

          Inne osoby, które b.walczyly o to pierwsze mieszkanie to obcokrajowiec oraz dziewczyna przed 30-tką, która ma mieszkanie na Białołęce, ale chciała je komuś wynająć, a sama powrócić do miejskiego życia...
          • kokosowy15 Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 22:23
            Czyli w jednym mieszkają studenci a w drugim odpady atomowe?
            • ginger.ale Re: Łódź-mieszkanie 12.02.20, 23:16
              kokosowy15 napisał(a):

              > Czyli w jednym mieszkają studenci a w drugim odpady atomowe?

              Nie.
      • mama999 Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 23:06
        W agencji nieruchomości (pytam, bo laik jestem) twierdzą, że wynajmem to kwestia ceny. I jeszcze, ze najlepiej to blisko uczelni medycznej, bo tam bogaci studenci... ja miałam wizję, że tam raczej studenci z mieszkaniem.
      • hanusinamama Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 13:43
        Od lat wynajmuje duze mieszkanie rodzinom...nie wiedziałam ze to "odpady" i "nienormalni". Myslelismy o sprzedazy i kupnie 2 małych...ale bez sensu. Od 5 lat nie mam problemu z wynajmem. Fajnie sie chyba zeyje traktując ludzi z góry co??
    • aankaa Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 23:15
      sztabkę złota (ew. kilka) sobie kup a nie mieszkanie na wynajem w Łodzi
      • mama999 Re: Łódź-mieszkanie 10.02.20, 23:27
        Ok, ale argument jakiś? Taka kiepska ta Łodź?
        • lajtova Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 09:20
          Wynajmujemy mieszkanie mieszkanie w Łodzi.
          Po przykrych przygodach z niestudentami od 2014 roku wynajmujemy tylko studentom, najlepiej parom.
          W tej chwili jest to przyszły informatyk/lekarka. Zadnych problemów.
          W Łodzi bywamy sporadycznie, ale praktycznie wszędzie budują się nowe bloki(nie lubię słowa apratmaentowiec bo to żadne apartamenty nie są).
          Nie, Łodź nie jest kiepska.Wybieramy się jak tylko będzie pierwszy wiosenny weekend żeby obejrzeć nowy kompleks Monopolis, Brame Miasta i rewitalizowaną fabrykę Geyera(tam cały czas trwa rewitalizacja, ale można sobie co nieco już zobaczyć)
          • hanusinamama Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 13:44
            Ja wynajmuje rodzion od lat i problemów nie ma. Ale wynajmujemy przez posrednika (ja sie z tymi ludzmi nie kontaktuje), mamy umowe, płace od tego podatek.
        • bazia8 Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 09:42
          Zazwyczaj o atrakcyjnosci miejsca świadczą ceny nieruchomości.
          Za ok 6000 zl za m2 kupisz wykonczone mieszkanie w dobrej lokalizacji. W Warszawie, Gdansku masz ceny prawie dwukrotnie wyzsze.
          Sama sobie odpowiedz.
          Ja planowałam wynajem, ale jednak wole sprzedac, bo ceny nie rosna. Lodz sie wyludnia, mamy najwiekszy odsetek mieszkan komunalnych w Polsce, ok 45 procent studentow deklaruje chec wyjazdu z Lodzi po ukończeniu studiow.
          Kocham to miasto, ale nie chcę juz w nim mieszkać.
    • julita165 Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 11:24
      Dobrze pisza. Na wynajem to tylko dla studentow czyli najlepiej mniej wiecej centrum. Ale scisle centrum Lodzi to glownie walace sie kamienice ( szkoda inwestowac kasy ) plus troche apartamentowcow ( drogie mieszkania czyli czynsz tez bys chciala spory wiec nie wiem czy studenci beda chetni ) i koszmarne korki.
      Moim zdaniem pod katem wynajmu warto rozejrzec sie na takich obrzezach centrum. Okolice Lumumbowa ( miasteczko akademikiw ) czyli tzw Radiostacja, wzdluz Narutowicza plus poprzeczne ( sa tam stare bloki, nowe apartamentowce i troche kamienic z lat 30-50 chyba w niezlym stanie ). Dobre dla stutentow sa tez okolice os. Doly, blisko do centrum, bloki z lat 60, male mieszkania. Mozna tez poszukac wzdluz Al Politechniki, buduja tam jakies apartamentowce, jest troche blokow z l 70. Niezla okolica pod tym wzgledem to okolice ul. Uniwersyteckiej ale tam sa bloki l. 50-60.
      • alfa36 Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 13:37
        Dzięki, rozpatrzę się, choć z Waszych wypowiedzi wynika, że lepiej byłoby mieć cis w Warszawie, a tam ceny powalają.
        • hanusinamama Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 13:46
          Alfa mam spore mieszkanie w centrum, wymajmuje rodzinom nie ma problemu (ale wynajmuje przez agencje, tak płace za to ale tez wiecej dostaje niz jak sama wynajmowałam). teraz szukam kolejnego mieszkania tez w łodzi.
          • alfa36 Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 21:01
            hanusimama, napisałam na priv.
        • olena.s Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 21:15
          Musisz się zastanowić, co jest dla ciebie ważniejsze. Cashflow czy przyrost wartości. Bo zawsze jest jedno kosztem drugiego.
          Inna sprawa, że ja bym teraz trochę się bała wkładać kasę w rynek nieruchomości.
          • alfa36 Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 21:53
            olena, dlaczego jedno kosztem drugiego? Przy inwestycji zawsze liczy się na zysk... większy niż to, co oferują banki (gdzie właściwie go nie ma).
            Bałabyś się teraz z powodu ewentualnej "bańki"?
            • olena.s Re: Łódź-mieszkanie 11.02.20, 22:27
              1. Bo nie ma ideałów, choć oczywiście możesz trafić w totka. Zysk przychodzi na dwa sposoby: jako zysk z najmu i zysk ze sprzedaży. I teraz sobie rozważ: Jeżeli kupisz mieszkanie w Londynie nie stracisz w długim horyzoncie czasu bo Londyn to supermetropolia przyciągająca ludzi, ale będziesz zarabiać na najmie pewnie jakieś 2% rocznie. Za to jeżeli kupisz mieszkanie w Łodzi - zarobisz na najmie pewnie z 5 procent, może nawet 6, ale w długim horyzoncie ponosisz ryzyko, że ceny nie wzrosną, bo Łódź niekoniecznie będzie pęcznieć od nowych ludzi. Więc na bieżąco więcej zysku (cashflow) wyciągniesz z Łodzi, ale jeżeli chcesz za 20 czy 40 lat sprzedać nieruchomość, to Londyn oferuje większą pewność.

              2. Tak, obecny wzrost cen jest dla mnie jako inwestora niepokojący, bo nic nie rośnie bez przerwy. Nie mam pewności bańki, nie rozważam sprzedaży swoich nieruchomości, żeby się przyczaić na paręnaście miesięcy i odkupić taniej, bo ceny mogą jeszcze iść w górę. Ale kupować inwestycyjnie należy po okresie spadków i wypłaszczenia, a nie na wzrostach. Oczywiście, jeżeli masz 60 lat - i relatywnie krótki horyzont inwestycyjny - to możesz patrzeć na to inaczej, bo może cię być nie stać na czekanie. Ale jeżeli masz 25 lat, albo raczej jeżeli ja bym miała 25 lat to bym chyba zacięła zęby i poczekała.

              3. Jeżeli kupujesz na kredyt to tez jest problem. Teraz są niskie stopy, zapowiada się ich utrzymanie przez kolejny rok. No ale potem pewnie w jakimś momencie pójdą w górę, może ostro. Za to wtedy będzie jeszcze trudniej o kredyt - uprzedzam.

              4. Na rynku są stada naganiaczy, fliperowców, najmowców - spójrz na youtube, na facebook, na sprzedawane książki i kursy. Za ten biznes bierze się masa ludzi. To się nigdy nie kończy dla wszystkich różowo.
              • alfa36 Re: Łódź-mieszkanie 12.02.20, 16:36
                Dzięki olena.
                • olena.s Re: Łódź-mieszkanie 12.02.20, 16:50
                  A proszę. To są moje proste rozkminy, do tego dochodzi masa czynników: jak widzisz swoje zmiany zdolności kredytowej w nadchodzących latach, jakie masz, a jakie możesz miec zasoby gotówki, gdzie sama mieszkasz i gdzie powinnaś kupić nieruchomość, żeby samej nią zarządzać, albo jak będzie wyglądał twój bilans płatniczy jeżeli ktoś będzie musiał robić to za ciebie. Co chcesz kupić? W co wierzysz? Kawalerkę czy dwupak? Kto po tobie dziedziczy (gdybym była samotną matką małego dziecka, to pewnie sprawdziałbym, ile kosztuje mnie ubezpieczenie kredytu tak, żeby w razie mojej śmierci dziecko dostało czystą nieruchomość).
                  Jakie są średnioterminowe perspektywy miasta/miejsca, o którym myślisz. I tak dalej.
                  I na koniec: rządy na świecie wpuszczają kasę w gospodarkę jak nigdy dotąd. Na logikę powinno to pierdyknąć i to raczej szybciej (powiedzmy przyszły rok) niż później. Ale z drugiej strony, jeżeli rządy będą się dalej ścigać na pompowanie pustego pieniądza w rynek, to ten stan rzeczy może trwać jeszcze kolejne lata.
                  • alfa36 Re: Łódź-mieszkanie 12.02.20, 22:16
                    olena.s napisała:
                    > Ale z drugiej strony, jeżeli rządy będą się dalej ścigać na pompowani
                    > e pustego pieniądza w rynek, to ten stan rzeczy może trwać jeszcze kolejne lata

                    Rozkmin zazdroszczęsmile
                    Piszesz o rządach w Polsce? Bo jak na świecie, to nie wiem kompletnie....


                • oekspertcompensa Re: Łódź-mieszkanie 04.03.20, 14:46
                  Mieszkanie można ubezpieczyć na dwa sposoby: od ryzyk nazwanych oraz od wszystkich ryzyk. Pierwszy to polisa, która zapewnia ochronę w konkretnie wskazanych sytuacjach (kilka przykładowych: pożar, powódź, przepięcie, wandalizm). Drugi to natomiast ubezpieczenie, które zapewnia ochronę w przypadku dowolnego zdarzenia - z małymi wyjątkami, które szczegółowo opisane są w ogólnych warunków ubezpieczenia. Ta opcja jest więc szersza, bo pozwala chronić mienie na wypadek zdarzeń, które trudno przewidzieć. Oczywiście w ramach ubezpieczenia warto mieć OC w życiu prywatnym (przyda się, jeśli za-lejemy sąsiada), assistance oraz zabezpieczyć się na wypadek kradzieży z włamaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka