ewa_2009
14.04.20, 19:52
Ostatnio przez przypadek okazało się, że senior (80+) nie ma dostępu do Internetu (do tej pory miał). Dowiedzieliśmy się w końcu, że krótko przez pandemią kupił sobie "nowy" komputer, bo poprzedni się zepsuł. Problem w tym, że komputer (prawdopodobnie poleasingowy) został kupiony nie w sklepie, tylko od "fachowca od komputerów", który przyszedł zdiagnozować mu ten zepsuty. W tej chwili ten "nowy" komputer nie działa (jakieś problemy z włączaniem itd.), a senior nie ma żadnego dokumentu potwierdzającego zakup. Ma tylko numer telefonu do sprzedawcy, który ponoć nie odbiera (ale sprawdziłam, że ogłasza się on też w jednym z serwisów usługowych).
No i zostałam poproszona o pomoc (szkoda, że dopiero teraz). Zastanawiam się jednak, czy jeśli powiem o usterkach, to sprzedawca nie wyprze się sprzedaży tego komputera. Najlepsze byłoby wcześniej uzyskanie jakiegoś potwierdzenia zakupu... Macie pomysł, jak to rozwiązać?