Jak wam sie układa? czy na poczatku było wam ciezko sie dogadac? czy nie zalujecie ze nie poznaliscie Polaka? Ja jestem w związku Polsko- Czeskim. Widze pomiedzy nami różnicę w mentalności. On jest wyluzowany, wszystko zrobi pozniej, nie stresuje sie, a juz napewno nie stresuje sie pracą. Mnie to czasami denerwuje, ten luz. Jednak ogólnie bardzo go nie doceniałam, kiedy było trzeba dał mi sto procent wsparcia

. Nie zaluje ze nie mam Polaka bo jest ciekawie, poznaje Republike Czeską, zaraz po pandemii jade z nim do Moskwy na szkolenie, a on zna bardzo dobrze Moskwe wiec pozwiedza. Ogolnie widze wiecej plusów. Chociaz minus jest taki, ze on nie chce nigdzie emigrowac. jest mu dobrze w swoim kraju. I na moją prosbe emigracji mówi ze stanowczo nie, ewentualnie na emeryture do Polski ze mną.