cauliflowerpl Re: Która godzina 12 05.07.20, 20:32 Kantabryk czasem bywa jak zepsuta pomidorówka... Słony jak cholera, ciepły, i pozamiatał mną tak, że jutro się nie będę mogła ruszyć. 20:32 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 05.07.20, 23:51 Kantabryk mi się skojarzył z kandelabrem (mój słownik google nawet nie ma takiego słowa ale jeśli to zupa, to dziś przeczytałam artykuł w TP o Sopa de limon (to jakiś domowy serial o strasznie wysokim bezrobociu wśród młodziezy w Hiszpanii), bardzo fajny i piszą tam też o tym zajmowaniu mieszkań, tylko w trochę innym kontekście niż to było tu na forum poruszane. 23:51 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 06.07.20, 07:37 Bo słowo "Kantabryk" nie istnieje, to moje tłumaczenie "Cantábrico", czyli morza, którego w polskiej geografii nie ma Zgodnie z przewidywaniami, ledwie żyję. 7:37 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 05.07.20, 22:48 Wiecie co, ja chyba dziecinnieję... Najpierw pościel w motylki a teraz zamówiłam młodej buty i im dłużej na nie patrzę, tym bardziej sama bym takie chciała :p 22:47 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 05.07.20, 23:48 Mona, nie dziecinniejesz, to po prostu jest fajne, radosne, z ładnie skomponowanymi kolorami, jak Ci się podoba to bierz dla siebie też! Masz szczęście, że nie żyjesz w kraju, gdzie się znajdzie życzliwa dusza do komentowania. 23:48 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 06.07.20, 07:31 Niestety największy rozmiar to 26 :p Ale te też fajne Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 09:16 Myślałam że sobie znalazłaś i chciałam też kupować. No przecież boskie są! 09:15 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 06.07.20, 18:31 Nie dziecinniejesz, tylko sie starzejesz 18:31 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 06.07.20, 18:33 Wróciłam z wyjazdu służbowego. Sponiewierana. Zjadłam pierogi i ide spac 18:33 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 06.07.20, 18:37 A ja juz dostalam maila, na ktorego czekalam w niepotrzebnych nerwach. To teraz sobie wywale sluzbowa poczte z telefonu i oddam sie w koncu cieszeniu sie urlopem. 18:37 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 09:18 Tylko godzin nie wywalaj i melduj te hiszpańskie piękna. Zdaje się znów jakieś miasta zamknęli, ale to chyba bardziej na północnym wschodzie (jestem okropna noga z geografii, do tej pory nie wiem gdzie jest Kalisz na mapie a dostałam za to pałę przy jakimś odpytywania). 09:18 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.07.20, 11:07 O, a jednak się wczoraj wpisałam Zamknęli. Ale nie będę więcej oglądać wiadomości bo koronahisteria mnie tak wku**ia, że psuje mi moje słodkopierdzące podejście do świata. 11:07 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 16:43 cauliflowerpl napisała: > O, a jednak się wczoraj wpisałam > Zamknęli. Ale nie będę więcej oglądać wiadomości bo koronahisteria mnie tak wku > **ia, że psuje mi moje słodkopierdzące podejście do świata. > 11:07 Melbourne właśnie zamknęli, więc jeszcze u nas jest spokojnie. U nas w sensie w Europie. Ja się właśnie zastanawiałam że pozytywami po tym całym szaleństwie będzie możliwość płacenia niemal wszędzie kartą a także praca zdalna (co zwłaszcza służy kobietom). A Ty jesteś na urlopie, to sobie zlikwiduj wszelkie wiadomości, a ja już się zamykam. 16:43 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 07.07.20, 07:55 Dzieńdoberek księżniczki, ładny dzień się szykuje Chodzi za mną ten kawałek od kiedy lju dni i się odczepić nie chce. Ładne chłopaki tak poza tym youtu.be/0-7IHOXkiV8 07:54 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 07.07.20, 08:24 Dzień dobry! Ładny dzień (ale jaki zajęty, aaa) i ładne chłopaki. Poproszę wokalistę, lecz nie wcześniej niż o 18 8:23 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 07.07.20, 08:50 Wokalista fajny tylko kurde, głupio się nazywa :p Jökull Júlíusson, no kurde 😅 To też ładne. Przez nich jeszcze bardziej mi się chce odwiedzić Islandię m.youtube.com/watch?v=jfNOdsvMke4 08:50 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 09:15 Bardzo fajnie śpiewają, i mówię to ja, o dość wybrednym guście muzycznym. I chłopaki też fajne, choć nie tak fajne jak jeden super lewicowiec znajomy na FB, który dopiero teraz się ujawnił, na plakaty go 09:14 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 07.07.20, 10:58 U mnie boski chłodny wiaterek. Jak stępię nieco zmysły to prawie jak nad morzem. Pod moimi oknami rodzina jakaś pakuje się do auta wyjazdowo. Bardzo kulturalna. Własnie tatuś do synka - Aleksandrze, poproszę o rower. Za chwilę- Aleksandrze, podaj plecak mamusi. Podsłuchuję dalej 😉, mieszając w garach, leczo będzie dziś na stole. 10.58 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 20:41 Wapaho, wypiłam prawie trzy litry wody. Mam metodę na duszka, czyli rano jeden, w południe jeden i wieczorem jeden, wszystko duszkiem. Jak ja zazdroszczę Cauliflower wakacji, czy na zamku zazdrość gości? Ale tak bym chciała móc nie myśleć o robo, tylko leżeć na plaży i się opalać, albo zwiedzać zamki. A tu jeszcze mi do urlopu zostało trochę czasu, nic nie zabukowane i nie wiadomo czy będę mogła odłączyć pocztę z komórki 20:41 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 07.07.20, 20:47 I jak Ty sikasz Polu po takim duszku ? Podziwiam, ja bym nie dała rady- ja mam metodę na łyki - dwie butelki dziennie + to co pomiędzy- rano ok 2 szkl Jak sie czujesz ? 20:47 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 21:27 wapaha napisała: > I jak Ty sikasz Polu po takim duszku ? Podziwiam, ja bym nie dała rady- ja mam > metodę na łyki - dwie butelki dziennie + to co pomiędzy- rano ok 2 szkl > > Jak sie czujesz ? > > 20:47 W ogóle rzadko sikam, więc chyba organizm w szoku wchłania wodę. Przynajmniej przez jakiś czas. Na razie to się czuję tylko odrobinę lepiej, ale może to dlatego, iż odkryłam że moja butelka nie ma 1,5 litra a litr więc piłam wcześniej znacznie mniej niż planowałam. Wory pod oczami mniejsze i energii mam więcej (ale biorę też magnez). I trawienie mam lepsze, co mnie na maksa zaskoczyło (że woda ma na to wpływ). 21:27 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 07.07.20, 21:38 Idzie ku lepszemu ! Tak , woda ma ogromny wpływ na trawienie , reguluje prace jelit i sprzyja eliminacji zatwardzen. Zobacz-tak obrazowo- w jelitach jest.m.in śluz ( one są wyścielone taką błoną śluzową) , która sprawia że kał bez problemu się przesuwa. Ruchy robaczkowe wpływają na jego przesuwanie się w kierunku odbytu. No..i jak gówienko ma ślizgawkę to przechodzi lepiej niż jak ślizgawka jest sucha. Że tak mało księżniczkowo powiem.. Może byc tak jak piszesz, że po prostu nawadniasz, komórki się "wypełniają", zmieni się ich jędrność. Najważniejsze że nie ma obrzęków 21:38 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 21:53 Tak, ku lepszemu. Mam nadzieję, że po miesiącu efekty będą jeszcze lepsze (zwłaszcza te wory pod oczami). A trawienie to od pierwszego dnia dało o sobie znać, byłam na numerze dwa chyba z pięć razy. Aż mnie to zaskoczyło. Nawet nie chcę wiedzieć co było w tych moich jelitach (a raczej jak wyschnięta była ta śluzówka). I myślę, że nic co ludzkie nie jest księżniczkom obce 21:52 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 07.07.20, 22:05 Dobra. To teraz poproszę o wykład dla mnie. Bo chyba coś przegapiłam w Waszych wodnych opowieściach. Znowu zaczęłam jeść zdrowiej. U mnie oznacza to roślinożerność. Odcięcie słodyczy , chleba i innych węglowatych w toku. Tzn slodycze out, chlebuś tez. Docelowo bym chciała ze dwa tygodnie na warzywach i owocach, a'la Dąbrowska +bób. Trzy lata temu zadziałało jak złoto i spektakularnie. A co z tom wodom ? Herbaty ograniczyłam, zakupilam hibiskus i rumianek, smaczne z raz dziennie. Ale ile tego picia ma być. Ja z tych co piją, ale długo to te płyny we mnie nie zostają. Ok, herbatą z cytryną sobie to podkręcałam. A chcę się nawodnić sensownie. Doradzicie coś ? Ile, jak ? 22.05 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 22:20 Ja się niestety nie znam, tylko słucham się Wapahy. A ponieważ wiem, że mi woda nie smakuje (tzn jak wracam z biegania czy spacerów to mi smakuje niesamowicie, ale to tylko chwila), więc ją piję tak jak syrop. Duszkiem i trzy razy dziennie. I na razie mi super działa na trawienie, trochę gorzej na worki pod oczami, ale to drugie to lata zaniedbań, więc i czasu trzeba więcej. Bób to najlepsze z warzyw, kocham bardziej niż pizzę! 22:20 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 07.07.20, 22:40 Ale ale. Bób ma coś nie tak z ładunkiem glikemicznym, już nie pamiętam dlaczego, ale u mnie był na czarnej liście. Rzuciłam się w podwójny wir wodny; ten pity i ten pływany. Ale ja mam "ułatwienie", prawie 40 stopni, w nocy 22 😦 Lód do napojów produkuję w ilościach hurtowych. 22:41 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 07.07.20, 22:48 Ale okres bobowy jest żałośnie krótki !!!!! Moja rodzina pożera wiadrami. Ja malutkimi miseczkami. Wodę masz super. Folderowa 😉. 22.48 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 08.07.20, 18:08 Jaka woda ! Ja nie wiem co chcesz usłyszeć...ja jestem przeciwniczką wszelkich diet wykluczających u osób które chcą schudnąć i które mają jakies problemy zdrowotne. Post tak, kilku dniowy dla smaku, dla poczucia lekkości, z apetytu a nie po to by schudnąć Nie poradzę zatem w tej kwestii. Co do picia- woda to życie- są różni ludzie, mający różne potrzeby ale dobrze trzymać się 0,4l na każde 10 kg ciała. TO jest minimum. Reszta -wedle woli-uznania-obserwacji siebie p.s. a ty 3 lata temu to nie ta sama ty co teraz 18:08 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.07.20, 21:43 Nie dotarłam do zamku. Jakieś krótkie te dni są. Ale pokażę Wam widoki z górki. Tu jest miasto: Ezkaba II A w drugą stronę... Ezkaba I Pola, ja sama w mój urlop jeszcze nie do końca uwierzyłam 21:43 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 21:56 W drugą stronę to ja bym mogła mieć szałas, byle z tarasem na poranną kawę i wieczorne wino. No marzenie. Wysyłaj więcej, przecież to najlepsza reklama regionu. 21:56 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 07.07.20, 22:09 Ale pięknie. Znowu pięknie 😉, szczęsciaro ! 22.09 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 08.07.20, 15:09 Nie mogę się dziś dobudzić. Mimo dwóch i pół kawy i dwóch litrów wody, no nie mogę. Może się przejdę na spacer. Kupiłam sobie w tym celu krótsze spodenki, marzę by kiedyś jeszcze móc nosić takie zupełnie krótkie. Poza tym jestem wściekła bo wydałam jakieś nieprzyzwoite pieniądze na fryzjera, a jak je umyłam to wyglądam jak niewydarzony chłopiec. Buuuu. 15:09 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 08.07.20, 15:21 U mnie też dziś sennie i smętnie.. ja po tym ostatnim fryzjerze już mam siwe odrosty 🙄 i co tuzrobić teraz... nie chcę mi się płacić znów jak za zboże, chyba się umówiębdo mojego starego salonu, pojadę te 30 km na cięcie a farbę położę sobie sama... 15:21 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 08.07.20, 18:11 Tylko 2 razy farbę kładł mi fryzjer - raz przed ślubem i drugi raz jakieś 5 lat temu jak szukałam sobie koloru.. 18:11 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 08.07.20, 18:12 Tylko 2 razy farbę kładł mi fryzjer - raz przed ślubem i drugi raz jakieś 5 lat temu jak szukałam sobie koloru.. 18:11 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 08.07.20, 18:10 A jakiś taki dzisiaj senny dzionek- mi też jakoś się dłuży...może to syndrom CBU ( CorazBliżejUrlop) ? W czym problem ze spodenkami ? Kompleksy ? 18:10 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 08.07.20, 19:36 wapaha napisała: > > W czym problem ze spodenkami ? Kompleksy ? > Tak po co ludzi straszyć cellulitem. 19:36 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 08.07.20, 21:18 A co ty się tak o ludzi martwisz ? w dowodzie ich masz ? 21:18 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 08.07.20, 21:43 wapaha napisała: > A co ty się tak o ludzi martwisz ? w dowodzie ich masz ? > > 21:18 Haha, no właśnie niby nie, ale już widzisz że ja się okropnie przejmuję tym co ludzie pomyślą. Obiecuję że nad tym pracuję (nawet biegać zaczęłam!), no ale wciąż mam opory. Może dlatego, że mam mamę bardzo oceniającą i jakoś mi się to wbiło do głowy, że cokolwiek zrobisz ktoś może mieć o tym bardzo złe zdanie (a jak byłam mała to było zdanie całego mojego wszechświata, czyli właśnie mamy). I pamiętam jak w liceum podeszła do mnie koleżanka i powiedziała, że koledzy mówią, że okropnie wyglądam w tych spodenkach (były krótkie ale wygodne), tyle lat minęło a ja do tej pory pamiętam ten wstyd który wtedy czułam. 21:42 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 08.07.20, 22:08 Jestem pewna, że Twój wygląd w spodenkach przeszkadzał koleżance albowiem zajmował wzrok kolegów. I to nie żadnym obrzydzeniem a wręcz przeciwnie. Patrz jaka skuteczna spryciara ! Czy mogłabyś zrobić jej na złość i olać ten tekst, jako zawistny i wredny ? 22.08 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 08.07.20, 22:16 gama2003 napisała: > Jestem pewna, że Twój wygląd w spodenkach przeszkadzał koleżance albowiem zajmo > wał wzrok kolegów. I to nie żadnym obrzydzeniem a wręcz przeciwnie. > Patrz jaka skuteczna spryciara ! > Czy mogłabyś zrobić jej na złość i olać ten tekst, jako zawistny i wredny ? > > > 22.08 Haha, Gamo no głowa mi to powtarza a jeszcze te spodenki przez jakiś czas nosiłam, więc nie poddałam się bez walki. Dziękuję za wsparcie, jak ja bym chciała żeby więcej było takich kobiet! 22:16 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 10.07.20, 08:36 Współczuję matki, naprawdę rozumiem- nic nie doradzę bo..co tu doradzać, pewnie sama wiesz co robić żeby zwalczyć "wewnętrznego krytyka" Złe schematy trzeba zastąpić dobrymi schematami. Serio, to działa w przypadku traum, obaw, strachów itd Więc skoro nie chcesz zakładać spodenek bo jesteś "zakodowana "negatywnie to spróbuj eksperymentalnie raz się przemóc, załóż te spodenki i...zobacz co się stanie. Taki eskperyment p.s. a negatywne komentarze "zapamiętane na całe życie" doskonale rozumiem. Bo nigdy niestety nie zapomnę-choć przez lata zmieniłam podejście do tych słów a jednak pamiętam jak bardzo czułam się skrzywdzona WTEDY ( w ogóle dziwne uczucie pamiętać dawny ból )- jak miałam kilkanaście lat, byłam bardzo wrażliwa i drażliwa na punkcie swegoo wyglądu, a starszy 15 ode mnie kuzyn szedł za mną ( szliśmy na jąkąś rodzinna imprezę ) i smiał się : Rany, jakie ty masz krzywe nogi 08:36 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.07.20, 08:51 Ja - pisałam to już wielokrotnie - miałam długo kompleksy z powodu długich palców u nóg. A wpędziła mnie w nie dalsza ciocia, która zwróciła się do swojego męża "ojeeeej, patrz jakie oni mają długie paaaaalce!" tonem zszokowanym. Przy pięcio- i siedmioletnich dzieciach. No co trzeba mieć w głowie? Potem mnie koleżanka wyleczyła, bo powiedziała, że mam piękne paznokcie u nóg A to była koleżanka strasznie co-to-nie-ona, najpiękniejsza na świecie. Więc komplement, że ho-ho. Ale generalnie jestem zdania, że z wiekiem człowiekowi coraz bardziej zwisają cudze opinie, więc - pola84 - zakładaj spodenki i wyruszaj w świat. Świat - przepraszam za szczerość - nawet nie zwróci uwagi Świat ma po prostu własne problemy. Wicher dmie i nie wiem, co z tym fantem zrobić. Znaczy się czy deszczu nie przydmie. Bo biorąc pod uwagę gdzie chcę jechać to on mi nawet na rękę jest. Wedmie mnie na górkę. Kawę wypiję i się zobaczy. A w końcu deszcz to woda, a nie kwas. 8:51 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 10.07.20, 09:16 Świat - przepraszam za szczerość - nawet nie zwróci uwagi wink Świat ma po prostu własne problemy. Ament. I jeszcze dodam, że ja często powtarzam, naprawdę często gdy ktoś się zastanawia "co powiedzą inni" . - " Przykro mi za to co teraz powiem, ale niestety nie jesteś królową świata, żeby każdy na ciebie patrzył. Jesteś absolutnie zwyczajna i normalna i nikt nie zwraca uwagi na ciebie ..tak jak ty nie zwracasz uwagi na innych. A nawet jeśli ktoś się będzie gapił ? NO TO CO ?? Co to się z tymi wiatrami dzieje Jak nie pożar, to wirus, jak nie wirus to powodzie, jak nie powodzie to wiatr, jak nie wiatr to wirus... 09:16 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.07.20, 09:36 O! A propos wirusa! Weszłam dziś po chleb do baru i widzę w gazecie, że mamy ognisko zarazy w mieście, oczywiście strach przed lockdownem mnie ogarnął. Patrzę w internetach, a to już któreś z kolei. I co? I nic. Nawet nie wiedziałam. Robię kanapki, z tego chleba, i jadę. Na Perdón. Perdón ma 1039 metrów i dziś głowę w chmurach, może mi ładne wideo wyjdzie. 9:36 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 10.07.20, 17:48 Ja to wszystko wiem, dziewczyny, choć zawsze fajnie przeczytać to od kogoś innego, zwłaszcza to o tym (nie)zwracaniu uwagi. Czasem mam po prostu okresy gorszego samopoczucia. Ale przemogę się i kupię te spodenki, chodzi mi głównie o sportowe na plażę, a na plaży jak się kocha opalać to naprawdę spodenki są najmniejszym problemem 17:48 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 10.07.20, 20:36 No to drążę dalej Dlaczego chcesz się opalać na plaży w spodenkach a nie w bikini ? 20:36 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 08.07.20, 19:28 Mnie dziś znów wytarmosiło, Kantabryk był jakoś mocno wkur**ony. Jak mnie szósty raz wepchnął pod wodę zanim ponieść mnie na desce w kierunku brzegu i wyrzucić na plażę jak syrenę, to stwierdziłam, że dziś się chyba nie będziemy lubić. Jakiś czas później zniknęli też prawie wszyscy surferzy, pozostali ci "level master". Czyli coś było na rzeczy. Ale jak on szumi, jak on zarąbiście szumi... Tak sobie myślę, że ciepły ocean zupełnie nie pasuje do wizji śmierci przez utopienie. To trochę tak, jakby człowieka kopnął w głowę tęczowy jednorożec. Kantabryk wkurzony 19:28, na obiad były pierogi, kolacja będzie iście wakacyjno-śródziemnomorska. Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 08.07.20, 19:40 To moje marzenie, spróbować "jazdy" na desce. Tylko polskie morze takie zimne. Ty masz, Cauliflower, wymarzone warunki na wakacje i jaka oszczędność, nie trzeba wydawać kasy na jakieś egzotyczne kierunki gdy ma się takie krajobrazy. 19:40 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 08.07.20, 20:50 Właśnie dlatego mnie zupełnie nie ciągnie do innych krajów. Na południe mnie ciągnie, ale to raczej nie w lecie, Merida mnie zachwyciła ale było 42 stopnie jak tam byłam, a poza tym w teatrze akurat był festiwal więc nie można było wejść. Tyle skarbów jeszcze do zobaczenia... 20:50 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 08.07.20, 21:39 Ja przyznam byłam w Maladze... Miasto ładne ale te tłumy. i okolice, no nie, jak z folderu dla Brytyjczyków, plus mnóstwo barów i pubów w najgorszym możliwym designie. Okropność. Ale ta północ mnie bardzo ciągnie. Może kiedyś. 21:39 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 08.07.20, 21:20 Hm. To po prostu taka ...ciepła śmierć 21:20 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 08.07.20, 22:00 Ja też się melduję wytarmoszona! Wiatr zajesilniasty podnosi piach z całej okolicy i łeb urywa. Wiatr w temperaturze otoczenia, aktualnie 30 stopni. Codziennie pływam i czuję się jak grecka rzeźba w lusterku trochę gorzej, ale jak na ten wiek (w podtekście: te hormony itp bo ja starzeć się lubię nawet jest bardziej niż ok. Przypomniałyście mi, że farbę muszę kupić; wakacje wakacjami, ale... Nie martw się Pola fryzurą, pierwsze mycie po cięciu uważa się za niebyłe, włosy się muszą dogadać na nowo Księżniczki, jeśli wiecie np. z FB, że znieknięta część młodzieżowa wątku ma się dobrze, dajcie znać, ktoś już pytał o Marusię. Lecę znów "First dates" (te w ciemno) oglądać, to taka moja przyziemna przyjemność 22:00 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 08.07.20, 22:02 P.S. Malagi nie lubię. A już w czasie najazdu feryjnego nie znoszę. Najbardziej zasikane centrum świata. 22:02 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 08.07.20, 22:11 Melduję, że Marusia ma się dobrze. Malagi też nie lubię. Ale taka Taragona.... albo Kadyks... 22:11 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 08.07.20, 22:18 Czyli nie jestem sama, uff Kadyksu nie widziałam, ale już Cordoba była super! Mój chłop uważa, że to dla niego bardzo ważne miejsce, powinnny być tam obowiązkowe wycieczki z Polski (katedra i meczet w jednym!) 22:18 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 08.07.20, 22:23 W ogóle na południu jest sporo połączeń religii muzułmańskiej i chrześcijaństwa w sztuce. pl.wikipedia.org/wiki/Mud%C3%A9jar hiszpania-portal.pl/sztuka-mudejar-styl-architektura-w-hiszpanii/ 22:22 o jaka ładna godzina! Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 09.07.20, 10:25 Takiego kolesia dziś znalazłam na środku salonu 😅 młoda była zachwycona 😁 10:25 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 09.07.20, 10:46 O jezu, ślimak bez skorupki! Toż to forumowy potwór! Aż się wzdrygłam. Pada, idę powąchać. Znaczy się do sklepu muszę wyskoczyć. 10:46 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 09.07.20, 10:51 Dlaczego potwór? Ten akurat może nie najpiękniejszy, ale niektóre są ładne :p 10:51 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 09.07.20, 11:19 Była kiedyś akcja ze znikającymi wpisami zawierającymi słowa "ślimak bez skorupki". Opisałam to kiedyś krótko ale już nie ma 11:19 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 09.07.20, 11:29 Aa tak, ale to chyba każdy ślimak wtedy znikał, skorupne też:p 11:28 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 09.07.20, 11:30 Nie, nadal blee. Kolor ładny ale on ma taką teksturę, że fuuu 11:29 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 09.07.20, 11:32 No weź, nie bądź taka... Ślimaczkowi przykro, nie jego wina że jest brzydki... 11:32 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 09.07.20, 11:28 O fuj!! Tych bez skorupki nie znoszę. 11:28 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 10.07.20, 08:40 Cauli- dzięki za meldunek o marusi, uściskaj ją Tarmoszenia wietrznego nie lubię - chociaż ostatni tydzień też u nas tarmosi Mona-gdyby zdarzyło ci się biegać slalomem bo te bezskorupkowe postanowiły wyjść na spacer i podryw, i za którymś razem by ci się nie udało wyminąć i taki PanŚliski znalazł by się pod twoją stopą- to zaręczam ci- nie tylko odczucia są niezwyczajne ( bleeeeh) ale ogólnie podejście do ślimorów się zmienia A kto ma dzis ostatni dzien w pracy przed urlopem , no kto ? Wczoraj było baaaardzo pracowicie i ciężko, dzisiaj już luzik 08:40 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.07.20, 08:55 Ooo to udanego urlopu! Marusi przekazuję uściski. 8:55 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 10.07.20, 09:14 Borze szumiący, jak ja już chcę na wakacje, chyba się popłaczę 😭😭 za oknem piździ i leje od dwóch tygodni ( czyli od czasu jak kupiliśmy basen, psia jego mać) a do wyjazdu jeszcze 7 tygodni 😭😭😭😭 09:14 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 10.07.20, 09:24 yyyyyy ktos juz mi zepsul watek o zwierzyncu strasznym wezem, boje sie tam zagladac zby mi sie znow nie objawil 9:24 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 10.07.20, 10:25 A ja tu ciągle na ślimaka wpadam, i nie żebym była fanką, nie... A propos, Mona, sprzedaj basen, żeby się pogoda poprawiła. U mnie zalało parę dzielnic (daleko), tak się rozpruło, a dziś znów słońce i upał. Oficjalnie pracuję i urlopu mieć nie będę, ale skoro mogę zdalnie (ważne, żeby było zeobione) to i z basenu i z górek mogę albo nocy i brak typowych wakacji jakoś mi nie przeszkadza. I wreszcie mam dużo czasu na czytanie (obecnie The new childhood, chyba ostatnia książka Shapiro, nie zawsze się z nią zgadzam, ale interesujące podejście. O przygotowaniu nowego pokolenia na nowe czasy) Gdyby szef pytał, wracam do pracy. Na stronie: zakładam kostium kąpielowy 10:25 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 10.07.20, 10:32 *z nim oczywiście, nie z nią. Kobiety chodzą mi po głowie. 10:32 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 10.07.20, 11:09 Chciałam tylko powiedzieć, że zakup nowych noży nie był dobrym pomysłem. Oraz krojenie warzywek w stanie niedobudzenia. Poproszę o ojojanie. Z dobrych wieści - wreszcie na ematce nowy watek dla ludzi - kot Shumari ma nową rodzinę i jest w drodze do nowego domu. Zapomponowała mi dziewczyna i lubię sobie humor tą historia poprawiac. 11.09 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 10.07.20, 11:28 Mnie też zaimponowała, nie tylko tym, że zajęła się kotem, ale tym, jak w pierwszym wątku reagowała na niewybredne komentarze. Biedne paluszki 11:28 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 10.07.20, 11:41 ojojojojoj! zdarza sie, grunt ze wystarczy ojojac i nie trzeba szyc! Shumari nalezy sie order! Jak bede miala wiecej luzu to pojde poczytac. A wiecie, ze w ubieglym tygodniu wpadlam na kolejnego kotka i juz prawie mialam dwa? Ale znalazl sie chetny a i kociczka do niego sie lasila wiec z czystym sumieniem podarowalam futrzaka szczesliwcowi. 11:41 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 10.07.20, 11:49 A wiecie, że moja teściowa nie ma w domu ani jednego porządnego noża? Bo się boi że sobie coś utnie przypadkiem :p wszystko obrabia takim małym nożykiem... Ojojam! 11:49 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 10.07.20, 15:50 No ja nie miałam. Tzn miałam dwa duże tępe jak nie powiem kto. I dwa malutkie takie ukochane do wszystkiego. No i naszło mnie na zestaw noży w tym zachwycający do chleba, duży i mocny, nie trzeba rezać kromki pół godziny. I kurde te noże ostre cholernie, do tego ręka jeszcze do nich nieprzyzwyczajona. Jestem jak taka baba z chaty za wsią ( bardzo chętnie, już mogę sie pakować ) , co to ma ulubiony nożyk i taborecik. Sąsiad z sąsiedniego bloku zrobił mi optyczną przyjemność i zasadził malwy. I dziś je odkryłam ! Fajne. Tak totalnie nie pasują do otoczenia, że natychmiast je pokochałam ! Są jak ja. 15.49 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 10.07.20, 17:42 Ojojuję! A malwy nauczyłam się kochać bardzo późno, najpierw mi się nie podobały bo długo długo łodyga i dopiero potem coś. Ale babcia kochała i jakoś mi się udzieliło, może mi przekzała jak odeszła z tego świata... kto wie. Mona, natychmiast schowajcie głęboko basen, albo w ogóle wystaw go na swojejszym olx. wiesz, tak że niby poważnie myślisz o sprzedaniu go, może pogoda się nabierze i wróci shumari też mi bardzo zaimponowała, nie tylko ogólną kulturą, świetnym polskim, no ale wiadomo przede wszystkim, że jednak kocha zwierzęta. Jak pomyślę jakie ten kot miał szczęście. A z drugiej strony jego właścicieli bym autentycznie rozszarpała. U mnie sukienka z HandM, letnia i z takiej materiału jak pieluchy 17:42 Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina 12 10.07.20, 16:23 No heloł daję tylko znać, że żyję. I ściskam Wapahę! 16:23 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 10.07.20, 20:38 No w końcu ! To jeszcze trzeba przywołać kkalipso, aque i zulejkę 20:37 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 10.07.20, 21:26 Uchetałam się. Tysiączek w pionie wpadł. Na jutro się umówiłam z dziewczynami w kolejne góry Why, whyyyy? 21:26 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 11.07.20, 18:42 "Why, whyyyy?" Bo to kochasz Wyłącz wifi, i chodź bez gaci 18:42 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 11.07.20, 18:47 Dobrze kombinujesz z tymi gaciami Idę smażyć ryby (pewnie zaraz wyskoczy reklama paluszków rybnych). 18:47 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 11.07.20, 18:36 Przed chwilą zmieniłam hamulce w rowerze i podzieliłam się tym z koleżanką za pośrednictwem wiadomości głosowej przez whatsapp. Znaczy się podzieliłam się zanim to zrobiłam: muszę zrobić to, tamto, sramto i zmienić hamulce rowerze. Przed chwilką w innym wątku wyskoczyła mi reklama hamulców. Wprawdzie z tego samego sklepu, w którym kupiłam, ale kupiłam dwa tygodnie temu a reklamę zobaczyłam dopiero dziś. Chyba włożę spodenki, bo w samych gaciach chodze po domu... głupio tak jak google patrzy... 18:36 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 11.07.20, 19:04 O kurcze. Też miewam takie reklamy i co mnie dziwi to kompletna nielogiczność - kupiłaś i masz to po co reklamują ? Żebyś kupiła znowu ? Bzdurne. Daj cynk jak reklamy gaci dostaniesz. Mnie obuwiowe prześladują, bo kupowałam ostatnio. Co w babskim przypadku ma sens, butów nigdy dosyć. I świnie apartamenty nad morzem, tu już mi w marzeniach czytają.... Ze wstydem przyznaję, że dziś znowu zaatakował mnie ostry nóż, od 20 lat tyle razy nie byłam ranna. Czas na pomoc domową i przystojnego majordomusa. 19.03 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 11.07.20, 19:09 Holenderska wieś jest pełna niespodzianek 😁 19:08 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 11.07.20, 22:46 O macie wielbłądki rasy holenderskiej ? Uwielbiam wyraz ich twarzy ? Taki olewający rzeczywistośc. Cudne. 22.46 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 12.07.20, 07:58 One stały tak bez ruchu zupełnie, że gdyby nie mające się ogony to bym myślała że sztuczne :p ale co one robią na holenderskiej wsi? Tam wcześniej owieczki były na tej łące :p 07:58 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 11.07.20, 22:45 Daj spokój, z takimi nogami i pośladkami to ja bym wszystkie spodnie spaliła Poza tym , zobacz jak sie Larry pięknie cieszy! 22:45 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 11.07.20, 23:03 Patrzcie co ja sobie dzis do kolacji podziwiałam 😎 23:03 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 11.07.20, 23:10 raz różowo, raz pomarańczowo a i fioletowo sie na koniec zrobilo 😲 23:10 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 12.07.20, 07:48 Łał! Z tego wszystkiego tylko Larry mnie nie podchodzi Jestem dziś zdechlak. Będę się dokarmiać pysznościami, bo uzupełniłam wczoraj lodówkę. Ale kawunia najpierw, pyszna, pachnąca, ommmm... 7:48 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 12.07.20, 08:02 A co ci sie w Larrym nie podoba? On ma 67,1 miliarda argumentów na swoją obronę 😁 8:02 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 12.07.20, 08:16 A jakiś taki nie w moim guście zupełnie. Ale jest przykładem na to, jak ładnie niektórzy panowie się z wiekiem wyrabiają urodowo. No i z branży to faktycznie, z tych ładniejszych. 8:16 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 12.07.20, 11:15 Wczoraj zreazliwałam swój cel-dzisiaj umieram Przede mną CAŁY DZIEŃ LEŻENIA w łóżku , wieczorem tylko mąż mnie ogarnie i zawiezie na wybory URLOP ! 11:15 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 12.07.20, 12:20 A ja dziś mimo wszystko wybierałam się do amante rowerem ale doniesiono mi, że po nocnych burzach w górach jest błocko. A rampy i błocko to dziś dla mych umęczonych kończynek stanowczo za wiele. 12:20 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 12.07.20, 21:15 Ciągle jeszcze mam nadzieję! I jestem pełna podziwu dla moderacji, mój poprzedni wpis zniknął w sekundę 21:15 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 08:05 Otwieram Zamek w mój pierwszy dzień urlopu Wszystkie urlopujemy czy też odsypiamy nocne emocje ? Księżniczki- róbmy co możemy by było jak najlepiej, cierpliwość i pracowitość zawsze popłaca- czasem trzeba czekać dłużej, czasem krócej. 8:05 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 13.07.20, 08:17 o nie, żaden polityk nie jest wart tego zebym niewyspana szla do pracy dzis 13ty lipca, jutro mam rocznicę, jestem księżniczka od 5 miesiecy na wygnaniu. Jeszcze 3 i odzyskam własny zamek. Wdech-wydech, chillout.... 8:17 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 08:42 5 minęło ! pozostałe szybko zlecą- zwłaszcza że okres letni choc lipiec trochę parszywy. Ale klimat wakacji jest 08:42 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:59 Przelecialo nie wiem kiedy. Ale trzeba przyznac, ze duzo sie dzialo - korona, rzut wypowiedzeniem, szukanie pracy, szkolenie w nowej, wyjazdy tu i tam, szkola mlodej... a`propos za godzine ma rozmowe kwalifikacyjna, ciekawe jak jej pojdzie (ma na stanie czarnego kota a dzis 13-ty to powinno byc jedwabiscie) 9:59 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 14.07.20, 23:13 Mid, nie dostałaś ode mnie maila? 23:13 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:27 Urlopujemy. Ja mam własne atrakcje, bowiem wprowadzają nam obowiązek noszenia maseczek. Mnie osobiście to rybka, bo podczas uprawiania sportu maseczki nosić nie trzeba, więc zastosuję metodę Forresta Gumpa: "odkąd zawsze kiedy gdzieś szedłem to biegłem", a tak serio to ja z domu wychodzę głównie na sport albo do samochodu. Ale ekonomia tego kraju mnie lekko przeraża. Jedyna szansa w tym, że Hiszpan pozostanie barowym Hiszpanem mimo maseczki na paszczy, nie będzie taki dzikus jak ja. Maseczki se dziś uszyje, skaranie boskie, żebym musiała jeszcze na to "pieniędze" wydawać. 9:27 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:33 Jak było do teraz ? -nigdzie nie było maseczek ? I jak będzie teraz- maseczki wszędzie- w przestrzeni otwartej i zamkniętej ? U nas póki co- w przestrzeniach zamkniętych, w miejscach publicznych gdy nie można utrzymać dystansu Ja dzisiaj też wyciągam maszynę bo muszę młodemu na zbliżające się urodziny uszyć coś specjalnego-wiec przy okazji parę maseczek machnę. Jakoś się one gubią, zupełnie jak skarpetki 09:33 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:47 Było tak samo jak u Was, teraz będą wszędzie. Dobrze, że na plażę do Francji jeżdżę, oni jeszcze nie zgłupieli do reszty. 9:47 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:12 W sumie w tym szaleństwie jest metoda Wśród osób otyłych zarażonych COVID, 45,5% musiało być hospitalizowanych lub trafiło na OIOM. Wśród pacjentów nie otyłych tylko 7,6%. Do uprawiania sportu nie trzeba zakładać maseczki. Może to taka, tego, motywacja 10:12 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:22 U nas w najgorszym okresie nie można było uprawiać sportów i były zamknięte lasy-a jak już można było uprawiać sporty-to w maseczce. Brrr 10:22 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:26 Tu tak samo, chyba 7 tygodni nie wolno było wychodzić w ogóle, poza pracą, sklepem, lekarzem, apteką, wyprowadzaniem psa. To już drugi raz nie przejdzie. Kataloński ten, no... jakby tu żeby nie przeklinać.... prezydent - chciał znów ludzi w jednym regionie sanitarnym zamknąć, to mu to jedna sędzia obaliła, że potrzebny jest stan wyjątkowy i niech się wali. Ludzie wyszli na ulice bo chciał znów bary i hotele zamknąć. Za dużo już wiadomo gdzie i jak wirus się przenosi i kogo najbardziej dotyka, żeby się ludzie dali w domach drugi raz zamknąć. Jakkolwiek politycznie niepoprawnie by to nie brzmiało. 10:26 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:34 Dzień dobry, jestem wykończona czekaniem na termin egzaminu. Nie mogę zaplanować żadnego wyjazdu urlopowego bez tej cholernej daty. Za oknem ołowiane chmury, 16 stopni i wiatr. Oszaleję. 9:35 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:37 A dlaczego to trwa tyle czasu i jest taką wielką niewiadomą ? Takie rzeczy nie powinny być zaplanowane wcześniej ?? ( o egzamin mi chodzi) 09:37 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:41 Mają prawo poinformować mnie na dwa tygodnie przed i co im zrobisz, nie mają mojego płaszcza Moja dyrka też przyłożyła do tego rękę, bo nie musiała wykorzystać przysługujących jej 21 dni, tylko, na przykład, 5. Wtedy wszystko poszłoby szybciej. No trudno, jakoś przeżyję, ale wkurw mam. 9:41 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:47 Dziewczyny, potrzebuję rady, a raczej spojrzenia okiem "konsumenta":p Chłop mój twierdzi że powinnam rzucić pracę i otworzyć biznes. A ten biznes to miałby być sklep z garmażerką włoską. Takie wiecie, lasagne do odgrzania, parmigiana na porcje, focaccia na wagę, świeży makaron do ugotowania w domu, tortellini itp. Mówi że robiłabym to co lubię,nikt by mi nie wydzwaniał o północy bo się zgubił, wyszłabym do ludzi.. No a ja nie wiem, czy ktoś by to kupował? Kupiłybyście? Tutaj w sumie takie garmażerki, rybne czy mięsne są dość popularne bo ludzie gotować to tutaj za bardzo nie potrafią:p ale myślicie że od Polki w Holandii ktoś kupi włoskie żarcie? 09:47 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:52 Żarcie ma być dobre- a czy to Polka w Holandii, czy Włoszka w Niemczech- nie ma znaczenia, byle był popyt. Jesli warunki sa korzystne dla przedsiębiorców, a Ty będziesz zarabiać na tym co lubisz- to uważam że jest to świetny pomysł ( ale to zdjęcie akurat skojarzyło mi się z tasiemcem ) 09:51 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:14 Mona, słuchaj męża Niezaprzeczalnie masz talent. I pewnie będziesz miała wsparcie w mężu. A biurokracją się nie przejmuj, jakoś ogarniesz. Do boju! 10:14 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:53 Nie muszą od razu wiedzieć, że jesteś Polką Udźwigniesz psychicznie własną działalność? Dasz radę urzędom? Chociaż podejrzewam, że nasz sanepid to jest unikat w skali świata. Ciężka robota, ale pracowałaś w gastronomii to wiesz Ale jak się rozkręci to można inwestować w maszyny, będzie łatwiej. Z nas wszystkich to Ty najlepiej znasz rynek, trzeba by tubylców popytać. Ja bym przemyślała, lubię takie klimaty. Sama chętnie założyłabym agroturystykę ale wizja urlopu w zimie mnie nie kręci. 9:53 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:59 No właśnie nie wiem czy bym to ogarnęła, w życiu nie prowadziłam żadnej działalności i trochę mnie to jednak przeraża... 09:59 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:24 A nie możesz zacząć od działalności "na czarno" ? Tzn najpierw pomału- wśród znajomych, znajomych- żeby zrobić research, upewnić się że ci to odpowiada ? Bo jednak ( tak mi się wydaje ) ciut może zmienić sie perspektywa jak robisz niewiele, bo chcesz i jest frajda a inaczej jak musisz zap....lać po masz zlecenia 10:24 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:31 Zapi..anie nie jest mi obce, robiłam w byłej pracy bale na 600 osób ( ja, jeszcze jeden kucharz i dwie pomoce) i jakoś dawaliśmy radę Jeśli chodzi o znajomych, to czasem chłopaki od chłopa z pracy coś zamawiają jak chcą zaimponować dziewczynie albo mamusi dziewczyny i twierdzą, że to dobry pomysł.. ale to " inżyniery", co oni się tam na biznesie znają:p (tyle co ja :p) 10:31 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:38 Mona ale zap......anie ze świadomoscią, że dostaniesz pensję na koniec miesiąca to coś innego niż zape...nie ze świadomością, że od tego zależy ta twoja pensja. Ja nie mówię, że ty się boisz pracy-tylko żebyś przetestowała póki co i robiła "wydawki" wśród znajomych- a przy okazji budowała sobie rynek Wg mnie - jest pomysl, są chęci, jest wsparcie Teraz trzeba zrobić badanie rynku - pomyśleć jaki to miałby być lokal i gdzie, przejść sie po okolicy i pospisywać co i ile kosztuje, zrobić research wśród znajomych bliższych i dalszych Trzeba- policzyć w słupku wszystkie stałe koszty - lokalu, zużycia prądu i in, ew. zatrudnionych osób , przemyśleć godziny wydawania ( np. zamówienia przyjmowane do godz. 13 na dzien kolejny a wydawanie 14-20. I wtedy sobie od rana do 13 dymasz w kuchni a popołudniami wydajesz), formy rozliczenia i założonej działalności, menu - czy związane z porą roku czy stałe , czy na miejscu wydawane czy z dowozem itd Trzeba- pomyśleć nad reklamą- czy internet ( fb i inne media) czy radio i ulotki, nazwą, kolorami, stylem itd 10:38 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:44 Mona, właśnie! Przecież musi tam być jakieś stowarzyszenie wspierania przedsiębiorczości. Poszukaj, oni Cię nakierują od czego w ogóle zacząć, może się da jakąś pomoc unijną uzyskać czy co... 10:44 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:45 Tak daleko z myśleniem to ja jeszcze nie doszłam 😁 póki co to się zastanawiam czy jest sens w ogóle się nad tym zastanawiać a ty mi już ulotki każesz projektować ;p 10:44 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 13.07.20, 11:35 Zacytuję za Incepcją : jak już pojawi się idea, nie można się jej pozbyć 11:35 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 13.07.20, 11:17 cauliflowerpl napisała: Sama chętnie założyłabym agroturystykę > ale wizja urlopu w zimie mnie nie kręci. > > 9:53 Kiedyś też tak myślałam, po czym poznałam osobę, która taką agroturystykę prowadzi i nigdy w życiu. Musisz być cały czas dostępna, cały czas miła nawet dla bidonów, nie dałabym rady. 11:17 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.07.20, 11:24 No właśnie. Życie na etacie jest zbyt wygodne. 11:24 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 11:26 Moja babcia prowadziła wynajem pokoi i nie, ja bym na to w życiu nie poszła :p ludzie bywają straszni wręcz :p Trzem grzecznym studentkom przewróciła się szafa o 3 nad ranem, inny się naćpał, zdemolował pokój po czym goły na balkonie udawał Tarzana... No różni tacy przyjeżdżali na wakacje :p 11:26 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:55 Nie zrobiłabym tego, ale to dlatego, że nie mam charakteru do własnego biznesu. Nie lubię zmian i podejmowania ryzyka. Jeśli Ty jesteś odważna, lubisz ryzyko i zmiany, to próbuj. Ja bym kupowała Nie wiem co teraz robisz, i czy to lubisz, ale nie oczekuj świętego spokoju kiedy prowadzisz własny biznes. Nie wiem też jakie wymagania sanitarne, lokalowe i wszelkie inne obowiązują w Holandii; w Polsce lekko nie jest. 9:55 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 09:58 Też nie wiem, ale sądząc po przybytkach tureckich czy arabskich to chyba nie są jakieś wyśrubowane standardy 09:57 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:02 Co ja czytam, pracowałaś w gastronomii?! To duże ułatwienie, masz know-how! No myśl, myśl! Talent masz, to pewne. Pamiętam te tysiące orecchiette, które wylepiłaś "tymi rencami" 10:02 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:04 Tak, pracowałam w różnych przybytkach gastronomicznych, od podrzędnej smażalni po hotel ****, mam wykształcenie gastronomiczne 10:03 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:07 Czyli zostaje Ci ogarnięcie biurokracji, przepisów, urzędów, bo meritum działalności masz. Chce Ci się? 10:07 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:12 Z jednej strony mi się chce, ale z drugiej to się boję... Najbardziej się boję że coś pójdzie nie tak i popadniemy w długi :p 10:11 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:19 Najlepiej byłoby się albo u kogoś podszkolić z tego biznesu, albo wziąć wspólnika, który się na tym zna. Albo zacząć od sprzedawania 4 lasanii dziennie przez okno swojego domu i powoli zwiększać zasię, ale takie rzeczy to tylko na filmach z amerykanckich przedmieść . 10:19 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 10:21 HAh, musiałabym sprzedawać tą lasagne z okna w pralni, bo jako jedyne wychodzi na ulicę 😅 10:21 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 13.07.20, 11:14 mona-taran napisała: > HAh, musiałabym sprzedawać tą lasagne z okna w pralni, bo jako jedyne wychodzi > na ulicę 😅 > 10:21 Za to kodu nie podasz do drzwi więc się sąsiedzi nie będą skarżyć Też bym zaczęła spokojnie. Starając się zachować dotychczasową pracę. 11:14 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 13.07.20, 11:11 Włoskie żarcie jest uniwersalne, smakuje chyba na wszystkich kontynentach i jeśli jest dobrze i zdrowo przygotowane to tym bardziej może zrobić furorę. Ja bym postawiła na jakość i myślę, że jak najbardziej możesz odnieść sukces. Tylko zrób sobie jednak biznes plan, ile musisz sprzedawać by wyjść na swoje, koszta policz, etc. No i czy u was jest Sanepid? 11:11 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 13.07.20, 11:32 Jest oczywiście odpowiednik sanepidu, tyle, że nie mam pojęcia jak to tutaj działa. Biorąc pod uwagę syfne arabskie sklepy ze starym, śmierdzącym mięsem i podłogami pokrytymi błotem, tureckie piekarnio-garmażerki nie wyglądające zbyt schludnie i polski sklep ze spleśniałą pietruszką chyba nie są aż tak rygorystyczni :p 11:32 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 14.07.20, 09:34 O matko, trzecia strona < księżniczka krzycząc te słowa łapie się za głowę !> Musze nas ratować !! Drugi dzień urlopu. Melduję, że po weekendowych ekscesach mogę już normalnie chodzić. Ino znowu stracę jeden paznokieć i on mnie napieprza < mówiąc to słowo księżniczce czerwień wypełzła na lico, bo takowych słów na zamku używać się nie godzi> MIłego dnia Księżniczki ! 09:34 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.07.20, 09:43 Ja na mój paznokieć nie patrzę, nie chce mi się zmywać lakieru tylko po to, żeby zobaczyć jak mocno dostał. Mocno, boli do dziś. Jestem przedokresowa i jakoś mi się nic nie chce (jakoś! paczcie jakie dziwne, PMS i "jakoś" się jej nic nie chce). Pojadę do amante rowerem, pozmieniamy trochę pierdółek kuniowi, bom go trochę zajeździła. 9:43 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 14.07.20, 09:46 Dziś pokazała mi się 5 na wadze 😁 65,4 😁 co oznacza -10 kg. Długo mi to zajęło dość, bo 7 m-cy, ale może tym sposobem nie wróci w postaci jojo ☺️ 09:45 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.07.20, 09:50 Ekstra, mona. Lepiej powoli i bezstresowo niż katować się i potem - właśnie - jojo. A w obliczu tego jak gotujesz to w ogóle 9:50 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 14.07.20, 09:55 Ja wcale nie uważam że to długo. To bardzo dobry wynik w optymalnym czasie. Zdrowo. Gratuluję 5 Caulie -przy jeźdzeniu rowerem dobiłaś paznokcia (jak ???) czy coś innego zbroiłaś ? 09:55 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.07.20, 09:59 No widzisz, ja też nie wiedziałam, że tak można. Amante jakoś rok temu miał czarny paznokieć, ja oczywiście histeria że to czerniak, a ten mówi, że mu kamień spod koła odskoczył i walnął w paznokieć. Paznokieć zszedł, amante żyje. Że faktycznie tak się da, przekonałam się na własnym paluchu kilka dni temu. Duży kamień wyskoczył spod koła przy sporej prędkości i pocelował prosto w bucik, w paznokieć palucha. Bolało. Kuźwa, bardzo bolało. 9:59 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 14.07.20, 10:05 Eh, mi pazury już kilka razy schodziły, bo mam jakieś dziwne szczęście, że jak się zbliżę do podkutego konia, to on na 100% stanie mi na stopie mam je takie brzydkie, falowane przez to... 10:05 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 14.07.20, 10:09 O rany , czuję to...tzn.kamień-bo konia na palcach sobie nawet nie próbuję wyobrazić ! Mi rok temu po maratonie zeszły dwa i w ogóle była tragedia, ból, łzy , w tym roku po niedzielnym ultra tylko ten jeden chyba - przebiłam sobie pęcherz spod paznkocia wycisnełam płyny i boli mniej. Znowu będę musiała w wakacje czarować co zrobić by jakoś wyglądać...Rok temu miesiąc po tym jak mi zeszły całkiem poszłam do kosmetyczki żeby mi dorobiła sztuczne. I dorobiła. Pięknie było. Pierwsze bieganie nad morzem, chciałam po biegu schłodzić się w morzu i..paznokcie odpłynęły razem z falami 10:09 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 14.07.20, 10:22 Ja w razie czego po prostu zakleję plastrem 10:22 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 14.07.20, 21:33 Ale jak to dorobiła? Może ja sobie coś niewłaściwego wyobrażam ale jak kiedyś koncertowo złożyłam takie metalowe krzesełko razem z własnym palcem to paznokieć był czarny a potem cały zszedł i tam pod spodem jest taka skóra jakby to ona na to nałożyła? I normalny paznokieć nie miałby problemu żeby rosnąć? (Gdybym, bo przecież i tak sztuczny odpłynął swoją drogą jeśli ktoś go kiedyś znajdzie na plaży to dopiero będzie miał zagadkę 21:33 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 09:41 23 czerwca doznałam urazu. Paznokcie po ok tygodniu "zdjęłam"- dość szybko trwa ten proces ( może miałam tak mocno urazone bo teraz widzę że inaczej jest). Nie wchodząc w szczegóły ich stanu i tego co robiłam-po tygodniu mi odeszły. Pod spodem była delikatna skóra . Hybrydy nakładałam prawie miesiąc później więc miałam już parę mm nowego paznokcia, skóra nie była delikatna tylko twardsza. WIdac jednak ten kawałeczek był za krótki żeby przetrzymać kolejne biegi, uciski, fale i popłynęły. Kupiłam wiec zwykły lakier do paznokci i...dopóki mi nie odrosły paznokcie malowałam sobie tę gołą skórę... Ja mam wszystkie zdjęcia-od stanu paznokci bezpośrednio po, poprzez stany przejściowe...brrrr 09:40 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 14.07.20, 21:41 mona-taran napisała: > Dziś pokazała mi się 5 na wadze 😁 65,4 😁 co oznacza -10 kg. Długo mi to zajęł > o dość, bo 7 m-cy, ale może tym sposobem nie wróci w postaci jojo ☺️ > 09:45 Mona, Ty jesteś moją bliźniaczką. Wzrost waga oczy Tylko biust mam mniejszy, no ale ja nie karmię 21:41 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 07:30 Ja też już bym chciała nie karmić, ale pod tym względem nie mam za grosz silnej woli 😩 07:29 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 14.07.20, 23:59 Gratulacje ! Przy takim gotowaniu wciągaliny mnie z domu tym takim z dźwigiem i platformą. A Ty chudniesz. Wpadam w kompleksy, bo takiego charakteru to ja nie mam. Znowu rzuciłam słodycze, ponad tydzień temu. I te cholery, co to z nimi mieszkam przywlokły do domu lody, ptasie mleczko, milion czekolad i chipsów. Prawie się popłakałam z żalu, zjadłam kilka orzechów i oddaliłam się z fochem do lodówki po moje zielsko. I pierdut- urwała się lodówkowa półka, pół kuchni w soku bzowym i rozwalonym arbuzie. Scenografia jak z miejsca zbrodni i sprzątania na dwie godziny. Lodówka ma niecały rok, co chwilę coś w niej pęka, urywa. Niech lodówkowe bogi chronią Midlika przed zakupem dziadostwo na nowe komnaty. Beko, od bekania kurde chyba, odbija mi się tym dziadostwem. W pomroczności i szale na koniec remontu kupiona.... 23.59 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 07:44 Eh, mi ostatnio chłop przyniósł do domu takie cienkie rurki z kremem waniliowym z tygodnia wschodnioeuropejskiego w Lidlu które uwielbiam! Smakują mi dzieciństwem ( są produkowane w pl)... Więc jadłam jedną dziennie :p o takie, pyszne są.... 07:43 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 15.07.20, 08:07 Gratuluję utraconych na życzenie kg (a może to te rurki tak działają?!) Spėdziłam prawie godzinę pijąc kawę i oglądając wschód słońca (u mnie o 6:58). Bajka. A następnie przeżyłam chwilę grozy, bo zapomniałam, że zmieniono mi kartę i pin do służbowego i wstukiwałam stary. Na skraju rozpaczy i rwąc sobie włosy z głowy, że zapomniałam go naładować. Niby głupia sprawa, ale w mojej sytuacji tragedia. Na szczęście przyszło olśnienie Życzę Wam samych olśnień dziś! 8:08 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 09:42 O jak zazdroszcżę tego wschodu ! Jak sie przejasni to też w któryś dzień zapoluję 09:42 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 12:34 Jeśli to rurki, to mogę jeść ich więcej 😁 12:33 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 09:45 Gamo, z tą lodówką to musiał być znak. Widac masz moc tak silną że twoje emocje rozyebały lodówkę Z odstawieniem słodyczy jest tak samo jak z innym nałogiem- musisz mieć wsparcie domowników. Powiedz GŁOŚNO że odstawiasz słodycze i bardzo prosisz o pomoc i nie przynoszenie do domu ciastków i nie jedzenie przy Tobie . Mi w odstawianiu cukru bardzo pomogło ( bo mam nawyk popołudniowej kawy+coś) kupowanie ciastek dla diabetyków. -w pierwszej fazie. Potem już było łatwiej 09:45 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 15.07.20, 15:09 Taaaa. To niewychowane towarzystwo ma zabawę, np przemarsz wolnym krokiem z otwartym ptasim mleczkiem. Jestem na etapie wywalenia prawie wszystkich węglowatych. Jest ciężko. Kryzysy osłabienia przychodzą. Wytrzymam tak jeszcze z kilka dni i pomału cokolwiek wprowadzę. Żarłam tak niezdrowo ostatnio, że nawet nie napiszę. Bo mnie z jematki wywalom. 15.09 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 15:15 Ja to jednak chyba mam silną wolę, bo czasem chłop coś żre w łóżku ( taa, już skończył dietę, mówi że za dużo ma stresu ostatnio) a ja twardo nie i nie jak podelec proponuje. Za dużo wysiłku włożyłam wvto chudnięcie żeby mi to miały jakieś rurki z kremem czy inne chipsy serowo-jalapenowe zmarnować:p 15:15 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 15:18 Toto uzależnia. To nie twoja wina ale wina Toto. 15:18 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 15:46 To prawda, uzależnia jak szlag. Ja kiedyś w ogóle nie jadałam słodyczy. Raz na ruski rok kawałek jakiegoś ciasta ale żebym miała kupić słodkie dla siebie, to mi nawet do głowy nie przyszło. A potem przez chłopa zaczęłam podjadać a to kinderka, a to lody rożki z Lidla o smaku solonego karmelu ( potrafiłam wtrynić cztery na raz...) i było po mnie, ciągle za mną chodziło to słodkie. Jak nie zjadłam czegoś słodkiego to nie mogłam zasnąć.. I tak oto tym sposobem przytyłam w dwa lata 15 kg 😳 15:46 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 15:59 To takie podstępne tycie było widze Pomalutku, tu troche tam trochę niby nic Ja póki co pragnę węglowodanów ( i pierogów ruskich niezmiennie) - ale jak się zaspokoję to pewnie znowu wejdę w stały rytm-czyli cos tam raz na jakis czas Kolejne odstawianie cukru- za rok dopiero Fajny ten mój urlop w domu- mam tyle czasu na forum że chyba wyskoczę na prowadzenie w statystykach roku, codziennie sprzątam dogłębnie jedno z pomieszczeń - 15:59 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 16:06 Ano ja po urodzeniu młodej ważyłam 60kg i takie dobre warunki wyjściowe zmarnowałam... Do dziś sobie pluję w brodę... 16:05 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 16:24 Etam zmarnowałaś. Było-minęło- jest nauka-jest plan na przyszłość To było potrzebne ( aczkolwiek niemiłe) 16:24 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Która godzina 12 15.07.20, 00:00 wapaha napisała: > O matko, trzecia strona < księżniczka krzycząc te słowa łapie się za głowę > !> > Musze nas ratować !! > > Drugi dzień urlopu. Melduję, że po weekendowych ekscesach mogę już normalnie ch > odzić. Ino znowu stracę jeden paznokieć i on mnie napieprza < mówiąc to sło > wo księżniczce czerwień wypełzła na lico, bo takowych słów na zamku używać się > nie godzi> > > MIłego dnia Księżniczki ! > > 09:34 Obecnie jestem na działce w lesie....nie wiem co tu jest nie tak, ale od lat...zawsze! po dwóch dniach pobytu moje paznokcie wygladają tak, jakbym w ziemi całe dnie grzebała. Dobrze że cytrynę mam w lodowce bo ni cholery nie da się ich doczyścić. Ps. Dziś dorwałam Baśkę na drzewie. przyszła zjeść chleb🤔 Dlaczego wiewiórki jedzą chleb? 23:58 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Która godzina 12 15.07.20, 00:12 pade napisała: > Jaka cudna!!!! > > 00:08 Nooo, a jeszcze zdjęcie robiłam pod wpływem, bo dziś „libację alkoholową miałam” w tym lesie a ja niewprawiona raczej jestem🙈 Aktualnie walcze z bólem glowy😏 Zaraz idę spać o ile zasnę😅 00:11 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 09:46 Bo to zwierzęta. Ale nie dawaj chleba . Ani Baśce ani ptakom ani innym zwierzakom Dzisiejszy chleb ma konserwanty, dodatki, domieszki- i one robią w żołądkach zwierzyny problem 09:46 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Która godzina 12 15.07.20, 13:31 wapaha napisała: > Bo to zwierzęta. > Ale nie dawaj chleba . Ani Baśce ani ptakom ani innym zwierzakom > Dzisiejszy chleb ma konserwanty, dodatki, domieszki- i one robią w żołądkach zw > ierzyny problem > > 09:46 No właśnie nie dawałam, ten chleb leżał już w momencie, kiedy przyszła, nawet tak naprawdę nie wiem, kto z nas go tam wyrzucił lub komu upadł. Ja nie🙈 Na działce mamy drzewko z orzechami😁 13:30 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 09:50 Ja wczoraj widziałam sowę. Do tej pory ją tylko słyszałam a wczoraj sobie usiadła na gałęzi pobliskiego świerku, popaczała naokoło i poleciała. 09:50 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 09:53 Ja tydzień temu STADO jeleni i saren. Z 15 szt. Jelenie z wielkim porożem ( ze 3 !) , na tle lasu. Co za majestat! 09:53 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 12:36 Super! Ja to tutaj tylko bażanty ( które ogólnie są super, tak śmiesznie biegają:p) i zające widuję. Bardzo rzadko jakieś sarenki. 12:36 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 12:39 Ja wczoraj dostałam od męża bażancie piórko Pojechałam rowerem na pola i mi przywiózł ( ja lubię takie rzeczy- zwożę na chatę kamienie,muszelki,piórka itd ) :12:38 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Która godzina 12 15.07.20, 13:32 wapaha napisała: > Ja tydzień temu STADO jeleni i saren. Z 15 szt. Jelenie z wielkim porożem ( ze > 3 !) , na tle lasu. Co za majestat! > > 09:53 Ale bym zdjęć porobiła😍 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 15.07.20, 13:45 O, przypomniało mi się. Miałam się z wami podzielić przeżyciem, ale forum nie działało jak należy i nie mogłam wejść w godzinki. Piętro nade mną jest puste mieszkanie, od roku co najmniej. Balkon upodobały sobie gołębie. Zwariować od nich można. W każdym bądź razie, przyzwyczaiłam się i do ich odgłosów, i do wizyt również na moim balkonie. I ostatnio pojawił się jakiś dziwny "gołąb". Po pierwsze był w cętki, po drugie wyjątkowo odważny, bo stanął na progu drzwi balkonowych i ładował się do pokoju. Podeszłam do niego i uprzejmie wyprosiłam. Ten oglądając się cały czas do tyłu, na mnie, usiadł sobie na macie osłonowej. Aż w końcu odleciał. I tu mnie coś tknęło, bo przecież gołębie nie są w cętki! Dyskutowaliśmy o tym z mężem, pokazałam mu zdjęcie, bo na szczęście zrobiłam, on twierdził, że to sokół. Ja się pośmiałam, ale faktycznie, wyszło, że to z rodziny. Zgadnijcie kto to? 13:45 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 15.07.20, 13:52 Lol 😂 on sobie przyleciał do restauracji, bo gołębie na śniadanie je :p 13:52 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 15.07.20, 14:21 To nie jest sokół, tylko z rodziny sokołowatych. Faktycznie poluje na gołębie, ale te moje nic sobie z jego obecności nie robiły 14:21 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 15.07.20, 14:32 Pade..jak mogłaś pomyśleć że to gołąb Piękny ! Nie bał się, być może to jakiegoś sokolnika ptaszysko 14:32 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 15.07.20, 18:11 To pustułka Jak sobie uświadomiłam, że to nie gołąb, to bardzo pożałowałam, że nie zaprosiłam ptaszka do mieszkania 18:11 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Która godzina 12 15.07.20, 16:11 o kurczę! wygląda na drapieżnika! ja ostatnio widziałam na tej swojej wiosce, gdzie obecnie jestem polującego sokoła. wypatrzył myszę albo coś podobnego w wysokim(sic,) zbożu i ją upolował! fajny widok. 16:11 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 16.07.20, 10:07 Dzień Doooooobry ! Na imieniny idziemy do: Mariki, Benity, Eustachego Wschód słońca: 4:58. Górowanie słońca: 12:55. Zachód słońca: 20:53. Brzask:: 04:15. Zmierzch:: 21:35. Święto kościelne: Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel Święto nietypowe: Dzień księgowego Urzekła mnie ta Maryja z Karmelowej Góry Cytat dnia : „Codzienną pracą twoją możesz wszystko dobre na tym świecie zepsuć i wszystko złe naprawić.” - Maria Dąbrowska Więc ja dzisiaj kolejny dzień pracuję nad odpoczywaniem. To trudna sztuka i nauka 10:06 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 16.07.20, 10:16 Moje motto, w związku ze zwolnieniem sportowców od noszenia maseczki podczas uprawiania sportu, od dziś brzmi: "odtąd zawsze kiedy gdzieś szedłem to biegłem". Autor powszechnie znany: 10:16 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 16.07.20, 11:08 Uśmiechnęłam się Cauli bo byłam Forestem w weekend Biegłam przez prawie 14 godzin 11:07 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 16.07.20, 11:10 Aaa, właśnie, zbierałam się już 7 razy, żeby Cię zapytać o dystans. Może być w przedziale, albo na priv napisz 11:10 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 16.07.20, 11:14 poszło, mam nadzieje że dojdzie ( oby nie jak Forest hehe) 11:14 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 16.07.20, 14:52 A ja mam jakiś dzień na rozmyślania. To akurat nic fajnego. Pogoda świetnie orzeźwiająca, nie wiem czemu wszyscy w kurtkach ? Zazdroszczę biegającym. I podziwiam. Jak to tak ? Tyle godzin ? 14.52 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 16.07.20, 15:36 Ja też nie wiem. Choć jak mam takie momenty "łapania tempa", oddechowego i krokowego to biegnie się genialnie. Więc Wapaha i Cauli pewnie umieją tak godzinami. Rozmyślanie bywa też potrzebne. Emocje na myśli przekuć. 15:36 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 16.07.20, 15:39 DObrze, że myslisz Wolałabyś w ogóle nie myśleć ?- takie rzeczy to tylko w sporcie chyba. I medytacji. No i seksie Pola, jak nawadnianie ? 15:39 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 17.07.20, 07:41 wapaha napisała: > DObrze, że myslisz > Wolałabyś w ogóle nie myśleć ?- takie rzeczy to tylko w sporcie chyba. I medyta > cji. No i seksie > > Pola, jak nawadnianie ? > 15:39 Cierpię! Ale piję dzielnie, wciskam w siebie te szklanice wody, tak właśnie ostatnio zastanawiałam się ile to trwa, i na razie, tak regularnie, to dwa tygodnie, a nogi nie puchną, wór spod jednego oka zszedł, drugie bardziej oporne, i pięknie kupam. Już chłopa namawiam na picie wody, bo on też powinien się nawadniać. Za tę radę to Wapaho powinnaś dostać złote berło! 07:41 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 17.07.20, 09:09 Rany, tak się cieszę Powiedzenie : woda to życie Wcale nie jest przesadzone 09:08 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 17.07.20, 12:55 wapaha napisała: > Rany, tak się cieszę > Powiedzenie : woda to życie > Wcale nie jest przesadzone > > 09:08 Jak ja się cieszę!! Czyli niby wiedziałam że ta woda jest ważna, ale dopóki mi ktoś nie powiedziała: ja to wiem, wypróbowałam, i nie dał horyzontu czasowego efektów, to nie miałam siły by zmiany wprowadzić. Dzięki na wieki wieków Wapaho 12:55 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 16.07.20, 22:32 Mnie się marzy tak pobiec jak dawno dawno temu biegałam. Tak uciekać sobie lekko przed siebie. Kiedyś gadała o moich kręgosłupach z gostkiem trenerem personalnym. I on opowiadał, że jakąś babkę z podobnymi do moich problemami dwa lata do biegania przygotowywał. Wespół zespół z ortopedą i rehabiliatantem. Mieli plan i po kolei robili bezpieczne etapy treningowe. Majontek to kosztowało pewnie. Co do myślenia, w moim przypadku to niekoniecznie potrzebne. Ale co robić. Księżniczki co jecie na obiad jak nie jecie mięsa i węglowatych ? Inspiracji szukam. 22.32 22.30 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 17.07.20, 07:44 My ostatnio pijemy koktajle, ale tam są same warzywa, więc chyba mogą się zdarzyć też węglowate. Wczoraj mieliśmy kaszę gryczaną, ser haloumi, kolendra i pomidorki koktajlowe. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 17.07.20, 07:58 Ja wczoraj miałam brokuła z fetą, sosem czosnkowym i słonecznikiem + arbuz, pyszny 07:58 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 17.07.20, 09:12 Gamcia-nie będę oryginalna ale na kręgosłup to pływanie. Może warto w tych instruktorów zainwestowąc, poprawić styl, technikę, żeby móc tak sobie swobodnie płynąć i płynąć. TO trwa krócej niż pływanie ale : jesteś bardziej sama niż w bieganiu ( bo w bieganiu o ile nie pojedziesz gdzies na całkowite pustkowie zawsze na kogoś trafisz). Czyścisz umysł- woda go wyciera niczym szmatka kurz Ja ci nie powiem -tak całkiem bez węgli chyba się nie da ? wczoraj kupiłam fajny serek grecki na grilla- tłusty bardzo i smaczny- do tego możesz duuuużo surowych warzyw/ szaszuka / ryba z surowizną ? 09:12 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 17.07.20, 15:25 A nie da się. W owocach wszak siedzą. Jeszcze z tydzień wytrzymam i zobaczę co dalej. Bo ja kocham mięso i sery. Sery najbardziej. Zaraz po słodyczach. Teraz dwa tygodnie owocowo- warzywne ( nie Dąbrowska, bo wcinam strączki, ziemniory i wszelkie owocki) - brzuch mniejszy, mniej pracujący i nie zmienia wielkości w ciągu dnia. I moja buzia blednie a walczę z czymś co wygląda jak trądzik różowaty, ale ponoć to nie to. Czyli jak pożrę dłużej rośliny i twarz jeszcze się polepszy to chyba znak, że cuś z diety mi urodę odbiera. No i jakaś mniej zmęczona się czuję, choć kalorii to ja teraz mniej, oj mniej wrzucam Za to mam po raz enty zap.pęcherza i mnie zaraz cholera trafi. Trzymam kciuki za te listy co ich księżniczki wyczekują. I niech dobre rzeczy tam będą. 15.25 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 17.07.20, 15:42 O widzisz, no to słuchaj siebie . A potem dalej słuchaj siebie iżryj te sery-skoro ci służy Furagin kup, jest bez recepty. I wit c 15:42 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 16.07.20, 22:52 Halo, halo, dziś też imieniny Carmen. Ja właśnie z imprezy wracam. Objadłam się szynką (miałam napisać jak świnia, ale prawda, że brzmi nietentego?) I wypiłam caaaałe piwo, co przy moich zdolnościach i temperaturze ponad 30 st skończyło się tzw rauszem. Ale do domu trafiłam A jutro o 7 do pracy trzeba wstać, a dzień będzie na urobienie łokci. No, ale za to piątek. Kto pytał o obiad, i dlaczego bezwęglowy? Tak zupełnie? U mnie zupa krem z porów i łosoś z pieca. Ale pory i ziemniaki to też węgle... Na jutro sałatka ze szpinaku z ciecierzycą (i pomidorem, cebulą, vinegré, oliwa) ale to też w sumie węgle. Nie mówiąc o tym, że do tej michy sałatki musi być fajne pieczywo Słońce zaszło, można iść spać. 22:52 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 16.07.20, 22:59 A to głupio napisałam. Bezwęglowo czyli bez makaronów, ryżu itd. Only warzywkowo. Czyli ziemniaki i pory mogą być. I super, bo o porach zapomniałam - zapiekę se z czymś tam. Ziemniaki dziś były a raczej jeden ogromny, ponacinałam go gęściutko i się upiekł. Do tego fasolka czerwona i brokuły. I kiełki. I dos pomidorowy. Trochę dziwaczne, ale dobre. Jeszczę chwilę będę roślinożerna bo chyba mi służy. 22.58 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 17.07.20, 08:15 Dzień dobry, oszaleję z frustracji. Czekam i czekam na termin egzaminu, a bez niego nie mogę nic wakacyjnie zaplanować. Może dziś dostanę ten wyczekany list. 8:15 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 17.07.20, 09:12 Dzien dobry. Lacze sie w bolu bo wlasnie sobie uswiadomilam ze tez czekam na telefon w sprawie egzaminu. I chociaz bede miec wieksza dowolnosc w kwestii terminu to kloci sie to z moim postanowieniem nie odbierania telefonu od nieznanych nunerow do konca urlopu. Zrobie sobue druga kawke. 9:12 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 17.07.20, 09:16 Drugą ! Ja w połowie pierwszej i już żałuję że się zaraz skończy Czemu pewne rzeczy są najlepsze tak w połowie ? Cauli, jeszcze maila masz 09:16 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 17.07.20, 09:35 Odpisalam! Mam tak samo z kawa, w polowie juz mysle o nastepnej. Wieje jak w kieleckiem dzisiaj, ide potem na samotny spacer w miejsce bezmaseczkowe i bezludne. Boje sie na basen chodzic bo inwigilacja antycovidowa zaczyna siegac absurdu, a tam przeciez karte odbijam i wiadomo, ze bylam. 9:35 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 17.07.20, 12:53 cauliflowerpl napisała: > Odpisalam! > Mam tak samo z kawa, w polowie juz mysle o nastepnej. > Wieje jak w kieleckiem dzisiaj, ide potem na samotny spacer w miejsce bezmasecz > kowe i bezludne. > Boje sie na basen chodzic bo inwigilacja antycovidowa zaczyna siegac absurdu, a > tam przeciez karte odbijam i wiadomo, ze bylam. > > 9:35 O tak, jak tylko kawa się kończy to już bym mogła robić sobie drugą Ja wczoraj widziałam materiał z Barcelony, że pusto, autentycznie mnie zszokował widok niemal bezludnych Ramblas, tzn ludzie na krzesełkach siedzieli, więc chyba lokalsi. A chłop mówi że teraz jest super okazja by jechać do jakiegoś bardzo turystycznego miasta, bo będzie cisza i spokój. Kusi mnie to! 12:53 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 17.07.20, 09:15 Granda ! Jaja jakieś sobie robią A nie możesz po prostu jechać a ktoś bliski niech sprawdza cholerną skrzynkę ? 09:15 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 17.07.20, 12:50 anika772 napisała: > Dzień dobry, > oszaleję z frustracji. Czekam i czekam na termin egzaminu, a bez niego nie mogę > nic wakacyjnie zaplanować. > Może dziś dostanę ten wyczekany list. > 8:15 Trzymam kciuki by dzisiaj doszedł! 12:50 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 17.07.20, 13:08 No i proszę, abrakadabra, właśnie dostała info 29.07 O kciukach Wam przypomnę jeszcze 13.08 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 17.07.20, 13:15 Ekstra, uff! Księżniczkowe kciuki zawsze skuteczne. 13:14 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 17.07.20, 15:43 no buuuuu ale byłaś w Bieszczadach a ja nie i tu jest dopiero buuuu 15:42 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 18.07.20, 10:01 dzis króciutko bo mykamy zaraz na rower zeby popołudniu bez wyrzutów pozerac torta miłego dnia 10:01 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 18.07.20, 10:11 Miłego rowerowania! A wszystkim księżniczkom pięknego dnia! 10:10 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 18.07.20, 15:03 Księżniczki, wiecie co ja zrobiłam? Aż się sama dziwię że mi odwagi starczyło... Wczoraj się wkurzyłam że znów z siwych farba zeszła, do tego siwy odrost walił po oczach srebrnym blaskiem, więc poszłam do rossmanna, kupiłam rozjaśniacz i farbę w kolorze popielaty blond i się przerobiłam na blondynkę 😅 nie wyszło nawet tak źle i kosztowało nie 300 a 30€ :p O, taki kolor wyszedł 15:03 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 18.07.20, 15:12 Bardzo ładny! Mówię naprawdę szczerze, bo sama się przerabiam na blondynkę, i Twój bym oceniła na zrobiony u fryzjera. Tylko nawilżaj włosy teraz. 15:12 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 18.07.20, 15:48 Nawilżam, nawilżam, już dziś z rana siedziałam pół godziny z maską :p o dziwo nie zmasakrowały się jakoś bardzo, bałam się że będzie gorzej bo jednak były ciemne bardzo i milion warstw farby na nich.. są trochę podsuszone ale nie ma tragedii jak na tak silne rozjaśnienie. Rozjaśniaczy był bez amoniaku ( L'Oreal colorista brunette Bleach się nazywa, mogę polecić z czystym sumieniem) . 15:48 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 18.07.20, 15:54 Pamiętam za dawnych czasów fryzjer mi opowiadał jak taką domową farbą klientka zamiast blond zrobiła sobie zielone włosy ale to naprawdę dawne czasy. No to super, kolor naprawdę wyszedł ładny, nie żółty (wow), tylko teraz je odżywiać. Fajnie się czujesz? Pasują Ci? 15'53 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 18.07.20, 19:16 Czuję się dość dziwnie, od wielu lat byłam ciemna i chyba muszę przywyknąć, ale wyglądam zdaje się całkiem nieźle, bo chłopu się podoba a nie jest to jego ulubiony kolor 19:15 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 18.07.20, 15:50 Ejże, fajny kolor! A pokaż co konkretnie kupiłaś i jak wyglądała cała procedura🙏 15:50 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 18.07.20, 18:20 Bardzo fajnie Mogę doradzić mój patent - podpowiedziany przez mojego fryzjera Ja też"sama" sobie rozjasniłam i farbowałam, kolor wyszedł ok aż fryzjer chwalił kolor (brudny blond) Kupuje farbę montibello 10.2 ( fryzjerska) i farbuję SAME odrosty. Dzięki temu wychodzi balejaż. Całość wygląda naturalnie Wrzucisz fotkę z buzią- w sensie z naklejką na buzi ale chciałabym zobaczyć brwi i oczy 18:20 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 18.07.20, 19:00 Jutro, bo właśnie wyszłam z basenu 18:59 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 19.07.20, 17:40 Brwi i oczy. Włos trochę w nieładzie bo wyschły same na dworze po wyjściu z basenu :p ( tak, wygląda na to że lato do nas wróciło ) 17:39 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 19.07.20, 18:42 Bardzo twarzowo. Wydaje mi się, że ten kolor wydobywa "zycie" z twojej cery- jest taka zdrowa, jaśniejsza. Wcześniej-teraz jak porównuję-była jakby "ziemista". Przy czym -to pewnie efekt zdjęcia ale prawa strona ( tak jak my patrzymy) ma inny odcień , cieplejszy-i to jest chyba tonacja dla ciebie TO był bardzo dobry krok 18:42 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 19.07.20, 20:56 ej super w tym kolorze Mona wyglądasz! Sliczna jesteś, nawet rozczochrana 20:56 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 19.07.20, 21:43 Dzięki 😘 Jakoś mnie chyba odświeża ten kolor faktycznie, podoba mi się i żałuję że tyle się namyślałam :p bo chyba z rok czy więcej się zastanawiałam nad radykalną zmianą i potem ten fryzjer, a raczej cena mnie zniechęciła.. jakbym wiedziała wcześniej że jestem uzdolniona fryzjersko to bym się nie męczyła tyle z tymi siwymi odrostami widocznymi po tygodniu od farbowania :p 21:43 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 20.07.20, 09:33 Dokładnie, te odrosty są najgorsze. Żeby nie suszyć włosa- rób już tylko odrosty, unikaj farbowania całości. Ja teraz mam takie- i w takiej tonacji staram się utrzymac. Tobie bardzo ładnie jest w takim cieplejszym blondzie, niestety ja wyglądam jak ścierka - muszę mieć brudny wtedy nie ma ścierki ( ) 09:33 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 20.07.20, 16:28 W świetle dnia na zewnątrz tak to wygląda.. 16:27 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 20.07.20, 17:06 Kurde, Ty te włosy masz tak gęste jakbyś perukę miała ! Ładnie, 17:06 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 07:50 Teraz to one i tak się przerzedziły po dwóch ciążach, ale jako nastolatka miałam mega lwią grzywę :p Kiedyś szłam sobie grzecznie, chyba że szkoły wracałam, miałam ze 12 lat i zaczepiła mnie na ulicy jakąś baba z pytaniem czy nie sprzedam jej włosów na przeszczep 😮 brzmiało to upiornie, powiedziałam tylko że nie i uciekłam a ona za mną krzyczała że przecież mi tyle włosów nie potrzebne 😲 potem sobie wyobrażałam to przeszczepianie jak z jakiegoś filmu SF, że mi wycinają kawałek skalpu i przyszywają tej babie do czaszki, brrrr :p 07:50 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która godzina 12 20.07.20, 19:32 Wapaha, wrzuć fote koszulki, bo wygląda na fajną 19:32 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 20.07.20, 20:03 Uwielbiam ją. Kupiona w lumpie kilka lat temu- ma idealny krój i wzór pasuje do..wszystkiego 20:03 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która godzina 12 20.07.20, 19:32 Wapaha, wrzuć fote koszulki, bo wygląda na fajną 19:32 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 18.07.20, 18:59 Kupiłam rozjaśniaczy ten: www.bol.com/nl/p/l-oreal-paris-colorista-effect-brunette-bleach-permanente-haarkleuring/9200000088369766/ I farbę tą: www.superdrug.com/Hair/Hair-Colourants/Permanent-Hair-Dye/Excellence-Creme-8-1-Ash-Blonde-Hair-Dye/p/930727 Nałożyłam rozjaśniacz bez odrostów, zostawiłam na 15 min, zmyłam- była jasna marchew. Nałożyłam odżywkę, zmyłam, wyschły. Wieczorem nałożyłam farbę na całość, pół godziny, zmyłam, odżywka antyjajo i tyle :p 18:58 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 18.07.20, 23:38 Szok kolor super. No kobieta wielu talentów. Mnie fryzjer zniszczył włosy i nie umiem sobie z nimi poradzić. Suche jak siano u spranej Barbie. Daj cynk czym nawilżasz. 23.38 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 20.07.20, 11:03 Gamunia, niczym specjalnym. Mam maskę 3w1 fructis papaya (chyba? Albo mango? Jakiś owoc w każdym razie:p) + raz w tygodniu oliwa z oliwek na podkładzie z żelu aloesowego. Próbowałam z mąką ziemniaczaną i to faktycznie działa, włosy są sypkie i śliskie, ale mi się po tym bardzo elektryzują, aż iskry idą :p 11:02 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 20.07.20, 17:15 Chcę mieć śliskie i sypkie. I kopać iskrami. Może dziś zrobię eksperyment. Włosy masz super, szok, że kolor domowej roboty 😉. Aż mi wstyd, chyba jestem najbardziej rozczochraną księżniczką. Dziś biegam w koczku, ale o tej porze został już tylko artystyczny nieład. 17.15 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 18.07.20, 18:42 Księżniczki, jakiś czas temu pisałyśmy o skandynawskich książkach a ja nie mogłam sobie przypomnieć nazwiska świetnej autorki. Dzisiaj andaba napisała w innym wątku i już nie zapomnę. Polecam wam z całego serca - ja łyknęłam wszystko w zachwycie - Majgull Axelsson - Wczoraj wieczorem przeczytałam "W głebi lasu" Cobena. Coben to jeden z moich ulubionych autorów, swego czasu miałam lata uzaleznienia ( fascynacja trwała z 5 lat). Tę oceniam jako dobra ale nie najlepszą- momentami cos mi się rwało, koncówka jakby napisana w pośpiechu, aby szybciej skończyć 18:42 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 19.07.20, 12:31 Wracam półtoragodzinnego pływania Jest jedna książka tej autorki na darmowym EmpikGo, właśnie zaczęłam. 12:32 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 19.07.20, 16:43 Ja dzisiaj też na basenie byłam I- zawsze lubiłam basen w wakacje- ale pandemiczny basen w wakacje..no nie przestanę się zachwycać. Gdy wchodziłam na 10 torów ( 50m) było 9 ZE MNĄ. Gdy wychodziłam pływało 6 osób.. bajka Daj znać co sądzisz- dla mnie jej książki były..taki bum w głowę- byłam wtedy na etapie zaliczania kryminałów skandynawskich wg alfabetu- no i ona stała na półce to wzięłam. I odkryłam też siebie na nowo. Świetne książki 16:42 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 19.07.20, 10:13 Dzień dobry. Amante machnął wczoraj 350 km na rowerze mtb. Odwołali mu wyścig 24 godzinny to sobie sam zrobił. 6000 przewyższenia. Zapomniałam z wrażenia o jego urodzinach, ale czekałam z kolacją a potem "przypadkiem" go obudziłam żeby pokazać mu kometę. Oczywiście się nie obraził o urodziny, ten typ tak ma. Gitary też szczególnie nie zawracał podczas tej jazdy, czasem smsy wysyłał ile już przejechał. I tak sobie to porównuję, te urodziny o których nie mam obowiązku pamiętać i tę samowystarczalność, do jednej mojej przyjaźni i mi wychodzi, że trzeba będzie sieknąć asertywnością z siłą wodospadu, albo tę przyjaźń mocno ochłodzić. Gdybym chciała mieć dzieci to bym miała. 10:12 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 19.07.20, 10:18 I tak sobie to porównuję, te urodziny o których nie mam obowiązku pamiętać i tę samowystarczalność, do jednej mojej przyjaźni i mi wychodzi, że trzeba będzie sieknąć asertywnością z siłą wodospadu, albo tę przyjaźń mocno ochłodzić. Co się dzieje ? Czy ty tak na wyrost już sobie przyjście złej fali planujesz ? Fajnie o nim piszesz- dobraliście się , co ty kombinujesz ? Amante wczoraj miał urodziny ? Mój syn też A wiesz o której się urodzil ? Amante machnął wczoraj 350 km na rowerze mtb. Odwołali mu wyścig 24 godzinny to sobie sam zrobił. 6000 przewyższenia. I pięknie ! To mnie sie podoba . My tylko 40 km ale w końcu zdefiniowałam DLACZEGO nie lubię jeździć rowerem (tzn teraz już coraz bardziej lubie) Ano z powodu mechanizmów. Tak tak. Jak biegam wyłączam myślenie-jestem ja, nogi i droga, jak pływam wyłączam myślenie- jestem ja, woda i nic więcej. Ja jadę rowerem musze myślec qrde o przerzytkach-tu ustawić tak, tutaj srak. A ja bym chciała sobie po prostu jechać 10:18 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 19.07.20, 10:21 Nie nie, chodzi mi o jedną przyjaciółkę, która jest jak dziecko a ostatnio mi odwaliła propozycję, ech, szkoda gadać. Napiszę Ci na priv. A nie wiem, o której się urodził, ale i jego kuzyn miał wczoraj urodziny 10:21 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 19.07.20, 21:04 No weeeeż, jakie zapomniałam? Przecież specjalnie przy garach stałaś i nawet i kometę zamówiłaś! Przyjaźnie są fajne, nawet z ludżmi z innej bajki, czasem taki człowiek, z innej strony patrzący na świat potrafi coś nas zadziwiającego pięknie wytłumaczyć, albo na ziemię sprowadzić, albo po prostu pokazać że można myśleć inaczej. Weź ty jej po prostu asertywnie odmawiaj na głupawe propozycje, bez wyrzutów sumienia że mówisz "nie". Korona minie i czasem na wino fajnie z dziewczyną wyjść, o babskich pierdoletach pogadać 21:04 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 19.07.20, 22:09 A to to tak, piwo i pierdolety jak najbardziej. Natomiast jak ktoś potrzebuje mamusi to... no cóż, z jakiegoś powodu nie mam dzieci Pojeździłam chwilkę po zadupiach i gdyby nie pobudka jutro wcześnie, to bym zasiadła i czekała na tę kometę. Ale jutro... o, jutro mogę poczekać. 22:09 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 20.07.20, 09:34 U nas niestety kometa tak sobie widoczna. Mąż robił kilka podejść -i z teleskopem i z lornetką i z balkonu i w sobotę przed północą na pole jechał. No taka se. W bajkach lepiej wygląda 09:34 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 20.07.20, 09:23 Dziś jest poniedziałek 20 lipca 2020 r. Imieniny: Czesława, Hieronima Wschód słońca: 4:39 Zachód słońca: 20:45 Dzień trwa: 16 h 6 min Do końca roku pozostało 164 dni Cytat dnia „Bądź sobą i mów to co czujesz, ponieważ Ci, którym to przeszkadza nie liczą się, a tym którzy się liczą, to nie przeszkadza.” Bernard M. Baruch 09:23 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 20.07.20, 12:54 Kurde, kupiłam skakankę i zaskoczyło mnie jakie męczące jest takie skakanie :p poskakałam 10 minut i jestem zlana potem :p 12:54 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 20.07.20, 17:07 To prawda Ja sporo skakankowałam w kwietniu, w szczycie pandemii. Mój rekord-przeskakankowe 3 km 17:07 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która godzina 12 20.07.20, 19:35 Ja też ostatnio kupiłam ale nie mogłam złapać rytmu coś, dupka za ciężka chyba. Za to dziś poszłam pobiegać. Świat się kończy. 19:35 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 20.07.20, 20:04 Za to dziś poszłam pobiegać. Świat się kończy Świat się zaczyna ! 20:04 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 20.07.20, 20:31 Ja byłam na plażuni, nie przypominam sobie tak ciepłego oceanu. Wraca mi spokój wewnętrzy. 20:31 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 20.07.20, 20:51 Ja bieglam w burzy na spacer zeby tęcze upolowac i voila! Opłacało się przemoknac do majtadasów. Ake plaży i oceanu to ci jednak #zazdroszczę ... 20:51 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 20.07.20, 21:07 Mid, ze dwa tygodnie temu wysłałam Ci maila na gazetowego, dostałaś? 21:07 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.07.20, 08:18 Pade, ja wysłałam Tobie. 8:18 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 20.07.20, 21:08 Zarąbista, podwójna. Sąsiadka wywiesiła do suszenia reklamówkę. Przy wichurze. Jak do 22 nie zdejmie to ja jej zdejmę, dosięgnę z korytarza O ile oczywiście z głośnym trzepotem nie odleci wcześniej porwana przez wiatr. Idę se oliwek z serem i szynką zjeść, o. 21:08 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 20.07.20, 21:47 Piękna. I jak pięknie zapozowała ! 21.47 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 12:09 I podwójna 😍 cudna, może wrzuć na jakąś stronę miasta, niech idzie w świat takie piękne zdjęcie 12:09 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 20.07.20, 21:46 Plażunia !!!! Aaaaaaaa......!!!!! Zazdrrrrrrość czuję, zazdrrrrrość ! 21.46 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.07.20, 08:22 Ty, ale jak mnie wytarmosiło znowu, to się dziś ruszać nie mogę. Chyba w sumie ze 3 godziny na deskach przepływaliśmy. Kawy i proszę niczego dziś ode mnie nie chcieć (po paczkę muszę iść). 8:21 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 11:36 Przeczytałam "po pączki" i się oczywiście cała obśliniłam. Jak ja dawno nie jadłam tej cieplutkiej bomby węglowodanowej, najlepiej z dżemikiem. Ale nie mam w perspektywie zgubienia tego podczas walki na desce z wiatrem więc mi tylko pozostaje widzenie pączków zamiast paczek 11:35 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.07.20, 12:56 Ja właśnie wczoraj zjadłam pierwszy raz w życiu jakąś bombę od plażowego sprzedawcy Cieszy mnie fakt, że jest dużo starszych ludzi z deskami, nie muszę być jedyną starszą panią. 12:56 upał Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:11 cauliflowerpl napisała: > Ja właśnie wczoraj zjadłam pierwszy raz w życiu jakąś bombę od plażowego sprzed > awcy Aaaach, słodkie wspomnienie sprzedawcy lodów na plaży, kiedy to było... Jak się te lody nazywały, były tylko jedne śmietankowe > Cieszy mnie fakt, że jest dużo starszych ludzi z deskami, nie muszę być jedyną > starszą panią. > 12:56 upał Głupia, żadna księżniczka nie ma szans na bycie starszą panią, a ta na desce to już w ogóle! Jak ja marzę by spróbować 13:11 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 21.07.20, 15:33 Jaką panią ?? Bo chyba źle przeczytałam ? 15:33 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.07.20, 15:37 Bo do niedawna to było: dzieci, dzieci, dzieci, wczesne nastolatki, potem długo nic, potem amante i ja i potem znów nic. A wczoraj to już był przekrój wiekowy od 3 do 80. Świetne są takie małe dzieciuszki drepczące za tatą do wody z minideseczką do bodyboard Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 09:29 Chłop mi powiedział "kup sobie jakąś wesołą letnią sukienkę".. No to oglądam i przeglądam i prawie nic mi się nie podoba :p czy to jest wesoła letnia sukienka? 09:29 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 10:04 A nie jest trochę "zasłona babci Jadzi"? 10:03 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 21.07.20, 10:15 W ogóle mi się nie podoba Ona jest taka jakaś...kiczowata Podobają mi się takie 10:15 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 10:22 Pierwsza mi się w ogóle nie podoba, bezkształtna taka :p druga fajna ale na kimś, zupełnie nie w moim stylu :p 10:22 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 21.07.20, 10:25 Ano, ze stylem i gustem się nie dyskutuje Wg mnie ta biała "broni się" u młodej szczuplutkiej dziewczyny-bo jest taka dziewczęca, niewinna, prosta - na Twoje kobiece kształty chyba nie bardzo. Ale- zaczekamy na ciocię Anikę 10:25 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 10:30 Właśnie na ciocię Anikę liczę 😁 10:30 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:17 "Ale- zaczekamy na ciocię Anikę wink" Ahhhahhaa love ya 13:18 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 21.07.20, 11:26 Ta pierwsza fajna, ale na biusciastej zrobi pas pod biustem w stylu empire a poniżej ciążę i mini. Tkanina fajna, tylko kiecę inaczej bym z tego uszyła. Druga do ogladania na kimś, w takich ogonkach mam cały czas wrażenie, że mi kino widać. Ja bym Monę widziała w kopertowej z szerokim lejącym dołem. Przy czym włazi mi mój gust w paradę, bo sama takie kocham najbardziej. I jeszcze jakie od góry koszulowe, co to im rekawy mozna podwijac ( i guziczki rozpinać jak komu pasuje) a od dołu z koła, czy półkoła. 11.25 11.24 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 21.07.20, 10:40 Ma niezly fason, dekolty w serek ladnie wysmuklaja a wycievie na dole dodaje jej sexiflexi Ale nie moj desen i kolory. Wszystko na raz - jak dla za duzo, broni sie na 13latce, na nas juz mniej ( bo wygladamy az na 18) 10:40 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:37 No tak, jest opcja, że mi się podoba, bo wiem, że jest totalnie nie dla mnie wiec takie wzdychanie platoniczne do kiecuni 14:36 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 21.07.20, 11:19 Jest wesoła i letnia, choć ja wolę mocniejsze kolory. Czyli np kwiatki na czarnym, granatowym, butelkowym tle. I też wszystko zalezy od wszystkiego😉. Ta jest bardzo delikatna, ale może własnie o taki efekt chodzi ? 11.18 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 11:28 No właśnie o taki efekt, bo ciemnych rzeczy to już mam od groma, próbuję trochę rozjaśnić garderobę dodatkowo stosując się do rad o dekolcie itp ale nie odchodząc daleko od osobistych preferencji... No nie jest to łatwe 😅 11:28 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 11:37 Mnie się sukienka bardzo podoba tylko czy nie będzie Cię kolorystycznie rozmywać przy blond włosach? Ale fason fajny. 11:37 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 21.07.20, 11:41 Dokładnie. Zamiast jasno/kolorowo będzie mdło. Mona, ja na Twoim miejscu poszłabym do sklepu z szalami, chustkami, albo nawet z materiałami i poprzykładałabym różne do twarzy, żeby zobaczyć, który kolor jest mój. U mnie to jest wściekły różowy Serio. Mimo mojego wieku robi mi wielką różnicę. 11:41 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 12:04 Kiedyś robiłam analizę kolorystyczną i wyszło że błękitny... Chyba nie muszę wam pisać, że nie mam ani jednego błękitnego ubrania 😅 12:03 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 12:08 mona-taran napisała: > Kiedyś robiłam analizę kolorystyczną i wyszło że błękitny... Chyba nie muszę wa > m pisać, że nie mam ani jednego błękitnego ubrania 😅 > 12:03 Ale robiłaś już przy blond włosach? Bo może potrzebujesz jeszcze czegoś intensywniejszego. 12:08 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 12:17 Przy naturalnych, czyli typowych myszowatych, co się chyba nazywa ciemny blond albo jasny szatyn? 12:16 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 21.07.20, 12:21 Mona, po pierwsze zmieniłaś kolor włosów, po drugie jeden kolor to za mało. Ha! Mam pomysł. Skoro mąż wpadł na pomysł ożywienia garderoby, to znaczy, że ma dobre oko. Ma on jakieś kolorowe koszule, albo t-shirty? Jak ma, to poprzykładaj je sobie do twarzy przy nim i niech Ci powie, który kolor Cię bardziej ożywia. Ja po rozjaśnieniu włosów też potrzebowałam ożywienia Nigdy więcej, nie dość, że musiałam się mocniej malować, to włosy mi się podniszczyły i w ogóle nie było tego efektu wow, który widziałam w swojej głowie po obejrzeniu setek zdjęć farbowanych blondynek 12:21 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:06 pade napisała: >i w ogóle nie by > ło tego efektu wow, który widziałam w swojej głowie po obejrzeniu setek zdjęć f > arbowanych blondynek > > 12:21 To ja się przyznam że zamówiłam dwie rzeczy w Zarze bo wyglądały cudnie na dziewczynie na Instagramie (tak, tak, dziewczyna innej figury i urody ale ja oczyma wyobraźni zobaczyłam się dokładnie tak samo). W koszuli wyglądałam jak niedorobiony nietoperz a w spodniach jak Kim Kardashian z płaskim tyłkiem za to za dużą talią (przy czym też bym potrzebowała z 5 osób żeby mi pomogły te cholerne spodnie wciągnąć i zapiąć). Poszłam i oddałam a dziewczynę odfollowalam co by już więcej nie wpadać na idiotyczne pomysły. Z włosami to samo. Fryzura à la modelka z katalogu. Ona wygląda obłędnie, ja jak niedorosniety chłopczyk 13:06 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:46 Co do ubrań, to ja się wreszcie nauczyłam, które mi robią dobrze Natomiast koloru włosów zmieniać już nie zamierzam, długości też nie. Czasem, jak mnie weźmie "co by tu zmienić" walnę sobie kilka pasemek, ale na tym koniec. Lata eksperymentów wreszcie mnie czegoś nauczyły 14:46 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 12:41 Wiecie co, ja ją zamówię i zobaczę naocznie jak to będzie wyglądało, bo wyobrazić sobie niestety kompletnie nie potrafię :p jak będzie mdła dzidzia-piernik to oddam i już :p 12:41 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:07 mona-taran napisała: > Wiecie co, ja ją zamówię i zobaczę naocznie jak to będzie wyglądało, bo wyobraz > ić sobie niestety kompletnie nie potrafię :p jak będzie mdła dzidzia-piernik to > oddam i już :p > 12:41 Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Wiesz, może wystarczy się opalić 13:07 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:16 Ja nie wiem co oni mają z tymi kwiatkami, no naprawdę. Ta ze zdjęcia, nieee, Mona. To w ogóle nie dla Ciebie, ten wzór (fason ok). Spróbuj może znaleźć ciemniejsze tło (ale nie czarne, zaznaczam, bo odruchowo oko zawiesisz), z wzorem rozrzuconym rzadziej, nie tak gęsto jak tu. 13:17 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:19 No właśnie nie znalazłam nic co by pasowało fasonem i nie było w drobną łączkę, panterkę, zeberkę albo paski :p 13:18 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:44 www.tatuum.com/pl/sukienki/53568-ziziko.html#/rozmiar-l/kolor-granatowy www.espritshop.pl/moda-damska/odziez/sukienki/trend-sukienki-we-wzory/jerseyowa-sukienka-z-kopertowym-efektem-strecz-030EE1E307_370 www2.hm.com/pl_pl/productpage.0877014005.html www2.hm.com/pl_pl/productpage.0880060003.html www2.hm.com/pl_pl/productpage.0825781004.html www2.hm.com/pl_pl/productpage.0876367001.html I rozważ biel (czy tylko kwiatki wchodzą w grę?) www2.hm.com/pl_pl/productpage.0896839001.html Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:53 Dzięki za wysiłek, ale to sklepy w pl i nie wiem czy wysyłają za granicę Może opiszę moje potrzeby: Krótki rękaw bądź ramiączka, ale nie sznurki, tylko takie ukrywające stanik. Żadnych antystanikowych fasonów, bo bez stanika do ludzi nie wyjdę. Nie krótka za dupę ale nie długa do ziemi. Falbanki nie za bardzo, nie przepadam. Nie buka i nie podfruwajka. Eh, chyba po prostu dam sobie spokój :p 13:53 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 13:57 Zapomniałam: NIE bufiaste rękawki :p 13:57 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:06 To są i moje kryteria, a pan życzy radosne kwiatki pastereczki <facepalm> A ja sobie taki minimalizm sprawiłam na upalny urlop: www2.hm.com/pl_pl/productpage.0880029001.html 14:06 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:10 Nie życzy sobie kwiatków tylko czegoś wesołego :p tyle, że aktualna moda, przynajmniej w tutejszych sklepach to albo kolory smętne albo drobne łączki zabudowane pod szyję albo motywy zwierzęce ( i tu już do wyboru albo z bufką, albo zabudowane pod szyję i mega krótkie, albo wór) No to nic, porzucam ten pomysł na razie :p 14:10 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:18 Ta mi się podoba ale oczywiście nie ma mojego rozmiaru :p 14:18 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:32 Ta jest też fajna, ale mi się znów wydaje że za jasna. 14:32 Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:41 Świetna, ale ramiączko stanika na szyję, nie będzie cisnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:47 I tak jest dostępna tylko w rozmiarze 46 więc nie ma nad czym się zastanawiać :p 14:46 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:50 Nie będzie Ci dobrze w tej sukience z asos. 14:50 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:58 Tego się nie dowiemy bo tak 14:57 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 21.07.20, 15:12 O biust mi chodzi. Masz ładny, duży biust, ale tego typu sukienka powiększy Ci go do wulgarnych rozmiarów. No chyba, że o to chodzi 15:12 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 21.07.20, 14:48 Mona, rozważ jednak tatuum (moja szafa dzieli się na esprit i tatuum, z niewielkimi dobitkami z zary i hm). Ta sukienka może wyglądać na Tobie bardzo dobrze. Masz 30 kilka lat, czyli już nie dziewczynka, a w pełni kobieta. I tak się noś. Jak kobieta. 14:48 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 21.07.20, 15:35 W temacie sukienkowym- jakiś czas temu moją szafę zaliczyła 51( sukienka)- szyta na zamówienie. Mimo że góra czarna i kaptur czarny- to jest wesoła- bo dół jest komiksem, tak samo jak wykładane wnętrze kaptura Może spytaj M co dla niego oznacza "wesoła" ? 15:35 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 15:43 Ja myślę że on jest na tyle zdesperowany że do "wesoła" zaliczy wszystkie które nie są: czarne, granatowe, szare, brązowe, khaki itp 😁 Ta pierwsza jemu się akurat podoba 15:43 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 21.07.20, 16:04 Dobra, zamówiłam mdłą pastereczkę, pokażę wam się jak przyjdzie 16:03 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 21.07.20, 20:54 Najwyżej odeślesz a będzie wiedziała już jaki kolor Ci pasuje 20:53 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 21.07.20, 21:28 To ja się też pochwale moimi zakupami, dawno nie wydawałam na zbytki to sobie teraz nadrobiłam. Nie wiem w jakiej kolejności będę je czytała, ale ja zniknę to znaczy że jestem po lekturze "Offline"i wzięłam sobie rady autora do serca 21:28 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 21.07.20, 22:02 Daj znać jak przeczytasz ostatnią. 22:02 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 21.07.20, 22:20 Galińskiego? To trzecia część, a poprzednie dwie były bardzo sympatyczne wiec myślę że i ta sama się przeczyta. 22:19 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.07.20, 22:46 Ooo herbatkę chcę i nie omieszkam kupić. Uwielbiam emigranckie opowieści. Spać. Uciekłam przed burzą. 22:46 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 22.07.20, 08:14 Zachęcona wyborem skusiłam się na to "Ciało". Zapowiada się ciekawie. Galiński dla mnie jest w ogóle nieczytalny (próbowałam "Kółko") A propos emigranckich, czy ktoś zna książkę o Hiszpanii M. Bernatowicza? Fiesta jest dobra na wszystko? Nie mam okazji sama przeczytać, nie chcę kupować w ciemno (byłaby dla kogoś) a recenzje są tak skrzące, że z jednej strony bardzo chętnie (madrytocentryzm mi nie przeszkadza a z drugiej absolutnie nie (np. komentarze o Colau) Wdzięczna byłabym za Wasze opinie. A z ostatnich polecanych lektur Axelsson na plus 🤗 podoba mi się jej styl. W nocy była burza, oczyściło się powietrze, ale wraca upałłłł.... 8:14 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 22.07.20, 08:30 No pacz, a ja "Kolko" milo wspominam (fakt, ze to ksiazka z kategorii lekkich czytadelek, ale bardzo sympatyczna mi sie wydawala ) moze dlatego, ze czytalam je w trakcie wakacji, na plazy... Pierwszy raz zauwazylam, ze okolicznosci czytania wplywaja na postrzeganie lektury kiedy mnie # Mroza zachwycil. No tak sie zaczytalam, ze dziecko piszzalo "mamo chodzmy juz, blagam" a ja "oj nie marudz, jeszcze tylko 2 rodzialy mi zostaly" (co nie bylo prawda, ale jakbym powiedziala ze 5 to by byl bunt na bounty!) Plaza czyni cuda, jednak. Z hiszpanskich historii emigranckich to ja tylko Kalafiora ogladam. 8:30 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 22.07.20, 22:41 Doczytałam! Znam, czytałam. Trochę się dłuży. Powiedziałabym, że jest to najrzetelniejsza książka o Hiszpanii.... gdyby nie rozdział o Katalonii. Wysłałam go katalońskiej koleżance, trochę pro pójdziemontowej, wyszydziła, obśmiała, że bzdury. "Dobra" - myślę sobie - "czuły punkt". Doczytałam. Jezu, ale bzdury. Generalnie autor uważa, że jak się w Katalonii w barze w dobrej wierze, jako cudzoziemiec, który stara się dogadać, odezwiesz po hiszpańsku, to będzie obraza i foch i w ogóle gromy z nieba. Cała reszta OK. Więc on nie tyle jest madrytocentryczny co antykataloński. Wyszło coś nowego, podobno skupione mocno na północnej Hiszpanii, ale jeszcze nie kupiłam, zaraz poszukam. 22:41 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 22.07.20, 22:43 Mam: Sobremesa. Spotkajmy się w Hiszpanii, autor: Mikołaj Buczak. 22:43 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.07.20, 08:04 Dzięki! Zaraz poczytam recenzje. Szukam dla kogoś w ramach zaproszenia do mnie, zamiast pocztówki kogoś, kto w ogóle Hiszpanii nie zna. 8:05 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.07.20, 08:21 To na upartego może być i Fiesta, generalnie jest bardzo zachęcająca, ja bym się od razu pakowała Tylko ten ktoś może z niesmakiem czytać o tej katalońskiej niechęci i wyrobi sobie niesympatyczną opinię. Zdarzyło mi się, że młodzi Katalończycy "uparcie" mówili do mnie po katalońsku, ale robili to zwyczajnie z rozpędu i kilka razy musiałam powiedzieć "chłopaki, nie rozumiem Was" i oczywiście od razu przechodzili na kastylijski. Miało to miejsce w sytuacji, gdy w środku nocy pomagali nam znaleźć lekarza a potem aptekę, gdy kolega doznał reakcji alergicznej na ugryzienie owada. Więc tego, tacy są nieżyczliwi Zresztą co ja Ci opowiadam, sama wiesz. 8:21, druga kawa. Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.07.20, 08:32 To prosto z mostu zapytam: Ty którą byś wybrała? Ja lubię tego typu książki, ale o miejscach, których nie znam Idę po drugą kawę i pierwsze śniadanie. 8:32 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.07.20, 08:37 Nie czytałam tej drugiej! Ale na podstawie wywiadów chyba bym wybrała "Sobremesę", bo jestem wielbicielką północnej Hiszpanii i łamania stereotypów. Reszta wydaje mi się trochę skopiowana z pierwszej, co nowego można napisać o hiszpańskim stylu życia. Kiedy musisz ten prezent kupić? Bo ja właśnie lektury szukam na wieczory, miałam zaczynać coś innego ale i tak i tak w końcu kupię tego ebooka, więc mogę to zrobić dziś 8:37 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.07.20, 09:04 Tak na za dwa tygodnie, myślę, że będzie wiadomo coś więcej w kwestii lotów i mojego dalszego pobytu tutaj, możliwości pracy z domu. Zdam się na Ciebie w razie czego Ja na pierwszy kurs hiszpańskiego poleciałam do Barcelony, takie miałam rozeznanie i dziwiłam się, jak dużo ludzi w metrze rozmawia po portugalsku W pracy zawsze mamy grupki separatystyczne ale nigdy nie idzie na noże. No i zawsze jest to środowisko ekspackie lub imigranckie (to ciekawy temat, jak zachowują się i są traktowani Hiszpanie za różnymi granicami) więc sytuacja też jest inna. 9:05 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.07.20, 09:22 Dobra, to kupuję i dam znać która lepsza. 9:22 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.07.20, 19:02 Legimi mnie wkurzyło do spóły z bankiem. Chciałam przechytrzyć system i wypróbować gratis przez 2 tygodnie i książkę (z której nie dowiem się niczego nowego) przeczytać za darmochę. Legimi chciało aktywować kartę jakbym w razie nie chciała dezaktywować promocji. Mój bank uznał, że transakcja na 0,00 to nie transakcja i nie przysłał kodu. No ale kupiłam Opcham się szynką i oliwkami i się zabieram. 19:02 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.07.20, 20:39 Uuuu, cały rozdział o Kraju Basków Poczekaj aż przeczytam (to drugi rozdział, powinno pójść szybko) bo jak będą bzdury podobne do tych o Katalonii, to wolę jednak żeby w świat szła fama antycatalana 20:39 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.07.20, 20:56 Super, ale qrka, może w takim razie powinnam się dołożyć?! Albo jakiegoś epuba wysłać? Czy cóś. Mam nadzieję, że się spodoba. I też wolę antykatalońskie niż antybaskijskie 20:56 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.07.20, 21:06 A daj spokój, ja ją i tak zamierzałam kupić i przeczytać Po prostu przyspieszylam. A Tobie polecam (przepraszam!!!), jeśli nie czytałaś, "Ludzie z Placu Słońca" Aleksandry Lipczak. To jest świetne. Bo te dwie poprzednie są fajne dla kogoś, kto Hiszpanii nie zna zupełnie, jest cała masa "ciekawostek", które dla nas są oczywiste (jak to, że Hiszpania ma dwa miasta autonomiczne na kontynencie afrykańskim na przykład, czy że ma kilka języków urzędowych). A "Ludzie" to są dość hardkorowe reportaże o współczesnych problemach społecznych. 21:06 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.07.20, 22:09 Masz mnie na sumieniu wzięłam i zamówiłam. 22:09 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 22.07.20, 14:24 Piosenka dla was, bellezze m.youtube.com/watch?vq7gVPRjlfQ 14:24 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:22 Choć raz bede jak Mona - patrzcie jaki piekny tort mi sie udało uczynić. Biszkopt i mascarpone z bita śmietaną. Nasaczony kawa z adwokatem. W srodku borówki, maliny, jezyny. 15 lat minęło dziś mojej królewnie, kiedy to zleciało 🤔 21:22 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:24 Tort piękny i wołający : weź mnie, weź mnie Wszystkiego Najlepszego dla Królewny 21:24 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:31 Rewelka, szarpałabym łyżkami. Najlepszego dla Ciebie i Królewny (jestem z frakcji, że urodziny to raczej święto matki, niż dziecięcia, które akurat w tej chwili natura postanowiła wypchnąć na świat ) Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:34 Cauli, aż godziny nie napisałas i dobrze bo musze dopisać że to okropne stwierdzenie i totalnie się z nim nie zgadzam To nie jest święto matki , mój mąż od lat słyszy przy swoich każdych urodzinach że to nie jest tylko jego świeto NIE NIE NIE to bardzo przykre -takie coś słyszęc i bardzo niefajnie takie coś mówić 21:34 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:39 Ale to ja sama wymyśliłam w stosunku do siebie, i zawsze to mojej mamie powtarzam w dzień moich urodzin. Bo dałam jej popalić, nie ma co. Więc wszystko jest kwestią dobrowolnego przyjęcia takiej a nie innej postawy. Ja tam o swoich urodzinach ledwie pamiętam, dzień jak co dzień. 21:39 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:42 Bo dałam jej popalić, nie ma co. Ja tam o swoich urodzinach ledwie pamiętam, dzień jak co dzień. pewnie mama pamięta za was obie 21:42 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:45 wapaha napisała: > Bo dałam jej popalić, nie ma co. > > Ekhm, dość powiedzieć, że jeśli lekarz miał ochotę zakrzyknąć "widzę główkę" to się srodze rozczarował 21:45 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:46 Podobno skomentował "Pani córka ma prawidłowe podejście do panującej rzeczywistości. Była połowa 81' 21:46 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:48 historia zabawna, ale mamie serdecznie współczuję... 21:47 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 22.07.20, 22:25 cauliflowerpl napisała: > wapaha napisała: > > > Bo dałam jej popalić, nie ma co. > > > > > > Ekhm, dość powiedzieć, że jeśli lekarz miał ochotę zakrzyknąć "widzę główkę" to > się srodze rozczarował > 21:45 Haha, wyszłam tak samo i nawet rzeczywistość podobna ale mame trochę jednak ucierpiała, strasznie źle wspomina mój poród (rodzeństwo już się bardziej postarało). 22:25 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 22.07.20, 21:47 Dziękuje w imieniu solenizantki 21:46 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 22.07.20, 22:20 Piękny tort! I pewnie smaczny Wszystkiego najlepszego dla królewny! 22:20 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 22.07.20, 22:23 Najlepszego dla midłikówny! 15 lat to nie przelewki, już pełnoprawna królewna nam rośnie! Niech jej się wiedzie, a drogi wiodą tylko w fajne miejsca 💙 22:23 Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Która godzina 12 23.07.20, 07:14 Woow, jakie cudo 😍😍 musiał być przepyszny! 07:13 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.07.20, 08:34 Fantastyczne torcisko Serdeczności, uro i pourodzinowe! 8:35 Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: Która godzina 12 23.07.20, 13:47 Najlepszego dla królewny!!! A tort wygląda pysznie 13;47 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 23.07.20, 14:03 Nie dżumy nie rozumiem, gdzie jest mój wczorajszy wpis ? No to jeszcze raz - uściski dla dorastającej Królewny, niech marzenia się spełniają, zdrowie dopisuje i nowe zamki kolekcjonują. Tort ślinotwórczy, pewnie już go nie ma, ale jadłabym całą twarzą. I w ukryciu przed chętnymi. 14.02 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 23.07.20, 14:14 No to ja jeszcze raz bardzo dziekuje tym wszystkim ktorym nie podziekowalam wczoraj PS. Tort byl bardzo smaczny - taki lekki, letni bo duuuuzo owockow tez w srodku bylo. PS1. A dzis mam spotkanie z architektem i bede przestawiala, poprawiala, wybierala... 14:13 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 23.07.20, 19:34 mid.week napisała: > > PS1. A dzis mam spotkanie z architektem i bede przestawiala, poprawiala, wybier > ala... > > 14:13 Przestawiaj, popieraj i wybieraj! Jak to musi być fajne urządzać swoje 19:34 Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Która godzina 12 23.07.20, 21:27 Zazdro tortu i architekta. Mam kryzys słodyczowy. Znaczy ssie mnie. Wyniosłam wszystkie słodycze do pokoju syna i powiedziałam, że ma mi niczego nie dawac. Nawet jak zacznę błagać na kolanach i grozić wydziedziczeniem. Trochę dziwnie patrzył, ale obiecał schować. 21.26 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 23.07.20, 22:22 Ja się wczoraj tak tym tortem ( i jeszcze drugim) napchałam, że cały dzień na małosolnych spędziłam Już się na mnie dziwnie w pracy patrzyli, pewnie myślą, że to ciąża. Na co dzień szczęśliwie słodyczy w domu nie ma, bo ja mam tak, że nie umiem 1 kawałka, oj nie Dawno temu wyrobiłam sobie nawyk niekupowania i dobrze mi z tym. 22:22 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 23.07.20, 09:51 23.07.2020 Dla zachowania BHP, wrzucam tabliczkę orowadzaca do wyjścia, na wypadek gdyby ktoś tu pobłądził. 9:51 Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.07.20, 14:12 Na wypadek, to ja bym schowek też jakiś zorganizowała, gdyż jak dorwę takie dwie, co książki polecają, ja je zaczynam i oderwać się nie mogę, a robota odłogiem leży... na ekranie komputera mam od 2 dni ten sam pdf otwarty, a na komórce epuby. Jak szef zapyta, będę sypać nickami 👾 Na dodatek mam pms, więc to nie żarty 👾 14:13 Odpowiedz Link Zgłoś
agua_de_coco Re: Która godzina 12 23.07.20, 14:21 Zachwyciła mnie ośmiornica. To osmiornica? 14:21 Odpowiedz Link Zgłoś
pola84 Re: Która godzina 12 23.07.20, 19:32 qs.ibidem napisała: > Na wypadek, to ja bym schowek też jakiś zorganizowała, gdyż jak dorwę takie dwi > e, co książki polecają, ja je zaczynam i oderwać się nie mogę, a robota odłogie > m leży... na ekranie komputera mam od 2 dni ten sam pdf otwarty, a na komórce e > puby. Jak szef zapyta, będę sypać nickami 👾 > Na dodatek mam pms, więc to nie żarty 👾 > > 14:13 To nie ja ale można mnie wskazać, stawiam się na ochotnika, bo tak mnie głowa boli, że każdy szef przy tym to pestka. Nawet krzyczący. A czytanie relaksuje, no żesz nie można ciągle pracować! 19:32 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 23.07.20, 20:49 qs.ibidem napisała: > Na wypadek, to ja bym schowek też jakiś zorganizowała, gdyż jak dorwę takie dwi > e, co książki polecają, ja je zaczynam i oderwać się nie mogę, a robota odłogie > m leży... Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.07.20, 21:06 No ups, ups. Architekt nie proponował panic roomu?.. Coś tam dziś przepchnęłam, plus czekolada i pizza i jest "może być". Cały dzień dziś byłam przekonana, że jest środa i nawet kilka osób przekonałam... Pojęcia nie mam czemu. Pola, u Axelsson przeczytałam, że na ból głowy to albo proszek albo kulka w łeb. Ale szefa też mogę nasłać, z hobby jest perkusistą, wybiłby co może. Na fali zamówiłam z Polski papierowe książki dla dzieci, ciekawe kiedy paczka dotrze. No, wracam do lektury 21:06 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 23.07.20, 21:19 A mam coś takiego! Sekretne pomieszczenie z ukrytym przejściem na tajne skarby... Będę się tam chowała, światło w projekcie przewidziane wiec i czytać będzie w środku można 21:19 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 24.07.20, 10:28 Cauli, czy coś się czasem nie pozajączkowało w wiadomym miejscu? 10:28 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 11:03 U mnie wszystko ok Pade ze tez o Tobie tak malo wiedzialam! teraz to ja bede pisala wszedzie, ze kupilam nieruchomosc niedaleko pewnej modelki, ktora zna kogo zna Piateczek dzis, pogoda zacna Moja przyjaciolka wsiadla na rower i w 5 dni zrobila ponad 400km wybrzezem. Prawie cale przejechala - od zachodu do Pucka, z objechaniem Helu do samego koniuszka. No i pozazdoscilam wycieczki, sama mam ochote sie gdzies w nieznane ruszyc. Dzialaja juz te bony wakacyjne? 11:02 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 24.07.20, 11:30 Mid błagam Kuźwa, tak chciałam o tej satynie, ciekawość mnie zżera a tu nie chce mnie jakaś cholera wpuścić. 11:30 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 11:52 Nie blagaj teraz, to juz za pozno, bede sie grzala w blasku twojej slawy Jeszcze z gamy musze wiecej wyciagnac o tych jej celebrytach, to moze przyoszczedze na kominku! o satynie to ja Ci moge napisac, ze nie bedzie to Ikea wiec musze poczekac na zamkniecie projketu i namiar na stolarza. 11:52 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.07.20, 11:05 U mnie tez wszystko gra. Wywalilo Cie czy jak? 11:05 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 24.07.20, 11:10 Musze pomyśleć kogo ja znam takiego...ale chyba największa zayebistość jaką znam patrzy na mnie z lustra Co by tu dzisiaj robić....Rany,jak fajnie mieć urlop. Musiałam byc bardzo zmęczona że po 2 tyg luzu, bez idealnej pogody, ciągle się nie nudzę Cauli- priv 11:10 Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.07.20, 11:28 Odpisalam Pade, widzialam Twoka wiadomosc, teoretycznie wszystko jest ok. Pewnie samo sie naprawi. 11:28 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 11:55 No ta z lustra to wiadomo! Simply the best. Ja tak mialam z wolnym w czasie koronaprzerwy. NIC nie robilam i bylo mi z tym blogo i wcale ale to wcale nie budno Czasem fajnie jest sobie pozyc tak zwolnionym tempie, ze az czlowiek staje sie obserwatorem samego siebie 11:55 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 24.07.20, 12:05 O jak pięknie napisane! Miałam i mam dokładnie tak samo. ps. czekam na telefon od lekarza, a w środę mam telefon od fizjoterapeuty! wyobrażacie sobie? Mam nadzieję namówić tego ostatniego na spotkanie na żywo jednak. Szyja i barki mnie tak napier.., znaczy się tak strasznie bolą, że nie mogę spać, siedzieć, ruszać głową, wyć mi się chce. Ćwiczenia na kręgosłup szyjny, jakieś smarowidła nie pomagają. Straasznie boli 12:05 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 24.07.20, 14:39 Od kiedy ? 1. Może cię przewiało. Brzmi banalnie a banalne nie jest bo układ nerwowy szaleje. 2.Połóż się na na płasko, na boku, i podnieś rękę do góry - sprawdz czy boli Normalnie miesiączkujesz ? 14:39 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 24.07.20, 16:50 Ad.1 Od dawna mnie pobolewało, ale załatwiałam to masażem i ćwiczeniami na kręgosłup szyjny. Od dwóch dni to jest jakaś masakra. Aha i ze dwa tygodnie temu pojawił się nerwoból pod łopatką. Nie mogłam się ruszyć ani głębiej odetchnąć jakieś trzy godziny... Ad.2 boli, wszystko boli normalnie 16:50 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 24.07.20, 16:57 Czy jest możliwe , że się przeciążyłaś ? Ja miałam takie objawy przy przeciążeniu mięśnia podłopatkowego. Strasznie cierpiałam, miałam problem ze spaniem, wygrzewałam, termofor, lampa, maście i kremy. Pewnego razu podczas treningu na basenie ( w wodzie przez jakis czas bolało mniej) podeszła do mnie kobieta, powiedziała że widzi że mnie boli, stanęła za mną i nacisnęła..Powiedziała że to nie jest przewianie,kręgosłup szyjny ale nadwyrężony dźwigacz łopatki. Zaleciła rolowanie i masaże. Faktycznie- rolowanie ( na podłodze z wałkiem z wypustkami i na stojąco z kulką do automasażu) kilka razy dziennie pomogło na tyle, że pozbyłam się stałego bólu Może spróbuj ? Na początku ból jest okropny ale bardzo szybko pojawia się ulga 2. Pytałam o miesiączkę bo mój gin kiedyś mówił, że bóle barków są..jednym z objawów ciązy pozamacicznej 16:57 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 24.07.20, 16:58 p.s możesz nawet nie kojarzyć ale te wszytskie prace ogrodowe , powodziowe itd -mogłaś nadwyrężyc.. 16:58 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 24.07.20, 20:26 Wiesz, że możesz mieć rację? Jak koszę trawę to pcham kosiarkę jedną ręką, bo drugą muszę pilnować kabla (elektryczna kosiarka to wynalazek diabła). Jest to jednak spory wysiłek, no i jest co u mnie kosić. We wtorek mam ortopedę, dziś dostałą e-receptę na leki, no i mam przestać spać na brzuchu Ciekawe jak, jak ja inaczej nie zasnę 20:26 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 24.07.20, 20:32 We wtorek mam ortopedę, dziś dostałą e-receptę na leki, no i mam przestać spać na brzuchusad Ciekawe jak, jak ja inaczej nie zasnę - aż recepta na leki ? ja nauczyłam się zasypiać bez poduszki i na trupa weź się poroluj mówię ci - poszukaj w domu piłeczki kauczkowej albo tenisowej-stan przy ścianie dłoń z ręki po bolącej stronie przerzuć nad twarzą ( odsłaniając łopatkę) i wsadz tam piłkę. I przesuwaj się na ścianie w dół /w górę/na boki- w momencie najwiekszego bólu przestan/znieruchomiej i zaczekaj aż ból zelżeje 20:31 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 24.07.20, 20:45 Mam w domu roller. Zaczęło mnie tak potwornie boleć dzień po tym jak się masowałam. Przyznam, że jak pomyślę, że dziś się pomasuję, a weekend spędzę chodząc po ścianach, to ja chyba wolę poczekać do wizyty u ortopedy. Leki przepisała internistka. Przeciwzapalne i rozkurczające mięśnie. Tyle, że ja leków nie lubię i jak mogę unikam. Więc dziś chyba skorzystam z wanny, a potem zrobię sobie trening relaksacyjny. I mam jeszcze matę z kolcami! (przypomniałam sobie) Jak się kładę w innej pozycji niż na brzuchu to mogę sobie tak leżeć i leżeć, ale nie zasnę. Serio, już próbowałam. A wystarczy, że się odwrócę na brzuch i odlot. Ja tak śpię od czterdziestu paru lat, trudno nagle zmienić przyzwyczajenia. 20:45 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 09:12 Będę cię namawiać do skorzystania z piłeczki do automasażu. Ja mam kauczukowoą od mojej fizjo ale tenisowa też od biedy ujdzie. Nigdzie się bez niej nie ruszam , mąż swoją nosi do pracy,. Bardzo proszę Spróbuj Wyślę ci na priv link do ćwiczeń mojej fizjo ok ? To bardzo mądra dziewczyna, całkowicie zdobyła moje zaufanie w tych kwestiach ( a o to trudno) 09:12 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Która godzina 12 25.07.20, 09:47 Tak, już wysyłam. Poczytaj i przeglądnij wszystko 09:47 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Która godzina 12 24.07.20, 17:33 pade napisała: > O jak pięknie napisane! Miałam i mam dokładnie tak samo. > > ps. czekam na telefon od lekarza, a w środę mam telefon od fizjoterapeuty! wyob > rażacie sobie? > Mam nadzieję namówić tego ostatniego na spotkanie na żywo jednak. > > Szyja i barki mnie tak napier.., znaczy się tak strasznie bolą, że nie mogę spa > ć, siedzieć, ruszać głową, wyć mi się chce. Ćwiczenia na kręgosłup szyjny, jaki > eś smarowidła nie pomagają. Straasznie boli > > 12:05 To ja też tak mam, do tego ból glowy i problemy z oddychaniem (ale te to chyba na tle nerwowym). chodzę na masaże, kupiłam sobie też poduszkę z gryką w środku za 25 zł i przyznam szczerze, że mnie przeszlo, tylko teraz nie wiem czy od poduszki czy od masaży. w każdym razie przez ponad miesiąc umierałam. 17:33 Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Która godzina 12 24.07.20, 17:58 No pacz! Sasza przypomniałaś mi, ze wożę w bagażniku mate i poduszke z kolcami do masażu. Dziękuję 17:58 Odpowiedz Link Zgłoś
just_shelly Re: Która godzina 12 24.07.20, 19:33 Oooo! Ogladam sobie The Founder (przerwę zrobiłam na papieroska) i tak mi czegoś brak... ułożę się na kolcach! 19:32 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Która godzina 12 24.07.20, 23:59 mid.week napisała: > No pacz! Sasza przypomniałaś mi, ze wożę w bagażniku mate i poduszke z kolcami > do masażu. Dziękuję > > 17:58 Ja z rollerem wyjechałam nad jezioro🙈 23:59 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Która godzina 12 24.07.20, 20:28 U mnie też chyba nerwowe, bo mam kretyński nawyk (zupełnie nieświadomy) podnoszenia barków do góry i chowania głowy w barki. Aż dziw, że nie mam jeszcze garba. Dasz linka do tej poduszki? Albo chociaż obrazek? 20:28 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Która godzina 12 24.07.20, 23:58 pade napisała: > U mnie też chyba nerwowe, bo mam kretyński nawyk (zupełnie nieświadomy) podnosz > enia barków do góry i chowania głowy w barki. Aż dziw, że nie mam jeszcze garba > . > Dasz linka do tej poduszki? Albo chociaż obrazek? > > 20:28 A proszę cię bardzo. W rzeczywistości jest szara, całkiem przyzwoicie wykonana. Spi się wygodnie, tzn nieco twardo w ucho, chociaż to kwestia przyzwyczajenia, ale całość na plus. allegro.pl/oferta/poduszka-z-luska-gryki-30x50-naturalna-eko-gryka-8089438804?snapshot=MjAyMC0wNi0yN1QxNjo1ODoxMC4yNjRaO2J1eWVyO2U5YmNmMzdkYTdkMTZkZjllZTVmNzBlOTViMmZkNTAyZmJhOTQxZTE5YzIyYjEyZWY0NWExMDg4YjBmOWM4ZDk%3D 23:58 Odpowiedz Link Zgłoś