Dodaj do ulubionych

Makijaz permanentny

07.06.20, 22:46
Ma ktoras z emam?
Zastanawiam sie nad zrobieniem trwalej kreski na gornej powiece, dostalam namiar do sprawdzonej specjalistki, widzialam jej 'dziela' na zywo, podoba mi sie. Dobrze wygladam w kresce linerem, ale rzadko kiedy maluje, bo mam spore trudnosci ze zrobieniem tego porzadnie i symetrycznie. Mialabym z glowy.
Co myslicie o permanentnym makijazu, podoba Wam sie? Jak to jest widziane? Sztuczne? Wada wzroku i wrazliwe oczy moga byc przeszkoda?
Obserwuj wątek
    • agrypina6 Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 22:49
      Ja mam brwi. O kresce też myślę. Jak sprawdzony gabinet to rób.
      • poczkodovana Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 22:58
        A bolalo? Robienie brwi.
        • agrypina6 Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 23:00
          Tak. Ale do wytrzymania.
        • ivaz Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 23:02
          Ja mam brwi i usta, wyglądają bardzo naturalnie, są delikatnie podkreślone, usta mają konturem zaznaczony kształt, są lekko różowe, co do bólu brwi nie bolą, ale usta bardzo, siostra ma kreski na górnych powiekach mówiła, że boli.
          Ale efekt super człowiek rano wstaje i dobrze wygląda
    • hrabina_niczyja Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 22:59
      Nie mam, ale się zastanawiam nad delikatnym kolorem na ustach, bo jednak pomadkę się zjada. Kreskę robię kredka, po latach doszłam do takiej wprawy, że to chwila. Może bym się i upiększyła, żeby ładniej wyglądać jak wstaje, ale no kurde, wszystkiego na gębie to ten permanentny nie przykryje i tak. Jak chcesz to rób.
    • al_sahra Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 23:11
      Ja mam poprawione brwi metodą “microblading” i jestem zadowolona. Zrobiłam to dlatego, że moje własne brwi, chociaż gęste i ciemne, zrobiły się z wiekiem jakby miejscami przerzedzone. Wypełnienie wygląda na tyle naturalnie, że czasem nawet w lusterku do make-upu nie jestem w stanie na pierwszy rzut oka ocenić, które to kreski, a które moje własne włoski. To jedyna metoda, którą mogę polecić. Ciemne jednolite brwi spod szablonu, jakby namalowane flamastrem, wyglądają moim zdaniem fatalnie.

      Kreski też mam, dość delikatne, wyglądają jak namalowane cienkim ołówkiem do oczu. Teraz myślę, że mogłabym nawet mieć mocniejsze, ale nie zdecydowałam się, bo bardzo bałam się przedobrzyć.

      Na tym forum usłyszysz też od wielu osób, że makijaż permanentny jest wulgarny, nigdy nie wygląda naturalnie, bardzo się rzuca w oczy i postarza smile.
      • szorstkawelna Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 23:19
        Nie rozmowa się po jakimś czasie? Czytałam takie opinie, że albo zmienia kolor i/albo się rozmywa.
        • fragile_f Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 23:51
          Rozmywa się po paru miesiącach (na zdjęciach tuż po każda kreseczka jest idealnie cienka, potem robią się coraz grubsze i rozwodnione jakby), zmiana koloru to raczej kiepski tusz. Ale i tak ze wszystkich permanentych metod microblading jest najładniejszy i najbardziej naturalny. Plus zwykly (ten tatuowany) niszczy cebulki, zauwaz ze te wszystkie laski po paru powtórkach nie maja juz własnych brwi.
          • al_sahra Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 05:17
            fragile_f napisała:

            > Rozmywa się po paru miesiącach (na zdjęciach tuż po każda kreseczka jest idealn
            > ie cienka, potem robią się coraz grubsze i rozwodnione jakby), zmiana koloru to
            > raczej kiepski tusz.

            U mnie nie rozmyły się (a przynajmniej nie na tyle, żeby mi to robiło różnicę), ale są jednak bledsze. O dziwo, kreski na powiekach nie zbladły.
            • fragile_f Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 05:24
              U mnie rozmyło się w sensie takim, że z cieniutkiej kreseczki zrobiła się ja wiem - 2x grubsza i z miekkim konturem. Nie jest to jakiś dramat, widać to z bliska jak się wie, na co patrzec, ale byłam ciutke rozczarowana, bo na zdjeciach pokazują zazwyczaj tuż po smile U koleżanki za to wszystkie włoski zlały sie razem, nie widać w ogole efektu microbladingu, wyglada po prostu jak permanentny. Ale mam tak samo, jak Ty - to jedyna metoda, która wygląda naturalnie, tylko trzeba nastawić sie na spory wydatek, jesli ma być to dobrze zrobione.
      • kk345 Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 00:24
        >Ciemne jednolite brwi spod szablonu, jakby namalowane flamastrem, wyglądają moim zdaniem fatalnie.
        Ale pasują do tych rzęs jak grube, czarne gąsienice na oczachsmile

        A poważnie: bolały te kreski na powiekach?
        • al_sahra Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 05:21
          kk345 napisała:

          > A poważnie: bolały te kreski na powiekach?

          Nie ma co ukrywać: bolały jak diabli. A poza tym to bardzo długo trwa (kilka godzin), więc masz czas na rozmyślania nad priorytetami w życiu i czy słusznie wybrałaś urodę ponad komfort.
          • kk345 Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 09:27
            No to mnie przekonałaś- odpada definitywnie big_grin
            • tygryskowata Re: Makijaz permanentny 05.09.21, 10:21
              Ja robiłam już 4 raz brwi - co 2 lata mniej-więcej. Za każdym razem, jak zaczynają robić, to mi się przypomina, że ostatnim razem obiecywałam sobie: nigdy więcej 🤣
              A potem przez rok/półtorej jestem na tyle zadowolona, że robię ponownie.
          • sajant Re: Makijaz permanentny 06.09.21, 07:47
            Gdzie ty robiłaś te kreski? Ten zabieg trwa mniej więcej godzinę.
      • grazkatoja Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 05:12
        Ja mam tak zrobione, że jak komuś mówię że mam, to nie wierzy i przygląda się, przygląda i zdzwiony że może być to tak naturalne.
        A dwa miesiące po mnie poszła moja mama wtedy lat 66 i moja babcia lat 87 😀 bo babcia moja uwielbia wszystko co ułatwi jej życie.
      • araceli Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 09:32
        al_sahra napisał(a):
        > Na tym forum usłyszysz też od wielu osób, że makijaż permanentny jest wulgarny,
        > nigdy nie wygląda naturalnie, bardzo się rzuca w oczy i postarza smile.

        Bo taki makijaż najczęściej widać - dobrze wykonany nie powinien się rzucać w oczy.
        • al_sahra Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 14:09
          araceli napisała:

          > Bo taki makijaż najczęściej widać - dobrze wykonany nie powinien się rzucać w oczy.

          Oczywiście - ale tu czasami lubią się wypowiadać osoby, którym się wydaje, że poprawianie urody jest zawsze źle wykonane. Taką samą opinię mają o operacjach plastycznych, manikiurze hybrydowym, a nawet farbowaniu włosów: ”to zawsze widać i wygląda fatalnie”.



          • grazkatoja Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 22:07
            U mnie nie widać nic a nic. Brwi miałam do połowy oka. Teraz zupełnie inna twarz, nawet szok u mnie, że tak niewiele zmieni tak wiele 😀
    • grazkatoja Re: Makijaz permanentny 07.06.20, 23:17
      Mam kreski na powiekach i brwi metodą piórkową wszystko ponad 3 lata.
      Mam też tatuaże na plecach, nodze, karku, cała ręka jedna, drugiej część... I kuźwa nic tak k... nie boli jak zrobienie kresek na powiekach 🙈
      Nie zadziałały mi końskie dawki znieczulenia (przy tatuażu nie znieczulam się wcale) i ból był taki, że gdybym nie zaczęła to w życiu bym se kresek nie zrobiła. Po prostu dla mnie ból na maksa.
      Ale za to efekt, i wygoda pierwsza liga 😀
      • delauras Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 14:15
        A mnie niebolały kreski na gorze tylko mialam obrzydliwe uczucie że ma wywiniętą powiekę .
        Brwi bolą
        Usta bardzo bolą.
        • grazkatoja Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 22:06
          Brwi mnie nie bolały, tylko miałam dziwne uczucie jakby mi ktoś skórę jak papier przecinał, dziwne uczucie.
          Kreski bolały strasznie jak pisałam.
          Ust nie zrobię, mam czesto opryszczki wiec nie wchodzi to w grę.
    • marszawka Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 09:15
      A polecicie kogoś w Warszawie - brwi metoda piórkowa lub microblading. To to samo jest?
    • liberica1 Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 10:15
      Do czasu. Za 5 lub 10 lat powieka opadnie lub opadnie kącik oka i kreska będzie tragicznie wyglądała.
      • damartyn Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 10:45
        Nie mam ale mają moje dwie koleżanki kreski na powiekach. Fantastyczna sprawa. Sama się nie zdecyduję, bo obie mówią, że ból jest okropny ale jeśli ktoś jest wytrzymały to według mnie warto.
      • snakelilith Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 13:36
        Kobiety nie myślą tak daleko. Wiele nie potrafi sobie też wyobrazić, że to co dodaje im uroku teraz, kiedyś będzie wyglądało karykaturalnie. Jeszcze 10-15 lat temu namiętnie nosiłam smokey eyes - jaśniejsze na dzień, ciemniejsze na wieczór i wyglądałam super seksownie. Dziś po 50-tce używam cieni w kolorze nude ewentualnie jasna brzoskwinia, bo wszelkie ciemniejsze kolory dodają mi lat i nie sprawiają, że wyglądam bardziej wyraziście, a na chorą i zmęczoną. A mam jeszcze takie piękne kolory w domu, w cudownych brązach i przydymionej szarości. uncertain Kredki unikam jak ognia, bo kreska wygląda jak bym była brudna i ta permamentna na powiece będzie u wielu tak właśne wyglądała.
        Zrobienie sobie brwi potrafię jednak zrozumieć, wielu kobietom włoski się przerzedzają i takie zrobione mogą wyglądać lepiej niż namalowane krechy.
        • al_sahra Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 14:15
          snakelilith napisała:

          > Kobiety nie myślą tak daleko. Wiele nie potrafi sobie też wyobrazić, że to co d
          > odaje im uroku teraz, kiedyś będzie wyglądało karykaturalnie. Jeszcze 10-15 lat
          > temu namiętnie nosiłam smokey eyes - jaśniejsze na dzień, ciemniejsze na wiecz
          > ór i wyglądałam super seksownie. Dziś po 50-tce używam cieni w kolorze nude ewe
          > ntualnie jasna brzoskwinia, bo wszelkie ciemniejsze kolory dodają mi lat i nie
          > sprawiają, że wyglądam bardziej wyraziście, a na chorą i zmęczoną. A mam jeszcz
          > e takie piękne kolory w domu, w cudownych brązach i przydymionej szarości. uncertain
          > Kredki unikam jak ognia, bo kreska wygląda jak bym była brudna i ta permament
          > na na powiece będzie u wielu tak właśne wyglądała.

          Ale to przecież zależy od wielu rzeczy, m. in. od jakości wykonania i oczywiście od typu urody. Ja mam oliwkową cerę i cienie w kolorze jasnej brzoskwini wyglądałyby jakbym miała siniaki na powiekach. U Ciebie kreski wyglądałyby jak brudne, a u mnie permanentne sprawdzają się doskonale po wielu latach (jak pisałam, nie zblakły i żałuję, że nie zrobiłam grubszych). A na makijaż permanentny namówiła mnie przyjaciółka, która go sobie zrobiła jakieś 15 lat temu i w dalszym ciągu wygląda rewelacyjnie, mimo że jest po 50 i na pewno to i owo jej opadło smile.
          • snakelilith Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 15:31
            al_sahra napisał(a):



            > Ale to przecież zależy od wielu rzeczy, m. in. od jakości wykonania i oczywiści
            > e od typu urody. Ja mam oliwkową cerę i cienie w kolorze jasnej brzoskwini wygl
            > ądałyby jakbym miała siniaki na powiekach.

            Podałam brzoskwinię jako przykład jasnego cienia, a nie sugerowałam, że każdemu w tym ma być dobrze. I nie wykluczam, że istnieją typy, które w kreskach i ciemnych oczach będą wyglądać dobrze, nawet do późnej starości. Proponuję się jednak nad tym zastanowić, bo nie każda kobieta ma oliwkową cerę i wcale nie musi być, że coś będzie pasować nam na zawsze. Najlepszym kiedyś kolorem dla mnie na oczach była oberżyna, dziś z oberżyną wyglądam jak pobita. I chyba bym się teraz pochlastała, jakby zrobiła sobie kiedyś ciemne krechy. Albo teraz szerokie brwi, które za 10 lat będą niemodne. Albo podkreśliła konturem usta, których kąciki za parę lat mogą opadać i robić ze mnie jockera.
            • damartyn Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 17:17
              snakelilith napisała:


              >
              > Podałam brzoskwinię jako przykład jasnego cienia, a nie sugerowałam, że każdemu
              > w tym ma być dobrze. I nie wykluczam, że istnieją typy, które w kreskach i cie
              > mnych oczach będą wyglądać dobrze, nawet do późnej starości.

              I tego się trzymajmy bez zbędnych elaboratow.
            • memphis90 Re: Makijaz permanentny 05.09.21, 11:13
              >Albo podkreśliła konturem usta, >których kąciki za parę lat mogą >opadać i robić ze mnie jockera.
              Chyba jednak nie za bardzo wiesz, o czym mówisz...
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 14:02
      Moja koleżanka z pracy ma brwi, usta i kreskę, bardzo fajna i ułożona dziewczyna i wiecie co....
      Nikt nie wie, nawet nie podejrzewa, wygląda bardzo naturalnie jakby miała delikatny makijaż, ale zapłaciła sporo i długo czekała na wizytę a teraz co roku chodzi na "poprawki" - czy jak to się tam nazywa.
      Nawet sama chciałam się tak zrobić ale przyjemność u tej kosmetyczki kosztuje ponad 4 tysie i mi szkoda kasy.
    • mari.sol Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 14:14
      Rok temu zrobiłam brwi metodą pudrowe ombre i to były świetnie wydane pieniądze. Mam ciemnobrązowe włosy i dość rzadkie brwi, które musiałam malować. Teraz jest ładnie i wygodnie. Myślę o kresce, ale na razie mam zaplanowane inne wydatki i kreska musi zaczekać.
      Jeśli chcesz zrobić makijaż permanentny to nie żałuj kasy i czekaj cierpliwie na wolny termin u kogoś, kto robi dobrze. Ja się zapisywałam pół roku wcześniej.
    • bang_bang30 Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 19:22
      Mam kreskę ozdobą. Bolało jak skurczybyk. Ale warto.
    • anorektycznazdzira Re: Makijaz permanentny 08.06.20, 22:12
      Mam taką kreskę, jak piszesz. Jestem zachwycona. Babka mi zrobiła tak jak chciałam- ja akurat chciałam raczej za słabą niż nawet odrobinę za mocną. Dobrałyśmy kolor w brązach a nie w czerni i to był strzał w 10kę. Zrobiła mi to delikatnie, na kilka razy, żeby móc dołożyć a nie usłyszeć po pierwszej turze, że już jest za dużo.
      Robiłam w zeszłym roku, ma wystarczyć na jakieś 2 lata, ale na razie nie mam wrażenia, żeby się cokolwiek zmieniał.
      Wady wzroku itp nie słyszałabym, aby miały cokolwiek do rzeczy.
    • yolkas Re: Makijaz permanentny 01.11.20, 11:39
      MO’s Beauty Shop – ktoś zna, ktoś poleca? Chcę kupić ich pigmenty i szukam opinii, wydaje mi się, że mogą być dobre.
      • ggajewska Re: Makijaz permanentny 05.09.21, 08:53
        Tak, ja też mogę polecić markę MO’s, uważam, że to bardzo dobrej jakości pigmenty i akcesoria do makijażu permanentnego oraz innych zabiegów kosmetycznych, takich jak manicure hybrydowy czy przedłużanie rzęs. super jakość i trwałość
    • wlazkotnaplot Re: Makijaz permanentny 30.08.21, 21:13
      Mam bwru, kreskę i usta. Najbardziej podoba mi się kreska. Wszystko trzyma się już kilka lat. Brwi poprawiałam jakoś dwa lata temu.
    • petronella Re: Makijaz permanentny 31.08.21, 00:50
      Mam brwi, kreski- takie roztarte, ombre, nie cieniutkie i usta. To jest rewelacja. Mega wygoda. Uprzedzajac komentarze- zanim niektore napisza bzdury o permanentnym warto poogladac dobrze zrobione. Plus jest to dosc kosztowne. W Lublinie brwi 1200, usta 1100 i kreski 900. U linergistki z tytulem wicemistrzyni w permanentnym.
      • petronella Re: Makijaz permanentny 31.08.21, 00:58
        Mnie nic nie bolalo, moze jestem robotem albo juz nie zyje? Usta robila mi bez znieczulenia, mowila ze jestem pierwsza taka klientka. No ale po doswiadzczeniach 2 porodow drogami (celowo nie pisze silami) natury w polskich warunkach nic mnie nie jest w stanie pokonac. Zaden bol.
        • savignonblanc Re: Makijaz permanentny 05.09.21, 13:24
          Kreski to był najboleśniejszy i najbardziej nieprzyjemny zabieg w moim życiu.
    • savignonblanc Re: Makijaz permanentny 05.09.21, 13:23
      Ja mam kreski. Ale nie zastąpią eylinera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka