Dodaj do ulubionych

WHO: Bezobjawowi nie zarażają

09.06.20, 02:09
Zdaje się, ze osoby, które spotkały się z rodziną z okazji Wielkanocy były na forumie nazywane mordercami swoich bliskich? Można wyluzować. Wprawdzie naukowcy mówili, ze bezobjawowi zarażają, ale teraz naukowcy mówią, ze bezobjawowi nie zarażają. Stanowisko antynaukowych głąbów stało się nagle naukowe, podczas gdy sympatycy nauki wyszli na... Mniejsza z tym. Oficjalne stanowisko WHO:

Preliminary evidence from the earliest outbreaks indicated that the virus could spread from person-to-person contact, even if the carrier didn’t have symptoms. But WHO officials now say that while asymptomatic spread can occur, it is not the main way it’s being transmitted.

“From the data we have, it still seems to be rare that an asymptomatic person actually transmits onward to a secondary individual,” Dr. Maria Van Kerkhove, head of WHO’s emerging diseases and zoonosis unit, said at a news briefing from the United Nations agency’s Geneva headquarters. “It’s very rare.”

www.cnbc.com/2020/06/08/asymptomatic-coronavirus-patients-arent-spreading-new-infections-who-says.html
Skoro chory bezobjawowo ani sam nie ma jakichkolwiek objawów, ani nie zaraża innych, jego choroba staje się mocno abstrakcyjna. Człowiek zdrowy od chorego różni się wyłącznie wynikiem testu i niczym innym. Nie byłoby fajnie, gdyby wszelkie inne choroby dawały tak straszliwe skutki jak "koronawirus bezobjawowy"?
Obserwuj wątek
    • tiszantul Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 02:21
      Zwraca uwagę, jak ostrożnie i z jaką troską sympatycy nauki są zapoznawani z jej najnowszymi osiągnięciami. Trudna prawda jest stopniowana od "nie główny" przez "rzadki" do "bardzo rzadki", mimo że wszystkie trzy określenia dotyczą tych samych badań. odwrotne od razu "bardzo rzadki" wywołałoby szok, a tak sympatycy nauki dostają 30 sekund na stopniową zmianę poglądów na zupełnie odwrotne, co im w zupełności wystarczy
      • snajper55 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:08
        tiszantul napisała:

        > Zwraca uwagę, jak ostrożnie i z jaką troską sympatycy nauki...

        Ciekawe czego sympatykami są ci, którzy nie są sympatykami nauki? Są sympatykami zabobonów? Mitów? Sympatykami kłamstwa? Nauka to dążenie do prawdy. Tak więc na pewno nie są sympatykami prawdy.

        S.
    • rb_111222333 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 04:22
      No ale z cytowane go tekstu wynika, że jednak zarażają, więc tytuł wątku jest nieprawdziwy
      • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 05:05
        Bezobjawowcy zarazają w niewielkim stopniu co jest logiczne bo jak ktoś nie kaszle i nie kicha to ma ograniczone możliwości rozsiania wirusa.

        WHO powinno sie teraz zająć temat dlaczego bezobjawowcy zarażają się ponoć śmiercionośnym wirusem i nic im nie jest. Jak oni to robią? Może wszyscy mogliby to robić?
    • lot_w_kosmos Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 05:18
      Jest więc nadzieja na otwarcie szkół we wrześniu? Mam niestety obsesję na tym punkcie.
      • zwyczajnamatka Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 06:11
        To tak jak ja, nie jesteś sama
        • eveeveeve Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 06:26
          Jest nas więcej. Nawet sporo dzieci chce wrocic normalnie do szkoły. Nie tylko wyrodne mamyski chcą je tam wykopać.
          • agiq Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 07:32
            Też uważam to akurat za kluczową sprawę.
            • aguar Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 09:43
              I ja.
          • piesiedwa Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:56
            Ja sie smieje z moimi ,ze jak od wrzesnia mam ich uczyc zamiast szkola, to same strajk zorganizujawink
        • anika772 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:19
          Ja też . Chcę normalnie pracować a moje dzieci mają mieć normalną szkołę.
      • nutella_fan Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 07:34
        Mam to samo, wyć mi się chce.
      • mia_mia Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 07:41
        W szkole mojego dziecka już oficjalnie przyznano, że na przyszły rok opracowują dwa warianty.
        • aerra Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 09:24
          U nas dzieci dostały ankiety na temat nauczania online i było sporo punktów dotyczących tematu: co poprawić na przyszłość tongue_out
    • asia_i_p Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 06:36
      Naukowcy to nie politycy i jeśli wyniki badań wskazują, że jest inaczej, niż zakładali, to zmieniają zdanie. Ba, jak się potem przekonają po wynikach kolejnych badań, że znów jest inaczej, to znów zmieniają zdanie!

      Ja wiem, że to jest szokujące, jeśli się porówna do podejścia "I nikt mnie nie przekona, że czarne jest czarne, a białe białe".
      • chococaffe Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 07:56
        asia - 1000000/1000000
      • trampki-w-kwiatki Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:20
        Słusznie.
      • dramatika Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:37
        asia_i_p napisała:

        > Naukowcy to nie politycy i jeśli wyniki badań wskazują, że jest inaczej, niż za
        > kładali, to zmieniają zdanie.

        Pytanie na podstawie czego coś wcześniej zakładali.
        • matacznik Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:00
          dramatika napisał(a):

          > Pytanie na podstawie czego coś wcześniej zakładali.
          >
          Poczytaj o stawianiu hipotez w metodzie naukowej.
      • kebabbathehutt Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:23
        Ha, dokładnie! Poza tym jak byk stoi artykule, ze zarażają, ale w mniejszym stopniu. Co jest zreszta bardzo logiczne jak opisała h_albicilla.
        No, ale z osoba, ktora zaczęła ten watek nie ma co dyskutować, bo to strata czasu.
    • mia_mia Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 07:39
      Z tekstu nie wynika, że nie zarażają. Poza tym chyba nie sądzisz, że ludzie z wysoką gorączką i ciężkim kaszlem jedzdzili na nartach, bawili się na dyskotekach czy skakali na zoombie.
      • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 07:47
        Nie pamiętam, że by kiedykolwiek ktokolwiek twierdził, "że ludzie z wysoką gorączką i ciężkim kaszlem jedzdzili na nartach, bawili się na dyskotekach czy skakali na zoombie".

        Było za to bardzo dużo krzyku, że bezobjawowcy chodzą sobie po ulicach i masowo zarażają
        • chococaffe Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 07:55
          Nie rozumiesz? Była duża grupa ludzi, którzy - sądząc po kontekście (jazda na nartach itp) nie miała objawów a zarażała.

          p.s. pomijając już identyfikację objawów
          • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:08
            Zarażała ale w niewielkim stopniu
            • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:10
              Wszycy uczepili się tych bezobjawowych jak rzep psiego ogona. Zrobiono z nich potworów zamiast przebadać i zobaczyć co oni takiego robią, że śmiercionośny wirus żadnej krzywdy im nie robi
              • eveeveeve Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:16
                Sa pierwsze hipotezy. Osoby, ktore zetknęly sie z innym koronawirusem (powodujacym przeziębienie) maja przecwiczony uklad immumologiczny. W zetknieciu z obecnym wirusem ich uklad odpornościowy reaguje błyskawicznie i nie dopuszcza do rozwoju infekcji. Wg roznych szacunkow takich osob jest 40-60% w populacji.
                • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:22
                  Moim zdaniem wszyscy ludzie, którzy rzetelnie, bez szpikowania się paracetamolem i innymi syfiastymi farmaceutykami, odchorowują zakażenia wirusowe mają wyćwiczony układ immunologiczny. Testowaliśmy to kręgu moich znajomych i dużo osób to zauważyło. Wystarczyło przechorować jedną infekcję bez leków, żeby kolejne były dużo łagodniejsze.
                  • kk345 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:28
                    A myslałaś o tym,zeby opublikować wnioski swoje i znajomych? Bo przy rzetelnych badaniach masz szansę na Nobla...
                    • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:34
                      Nagroda NObla mnie nie interesuje. Eksperymentuję sobie w celu zachowania dobrego zdrowia mojego i mojej rodziny. Inni niech sobie robią co sami chcą, wedle tego w co i kogo wierzą.
                  • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 09:25
                    h_albicilla napisała:

                    Wystarczyło przechorować jedną infekcję bez leków, żeby kolejne b yły dużo łagodniejsze.

                    To nie kwestia przechorowania bez lekow bo paracetamol bo to nie sa leki antywirusowe, jedynie redukujace niektore symptomy jak goraczka czy bol. Wiadomo ze infekcji wirusowych np przeziebieniowych sie nie leczy bo organizm zwalcza wirusa uzywajac do tego przeciwcial, uklad odpornosciowy jest od tego wlasnie. Coronovirusy sa znane ludziom od lat, wielu sie z nimi zetknelo i nie sa one zagrozeniem. Pomimo histerii covid19 okazuje sie ze zdecydowana wiekszosc ludzi nie tylko wyzdrowiala ale nawet nie miala objawow, bo jesli wierzyc ze ten wirus zaraza dwa razy wiecej osob niz np wirus grypy i rozprzestrzenia sie szybciej to zarazil spora czesc populacji, ktora nie miala obkawow. A WHO dalo ciala i nadal raz mowia to a raz co innego. Pracujac w szkole mam na codzien troche wieksza stycznosc z wirusami , mam przeziebienie zazwyczaj raz w roku co uwazam za ok dla cwiczenia ukladu odpornosciowego. Przechodze lagonie, kilka dni i znika. Partner przeszedl covid19 z wysoka goraczka, potwornym bolem calego ciala (doslownie) i kaszlem ale wyzdrowial w ciagu 4 dni. Ja mialam bardzi slabe objawy, Leila infekcje zatok i utrate powonienia tydzien po tym jak on wyzdrowial, po 3-4 dniach wszystkie objawy zniknely. Gdyby nie coronahisteria nawet nie wiedzialabym ze to to, partner myslaby ze byl przeziebiony. Dzieci mialy bardzo slabe objawy ktore ustapily po 3 dniach. Wielu ludzi nie mialo zadnych objawow. Tak jak z przeziebieniem zaraza sie glownie podczas aktywnej infekcji, ale czasem trwa kilka dni zanim objawy sie pojawia, czasem sie nie pojawiaja. Kto nie spotkal sie z tym ze np czul sie nieco inaczej/nieswojo przez 24 czy 48h a potem wszystko wracalo do normy? Podejrzewam ze kazdy z nas. W tym czasie orgamizm zwlaczal wirusa, jednak symptomow nie bylo.
                    Tak jest takze z tym wirusem.
                    • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 09:58
                      Nie chodzi o leki sticte przeciwirusowe. Paracetamol blokuje prawidłową, naturalną reakcję układu immunologicznego na zakażenie i o ile jest w miarę OK w leczeniu incydentalnego bólu, to w infekcjach bym go nie stosowała. Układ immunologiczny musi od czasu do czasu przećwiczyć zakażenie od początku do końca bez ingerencji farmakologicznej.
                      • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:18
                        h_albicilla napisała:

                        >Paracetamol blokuje prawidłową, natura
                        > lną reakcję układu immunologicznego na zakażenie


                        Nie, paracetamol nie ma takiego dzialania. Nie pisz rzeczy ktore nie maja zadnego potwierdzenia naukowego.
                        Paracetomol jak i podobne tego rodzaju specyfiki stosuje sie w przypadku bolu i obnizenia goraczki jesli te symptomy wystepuja co jest logiczne, bo nie ma sensu cierpiec jesli mozna temu przeciwdzialac jednak nie maja one wplywu na przebieg infekcji. Lagodzenie symptomow to nie leczenie.
                        • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:26
                          Samo działanie przeciwgorączkowe paracetamolu blokuje prawidłowe działanie układu immunologicznego, a do tego dochodzą jeszcze konsekwencje zubożenia organizmu w glutation (najsilniejszy ludzki antyoksydant)
                          • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:28
                            h_albicilla napisała:

                            > Samo działanie przeciwgorączkowe paracetamolu blokuje prawidłowe działanie ukła
                            > du immunologicznego, a do tego dochodzą jeszcze konsekwencje zubożenia organizm
                            > u w glutation (najsilniejszy ludzki antyoksydant)


                            Nie pisz bzdur.
                            • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:35
                              W którym miejscu napisałam bzdurę? Poza tym ja wcale nie zabraniam ci jeść paracetamol. Jak chcesz, to proszę bardzo. Moje zdrowie na szczęście nie zależy od twoich poglądów.
                              • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:41
                                h_albicilla napisała:

                                > W którym miejscu napisałam bzdurę?

                                Chocby w kilku postach powyzej.
                                • h_albicilla Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:44
                                  Skoro nie potrafisz podać gdzie konkretnie to zamykam dyskusję i przestaję ja śledzić.
                                  • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:00
                                    h_albicilla napisała:

                                    > Skoro nie potrafisz podać gdzie konkretnie to zamykam dyskusję i przestaję ja ś
                                    > ledzić.

                                    Dobrze, bo napisalas bzdury w postach powyzej dotyczace dzialania paracetamolu.
                                    Dalsza dyskusja nie ma sensu.
                              • dr.amy.farrah.fowler Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 13:34
                                To są kompletne bzdury oparte na jakichś gusłach ludowych (że temperatura albo brak temperatury wpływają na odporność).
                        • nikki30 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:14
                          > jednak nie maja one wplywu na przebieg infekcji.

                          Mają.Zbijając gorączkę za pomocą paracetamolu hamujesz właściwą odpowiedź układu odpornościowego. Szczególnie niewielka gorączka powoduje, że białka odpowiedzialne za odporność są najbardziej aktywne. Paracetamol hamuje ten proces. Infekcja u wielu osób stosujących leki obniżające gorączkę przebiega dłużej.
                          naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C81258%2Cprof-kozak-leki-obnizajace-goraczke-nie-sluza-do-profilaktyki
                          >bo nie ma sensu cierpiec jesli mozna temu przeciwdzialac

                          Wiesz ja od wielu lat nie stosuję leków obniżających gorączkę, przeciwbólowych. Z bólem, który nie przechodzi idę do lekarza a z gorączką kładę się spać. Owszem pocierpię dwa dni, ale zdecydowanie od czasu kiedy przestałam w siebie i dzieci ładować masę leków czas trwania infekcji spadł znacząco. Jedynie przy koronie maiłam długotrwający kaszel ale bez wysokiej gorączki.
                          • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:08
                            Pharmacodynamics Edit
                            Despite its common use, the mechanism of action of paracetamol is not completely understood. Unlike NSAIDs such as aspirin, paracetamol does not appear to inhibit the function of any cyclooxygenase (COX) enzyme outside the central nervous system, and this appears to be the reason why it is not useful as an anti-inflammatory.[24] It does appear to selectively inhibit COX activities in the brain, which may contribute to its ability to treat fever and pain.[24] This activity does not appear to be direct inhibition by blocking an active site, but rather by reducing COX, which must be oxidized in order to function.[24]

                            Paracetamol apparently might modulate the endogenous cannabinoid system in the brain through its metabolite, AM404, which appears to inhibit the reuptake of the endogenous cannabinoid/vanilloid anandamide by neurons, making it more available to reduce pain. AM404 also appears to be able to directly activate the TRPV1 (older name: vanilloid receptor), which also inhibits pain signals in the brain.[24]

                            Pharmacokinetics Edit

                            Main pathways of paracetamol metabolism (click to enlarge): Pathways shown in blue and purple lead to nontoxic metabolites; the pathway in red leads to toxic NAPQI.
                            After being taken by mouth, paracetamol is rapidly absorbed by the gastrointestinal (GI) tract (although absorption through the stomach is negligible);[114] its volume of distribution is roughly 50 L.[115] The concentration in serum after a typical dose of paracetamol usually peaks below 30 µg/ml (200 µmol/L).[116] After 4 hours, the concentration is usually less than 10 µg/ml (66 µmol/L).[116]

                            Paracetamol is metabolized primarily in the liver, into toxic and nontoxic products. Three metabolic pathways are notable:[98]

                            Glucuronidation (45–55%),[3] by UGT1A1 and UGT1A6;[113]
                            Sulfation (sulfate conjugation) (20–30%)[3] by SULT1A1;[113]
                            N-hydroxylation and dehydration, then glutathione conjugation, (less than 15%). The hepatic cytochrome P450 enzyme system metabolises paracetamol (mainly CYP2E1), forming a minor yet significant alkylating metabolite known as NAPQI (N-acetyl-p-benzoquinone imine) (also known as N-acetylimidoquinone).[98][117] NAPQI is then irreversibly conjugated with the sulfhydryl groups of glutathione.[117]
                            All three pathways yield final products that are inactive, nontoxic, and eventually excreted by the kidneys. In the third pathway, however, the intermediate product NAPQI is toxic. NAPQI is primarily responsible for the toxic effects of paracetamol; this constitutes an example of toxication.[118] Production of NAPQI is due primarily to two isoenzymes of cytochrome P450: CYP2E1[113] and CYP3A4.[118] At usual doses, NAPQI is quickly detoxified by conjugation with glutathione.[98][117]

                            • nikki30 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 14:30
                              No i? Czytałaś to co wkleiłaś? Zrozumiałaś? Chodzi ci o blokowanie enzymu cykloksygenazy? Jeśli samo blokowanie enzymów ma wpływ na nasz układ odpornościowy to wnioskuję z tego, że nie wiesz o czym piszesz...

                              Poczytaj sobie jakiekolwiek badania (szczególnie te ostatnie ) dotyczące Nuclear Factor kappa B masz ich masę na PubMed, pnas.org, NHS itp.Okazało się ,że to NF-KB odgrywa kluczową rolę w regulacji odpowiedzi immunologicznej organizmu na infekcję. Podwyższona temperatura sprawia, że NF-kB zaczynają poruszać się niczym wahadło zegara - przy wyższych temperaturach niż 37 st.C (na przykład w czasie infekcji i), wahadło NF-kB przyspiesza i to znacznie. Tu ma znaczenie czy zbijasz gorączkę.
                              • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 14:37
                                nikki30 napisała:

                                > No i? Czytałaś to co wkleiłaś? Zrozumiałaś? Chodzi ci o blokowanie enzymu cykl
                                > oksygenazy? Jeśli samo blokowanie enzymów ma wpływ na nasz układ odpornościowy

                                A ma? To wyczytalas?
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 13:33
                    Paracetamol nie jest antybiotykiem, więc nie ma znaczenia dla przebiegu zakażenia, a hipotezę o wpływie gorączki na odporność już dawno obalono.

                    Zasadniczo w przypadku infekcji wirusowych zażywanie czegokolwiek nie ma sensu, bo robi nic poza szkodzeniu wątrobie i nerkom (chyba że ktoś ma tak wysoką gorączkę, że musi zbijać).
                    • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 13:43
                      dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                      a hipotezę o wpływie gorączki na odporność już dawno obalono.

                      Goraczka to symptom, pojawia sie albo nie, w zaleznosci od reakcji ukladu odpornosciowego organizmu.


                      > Zasadniczo w przypadku infekcji wirusowych zażywanie czegokolwiek nie ma sensu,
                      > bo robi nic poza szkodzeniu wątrobie i nerkom (chyba że ktoś ma tak wysoką gor
                      > ączkę, że musi zbijać).

                      To wiadomo, dlatego lekarze zalecaja paracetamol na obnizenie goraczki lub przeciwbolowo jesli jest potrzeba bo wiadomo ze objawy moga byc uciazliwe bardziej lub mniej w zaleznosci jak przebiega infekcja. Ale to tylko lagodzenie objawow jak ty i ja napisalismy, na infekcje jako taka nie ma wplywu. To jak z bolem glowy, moze miec rozne przyczyny, rozne natezenie, paracetamol moze czasowo oslabic odczuwanie bolu ale nie wyeliminuje przyczyny. To samo z goraczka.
                    • nikki30 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 14:31
                      >hipotezę o wpływie gorączki na odporność już dawno obalono.

                      Kolejna, która nie wie o czym pisze...
                • morekac Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 09:44
                  > Osoby, ktore zetknęly sie z innym koronawirusem (powodujacym przeziębienie) maja przecwiczony uklad immumologiczny.

                  To by tłumaczyło, dlaczego psiarze i kociarze wydają się odporniejsi.
                  "Pies ci mordę lizał" nabiera nowego znaczenia.
    • anika772 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:17
      "podczas gdy sympatycy nauki wyszli na... Mniejsza z tym"
      Czyli na kogo wyszedł twój rząd, tiszuniu? Śmiałosmile

      • kk345 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 08:29
        Ja myslę, że on już sobie szykuje materiały do cefałki dla nowego prezydenta big_grin
    • ginger.ale Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 09:30
      Jasne, nie zarażają (choć nie wynika to z przytoczonego artykułu).
      Dowodem na to jest fakt, iż większość zarażonych górników że Śląska nie ma objawów. Dlatego nikogo nie pozarażali. A nie, jednak pozarażali.... 🤔
      • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 09:58
        Z artykulu wynika ze jest to rare czyli rzadko sie zdarza.
      • eveeveeve Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:14
        Czytałam ze 70% procent zarażonych nie zaraża dalej. A wsrod pozostalych są tzw. superroznosiciele, ktorzy jesli znajdą sie na podatnym gruncie (kościół, impreza, duże skupisko ludzi) zarazaja bardzo duzo osob. Stad moze byc sytuacja w kopalniach.
        • ginger.ale Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:10
          Ale super roznosiciel nie zaraża kilkuset osób, a kilkanaście (zamiast jednej-dwóch).

          Narciarze też nie zjeżdżali/bawili się w pubach mając wysoką gorączkę i kłopoty z oddychaniem. A rozniesli zarazę z Ischlg na północ Europy.
          • eveeveeve Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:12
            Ten kto roznosi niekoniecznie musi miec objawy. W ciadnym skupisku ludzi jedna osoba może zarazic bardzo wiele. Nie twierdze ze bezobjawowi wcale nie zarazaja.
            • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:15
              eveeveeve napisała:

              > Ten kto roznosi niekoniecznie musi miec objawy. W ciadnym skupisku ludzi jedna
              > osoba może zarazic bardzo wiele. Nie twierdze ze bezobjawowi wcale nie zarazaja
              > .

              Nie trzeba ale ryzyko ze osoba bez objawow podzieli sie wirusem jest minimalne co wynika z artykulu.
        • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:14
          eveeveeve napisała:

          > Czytałam ze 70% procent zarażonych nie zaraża dalej. A wsrod pozostalych są tzw
          > . superroznosiciele, ktorzy jesli znajdą sie na podatnym gruncie (kościół, impr
          > eza, duże skupisko ludzi) zarazaja bardzo duzo osob. Stad moze byc sytuacja w k
          > opalniach.

          OJP
          Superroznosiciele jak superman maja niezykle zdolnosci roznoszenia wirusa...
          Nie trzeba byc zadnym superroznosicielem, wystarczy miec aktywna infekcje czyli symptomy zwlaszcza kaszel zeby zarazac. W duzych skupiskach jest wiecej takich osob poprostu a wiec wiecej osob sie tym podzieli jak I wiecej to zlapie.
          • kk345 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 15:24
            I to ci bezobjawowi, o których mowa w tym wątku, to tak chodzą i kaszlą? Aha.
    • trillian Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 10:03
      Poproś kogoś żeby przetłumaczył ci to zdanie na rosyjski: "But WHO officials now say that while asymptomatic spread can occur, it is not the main way it’s being transmitted." To może zrozumiesz różnicę pomiędzy "zdarza się rzadko" a "jest niemożliwe".
      • olena.s Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 17:14
        Nie zrozumie, bo toto jest emanacją dość prymitywnej ideologii.
        Toto również nie pojmie, że ponieważ nikt nie zleci badań polegających na celowym zakażaniu populacji, to nauka może tylko wnioskować z obserwacji - jakich dostarcza na przykład dzielny Sanepid, testujący, jak wiemy, absolutnie wszystkich podejrzanych o kontakt z zakażeniem.
    • asfiksja Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:11
      Może dużymi literami, bo widać słabo znasz angielski:
      "while asymptomatic spread can occur, it is not the main way it’s being transmitted." znaczy
      CHOĆ ROZPRZESTRZENIANIE BEZOBJAWOWE MOŻE WYSTĄPIĆ, NIE JEST TO GŁÓWNA DROGA TRANSMISJI

      Tytuł wątku jest więc nieadekwatny do treści cytatu. Transmisja wirusów (praktycznie wszystkich) nie jest zero-jedynkowa, tzn. nie jest tak, że pacjent z objawami choroby na 100% cię zarazi, a bezobjawowy nosiciel nie może cię zarazić. Po prostu w przypadku transmisji drogą kropelkową bezobjawowi nosiciele (z przyczyn oczywistych i zdroworozsądkowych - bo nie kichają, nie kaszlą!) zarażają w dużo mniejszym stopniu.
      • andace Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:46
        Mnie zaraził mój bezobjawowo chory mąż, zarazili się razem z kolegą z pracy w trakcie wykonywania pracy od grupy bezobjawowo chorych. Mąż i kolega objawów nie mieli, za to ja i rodzina kolegi pochorowaliśmy się z objawami. Covid-19 potwierdzony testami.
        Wiemy jaki był „łańcuszek” zakażenia bo po 7 dniach dostaliśmy info ze jedna osoba z grupy (z która miał kontakt mąż i jego kolega) miała objawy, przetestowali cała grupę i wszyscy byli chorzy. A mąż miał kontakt osobisty z kolega tylko pół dnia i tylko przy tym zadaniu. U mnie objawy wystąpiły ok 10 dni od zdarzenia.
      • verdana Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:49
        Skoro /bezobjawowi nie zarażaja, a ci, co mają objawy raczej obecnie nie włóczą się po parkach, galeriach i ulicach , to znaczy, że nikt nikogo nie zaraża. Te setki tysięcy osób które wyladowały w szpitalach, albo i umarły po prostu miały zerowe szanse na zarażenie, albo zaraziły się od osoby najbliższej, która - patrz wyżej- nie miała szans się zarazić.
        Bardzo proste, czego nie rozumienie?
        • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:22
          Obecnie to zdaje sie w Polsce sklepy, restautacje, fryzjerzy itp sa otwarte wiec raczej wiele osob z objawami jak i bez w tych miejscach przebywa. A w parkach czy na swiezym powietrzu ogolnie trudniej sie zarazic, chyba ze ludzie przebywaja w wiekszych grupach blisko siebie.
          Ludzie ktorzy byli hospitalizowani zarazili sie sporo wczesniej, zanim wprowadzono lockdown.
    • spanish_fly Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 11:53
      Nie bardzo rozumiem w takim razie skąd te tysiące już chyba zachorowań na Śląsku. Górnicy chodzili do pracy z wysoką gorączką i dusznościami?
      • eveeveeve Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:18
        Wystarczy kaszel.
        • roks30 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 13:30
          Nawet kaszel niechorobowy np. ktoś pali papierosy, zakrztusi się czy ciężej mu się oddycha, a o to chyba w kopalni nietrudno.
      • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:40
        spanish_fly napisała:

        > Nie bardzo rozumiem w takim razie skąd te tysiące już chyba zachorowań na Śląsk
        > u. Górnicy chodzili do pracy z wysoką gorączką i dusznościami?

        Podejrzewam ze warunki pracy w kopalni maja wplyw. Takze brak dostepu do swiezego powietrze sprzyja zakazeniom
      • ferra Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:43
        Zwłaszcza Ci, którym wyszedł test pozytywny, a nie byli badani.
    • dramatika Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:38
      Trzeba było stworzyć jakieś "naukowe" uzasadnienie dla tych dzikich tłumów przewalających się teraz przez USA i UE, a których członkowie swego czasu najbardziej wrzeszczeli o konieczności zostania w domu ;P
    • ferra Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 12:50
      To jest fenomen. Bezobjawowa choroba. Z reguły medycyna zgaduje, czyli diagnozuje - szuka przyczyny lub tylko tłumi objawy, ale niby dociera do nazwy schorzenia wg ICD-10, jednakże zawsze odbywa się to na podstawie jakichkolwiek objawów.

      • ritual2019 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 13:04
        Nie zawsze. Sa choroby ktore sie rozwijaja bezobjawowo dlugo, czasem latami, wykrywaja je badania przesiewowe. Wirus moze wniknac do organizmu zostac zabity przez przeciwciala na tyle szybko i sprawnie ze nie rozwina sie objawy choroby bo nie zdaza. Testy na przeciwciala moga natomiast swiadczyc o tym ze wirus byl obecny. Wszystko zalezy czy, jak I czego sie szuka.
        • ferra Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 17:20
          Gipsujesz sobie zawczasu nogę - albowiem może bezobjawowo jest złamana? I nagle Cię olśniło?
    • gru_z_gru Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 13:46
      Czyli Twój ukochany rząd niepotrzebnie wszystko zatrzymał?
      • morekac Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 13:54
        W tym kopalnie. I płaci im 100% za nicnierobienie bez żadnego powodu. To dopiero jest marnotrawienie kasy.
        • gru_z_gru Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 14:14
          Tisz się w ogóle jakiś krytyczny ostatnio zrobił. Może na postojowym dla trolli jest i mu nie płacą
          • ginger.ale Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 15:29
            Albo obcięli 20%.
    • olena.s Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 16:01
      >Stanowisko antynaukowych głąbów stało się<

      Problem z idiotami, którzy wiarę lub ideologię usiłują zestawiać z nauką jest prosty: tępota. big_grin
      Bo tylko tępota (lub zła wola, ale czemuż miałabym takową przypisać komukolwiek, zwłaszcza trololo?) jest winna niezdolności do pojęcia prostego faktu: nauka dąży do prawdy. A dąży stawiając hipotezy a następnie je - uważaj - FALSYFIKUJĄC. Czyli usiłując obalić: nie za pomocą wycia o chamskich mordach, nie za pomocą wody święconej i bełkotu o słowie bożym, nie za pomocą rozkazu prezesa/furhera/generalissimusa, ale nowymi dowodami, nowymi hipotezami i nowymi badaniami.
    • kaka-llina Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 09.06.20, 16:09
      Jeśli wrzucasz cos po angielsku to chociaż sie go naucz...
    • trillian Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 16.06.20, 17:54

      www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200619540-Prof-Simon-Osoby-przechodzace-zakazenie-bezobjawowo-moga-zarazac.html
      • trillian Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 16.06.20, 21:36
        a, w artykule który zalinkowałam jest też sprostowanie WHO, dla tych którzy zrozumieli (czy raczej pasowało im do tezy) że bezobjawowi nie zarażają
    • leann32 Re: WHO: Bezobjawowi nie zarażają 16.06.20, 21:28
      No nie wiem.
      Wszak na slaskich kopalniach mamy 95-98% bezobjawowych a zarazone po 500 osob z kopalni.
      Na kopalni z okolicy jest tak ze byly objawowe osoby dwie - jeden sztygar a drugi jakis elektryk, jeden i drugi w ogole nie pracowal z zespolami na wyrobisku, gdzie prawie wszyscy mieli pozyywny wynik po czasie zreszta jak badano kontakty to kazdy mial 10-20 i to nie osobistych zeby komus nakaszlec w twarz. Takze chyba cos nie tak z ta teoria.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka