Serio zadna ematka ich nie nosi? Takie odnioslam wrazenie z watku o zylakach - ze w TYM WIEKU to juz nie wypada... Niektore nosily szorty do 25 roku zycia.
Ematki niby zawsze takie na luzie, smieja sie z tego 'powolnego czolgania sie w kierunku trumny', ale jednak cos jest na rzeczy.
Serio uwazacie ze kobieta po 40-ce z normalnymi nogami (nie jakimis super dlugimi) nie powinna nosic szortow? Dlaczego wy nie nosicie?
Jakos w innych aspektach ematki sa bardzo zadowolone ze swojego ciala, a tu nadle jakis kompleks czy co?
Ja mam rozmiar 36 i nosze do biegania krociutkie szorty. Nie powinnam?
Czy kobiecie dojrzalej nie wypada sie pokazac np. w czyms takim?