Dodaj do ulubionych

puchnące kostki/stopy

17.06.20, 23:52
Od lat zmagam się z puchnącymi kostkami, stopami i ogólnie bólem nóg od kolan w dół w trakcie upałów. Czasami w innych sytuacjach mam obrzęki, ale nigdy takie, jak teraz latem. Pomijam, jak to wygląda i jaki to dyskomfort, ale po prostu boję się, że może to coś poważnego, może takie obrzęki czymś grożą. W tej chwili nie włożyłabym stopy do pełnego buta, taki jest obrzęk. Lekarze zasadniczo generalizują problem udzielając rad w stylu: więcej chodzić, nogi do góry, więcej wody, mniej soli, stratatata. Żaden lekarz nigdy nie pochylił się nad problemem tak naprawdę; nie zlecił badań, żadnej diagnostyki. Jestem z tym sama i nie wiem, co robić. Nie wiem nawet od czego warto by zacząć diagnostykę, bo na lekarzy liczyć nie mogę - tyle już wiem. Nie wiem, gdzie szukać przyczyn w organizmie, co może być powodem takich obrzęków i bólu/zmęczenia nóg. Zawsze latem.
Obserwuj wątek
    • mdro Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 00:16
      Podkolanówki uciskowe. Na początek takie z pierwszym stopniem ucisku.

      A przyczyną są prawdopodobnie problemy z krążeniem limfy, dużo się z tym nie zrobi (poza właśnie uciskiem, masażami, gimnastyką - świetnie robią podskoki w wodzie).
    • mamtrzykotyidwa Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 00:43
      U mnie powodem puchnięcia była alergia. Też najbardziej dokuczało mi to w lecie.
      Wykluczenie z jedzenia alergenów pokarmowych rozwiązało problem całkowicie.
      Z czasem doszłam do tego, że za puchnięcie głównie odpowiadała krowa i wszystkie rośliny kapustne, z tym, że po zjedzeniu czegoś od krowy puchną mi nogi już po jednokrotnym zjedzeniu, - cały następny dzień ma spuchnięte, a po kapuście opuchlizna pojawia się dopiero po trzech dniach codziennego jedzenia.
      Dlaczego w lecie było najgorzej? - bo w lecie objadałam się lodami i jogurtami, takie pyszne były! W zimie lodów nie jadłam, czasem ser, wołowinę, czasem jakiś kefir, mleka nigdy nie lubiłam.
      Może zrób testy alergiczne pokarmowe?
      • ewa_2009 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 10:09
        Jak na to wpadłaś, że to może być alergia? I potem te kapustne - jak je zidentyfikowałaś (chodzi mi o techniczne działanie) - zapisywałaś sobie, co jadłaś i obserwowałaś się przez tydzień?
    • waleria_s Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 02:39
      W tym sezonie jakoś też wyjątkowo cierpię. Tylko mi nogi może nie puchną mocno, ale bolą, odczuwam żyły (trudno wytłumaczyć), bardzo ciężko mi się chodzi, wręcz taki kaczy chód. Jak siedzę- non stop czuję te żyły.
    • ewa_2009 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 09:31
      Też mam problemy z puchnącymi kostkami i (rzadko) stopami, ale występują one nieregularnie, nawet w upały nie puchną codziennie. Potrafię natomiast mieć spuchnięte stopy już po wstaniu z łóżka. Natomiast wczoraj wieczorem prawa stopa była znacznie większa, górna część stopy była jak poduszeczka.
      • jagoda2 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 09:56
        No i co to jest, skąd się to bierze, co z tym robić? Ja zazwyczaj rano nie mam problemu, zaczyna się tak od godzin wczesnopopołudniowych, chociaż jeśli poprzedniego dnia nogi naprawdę mocno mi spuchły, to i przez noc czasami cały obrzęk nie schodzi i już od rana kostki są pogrubione.
        Mnie te obrzęki nasilają się latem, ale i zimę też potrafią się pojawić znienacka tyle, że sporadycznie i nie w takim stopniu.
      • jagoda2 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 10:01
        Oczywiście, ale te działają nic nie dają. Codziennie jeżdżę do pracy na rowerze (w dwie strony to ok. 16 km), staram się chodzić wieczorem na spacery (5-10 km), ale nie codziennie mi się to udaje - przyznaję, soli prawie w ogóle nie używam (gotuję bez soli, wielu rzeczy w ogóle nie solę), wody piję bardzo dużo. W weekend czerwcowy chodziłam po około 20 km dziennie - wieczorem nogi jak balony tak, że nawet sandały były mi za ciasne. Fakt, było bardzo gorąco. Nadwagi nie mam.
        • jagoda2 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 10:04
          Dodam, że kiedy tylko to możliwe, nogi trzymam w górze, min. na poziomie krzesła, na którym siedzę, a w domu zdecydowanie wyżej - to trochę pomaga. Jak również ulgę przynosi chłodna woda, choć na obrzęki nie działa.
          • mava Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 22:58
            kup sobie poduszke do spania,
            cos jak niżej,
            wtedy twoje nogi będą uniesione kilka godzin (nocnych).
            Nie wiem, czy cos to pomoze akurat tobie, ja mam taka od wielu lat.
            Kiedyś w Lidlu były...
            https://www.medilla.pl/dane/full/3/3c2835cd-aa62-4e13-9239-d3fea7bf2de8.jpg
            • alpepe Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 10:12
              Moja córka miała opuchliznę prawie 10 lat. Jedna stopa głównie, ale czasem jak bania. Lekarze konsultowani, nikt nie wiedział, skąd to. Kiedy jadła jajka i pokarm wysokobiałkowy ogólnie, to opuchlizna była monstrualna. Skolioza była korygowana gorsetem. Od jakiegoś roku opuchlizna zniknęła, a skolioza jest tak nieznaczna, że gorset nie jest potrzebny.
              • jagoda2 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 10:36
                U mnie już nic nie da się skorygować w tej kwestii.
                Dlaczego nabiał powoduje opuchliznę? Muszę się temu przyjrzeć, czy w moim przypadku może to mieć związek. Generalnie nie jestem typem bardzo nabiałowym, niemniej jednak nabiał spożywam, chociaż w dość umiarkowanych ilościach.
                • alpepe Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 10:42
                  Nie wiem, ale u mojej córki zaobserwowałam, miała fazę na jajka, a mieliśmy ekologiczne źródło. I nagle jej nogi niemal eksplodowały. Córka nie lubiła mleka, nie jadła serów, ale dużo wędlin za to i dużo jajek. Kiedyś w upały nie była w stanie założyć buta w upale, a kilka dni wcześniej się zajadała jajkami. Wiesz, jak się latami człowiek gryzie tym, że dziecko ma jedną stopę niesamowicie spuchniętą, a nie było żadnej kontuzji, chodzi po lekarzach, córce robiono nawet tomografię komputerową, była na masażach, zabiegach z ultradźwiękami, a wszystko bez efektu, to się potem patrzy, jak tu samemu jej pomóc. Ale dopiero spektakularna zmiana w kręgosłupie pomogła sama z siebie.
                • 1matka-polka Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 10:52
                  "Dlaczego nabiał powoduje opuchliznę?“

                  Alergia powoduje opuchlizne, obrzek Quinckiego to sie nazywa. Ja tak mam np. w czasie pylenia traw ale rowniez od lekow na cisnienie, ze stopy mi puchna od spodu i czuje jakbym chodzila po poduszkach.
                  • jagoda2 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 11:07
                    Hmm, raczej nie mam alergii na nabiał, może bardziej nietolerancję, chociaż niczym nie potwierdzoną. Może fakt, że nigdy nie ciągnęło mnie zbytnio do nabiału, mleka wręcz nie znoszę, świadczyć może też o słabej tolerancji lub jej braku. No i moja córka w dzieciństwie miała potężną skazę białkową; do dzisiaj nie pije mleka, nie je jogurtów itp. serków. Obecnie jada lody, masło, twarde sery i jajka, ale na szczęście nic się nie dzieje.
                    • mamtrzykotyidwa Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 12:58
                      jagoda2 napisała:

                      > Obecnie jada lody, masło, twarde sery i j
                      > ajka, ale na szczęście nic się nie dzieje.


                      Nic się nie dzieje, dopóki nie zaczną jej puchnąć nogi?

                      Masz wszelkie przesłanki do tego, aby wyrzucić krowę z waszego życia i broń boże nie wprowadzać na jej miejsce kozy, ani owcy.
                      Spróbuj przez miesiąc nie jeść niczego, co pochodzi od krowy - czytaj składy wszystkiego, co jesz.
                      A jak się już przekonasz, że krowa to wróg, to wyrzuć ją też z życia córki, jeśli chcesz, aby była zdrowa.
                      Weź też pod uwagę to, że skoro jesteście alergiczkami, to uczulających produktów może być znacznie więcej niż tylko krowa. Ale krowa jest zawsze pierwsza w kolejce. Wykluczenie krowy to podstawa powrotu do zdrowia.
              • alpepe Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 13:17
                Oczywiście, że nie istnieje, ale istnieją Jagody, którym puchną stopy w upał o wiele bardziej niż innym Jagodom, i te z opuchlizną są zdesperowane, bo lekarze tylko sugerują ćwiczenie naczyń krwionośnych, by żyły wydalały z krążeniem, ale to tylko połowa prawdy. W przypadku mojej córki było to bardzo symptomatyczne, że była korelacja między wadą postawy, a obrzękami.
        • ajr27 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 10:08
          Też mam skoliozę i parę lat temu mi puchły nogi, ale przeszło. Nie rozumiem, dlaczego skreślasz lekarzy. Mnie pomógł dobry chirurg naczyniowych, z oddziału zajmującego się leczeniem żylaków
        • snakelilith Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 13:54
          A jak się odżywiasz? Zatrzymywanie wody w organizmie to częsty objaw, często właśnie nawet pierwsza wskazówka, przy hyperinsulinemii. Masz w rodzinie cukrzyków, ludzi chorujących na choroby serca, inne choroby metaboliczne? Ty możesz mieć też skłonność do nadmiernej reakcji insulinowej i to już w młodym wieku i przy niskiej wadze. Należałoby więc ograniczyć wszystko, co stymuluje wyrzut insuliny, a przede wszystkim ograniczyć posiłki do maksymalnie 3 dziennie. Częste jedzenie, nawet małych porcji i "zdrowych" przekąsek w postaci np. owoców, pogłębia problem i może z wiekiem prowadzić do insulinooporności i jeszcze większych obrzęków.
          Możesz też przez pewien czas, np. kilka dni, zrezygnowć wieczorem z węglowodanów, na rzecz posiłku złożonego z warzyw i białka (żadnych owoców) i sprawdzić, jak działa to na opuchliznę. Jak zauważysz, że po takim posiłku wydalasz mnóstwo wody i rano jesteś wiotka i gładka, to masz problem z hyperinsulinemią.
            • snakelilith Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 14:18
              Mają. Ale niewiele i reakcja insulinowa na taki posiłek jest łagodniejsza. Można z warzyw te zrezygnować i przyjąć tylko białkowy preparat, ale to jest gruba przesada w normalnym życiu. W każdym razie ograniczenie węglowodanów (zwłaszcza przy wieczornym posiłku) w bardzo szybkim czasie pozwala pozbyć się obrzęków, a diuretyki nie są obojętne dla zdrowia i mogą pogłębiać inuslinooporność.
          • jagoda2 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 14:28
            Węglowodany mi nie służą, błyskawicznie po nich tyję, dlatego staram je ograniczać do minimum, zwłaszcza produkty zawierające gluten. Unikam pieczywa, makaronów i ryżu, za to lubię fasolę i kasze w każdej postaci - wiem, też zawierają gluten. Mam wrażenie, że po glutenie puchnę i pęcznieję, ale może to subiektywne odczucie. Produktów nabiałowych (nie przepadam) i zawierających gluten jadam mało, słodycze niezmiernie rzadko, słodkich napojów praktycznie nie piję, soli niemal nie używam. Powinnam pewnie jadać więcej mięsa i jaj, bo niewiele mam białka zwierzęcego w diecie. Warzywa bardzo lubię w każdej postaci, ale nie jem ich jakoś bardzo dużo, pewnie nawet też zbyt mało. Owoce jadam "w rzutach": mam kilkudniowe fazy np. na jabłka, banany, śliwki, itd., ale potem długo nie jem żadnych owoców, bo nie mam potrzeby. Czasami odczuwam wyraźne zapotrzebowanie na coś, np. na buraki, pomidory, jaja, chleb żytni (unikam) albo nawet na cebulę i wtedy to jem przez jakiś czas, kilka dni aż mi przejdzie na to ochota. Cukier zwykle mam w niskich stanach albo w środku normy. Nie do końca jestem przekonana, że moje problemy powiązane są z jedzeniem, ale mogę się mylić.
            • snakelilith Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 14:57
              Nie bardzo wiadomo co jesz, skoro jak piszesz, unikasz węglowodanów złożonych, warzyw też nie jesz specjalnie dużo i do tego niewiele zwięrzęcego białka. Tylko kaszę i fasolę? wink Nie napisałaś też ILE RAZY dziennie jesz, a to przy hyperinusinemii bywa decydujące. I gluten ma mniejsze znaczenie niż myślisz. To cudowne działanie bezglutenowej diety polega na tym, że rezygnując z glutenu rezygnuje się z masy węglowodanów i to jest całe wytłumaczenie tego efektu.
              Zrób eksperyment. Zredukuj posiłki do maksymalnie 3 dziennie (zero przekąsek) i zrezygnuj wieczorem z węglowodanów. To są nieskomplikowane zasady i po kilku dniach będziesz wiedzieć. Co ci szkodzi? Najwyżej wyeeliminujesz problem hyperinsulinemii. Całej masie ludzi wydaje się bowiem, że jedzą zdrowo i wiedzą co im szkodzi, albo czego potrzebują, a szkodzą sobie podjadając co 3 godziny rzekomo zdrowe produkty. Cukier w normie, to żaden dowód. Nawet przy zaawansowej insulinooporności można mieć cukier w normie i pływać w nadprogramowej insulinie.
    • nikki30 Re: puchnące kostki/stopy 18.06.20, 16:23
      >Nie wiem, gdzie szukać przyczyn w organizmie, co może być powodem takich obrzęków i bólu/zmęczenia nóg.
      W moim przypadku była to nierównowaga hormonalna (szczególnie w drugiej fazie cyklu). Za mało też piłam. W trakcie upałów wypijam m.in 2, 5 litra wody zmineralizowanej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka