kermicia
25.06.20, 20:23
Takie, które zmieniły Wasze życie na lepsze, łatwiejsze, przyjemniejsze. Macie?
U mnie:
1. że nie muszę codziennie wbijać się w biustonosz półsztywny z fiszbinami, bo doskonale czuję się w braletkach i biustonoszach sportowych (mój wymóg - bawełna elastyczna, ramiączka idące normalnym torem, nic na krzyż). Wreszcie żadnych drutów, pushupów, wbijających się w ramiona tasiemek, koniec użerania się z brafiterkami dobierającymi mi dzikie rozmiary typu 65 G, które nijak nie chciały być wygodne i chyba niszczyły mi kręgosłup i nadmiernie ściskały płuca. Teraz jest super, pełna wygoda, pod ubraniem niewielka różnica dla obserwatora ewentualnego. A w dawne eleganckie biustonosze zakładam tylko gdy jest okazja lub jakiś specyficzny dekolt.
Wklejam wam moje aktualne ulubione:braletki sportowe
2. aplikacja Too good to go, czyli ratowanie jedzenia, które się nie sprzedało i które knajpka by wyrzuciła. Za niewielkie pieniądze można naprawdę fajnie trafić (albo i nie, loteria, trzeba czytać opinie), a radocha z zabawy przednia. Kupuję np. w piekarniach typu Pochlebstwo, Starbucksie (genialne ciasta), pizzeriach czy małych miejscowych kawiarniach. Tylko raz coś reklamowałam jako nieświeże, od razu oddali kasę. Bardzo polecam, im więcej osób się tym zainteresuje, tym więcej miejsc przystąpi do projektu.