Dodaj do ulubionych

Przykrywanie wozka pielucha

27.06.20, 21:07
Przykrywacie? Przekrywalyscie? Teraz to passe dzieci sie w srodku gotuja.

Smutek
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:08
      Smutek, że się gotują? Aha.
      • ichi51e Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:12
        Smutek ze to kiedys czlowiek nie wiedzial. A dziecko cicho bralo na klate. Dobrze ze malo chodzilam po sloncu bo mi sie nie chcialo big_grin
    • andaba Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:11
      Przykrywałam, jak się nie dało inaczej słońca uniknąć.

      Szczerze mówiąc to nie wiem o co ci chodzi, teraż są parasolki, nie ma potrzeby robić firanek z pieluch.
      • ichi51e Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:14
        Spokojnie. Znalazlam ten eksperyment bo jadna rzecz mnie zaciekawila i w zaslonietym bylo 38 stopni w niezaslonietym 34. Wniosek - po godzinie stanaia na sloncu wozek sie nagrzewa zasloniety czy nie.
      • 3-mamuska Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:35
        andaba napisała:

        > Przykrywałam, jak się nie dało inaczej słońca uniknąć.
        >
        > Szczerze mówiąc to nie wiem o co ci chodzi, teraż są parasolki, nie ma potrzeby
        > robić firanek z pieluch.

        To jesteś koszmar dla dziecka.
        O wiele gorącej niż samo słońce.
        Coś jak pies w zamkniętym samochodzie
    • nangaparbat3 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:23
      Nie , nigdy. Na odwrót - córka urodziła się w lipcu, były upały, ona ma bardzo delikatną skórę i łatwo się odparzała, więc ją woziłam gołą od pasa w dół. Miałam taką śmieszną parasolkę od słońca przytwierdzoną do wózka, prawie 20 lat temu nie było jeszcze histerii pedofilskiej, więc wietrzyła cipkę.
      Jednocześnie ja mam jakąś szajbę z tym zasłanianiem (pieluszką, a jeszcze bardziej taką folią od deszczu), zawsze czuję, jakby temu dziecku robiono jakąś krzywdę, nie mam racjonalnych argumentów, ale emocje to we mnie budzi bardzo silne.
      • nangaparbat3 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:25
        Ocho, Freudian slip - 30 lat temu big_grin
      • black.emma Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:27
        nangaparbat3 napisała:

        >nie było jeszcze histerii pedofilskiej
        Co to jest histeria pedofilska?
        • nangaparbat3 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:32
          Przekonanie, ze za każdym węgłem czai się pedofil.
          • black.emma Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:34
            Jest takie? Czy przypadkiem trywializujesz temat?
          • panna.nasturcja Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:41
            Takim trywializowaniem robisz ogromna krzywdę ofiarom pedofilii. Nie wożeniem córeczki nago, tylko tym jak to komentujesz. Jestem znacznie starsza od Twojej córki, wiekowo mogłabym być jej matka i szkoda, ze za moich czasów nie było „histerii pedofilskiej”, bardzo szkoda.
            • black.emma Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:44
              Jestem mniej więcej w wieku jej córki i też uważam, że to ogromna szkoda. Tak, wówczas pedofil czaił się za każdym węgłem... bo mógł.
              • panna.nasturcja Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:46
                Dokładnie. Do tego na wiele zachowań wobec dzieci nie zwracano uwagi, a nie tylko penetracja jest pedofilia i krzywda dla dziecka.
                • nangaparbat3 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:34
                  Absolutnie nie miałam na myśli trywializowania, jesli tak wyszło, to przepraszam. Mam skłonność do widzenia tylko jednego aspektu problemu, nie zawsze, ale czasem, i walę wtedy straszne gafy. Naprawdę żałuję.
                  • panna.nasturcja Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 23:00
                    Rozumiem. I dziękuje.
                • 3-mamuska Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 23:07
                  panna.nasturcja napisał(a):

                  > Dokładnie. Do tego na wiele zachowań wobec dzieci nie zwracano uwagi, a nie tyl
                  > ko penetracja jest pedofilia i krzywda dla dziecka.

                  Dokładnie pamietam dalekiego wujka ,który koniecznie musiał całować wszystkie dzieci w usta, na przywitanie.
                  Kara było buziak dla wujka jak będziemy niegrzeczni.
                  Na szczęście to była daleka rodzina i mój tato i mama na to nie pozwalali. A niektórzy zachęcali, bo przecież wujek was po prostu kocha.
                  To rodzina. I ogólnie.
      • kalina_lin Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:42
        Bez pieluchy jeździła?
        • nangaparbat3 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:35
          Leżała na pieluszce. Nie przez cały czas oczywiście odkryta, chwilę.
    • heca7 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:25
      Mam trójkę dzieci. Wózka w życiu nie przykryłam pieluchą.
    • aerra Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:27
      Nie przykrywałam, bo nosiłam dziecko w chuście, wiec musiałabym siebie przykryć tongue_out
    • mava Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:31
      nigdy nie zasłaniałam a dzieci urodzone na początku lata...
      Wózek miał budke + parasolke (ale z tej raczej nie korzystałam), ew. zawsze mozna było odwrócić go tyłem do słońca.
      Nie wiem czemu miałaby słuzyc ta pielucha (brrr...nie wspominajac o watpliwej estetyce) na wózku..
      Zważywszy, że moje dzieci to już tak blizej 30, to jednak to nie jest passe. Zawsze było passe i zawsze oznaka braku myslenia (tak, mozna w tym miejscu powiedzieć, że jestem "chamką", co nie raz usłyszałam zarzuciwszy wcześniej mamciom brak myslenia)
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:31
      Tak, kiedyś pies mi zwiał, było -5, syn raptem 2 miesiące miał, ja z dzieckiem w wózku biegałam po wsi i szukałam dziada a, że byliśmy już po półgodzinnym spacerze to bałam się, że mroźnie powietrze zaszkodzi dziecku, więc przykryłam gondole pieluchą, na szczęście po 10 min znalazłam zadowolonego psa.
    • solejrolia Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:38
      Nie przykrywałam. Intuicyjnie czułam, że nie jest to zbyt dobre.
      A potem to w gazecie Dziecko pisali o tym. (chyba każda ematka w owym czasie czytała Dziecko wink)
    • thea19 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:40
      nie przykrywałam. Pierwszy jeździł w gondoli zimą a drugi letni nie dał się do gondoli włożyć. Spacerówki miałam z dużymi budami.
    • ga-ti Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:43
      Nie przykrywałam. Kupiłam parasolkę do wózka (16 lat temu) i miałam w wózku wmontowaną moskitierę (chowało się ją w kieszonce w budce), którą rozwijałam czasem, żeby od owadów zasłonić. Mnie w wózku mama okrywała od robali swoim welonem wink
    • black.emma Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 21:47
      Nie przykrywałam i nie spacerowałam w pełnym słońcu. Dla mnie to koszmar, nie wyobrażam sobie jak musi się czuć dziecko.
    • fil.lo Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:03
      Nie przykrywałam, miałam parasolkę, a w upały chodziłam na spacery wcześnie rano/późnym popołudniem. A w zasadzie to najczęściej w swoje pierwsze lato moje dziecko miało dwa spacery - jeden poranny ze mną, drugi późnopopołudniowy z mężem.
      • fil.lo Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:03
        Codziennie dwa spacery miało być
    • eliszka25 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:06
      Nie przykrywałam. Miałam taki „żagiel” montowany do wózka, który osłaniał od słońca, ale nie tamował ruchu powietrza. Montowało się to do budki i kierownicy i ten „żagiel” wisiał sobie kilkanaście cm nad wózkiem i robił cień. Dużo lepsze niż parasolka.
    • forumologin Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:12
      calkowicie nigdy, jakos logiczne wydawalo mi sie ze tam powietrza moze brakowac
    • bywalec.hoteli Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:26
      nie
    • memphis90 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:28
      Nigdy nie zakrywałam wózka pieluchą. Ale widziałam agentkę, która w lipcu zakładała na wózek ten zimowy pokrowiec....
    • leyla76 Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:34
      Nigdy nie przykrywała i niż mi sie w kieszeni otwiera jak widzę przykryte wózki i foteliki samochodowe tzw łupiny.
      Bardzo popularne to przykrywanie jest w kraju mojego męża Turcji i nie tylko Pielucha, ale także kocykiem.
      To jakaś ich mania narodowa, bo dzieci nakrywanie są nawet te śpiące w łóżeczku w domu.
      No ale w Turcji to w ogóle inne podejście do bezpieczeństwa dzieci.
    • princy-mincy Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 22:39
      Nie, nigdy. Widywałam zakryte tak dzieci i jakoś mi nigdy to nie pasowało. Używałam parasolki do wózka, zresztą w największe upały i tak nie wychodziłam z wózkiem, ew wczesnym rankiem i dopiero pod wieczór.
    • turbinkamalinka Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 23:13
      Nie przykrywam, resztą nie mam ani jednej pieluchy wielorazowej.
    • mrs.solis Re: Przykrywanie wozka pielucha 27.06.20, 23:13
      Czasem przykrywalam, jak malej swiecilo slonce w twarz i sie krzywila, ale nigdy nie wychodzilam z dzieckiem z domu w upaly, a pieluche sciagalam zaraz jak slonce przestalo swiecic do wozka. Za to ja zawsze zwracalam uwage na ta polska mode gdzie w lecie dzieci w wozkach mialy dodatkowo czapki z nausznikami, albo niemowlaki w lipcu przykryte kocykiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka