Dodaj do ulubionych

A taka sytuacja

08.07.20, 17:29
Powiedzmy ze Wasze dziecko wygrywa nagrode ktora jest co roku przyznawana przez prezydenta absolwentom ktorzy na maturze mieli z danego przedmiotu najlepszy wynik w Polsce. Jest to spory zaszczyt i prestiz w CV, nagrody przyznawane sa co roku od wielu lat. Tylko ze Wy, rodzice dziecka, nie znosicie obecnego prezydenta. Az Was trzesie na widok jego geby w mediach. A tu dziecko ma wejsc na podium i odebrac z jego reki przed kamerami nagrode. Idziecie na uroczystosc?

Ciekawa jestem co napiszecie. Nie mieszkam w Polsce ale mam wlasnie taka prawie sytuacje, a raczej bede miala, bo narazie ze wzgledu na covida ceremonia jest odlozona. Opisalam analogicznie, bo prezydent Polski wzbudza u wielu z Was takie emocje jak u mnie premier stanu w ktorym mieszkam. Z dziecka jestem dumna. No osiagniecie nietuzinkowe. Sadze ze bylby bardzo zawiedzony jesli bysmy sie wypieli na te uroczystosc. Ale sluchanie przemowienia tego wreczajacego bydlaka bedzie tortura, a zdjecia dziecka z nim na scianie napewno nie powiesze. Wrecz sie bede musiala hamowac zeby mu nie wbic widelca w oko.

Wyobrazcie sobie ze A. Duda ma przed kamerami wreczyc cos Waszemu dziubdziusiowi. To jak?
Obserwuj wątek
    • pani_tau Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:32
      Zaciskam ząbki i idę. Dziecko najważniejsze w tej sytuacji.
    • gama2003 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:36
      To prezydent miałby zaszczyt uścisnąć rękę zdolnego dziecka. Idę i tak o tym myślę.
      • anahera Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:37
        O, lubie to.
      • tymianek21 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:43
        gama2003 napisała:

        > To prezydent miałby zaszczyt uścisnąć rękę zdolnego dziecka. Idę i tak o tym my
        > ślę.
        👍👍👍
      • flo-bo Re: A taka sytuacja 09.07.20, 07:48
        Super!!!!
    • tt-tka Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:37
      Chyba zglupialas. Maturzyscie mam pozwalac/zabraniac ? Sam niech zdecyduje. Ja nie ide.
      • anahera Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:39
        Nie napisalam ze rozwazam zabronienie czegokolwiek maturzyscie. Zaproszeni sa rowniez rodzice nagrodzonego oraz dyrektor szkoly. Moje pytanie obejmuje moje ewentualne uczestnictwo.
    • aerra Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:40
      Mój dziubdziuś ma do Dudy jeszcze bardziej negatywny stosunek niż ja, więc sądzę, że na wręczenie nagród by się w ogóle nie wybrał. Ewentualnie idzie w koszluce ze stosownym napisem.
      Ale załóżmy, że stosunek ma obojętny, wtedy ja zaciskam zęby i idę uczcić chwilę dziecka. Ten słup, który mu tę nagrodę wręcza jest bez znaczenia.
      • anahera Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:00
        Hmm...w koszulce nie zostalby wpuszczony na sale, dress code nakazuje garnitury.
        • spirit_of_africa Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:21
          mozna miec krwata ze stosownym napisem wink
        • kalina_lin Re: A taka sytuacja 08.07.20, 19:01
          Koszulkę może mieć pod marynarką. W odpowiednim momencie się rozepnie.
        • aerra Re: A taka sytuacja 08.07.20, 20:35
          Jestem w stanie poświęcić nawet najlepszą koszulę czy garniak i "ozdobić" je odpowiednimi hasłami.
          • makinetka82 Re: A taka sytuacja 10.07.20, 09:00
            Fanatyzm jest szkodliwy, w każdej postaci.
    • majenkir Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:41
      Pewnie, ze ide. Chyba ze prezydentem bylby Biden, a dziecko bardzo mlodociane, wtedy nie wink.
      • spirit_of_africa Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:24
        dlaczego?
        • alicia033 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 19:40
          dlatego, że majenkir to wielbicielka trumpa, rasiolka i homofobka w jednym.
          • beneficia Re: A taka sytuacja 08.07.20, 21:34
            Biden zdaje się w niestosowny sposób swoją wnuczkę całował (chyba że coś mylę, to proszę mnie poprawić).
            • asia_i_p Re: A taka sytuacja 09.07.20, 13:44
              Jest jedno zdjęcie, jak całuje swoją dziewiętnastoletnią wnuczkę w usta (więc nie wiem, skąd obawa o dziecko silnie młodociane - chyba, że chodzi o ten filmik, na którym on głaszcze sześciolatkę po głowie, ale w takim razie purytańscy Amerykanie mają naprawdę brudne umysły). Usilnie usiłowałam znaleźć filmik zamiast zdjęcia, bo to zdjęcie jest pod specyficznym kątem plus doskonale pamiętam, jak mój mąż usiłował cmoknąć moją przyjaciółkę w policzek, a ona jego, nie dograli policzków i pocałowali się prosto w usta.
    • agonyaunt Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:42
      Dziubdziuś by nie poszedł, to czemu ja bym miała?
    • kk345 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:42
      Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której JAKIKOLWIEK polityk ( a raczej niechęć do niego) byłby ważniejszy od mojego dziecka.
      • anahera Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:49
        Madrze prawisz.
        • little_fish Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:08
          Popatrz na to, że to nagroda PREZYDENTA w sensie urzędnika, stanowiska, a nie tego konkretnego Dudy. On tylko wręcza...
          • anahera Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:13
            Tak, dokladnie tak jest, padlo na jego kadencje 😕
            • little_fish Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:32
              No pech, ale co poradzisz? 😜
              Gratulacje dla dziecka!
          • evee1 Re: A taka sytuacja 09.07.20, 08:48
            Mam takie samo zdanie. Poszlabym z dziecieciem. Moj tez kiedys dostal nagrode za osiagniecie plastyczne i w "ratuszu" mu nagrode wreczali. Oczywiscie zasluga byla nizszego stopnia i do CV sie nie nadaje, ale podobne rozterki mialam. Przyjemnosc dziecka najwazniejsza wink.
    • anahera Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:48
      Yhm. Moje dziecko urodzilo sie w kraju w ktorym mieszkamy, ja sama przyjechalam tu prawie 40 lat temu jako male dziecko. Zapewniam ze nikt nie traktuje mnie jako polskiego migranta bo nie mam napisane na czole ze nim jestem. W lokalnym jezyku mowie lepiej niz po polsku, nazwisko tez neutralne. Ale - skoro juz masz takie kompleksy, to jeszcze wspomne ze na liscie nagrodzonych w tym roku sa i naprawde polsko brzmiace nazwiska. A matury sie u nas zdaje numerami identyfikacyjnymi, sprawdzane centralnie.
      • zlota.ptaszyna Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:58
        Nie mam kompleksow ale znam zycie. Dziwny to konkurs skoro sami emigranci w czolowce, to tak jakby w Polsce dzieci Wietnamczykow byly najlepsze na maturze. Oczywiscie wyjatki sie zdarzaja, ale zawsze najlepsi sa miejscowi bo maja najwiekszy potencjal ekonomiczny i intelektualny i tego sie nie przeskoczy.

        A jak jezyk polski dziecka stoi?
        • anahera Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:06
          Przedmiotow maturalnych jest tu ponad 200 wiec kilka polskich nazwisk nie stawia polakow od razu w czolowce.

          Syn mowi po polsku dobrze (ale slychac ze nie native), czyta ok, pisze srednio (z bledami).
          • beneficia Re: A taka sytuacja 08.07.20, 21:27
            > Przedmiotow maturalnych jest tu ponad 200

            ??? Dasz jakieś przykłady takich najdziwniejszych? Zaciekawiłaś mnie, pls
            • anahera Re: A taka sytuacja 09.07.20, 13:23
              Wstawiam pierwsze kilka stron listy.
              • aerra Re: A taka sytuacja 09.07.20, 13:30
                Co to jest Chin Hakha?
                • anahera Re: A taka sytuacja 09.07.20, 13:33
                  Jezyk taki. Z Burmy chyba.
              • zlota.ptaszyna Re: A taka sytuacja 09.07.20, 14:02
                No tak w tych niektorych przedmiotach to rzeczywiscie migranci moga przodowac np Chinczycy na Chinskim, tu ich miejscowi nie przebija, fakt wink
                a co to za panstwo?
                • mia_mia Re: A taka sytuacja 09.07.20, 14:05
                  San Escobar
                • anahera Re: A taka sytuacja 09.07.20, 14:14
                  Australia. W niektorych tak, patrze wlasnie ze z polskiego wygrala corka dalekich znajomych. Moj syn nie zdawal jednak wogole z polskiego, poza matma i angielskim mial 4 rozne przedmioty zwiazane z komputerami i nagrode ma za jeden z nich.
        • amast Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:40
          > to tak jakby w Polsce dzieci Wietnamczykow byly najlepsze na maturze

          W Polsce akurat Wietnamczycy wymiatają na konkursach języka polskiego.
        • azjazameryki Re: A taka sytuacja 08.07.20, 19:12
          zlota.ptaszyna napisała:

          > Nie mam kompleksow ale znam zycie. Dziwny to konkurs skoro sami emigranci w czo
          > lowce, to tak jakby w Polsce dzieci Wietnamczykow byly najlepsze na maturze. Oc
          > zywiscie wyjatki sie zdarzaja, ale zawsze najlepsi sa miejscowi bo maja najwiek
          > szy potencjal ekonomiczny i intelektualny i tego sie nie przeskoczy.
          >
          > A jak jezyk polski dziecka stoi?
          Bzdura totalna. Gdyby najlepsze uczelnie przyjmowały tylko po osiągnięciach bez uwzględnienia sportowców , legacji, diversity kulturowego, religijnego, płciowego to białe dzieciaki byłyby niczym borowiki w hinduso- chińskim świecie.
          • zlota.ptaszyna Re: A taka sytuacja 08.07.20, 20:50
            Skoro ci Chińczycy tak wymiatają to podaj jakieś nazwiska Chińskich absolwentów którzy osiągneli taki sukces w stanach jak npMarek zuckerberg czy Elon Musk.
            • azjazameryki Re: A taka sytuacja 09.07.20, 01:12
              zlota.ptaszyna napisała:

              > Skoro ci Chińczycy tak wymiatają to podaj jakieś nazwiska Chińskich absolwentó
              > w którzy osiągneli taki sukces w stanach jak npMarek zuckerberg czy Elon Musk.
              Mówimy o dwóch różnych rzeczach: sukcesie życiowym i sile akademickiej. Te rzeczy nie zawsze idą w parze i nie zawsze najlepsi osiągają zawody i życiowy sukces. Na niego składa się wiele czynników. Czasem tym wybitnym brakuje pomysłu , siły , otwartości, chęci ryzykowania. Masa hiper zdolnych osób woli dostawiać stalą pensje z corpo niż ryzykować i bawić się we własny biznes.
              • zlota.ptaszyna Re: A taka sytuacja 09.07.20, 13:01
                Czyli powracamy do konkluzji ze ludziom z korzeniami migracyjnymi jest o wiele truddniej cos osiagnac niz miejscowym
      • simply_z Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:29
        jak to mozliwe, ze piszesz bezblednie uzywajac ladnej, wspolczesnej polszczyzny, a pani emigrantka, (ktora wyjechala juz jako dorosla osoba) z Kanady, nie jest w stanie napisac jednego zdania bez uzycia polinglisha, to dla mnie zagadka..
        • zlota.ptaszyna Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:35
          Tez sobie akurat to samo pytanie zadalam na temat tej samej emigrantki.
        • anahera Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:42
          Pani o ktorej piszesz i dla mnie jest zagadka. Wiele emam jej tu broni, ze to taki jej styl. Mnie razi na tyle ze mam ja wygaszona. Jezyk polski jest piekny i strukturalnie ciekawy, dla mnie logiczne ze staram sie go nie kaleczyc. W mowie po polsku czasem sie zacinam na chwile z tego starania, ale nauczylam sie juz tak to robic ze sluchaczowi wydaje sie po prostu ze z rozmyslem dobieram slowa.
        • m_incubo Re: A taka sytuacja 09.07.20, 14:04
          A skąd wniosek, że nie jest w stanie? Jest, z całą pewnością jest, ale zwyczajnie nie chce i zdaje się, że nie musi.
          I dobrze, bo w jej postach jest więcej sensu, niż w połowie innych postów na forum razem wziętych, twoje też się łapią.
    • olena.s Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:48
      Idź i rozważ dosypanie środka rozwalniającego czy innego cyjanku do drinka. Albo chociaż obelżywego liściku. Jak na "śmierci Stalina".
    • koraleznasturcji Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:53
      Taki problem w Polsce to rzecz czysto teoretyczna, nie ma zwyczaju prezydenckich imprez dla najlepszych uczniów. Są nagrody Ministra Edukacji, ale zwykle wręcza je kurator oświaty (też stanowisko polityczne, ale jednak wyraźnie mniej eksponowane).

      Natomiast to prezydent wręcza nominacje sędziowskie. Innej drogi do zawodu niż przez uścisk dłoni Dudy nie ma. Na dodatek sędziemu nie za bardzo wolno manifestować poglądy polityczne.
    • alpepe Re: A taka sytuacja 08.07.20, 17:55
      Idę z zaciśniętymi zębami. To uroczystość dziecka.
    • molik28 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:04
      Pamiętam taką sytuację. Parada z okazji święta. No i między innymi przejazd prezydenta AD. Wszyscy machają i nasze dziecko też zaczęło. Wtedy ja: przestań machać. To nie nasz prezydent. My nie machamy. No po prostu samo mi się tak powiedziało, ale szczerze. No więc nie wiem co bym zrobiła. Dla mnie trudna sytuacja.
    • agusiah Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:07
      Przyjmuje, ze prezydent nie nie ma z tym nic wspólnego, dziecko zapracowało, a fachowcy to ocenili i docenili. Tyle ze wręcza. Tak jakby to w okienku w urzędzie odebrać, tyle ze urzędnik w garniturze.
    • swiecaca Re: A taka sytuacja 08.07.20, 18:29
      Jeśli dziecko chce iść to idę dla niego. Ale moje w takiej sytuacji pewnie by nie poszło. Mój mąż będzie wkrótce profesorem i już zapowiedział że jeśli się prezydent nie zmieni to nie pójdzie na uroczystość z prezydentem
      • azjazameryki Re: A taka sytuacja 08.07.20, 19:04
        Idę oczywiście, że idę. Dziecku należy się moje wsparcie w chwilach chwały jak i upadku.
    • triss_merigold6 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 19:06
      Zero problemu, osoba prezydenta/premiera w takiej sytuacji reprezentuje urząd. Nic osobistego.
    • ola5488 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 19:12
      A mnie to przypomniało sytuację z przeszłości (nie powiem, podczas kadencji którego z prezydentów wink), gdy jeden ze znanych i bardzo cenionych w moim środowisku naukowców odmówił obecności na uroczystości nominacji profesorskich (o którą wnioskowano), bo brzydził się podania ręki ówczesnemu prezydentowi Polski...
    • kkalipso Re: A taka sytuacja 08.07.20, 19:24
      Nie musisz iść z synem, odebranie nagrody może ktoś nagra albo zobaczysz na zdjęciach.

      Moja starsza ma fotki z naszą Pierwszą Damą, też się zastanawiałam czy puścić ją do szkoły w tym dniu.
    • alicia033 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 19:44
      Nie idę, dziecko też nie.
      I nie mówię teoretycznie, nie tak dawno dziadek mojego dziecka odmówił przyjęcia odznaczenia, należącego mu się ex definitione, z rąk tej kaczej marionetki.
      • black.emma Re: A taka sytuacja 08.07.20, 20:46
        alicia033 napisała:

        > dziadek mojego dziecka odmówił przyjęci
        > a odznaczenia, należącego mu się ex definitione, z rąk tej kaczej marionetki.

        No, ale to dziadek a nie dziecko. To co innego.
        • alicia033 Re: A taka sytuacja 09.07.20, 07:38
          to znaczy, że taką sytuację mamy rodzinnie omówioną. I dziecko odmówiłoby tak, jak jego dziadek.
    • black.emma Re: A taka sytuacja 08.07.20, 20:45
      Idę, cieszę się i uważam, że nagrodę wręcza "funkcja/stanowisko" a nie człowiek. Cieszę się, że taki marny człowieczek może poznać tak zdolne dziecko. Zdjęcie wieszam, ale wydrapuję prezydentowi twarz wink
    • lauren6 Re: A taka sytuacja 08.07.20, 21:39
      Kupuję dziecku maskę z logo Ruchu Ośmiu Gwiazd i może odebrać nagrodę.
    • mikams75 Re: A taka sytuacja 09.07.20, 00:40
      ide, dla dziecka. Trudno sie mowi, nie zawsze musze lubic osoby, ktore wreczaja nagrode dziecku, sama nagroda przeciez nie jest kontrowersyjna i prezydent jej nie przyznawal.
    • lumeria Re: A taka sytuacja 09.07.20, 03:49
      Wyobraz sobie ta sytuacje z perspektywy 2040, kiedy twoj syn ma kariere, moze rodzine i dzieci a wy wnuki.

      Jak wtedy popatrzycie sie na takie zdjecie z premierem? Czy to bedzie spotkanie z tym facetem czy odbieranie wypracowanej nagrody od (fakt znienawidzonego) namiestnika.

    • mia_mia Re: A taka sytuacja 09.07.20, 04:34
      W przypadku starszego dziecka postąpiłabym zgodnie z jego wolą.
      Na miejscu laureata nie poszłabym albo w ostateczności z wyraźnym symbolem sprzeciwu.
      Nagroda nie traci na znaczeniu jeśli odbierze się ją w kancelarii albo przyjdzie pocztą.
    • cruella_demon Re: A taka sytuacja 09.07.20, 06:09
      Oczywiście, że idę dumna z sukcesu dziecka. Bo to jest sukces i prestiż. Przecież to jest nagroda prezydenta jako urzędu, a to że wręcza akurat ten czy inny, to czysty przypadek.
      Jak napisała triss, nic osobistego.
      • triss_merigold6 Re: A taka sytuacja 09.07.20, 06:56
        Po prostu wręcza/mianuje/powołuje z tytułu zakresu obowiązków przypisanych do urzędu/funkcji, a nie dlatego, że jest panem X czy Y.
        Wszelkie demonstracje z koszulkami, bannerami, okrzykami itp. uważam za żenujące i niestosowne.
        • alicia033 Re: A taka sytuacja 09.07.20, 08:52
          triss_merigold6 napisała:

          > Wszelkie demonstracje z koszulkami, bannerami, okrzykami itp. uważam za żenujące i niestosowne.

          no, nie dziwi nic w twoim przypadku.
          Morda w kubeł, nie oddychać!
          www.youtube.com/watch?v=l7KWwDbBbAk
        • aerra Re: A taka sytuacja 09.07.20, 13:32
          Aha, tylko że rękę ściskasz nie urzędowi i funkcji tylko konkretnemu człowiekowi. Osobiście wolałabym zrezygnowac z nagrody niż podać temu osobnikowi rękę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka