Dodaj do ulubionych

implant zeba

10.07.20, 16:27
Dziewczyny, czy miala ktoras z Was wstawiany implant zeba? Jakie to sa koszty? Jak z bolem i przyzwyczajeniem sie do nowego tworu w paszczy?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 16:39
      Mam dwa i trzeci w drodze (wypadek). Bólu praktycznie nie bylo, tylko po podnoszeniu dna zatoki chodzilam jak chomik kilka dni.
      W paszczy zero roznicy. Do czyszczenia polecam irygator.
      Koszty pomijam bo mieszkam za granica wiec nic tu po nich.

      Bardzo polecam, szkoda ze tak dlugo sie bawiñam w ratowanie trzeciego zeba, trzeba go bylo juz dawno wyrwac i wstawic implant. Szkoda bylo mojego czasu i pieniedzy. Dobrze ze sie w koncu polamal na dobre.

      Mam dolna piatke i gorna szostke, druga gorna szostka sie zrobi po urlopie (rowniez z odbudowa kosci niestety).
      • majenkir Re: implant zeba 10.07.20, 16:48
        cauliflowerpl napisała:
        > Bardzo polecam, szkoda ze tak dlugo sie bawiñam w ratowanie trzeciego zeba, trz
        > eba go bylo juz dawno wyrwac i wstawic implant.



        Oj tak. Juz dawno sobie obiecalam - nigdy wiecej kanalowego leczenia. Wyrywac i implantowac wink.
        Teraz mam dwa implany, kocham jak moje wlasne smile.
          • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 17:05
            Zapytaj protetyka. Ja bez szostki chodze i chodze, chyba od jesieni a przez korone dluzej niz planowalam. Wkurza to, bo to wielki ząb ale nie widac.
            Natomiast mojej kolezance wyrwano jedynke i wstawili jej od razu cos tymczasowego, zeby nie byla nauczycielka bez zeba na przedzie wink potem zrobila implant wlasciwy.
          • majenkir Re: implant zeba 10.07.20, 17:08
            Jeden implant mialam wstawiony od razu po wyrwaniu, na tej samej wizycie. Ale od implanta do koronki to juz troche trzeba poczekac (nie pamietam dokladnie, dawno to juz bylo), chyba robia jakies zeby "na razie"? ja nie mialam, bo obie to piatki byly, wiec sie po prostu nie usmiechalam cala geba.
        • beverlyja90210 Re: implant zeba 10.07.20, 18:41
          Serio? Bo ja mam kanałowke zaplanowana i przyznam ze tak się boje ze po nocach spać nie mogę z tego powodu.Nigdy nie miałam myślałam ze wole wyrwać i wstawić implant ale wszyscy patrzą na mnie jak na wariata jak o tym mówię smile
            • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 19:13
              cauliflowerpl napisała:

              > Mój kanałowo leczony wytrzymał ze trzy lata.
              > A potem się złamał na pół, do samego dołu i dodatkowo zrobiła się torbiel.

              Zmień lekarza. Złamał się na skutek nacisku szczęki, prawdopodobnie od razu powinien być wykonany wkład do korzenia bo korony zęba było mało, sama plomba
            • aandzia43 Re: implant zeba 11.07.20, 12:31
              cauliflowerpl napisała:

              > Mój kanałowo leczony wytrzymał ze trzy lata.
              > A potem się złamał na pół, do samego dołu i dodatkowo zrobiła się torbiel.

              Mam dwa zęby leczone kanałowo kilkadziesiąt lat temu. Żadnych torbieli, żadnych awarii. Jeden z wkładem koronowo-korzeniowym i koroną od dwudzistu pięciu lat, drugi tak samo potraktowany od kilku lat - każdy przed protetyką wytrzymał w normalnym wypełnieniem kompozytowym po wiele lat. Wiele się składa na los zęba po leczeniu kanałowym, np. uwarunkowania indywidualne pacjenta, proporcja tkanki zęba do wszystkich uzupełnień, fachowość lekarza. Albo miałaś źle wypełniony kanał, albo masz duże skłonności do tworzenia się torbieli.
          • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 18:59
            Weź... Implant to ostateczność.
            Obecnie większa mam złość na bezkarności stomatologów niż boję się leczenia kanałowego. Niektóre zęby mam leczone po raz kolejny bo w parach 90 nie udrożniono mi kanałów (podobno wtedy leczenie kanałowe było w fazie raczkowania) i dopiero tomografia pokazała i znowu trzeba płacić za leczenie kanałowe... Wrror Po parach to tykające bomby
            • aandzia43 Re: implant zeba 11.07.20, 12:35
              ana119 napisała:

              > Weź... Implant to ostateczność.
              > Obecnie większa mam złość na bezkarności stomatologów niż boję się leczenia kan
              > ałowego. Niektóre zęby mam leczone po raz kolejny bo w parach 90 nie udrożniono
              > mi kanałów (podobno wtedy leczenie kanałowe było w fazie raczkowania) i dopier
              > o tomografia pokazała i znowu trzeba płacić za leczenie kanałowe... Wrror Po pa
              > rach to tykające bomby

              W latach dziewięćdziesiątych leczenie kanałowe w Polsce miało się doskonale, raczej trafiłaś na kiepskiego fachowca. Inna sprawa, że teraz ma się jeszcze lepiej - dużo ułatwiających rzetelne opracowanie kanału urządzeń pojawiło sie na rynku. Mój najstarszy leczony kanałowo ząb, od wielu lat pod protetyką, ma czterdzieści lat. Nadal ma się świetnie i pewnie zejdę z nim z tego świata smile
      • princy-mincy Re: implant zeba 10.07.20, 20:57
        To troszkę zazdroszczę.
        Ja miałam dwa zęby po leczeniu kanałowym (obie dolne szóstki) i jednego po 5 latach niestety musiałam usunąć.
        Mam implant już prawie rok i jednak to nie jest to samo co własny ząb, nawet martwy.
        Zrobiony jest bardzo dobrze, nie do odróżnienia a jednak czasem czuję, że to ciało obce w paszczy.
        Druga martwa szóstka ma bardzo kruche ścianki, ale korzeń jest w porządku. To zrobię tzw over lay czyli na mojego własnego zęba będę mieć nałożone tak jakby koronkę z takiego samego materiału jak górna część implantu.
              • princy-mincy Re: implant zeba 11.07.20, 07:39
                Czuję, że to ciało obce
                Implant to nie ząb, jest trwale osadzony w dziąśle, ząb jednak pracuje, jest unerwiony.
                Nie umiem tego wytłumaczyć.
                Tyle że ja w ogóle jestem 'wrażliwa' - nie umiem spać z najmniejszymi nawet kolczykami, pierścionki ściągam zaraz po wejściu do domu, przeszkadzają mi spinki, wsuwki, czasem nawet okulary słoneczne, itp.
                • aandzia43 Re: implant zeba 11.07.20, 12:41
                  princy-mincy napisała:

                  > Czuję, że to ciało obce
                  > Implant to nie ząb, jest trwale osadzony w dziąśle, ząb jednak pracuje, jest un
                  > erwiony.
                  > Nie umiem tego wytłumaczyć.

                  Potwierdzam, siedzi mi żuchwie "na sztywno". Nie ma tej delikatnej ruchomości swojego zęba w zębodole. Na początku trochę mi to przeszkadzało, dziwnie było, ale ponieważ miałam silną motywację żeby nei chodzić z paszczy to okiełznałam szybko dyskomforty i przestałam rozkminiać smile


                  > Tyle że ja w ogóle jestem 'wrażliwa' - nie umiem spać z najmniejszymi nawet kol
                  > czykami, pierścionki ściągam zaraz po wejściu do domu, przeszkadzają mi spinki,
                  > wsuwki, czasem nawet okulary słoneczne, itp.

                  Miewam podobnie, wiele rzeczy na ciele przeszkadza mi. Taka podwyższona wrażliwość na bodźce.
    • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 16:57
      O ile będzie to robione u stomatologa który nie spartaczy. Jest spory odsetek źle zrobionych implantów jak wcześniej aparatów stałych które były źle prowadzone bo nie sztuka wyprostować jedynki i dwójki
    • mrs.solis Re: implant zeba 10.07.20, 17:00
      W czasie zabiegu zadnego bolu nie czulam, po zabiegu nie wiekszy niz po usunieciu zeba. Opuchnieta bylam po zabiegu podniesienia dna zatoki przez 3 dni i troche mniej kiedy zostal wkrecony implant. Pewnie do implantu jest zdecydowanie latwiej sie przyzwyczaic niz do wyciaganej protezy. Przez pare dni czuje sie w paszczy, ze jest cos nowego choc w nie negatywny sposob, a pozniej to mija. O ceny pytaj tam gdzie bedziesz robic.
    • mysiulek08 Re: implant zeba 10.07.20, 18:37
      mam 6 😁 i jestem wiecej niz zachwycona, mam takie zeby, ze po jakims czasie odlamuja sie kawalki przy plombach, normalnie bylo to latane, ale trafilam do swietnego dentysty, chirurga szczekowego przy okazji i stanelo na tym, ze bez sensu takie dzialania, no i sie takiej kolekcji dorobilam, bedzie jeszcze jeden, ale to juz inny dentysta, wyznajacy zasade, ze wlasne, nawet najgorsze sa lepsze

      bol najwieksy to byl przy znieczuleniach, potem tylko dziwne uczucie przy wierceniu kosci (nie z bolem) i jak uzywaja ci w paszczy klucza dynamometrycznego zeby dokrecic srube 🤔

      bol po zabiegu niemal zaden, bardzo dobrze robia zimne oklady i wstrzymanie sie od jedzenia przez jeden dzien, opuchlizny nie mialam, dwa sie nie przyjely ale w innym miejscu juz tak, zdecydowanie wole implantowanie niz leczenie kanalowe, ktore i tak skonczy sie sruba

      po wygojeniu i ustabilizowaniu sruby dostawalam tymczasowke zanim byla koronka gotowa

      kuzyn mial uzupelnienie kosci, trzy dni na p/bolowych i opuchlizna przez tydzien, musial uwazac na jedzenie, jakies plukanki dostal

      a i kilka dni przed zabiegiem i kilka dni po antybiotyk
    • jowita771 Re: implant zeba 10.07.20, 19:16
      Mam implant dolnej szóstki. Nie czuję, jakbym miała obcy twór w paszczy, dziwniej się czułam, jak nie miałam tam zęba, kiedy czekałam na implant. Co do bólu, to trudno mi się wypowiedzieć, bo moja dentystka ma złote ręce, jak wyrywa, to nic nie boli, jak schodzi znieczulenie, wcześniej to samo zrobiła mi z zębem mądrości. A tę moją szóstkę widział też chirurg stomatolog i powiedział, że to będzie trudna sprawa i bolesna. Implant kosztował mnie 4100zł.
    • myelegans Re: implant zeba 10.07.20, 20:04
      mam trzy, az musialam policzyc, bo zapominam ktore zeby. najstarszy 15 lat. Wart kazdych pieniedzy. do kosztow w Polsce sie nie wypowiem, bo za granica robilam.

      najstarszy implant byl bardzo skomplikowany, gorna szczzeka, spory ubytek kosci, ktora trzeba bylo nadbudowac, trzyma sie dobrze, wygdada naturalnie i czuje jak moj wlasny zab.
    • delauras Re: implant zeba 10.07.20, 21:06
      Mam implant w górnej lewej 4.
      Miałam odbudowę kosci ,ale dramat dwa dni umieralam i 5 dni opuchlizna twarzy z sinakiem bez odbudowy był by piksuś.
      Na sinuslift się nie zdecydowalam i zrobiłam most cyrkoinowy
    • barattolina Re: implant zeba 10.07.20, 21:45
      Czemu tak bardzo boicie się leczenia kanałowego?
      Mam leczone kanały w co trzecim zębie i nie mam traumy po tych zdarzeniach.
      A ja tu czytam ze wolicie wyrywać zamiast leczyć.

      Zastanawiające.
      • ana119 Re: implant zeba 10.07.20, 22:14
        Też nie rozumiem, może stomatolog naciska i stąd te implanty. Z 15 lat temu też mi proponował lekarz implant zamiast rozważyć nawet wkład do korzenia. Ząb do dziś używany i teraz kiedy zmieniłam lekarza leczę ponownie kanałowo (ciekawe że poprzednia stomatolog nie widziała potrzeby sprawdzić kanałów!) ale przedstawia mi 3 inne możliwości, implant przestawia jako ostateczne rozwiązanie w przyszłości
      • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 22:27
        Bo po dwóch implantach przestałam rozumieć obsesję "najlepszy jest własny ząb trzeba ratować za wszelką cenę".
        Otóż wcale nie jest najlepszy własny. Ja osobiście nie widzę żadnej różnicy między implantami a zębami własnymi. No może taką, że nie boję się, że implant się będzie kruszył, a zęby jednak poważnie w wypadku ucierpiały i muszę na nie bardzo uważać.
        • barattolina Re: implant zeba 10.07.20, 22:31
          Ale Ty z tego co piszesz miałaś zębowego pecha (smile) i to było uzasadnione działanie.
          Przecież nie przyszłaś do gabinetu mówiąc: nie chce leczyć kanałów bo po co, skoro mogę mieć brand new implanta.
          • cauliflowerpl Re: implant zeba 10.07.20, 22:44
            No w sumie, ja to trochę czarno-biało widzę. Zawsze leczyłam zęby na bieżąco, nawet nie bardzo wiedziałam, co to jest to "leczenie" kanałowe, więc moje osobiste doświadczenie mówi, że nie warto wink Następnego już bym nie dała ratować tylko kazała wyrwać od razu, mam jednak nadzieję, że następnego nie będzie.

            Ale nie wiem, co bym zrobiła w przypadku leczenia próchnicy.
            • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 09:17
              "Zawsze leczyłam zęby na bieżąco,"

              Ja tez, od 15 roku zycia w sumie co miesiac jestem u dentysty. Wiekszosc trzonowcow mam kanalowo. Jeden implant, jeden most. Takie beznadziejne zeby no i szkody porobione przez konowalow i partaczy.
        • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 09:13
          "najlepszy jest własny ząb trzeba ratować za wszelką cenę"."

          Jesli masz problemy z zaciskaniem zebow, to implant moze sie poluzowac, bo nie jest taki elastyczny jak zwykle zeby. Implant tkwi nieruchomo w kosci, zab ma milimetr ruchu w kazda strone.
          • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 09:23
            No moze nie milimetr, w kazdym razie ma pewien zakres ruchu, a implant siedzi sztywno w kosci. Moja korona od implanta troszke sie rusza wokol wlasnej osi, ale nie wiem czy tak powinno byc, czy juz ja poluzowalam przez ten tydzien od kiedy mi zalozyli🤔
            • delauras Re: implant zeba 11.07.20, 11:05
              Jeżeli rusza ci się korona na implancie musisz szybko iść do stomatologa. Ruchomość może doprowadzić do połamania łącznika i innych powikłań.
              • 1matka-polka Re: implant zeba 11.07.20, 11:08
                Ona juz pierwszego dnia przeskakiwala minimalnie, bo miala ciasny punkt styczny z zebem obok a moze to ten zab obok przeskakiwal, trudno stwierdzic. Bylam, nic nie zrobia, gdyz sa to ruchy dopuszczalne.
    • anatewka11 Re: implant zeba 10.07.20, 23:50
      Koszt ok 4,5 tys za całość ( śruba + korona)
      Implantacja do kości niby niebolesna, bo w znieczuleniu, jednak dla mnie było to bardzo nieprzyjemne. Coś jak wyrywanie zęba przez godzinę ( mialam dwa na raz robione).
      Od implantacji sruby do zrobienia korony czekalam 3 miesiące, żeby się na pewno przyjęło. Można zrobić od razu ale bezpieczniej odczekać. Na czas tego czekania mialam tymczasową koronę na którą trzeba było uważać.
      Mój kuzyn, ktory robi implanty mówił, zeby sprawdzić jakie sruby są zakładane, bo zdarzają się jakieś chińskie tanie i wtedy jak coś się stanie z koroną, to jest problem z naprawą bo te normalne łączniki nie pasują rozmiarem i ciężko coś dobrać.
      • ana119 Re: implant zeba 11.07.20, 09:40
        Mój kuzyn mówi o ścieraniu gumek po 3 miesiącach - może też ma założone lipne śruby. W jego klinice 20 procent osób złożyło reklamacje. Takie informacje wypalał lekarz kiedy drążył o co chodzi. Renomowana klinika!
    • kachaa17 Re: implant zeba 11.07.20, 09:18
      Też się zastanawiam nad implantem ale cena mnie trochę hamuje. Dziewczyny podają dość niskie ceny to chyba już jakiś czas temu było. U mnie minimum to 6000 zł - bez podnoszenia dna zatoki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka