mag1_k
24.07.20, 23:09
Mamy taki zwyczaj z mężem, że wakacje letnie spędzamy sami z dziećmi. Są to najczęściej dwutygodniowe wyjazdy/przeloty w jakieś atrakcyjne dla dzieci miejsce. W zasadzie co roku pojawia się ten sam problem, że ktoś ze znajomych chciałby sie przyłączyc albo podjąć się organizacji wyjazdu w dwie rodziny. Delikatnie każdorazowo odmawiamy tłumacząc, że to szczesgólny dla nas czas i chcemy go z dziećmi spędzić sami.
Odludkami nie jesteśmy, bo chętnie spotykamy się z ludźmi w ciagu roku, organizujemy wyjazdy weekendowe i na ferie na narty. Jednak urlop letni jest tylko dla nas.
Czy też uważacie, że to dziwactwo, bo większosc jeździ grupowo w dwie czy kilka rodzin?
Obserwujemy takie grupy na wczasach i odnosze wrazenie, ze tworza sie grupy wg plci i wieku, nie ma to nic wspolnego z integracja rodzicow z dziecmi.