Dodaj do ulubionych

Opieka nad psem sąsiadow

30.09.20, 12:32
Sąsiedzi całą rodziną - matka, córka z mężem i dziadkowie - pojechali na wesele, daleko, na drugi koniec Polski. Poprosili o opiekę nad psem, starszą suczką. No i ok, nie ma sprawy. Wyjechali w czwartek , mieli wrócić w niedziele po południu. Nie wrócili. Wieczorem zaczęliśmy dzwonić - nie odbierają. Wysłałam sms - nic. Dopiero w poniedziałek rano odpowiedz na sms, ze dziadkowie juz są w drodze. Przyjechali chyba jakoś w nocy, bo do wieczora ich nie widziałam. Wczoraj z okna zobaczyłam, ze dziadek wypuścił psa (dziadkowie mieszkają w odrebnej czesci domu) - i tylko dlatego się zorientowałam, ze juz do psa nie musze chodzić. Do dziś sąsiad nie przyszedł, żeby odebrać klucze - no i podziękować chyba ? Reszta rodziny jeszcze nie wróciła. W dodatku zostawili mi motocykl w garazu, który mi graci i sama musze parkować na podwórku.
Nie chodzi mi o jakieś wylewne wyrazy wdzięczności - ale jednak cokolwiek można powiedzieć - choćby "juz jesteśmy, dzięki" ?
Czy przesadzam, ze czuje się urażona ?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka