Dodaj do ulubionych

Zdrada w rodzinie

01.10.20, 09:23
Jakiś czas temu dowiedziałam się o zdradzie w rodzinie. Niestety dotyczyło to mojego ojca oraz ciotki (żona brata matki)... Najlepsze, iż uznano, że wujek nie powinien być o tym poinformowany, że mu to zniszczy życie i się załamie. Wiele zachowań matki wcześniej nie rozumiałam, siedziała przy stole i nie rozmawiała z ciotką, robiła im bardzo długo kawę i nie podchodziła długo do stołu, zawsze po ich wyjeździe była kłótnia z ojcem, a ojciec jak tylko mógł krytykował zachowanie ciotki... Moja matka z tego powodu miała ciągle kompleksy, cały czas ojcu nie ufała, całe moje dzieciństwo to były straszne kłótnie, raz nawet pamiętam z nożem w ręku. Mój brat więcej pamięta z tego okresu, był starszy. Ciotka kiedyś wydawała mi się miła, teraz na tę ciotkę nie mogę patrzeć, na szczęście rzadko ją widzę. Ale uważam, że to niesprawiedliwe, że wujek nie został poinformowany. Mój ojciec poniósł karę, całe życie się to za nim ciągnie bo matka nie umiała i nie umie do końca wybaczyć. Natomiast tamta ciotka mogła tylko czuć dyskomfort jak u nas przebywała. Na miejscu matki poinformowałabym brata oraz nie życzyła sobie by ciotka przyjeżdżała do naszego domu.
Zdrada w rodzinie wydaje mi się czymś strasznym, bo zwykle nie da się całkowicie odciąć, osoba zdradzona jest oszukiwana właściwe przez dwie bliskie osoby, smród ciągnie się po całej rodzinie, nawet ja jako dziecko odczułam to co się stało obserwując kłótnie rodziców.
Znacie podobne historie?
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:31
      A myślisz, że wujek nie zdaje sobie sprawy? Jeśli nawet dzieci wyczuły, że coś jest nie tak, to chyba tym bardziej dorosły człowiek. Choć z drugiej strony, najciemniej pod latarnią. Może wujek jest szczęśliwy w małżeństwie i dobrze, że mu się tego szczęścia nie zabrało? Może się dogadał z żoną? Może jej wybaczył i żyją normalnie?
      Jeśli Twoja matka nie chciała widzieć u siebie ciotki (nie dziwię się) to powinna zakomunikować to ciotce jasno i otwarcie, ewentualnie kazać ojcu, by jej zakomunikował.
      W sumie Twoi rodzice mieli skopane wspólne życie, smutne to.
        • beataj1 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:58
          Ale to że twoja matka udawała (na forum rodzinnym) że jest ok też jej coś dawało.
          Nie weszła na zewnątrz w rolę "tej zdradzonej", nie musiała znosić współczujących spojrzeń itd.
          Całkiem często się zdarza że zdradzana osoba ma problem z tym że inne osoby wiedzą o tym że została zdradzona, że jest to dla niej jak piętno. Zwłaszcza jeżeli zdrada była na rzecz atrakcyjniejszej i piękniejszej.
          Jak pisała Esther Perel: zdrada niejako niszczy poczucie: jestem dla niego najważniejsza i to mnie wybrał.

          Bez względu jakie decyzje zostały podjęte w obrębie rodziny - szkoda że mama nie przepracowała tego i zatruwała życie sobie i innym.
          • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:19
            Nie weszła w rolę tej zdradzonej, ok, ale weszła w rolę dziwaka, bo nikt nie rozumiał jej zachowań w towarzystwie rodzinnym i nikt jej nie pocieszał bo małe miasto i żadnej koleżance nie mogła powiedzieć, była z tym sama, o psychoterapii w tamtych czas to nikt nie słyszał.
            • beataj1 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:25
              teraz to wiemy. Ona, wtedy podejmując taką a nie inną decyzje, pewnie nie wiedziała że nie będzie potrafiła wybaczyć, odpuścić, zapomnieć. Że, to obniży jej komfort życia i sprawi że będzie się zachowywać jak dziwak.

              Nie wiemy jak nasze decyzje zmienią naszą przyszłość. Czasem mamy jak najlepsze intencje a kończy się źle.

              Szkoda mi Twojej mamy - bo oberwała podwójnie: najpierw trauma zdrady a potem nieumiejętność pójścia dalej.
              Ale z drugiej strony pozostaje pytanie: na ile mogła to przewidzieć, że po tylu latach wciąż będzie miało to na nią tak duży wpływ.
          • piramida17 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:58
            Mama zatruwała życie świątobliwej rodziny, albowiem mama tego nie przepracowała. Nie jest winna wiarołomna siostra, nie wiarołomny mąż i brak możliwości przepracowania w tamtych czasach. Winna jest ofiara zdradzona przez męża i siostrę. Jezu.
            • beataj1 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 14:05
              Wyrażenie żalu że ktoś nie zrobił czegoś co mogło podjeść jej jakość życia nie jest jednoznacznie z obwinianiem. Życie nie jest zerojedynkowe.

              Nie piszemy tu o samym akcie zdrady, tylko o konsekwencjach podjętych w obliczu tej zdrady decyzji.
              Osoba zdradzona też ma jakiś margines działania co może zrobić ze swoją traumą. Czy zostanie z mężczyzną który ją zdradził. Jeżeli tak to na jakich zasadach, czy potrafi unieść to pozostanie, czy to nie będzie potęgować jej cierpienia.
              Ja tu nie umniejszam cierpienia, bo wiem jak straszne ono potrafi być. Ale w pewnym momencie można wziąć swoje życie w swoje ręce i poukładać tek klocki na nowo. Zadbać przede wszystkim o swoją osobistą jakość życia i swoje osobiste emocje.
        • pani_tau Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 13:30
          pingus napisała:

          > powinien wiedzieć, bo wtedy moja matka by nie musiała całe życie udawać, że jes
          > t wszystko ok
          Czy też "powinien" wiedzieć, żebyście nie były same w cierpieniu? Niech on też się pomęczy, w końcu to mąż, który nie upilnował żony.
    • bei Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:45
      Współczuję Twojej Mamie, może mogłabyś namówić Ją na psychoterapię? Kisi się w tym sosie pozdradowym już tyle lat a i Wy również przy okazji. Nie chodzi o to, by miała się zaprzyjaźnić z bratową czy ją pokochać. Dystans i rezerwę może zachować, powinna już pozbyć się bólu. Skoro czas nie wychłodził emocji, to powinna przepracować to z terapeutą.
    • snakelilith Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:47
      A skąd wiesz, że to zdrada? Spotykali się, schadzki mieli, wspólne wyjazdy, czy po prostu ciotka się ojcu podobała, może nawet z nim flirtowała i cała historia to tylko wynikający z tego konflikt pomiędzy twoimi rodzicami?
      • pingus Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 09:55
        Nie wiem jak się dowiedziała. Moja matka mi to powiedziała jakiś czas temu po paru piwach i mówiła mi, że to jest najgorsze, że jak z obcym to co innego, ale jak w rodzinie...
        • snakelilith Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:06
          Ja pytam, na czym polegała ta zdrada? Jakiś pijacki wygłup na imprezie w czasie wczesnej młodości, czy dłuższy związek, w którym regularnie spotykali się na seks? A może jakaś big love i ojciec chciał odejść od matki? To są istotne sprawy, bo w pewnym wieku należy trochę segregować krzywdy, tym bardziej, gdy zdecydowało się zostać z tym facetem, jak zrobiła twoja mama. Więc nie chcę umniejszyć jej krzywdy, ale być może to jest coś, co należało należycie rozwiązać dużo wcześniej, a informowanie wuja teraz i rozpierniczanie życia starszym ludziom trąci desperacją. To jest przede wszystkim konflikt pomiędzy twoimi rodzicami, a nie wujem i ciotką, czy ciotką a tobą.
    • mona-taran Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:05
      Ja podejrzewam, że mój ojciec miał romans z najlepszą przyjaciółką mojej mamy, choć oboje uparcie twierdzili, że "uczucie" pojawiło się już po śmierci mamy. Tyle, że bardzo szybko się pojawiło, bo jakiś miesiąc po pogrzebie wróciłam wcześniej ze szkoły i zastałam ich uprawiających seks na kanapie w salonie.
      Nigdy im tego nie powiedziałam, nie widzieli mnie, wycofałam się rakiem po cichu, ale obrzydzenie zostało na zawsze.
    • massinga Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:26
      Znam. Brat przyrodni mego meza z zona brata rodzonego. Skonczylo sie rozwodem i kontynuacja romansu. Jedna znajoma - odbila meza siostrze. Jeden znajomy - od jednej siostry poszedl do drugiej i sie ozenil. Jakie sa uklady w tych rodzinach, nie wiem.
      A twoim rodzicom wspolczuje glupiej decyzji bycia razem sie meczenia przez cale zycie.
    • chicarica Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 10:32
      Dziwię się że matka sama sobie urządziła takie tortury w imię chronienia wrażliwego brata. Jak bardzo trzeba siebie samej nienawidzieć, żeby gościć we własnym domu kochankę męża?
    • bo_ob Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:40
      pingus napisała:

      > Na miejscu matki poinformowałabym brata oraz nie życzyła sobie by ciotka przyjeżdżała do naszego domu.


      ale nie jesteś na miejscu matki
    • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 11:43
      ja znam ale z prasy, za to przebija wszystko co do tej pory o zdradach słyszałam, matka adopcyjna z synem adopcyjnym adoptowanym jako kilkulatek, jako wczesny nastolatek 10-12, zaczął sypiać z matką, w wieku ok 15-16 lat spłodził z nią dziecko, po 18 urodzinach uciekli obydwoje z domu zabierając to dziecko, dziewczynkę, potem szybko rozwód, ślub, a najlepsze że to zdradzony małżonek płacił alimenty na tę dziewczynkę, bo formalnie była jego córką... rzecz działa się we francji jakoś w latach 90tych, rogacz przeszedł piekło bo wszyscy się z niego śmiali
    • cegehana Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 12:12
      Polecę banałem, ale nie należy oceniać ludzi po pozorach. Takie historie są proste tylko w telenowelach, gdzie wiadomo kto jest białym a kto czarnym charakterem. Jako osoba "trzecia" powinnaś od oceny się powstrzymać - dla własnego dobra, bo im to różnicy nie zrobi, a sama będziesz zatruwać się myślami, wyrzutami itd. Jeśli masz poczucie, że wuja należy poinformować, to to zrób, jeśli tak nie uważasz to nie - decyzja jest wyłacznie Twoja, nie zwalaj jej na resztę rodziny, tak jak ty nie odpowiadasz za zdradę innych osób. Zdrada jest rzeczywiście czymś strasznym, jednak z jakiegoś powodu oba małżeństwa trwają, a więc były w nich i dobre rzeczy, które najwyraźniej przeważyły szalę.
      • fitfood1664 Re: Zdrada w rodzinie 01.10.20, 15:53
        małżeństwa trwają z różnych powodów, czasem z wygody, czasem ze strachu o przyszłość, czasem ze strachu przed "co ludzie powiedzą" i to że trwają nijak nie świadczy o ich jakości

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka