businessinsider.com.pl/biznesvscovid/koronawirus-szwecja-bez-restrykcji-a-wzrost-zgonow-prawie-jak-w-polsce-jak-walczyc-z/lv0kxh4
Zrobił to Business Insider na podstawie danych Eurostatu - pewnie jak ktoś jest mocno zainteresowany to dotrze do tych danych. Bardzo ciekawy artykuł i pewnie będzie mocno tutaj krytykowany bo nieprawomyślny
Szwecja kontra reszta świata
Z naszą liczbą zgonów w tym roku w czasie pandemii o 5,6 proc. wyższą względem tego samego okresu w czterech poprzednich latach okazuje się, że jesteśmy w europejskiej niechlubnej czołówce. A konkretnie na trzynastym miejscu na 36 badanych krajów.
Najwyższy wzrost śmiertelności odnotowała Hiszpania, gdzie liczba zgonów wzrosła o aż 26,2 proc. względem średniej z lat 2016-2019. Kolejne miejsca zajmują Włochy, Wielka Brytania i Belgia. Kraje o różnym klimacie i położeniu, które łączy być może tylko to, że przyjeżdża tam ciągle wielu ludzi z całego świata.
Ciekawy jest w tym wszystkim przypadek Szwecji, która jak wiadomo żadnych większych obostrzeń nie wprowadzała. Nie trzeba chodzić w maseczkach, restauracje, szkoły i baseny są otwarte, a obostrzenia dotyczyły głównie domów spokojnej starości. I okazuje się, że liczba zgonów wzrosła rok do roku o 10,3 proc. w porównaniu czteroletnią średnią, co jest ósmym najgorszym wynikiem w Europie, ale jest to zarazem statystyka niemal równa tej, którą odnotowała stosująca ostre restrykcje Francja.
Polska ma co prawda lepszy od Szwecji wynik - 5,6 proc. wzrostu liczby zgonów - ale nie można zapominać, że statystyki zgonów na COVID-19 dzień po dniu coraz bardziej przemawiają na naszą niekorzyść. Od dwóch tygodni umiera u nas dziennie z tego powodu od 40 do nawet 130 osób, podczas gdy w Szwecji są to liczby od 0 do 10. To pewnie będzie wiadome dopiero za jakiś czas, ale może się okazać, że efekt naszych lockdownów i noszenia maseczek będzie podobny do efektu minimum restrykcji w Szwecji.
Co więcej, jest grono państw w Europie, w których statystyki zgonów są niższe w okresie pandemii niż rok wcześniej. Jest takich krajów aż 10 na 36, których dane zaprezentował Eurostat. Ze Słowenią na czele, gdzie zmarło o 13,2 proc. mniej osób w porównaniu z czteroletnią średnią w podobnym okresie roku. Na drugim miejscu jest Gruzja (-7,9 proc.), a na trzecim Czarnogóra (-5,5 proc). Są w tym "klubie" blisko położone nam geograficznie, Słowacja, Łotwa, Rumunia i Węgry.
to ostatnie też ciekawe