Dodaj do ulubionych

Byłam na cmentarzu ;)

31.10.20, 06:23
Wczoraj, po tym, jak Matołuszek ogłosił zamknięcie. Ludzi było sporo, tyle zyskał big_grin. Wchodzili jeszcze nawet jak ja już wychodziłam około 20. Warunki ekstremalne, bo padało, więc szybko zrobiło się ciemno, krążyłam w błocie z latarką, ale poszłam wszędzie, gdzie miałam iść. To było dla mnie bardzo ważne, a jeszcze przy okazji chociaż trochę zniczy i kwiatów kupiłam i uwolniłam od nich sprzedawców.
Mam poczucie dobrze wykonanego zadania i spokój ducha.
Nolite te bastardes carborondorum!
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 06:59
      Czasem nie warto sie chwalić.
      • umi Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 21:37
        Raczej jej policja za to do domu nie wejdzie, bo musieliby i reszte tlumow scigac. Poza tym po tym co odwalili, to im ludzie z czystej zlosliwosci na przekor robia. Wladza ma narod w d.pie, wiec narod nie chce wspolpracowac.

        Ja tam mam pr.dloca covidowego, nic oprocz racji stanu tudziez proby wprowadzenia zamordyzmu nie wyciga mnie z mojej norki ale chlopa wyslalam, w maseczce i rekawiczkach, uzbrojonego w plyn dezynfekcyjny i przekaski zapakowane tak, zeby nie dotykal nic rekoma. Wiec w sumie zrobilam to samo, tylko czyimis rekami.
    • 1012ja Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 07:09
      Jak ja byłam to ludzie mówili, że właśnie ogłoszono zamknięcie cmentarzy. Zostawiłam wiązanki i pojechałam po znicze (miałam w sobotę zapalić).

      Do poźnego wieczora ludzie odwiedzali cmentarz. To było oczywiste.
    • prezent_urodzinowy Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 07:09
      Ależ jesteś odważna i niepokorna, no no.
      • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:39
        Nie, cieszę się, że mi się udało zdążyć przed tymi z du... wziętymi nowymi zarządzeniami. Choć buty mam do wyrzucenia, ale warto było.
        • zlota.ptaszyna Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:18
          A dlaczego zarządzenia o zakazie zgromadzeń łamiecie a zarządzenia o cmentarzach respektujecie?
          Czy zmarli są mniej ważni od zarodków ?
          • mid.week Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:08
            Tak, nie musimy ich rodzic ani opiekować się nimi przez całe życie
        • magata.d Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:14
          lily_evans11 napisała:

          > Nie, cieszę się, że mi się udało zdążyć przed tymi z du... wziętymi nowymi zar
          > ządzeniami. Choć buty mam do wyrzucenia, ale warto było.
          >
          Mi tez się udało zdążyć. Byłam dwa tygodnie temu. Była piękna pogoda, ludzi prawie wcale, butów nie zniszczyłam wink
          • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:00
            Ja chciałam w tym tygodniu iść i u babci posprzatac, żeby matke odciążyć, ale niestety jak nie kupa roboty, to jakiś protest codziennie wink. W koncu stwierdzilam, że sobota z rana będzie idealna no i masz.
            • magata.d Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 15:46
              Mieszkam koło cmentarza. Dzisiaj otwarty, sprzedają kwiaty itp. No, ale ja jeżdżę na inny, do innego miasta.
      • dyzurny_troll_forum Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:00
        prezent_urodzinowy napisała:

        > Ależ jesteś odważna i niepokorna, no no.

        Wczoraj wszystko było na legalu.

        Odważni i niepokorni to będą skakać przez płot dziś i jutro.

        Przyczym przypominamy, że seniorzy skaczą przez płot od 10:00 do 12:00.
        • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:01
          Ha ja big_grin.
          Na płot to się raczej nie wespnę, więc polecialam wczoraj.
    • alessa28 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 07:19
      lily_evans11 napisała:

      > Wczoraj, po tym, jak Matołuszek ogłosił zamknięcie. Ludzi było sporo, tyle zys
      > kał big_grin. Wchodzili jeszcze nawet jak ja już wychodziłam około 20. Warunki ekstre
      > malne, bo padało, więc szybko zrobiło się ciemno, krążyłam w błocie z latarką,
      > ale poszłam wszędzie, gdzie miałam iść. To było dla mnie bardzo ważne, a je
      > szcze przy okazji chociaż trochę zniczy i kwiatów kupiłam i uwolniłam od nich s
      > przedawców.
      > Mam poczucie dobrze wykonanego zadania i spokój ducha.
      > Nolite te bastardes carborondorum!


      > niektórzy ludzie to debile. Nic na to nie poradzisz 🙋‍♀️
      >
      • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:40
        Masz rację, Matołusz to debil.
    • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 07:23
      Twoi bliscy byliby z Ciebie dumni, że w czasie pandemii ganiasz po ciemnym cmentarzu w deszczu i błocie?
      • nangaparbat3 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:22
        Ciemność i błoto na covida nie szkodzą big_grin
        • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:30
          To są dwie różne rzeczy. Łażenie po cmentarzu w takich warunkach w każdej sytuacji jest dziwnym pomysłem, a już robienie tego w tłumie, który podobno wczoraj pojawił się na cmentarzach w obecnej sytuacji to już zupełnie słaby pomysł.
          • iwles Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:48

            No popatrz, w tym samym czasie byl strajk kobiet. Dokladnie te same warunki. Tez powiesz, że trzeba być debilem? Ze to słaby pomysł?
            • nangaparbat3 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:49
              Ano.
            • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:55
              Już pisałam, są sprawy, które mogą poczekać i takie, które nie mogą. Protestów nie da się przełożyć na lepsze czasy, a wizytę na cmentarzu można na przyszły tydzień czy inny czas.
            • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:03
              Na protestach byłam od poprzedniej soboty do srody wink.
            • umi Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 21:45
              Nie, na strajku wszyscy maja maseczki. A jak sie boisz, mozesz isc w pewnej odleglosci, ze swoja grupka.
              Na cmentarzach roznie bywa, ludzie niekoniecznie nosza maseczki albo nosza tak, ze im nosy wystaja. Ludzie ustawiaja kwiatki, znicze, lapia rozne rzeczy.
          • madami Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:31
            Wczoraj po południu przejechałam obok największego komunalnego cmentarza w moim mieście, kupiłam piękne chryzantemy do ogrodu, tłumów absolutnie NIE było, kilka osób dosłownie. W lokalnej gazecie wstrząsający artykuł o tłumach i o ludziach co musieli się przez płot przedzierać.... acha
            • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:04
              madami napisała:

              > Wczoraj po południu przejechałam obok największego komunalnego cmentarza w moim
              > mieście, kupiłam piękne chryzantemy do ogrodu, tłumów absolutnie NIE było, kil
              > ka osób dosłownie. W lokalnej gazecie wstrząsający artykuł o tłumach i o ludzia
              > ch co musieli się przez płot przedzierać.... acha


              Ja w necie o tych tłumach czytałam. Nawet zdjęcia były- pełnych parkingów i pustych cmentarzy z zapalonymi zniczami.
          • zona_glusia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:27
            Lila zdaje się ze Szczecina. Nie sądzę, żeby na cmentarzu były tłumy. To największy cmentarz w Polsce.
            • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:07
              Nie, nawet 1.11 fajnie się chodzi, ludzi jest dużo, ale ani przez bramy się nawzajem nie rozgniatają, ani przy grobach nie depczą wink.
    • ola_fatyga Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 07:36
      Tez bylam. Wczoraj. Na cmentarzu dzikie tlumy ocieraly się o siebie w ciemnosciach, szukajac grobów. Brawo matełusz!!
      • alessa28 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 07:46
        ola_fatyga napisała:

        > Tez bylam. Wczoraj. Na cmentarzu dzikie tlumy ocieraly się o siebie w ciemnosci
        > ach, szukajac grobów. Brawo matełusz!!

        Brawo matoły, które muszą lazic koniecznie w okresie 31.10-2.11. Facepalm to mało.
        Głucha byłaś, że masz na to cały listopad? Nie słyszałaś co mówił papież?
        Napadnie cię gromada zombie jak nie polecisz 1.11?
        Głupi ten naród, że hej..
        Btw moja babcia była na grobach 20. 10-spokojnie,cicho, bez tłumów. Ale żeby ogarnąć rzeczywistość to trzeba mieć coś w głowie.
        • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:21
          alessa28 napisała:

          > ola_fatyga napisała:
          >
          > > Tez bylam. Wczoraj. Na cmentarzu dzikie tlumy ocieraly się o siebie w cie
          > mnosci
          > > ach, szukajac grobów. Brawo matełusz!!
          >
          > Brawo matoły, które muszą lazic koniecznie w okresie 31.10-2.11. Facepalm to m
          > ało.
          > Głucha byłaś, że masz na to cały listopad? Nie słyszałaś co mówił papież?
          > Napadnie cię gromada zombie jak nie polecisz 1.11?
          > Głupi ten naród, że hej..
          > Btw moja babcia była na grobach 20. 10-spokojnie,cicho, bez tłumów. Ale żeby og
          > arnąć rzeczywistość to trzeba mieć coś w głowie.

          Nic dodać,nic ująć. Co niektórzy mają tyle oleju w głowie co rząd na który tak psioczą😉
        • ola_fatyga Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:46
          alessa28 napisała:

          >
          > Brawo matoły, które muszą lazic koniecznie w okresie 31.10-2.11.

          Tak, musimy. I co nam zrobisz matole?
      • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 07:53
        Pchanie się na cmentarz w takiej sytuacji jest równie mądre jak ogłaszanie zamknięcia cmentarzy w ostatniej chwili. To taki problem iść za kilka dni?
        • berdebul Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:21
          Poleciałam kupić kwiaty, bo szkoda mi sprzedawców. Teraz mam chryzantemy w ogródku, a na grobing wyskoczę za jakieś 3 tygodnie, jak przetoczy się fala, którzy muszą iść jak najszybciej.
        • maslova Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:35
          A chodzenie na wieczorne spacery po centrum Warszawy?
          • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:43
            Są sprawy, które nie mogą poczekać i takie które mogą.
            • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:46
              Dla mnie żadna z tych spraw nie może.
              • cosmetic.wipes Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:54
                No pacz, a mnie się zdawało, że zmarli mają mnóstwo czasu.
              • kosmos_pierzasty Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:55
                Napiszesz, dlaczego? Pytam z ciekawości, bo to zupełnie inne podejście niż moje. Dlaczego wizyta na cmentarzu nie może poczekać?
                • iwles Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:04
                  kosmos_pierzasty napisała:

                  > Napiszesz, dlaczego? Pytam z ciekawości, bo to zupełnie inne podejście niż moje
                  > . Dlaczego wizyta na cmentarzu nie może poczekać?


                  Pisaly juz dziewczyny, ze często kwiaty, czy wiązanki miały juz kupione. W domu nie ma warunków, żeby je przetrzymać tydzień i się nie zmarnowały.
                  Gdyby wiadomo było od tygodnia, ze będzie zakaz przez te 3 dni, nikt nie kupilby wcześniej
                  • kosmos_pierzasty Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:06
                    A, no tak, z praktycznego punktu widzenia się zgadza. Nie pomyślałam o tym, bo my nie kupujemy kwiatów, tylko gałązki drzew iglastych wozimy (własne), czyli wszystko jedno, kiedy je przygotowujemy.
        • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:42
          Na demonstracjach, na które też chodzę, jest jeszcze większy tłum tongue_out.
    • kosmos_pierzasty Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 07:41
      My byliśmy tydzień temu. Pogoda była ładna, ludzi trochę, ale zupełnie bez tłoku.
      • kanna Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:13
        Większość znanych mi osób, dla których odwiedzanie grobów jest spotkaniem ze zmarłym, a nie pokazaniem się żywym, była już dawano.
        • leni6 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:18
          Większość mi znanych też już była w ostatnim czasie, co nie zmienia faktu że 1.11 wybierali się ponownie. Duża część poszła wczoraj wieczorem.
          • igge Re: Byłam na cmentarzu ;) 01.11.20, 00:36
            Niektórzy cmentarzoholicywink byli raz czy drugi wyszorować grób i postawić chryzantemy, zapalić lampki. A potem zaraz następnego dnia znowu wio na cmentarz, sprawdzić czy kwiatów nie ukradli, ewentualnie nowe kupić, ze zniczy zabrać w połowie dopiero wypalone wkłady i nowe wkłady włożyć, takie droższe, co to nawet tydzień się palą. Oraz ponownie liście wyzbierać, piasek dookoła grobu, żeby był nieskazitelny, wygrabić.
            Kilka nowych kwiatów, kolorystycznie do wiązanki na płycie leżącej dopasowanych, do wazonu dokupić i układać 10 minut tak by najładniej wyglądały bo zaaranżować trzeba w wazonie, zieleniny w tle dołożyć, dokupićwink
            A i tak z lekkim niedosytem odchodzili, że np literki można by odświeżyć, na czarno od nowa pomalowaćtongue_out
            A farby (jeszcze) przy sobie nie mieli.
            Są cmentarzoholicy perfekcjoniściwink , a czemu nie.
            Niektórzy po śmierci to tak są troskliwie zadbani, że mucha nie siadasmile
            Ja na razie tylko się wgapiam, podziwiam i uczęsmile
            Oraz słucham muzyki pogrzebowej dochodzącej z kaplicysad
        • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:51
          Tak, wczoraj w ciemnościach i wśród latarek pokazywalam się żywym big_grin. OJP
          • black.emma Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:18
            To po co poszłaś? Pytam z ciekawości, bo nie umiem tego pojąć.
      • iuscogens Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 20:53
        Też byłam w tamtym tygodniu, w cywilizowanych warunkach. No ale nie ma wspomnień kombatanckich z nocnego rajdu po błocie cmentarnym i przepychania się z innymi w drodze do grobu, nuda po prostu.
        • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 20:55
          No właśnie nie przepychałam się, ludzi bylo na tyle dużo, żeby czuć się bezpiecznie, ale nie żadne tłumy wink. Ale wrażenia niesamowite, fakt.
    • maliniak665 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:21
      przyznam, że tego nie pojmuję.... niby tylu ludzi walczy z religią, z katolickimi obrządkami, a jak Matołusz powiedział że na 3 dni zamykają cmentarze, to kurka armagedon....
      To we wtorek już sie nie da znicza zapalić?
      • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:28
        Ani we wtorek ani w środę ani w żaden inny dzień! Musi być 1ego lub 2ego listopada , no ewentualnie 31ego bo przypada w sobotę a jak nie to trzeba szybko gnać na cmentarz zaraz po decyzji o ich zamknięciu.
        • azja1942 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:37
          W tygodniu ludzie pracują do 16, 17 a w tych godzinach już jest ciemno więc ciężko iść po pracy na cmentarz. Siła tradycji jest na tyle silna że nie zniknie w ciągu kilku godzin po decycjach tego skopanego rządu więc nie ma co naskakiwać na ludzi. Decyzja o zamknięciu powinna być tydzień temu a że nie było to mamy kolejne problemy. Rząd odpowiada za sytuację a nie zwykli ludzie. I rzeczywiście żal handlarzy, to jakaś masskra
          • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:42
            azja1942 napisał(a):

            > W tygodniu ludzie pracują do 16, 17 a w tych godzinach już jest ciemno więc cię
            > żko iść po pracy na cmentarz.

            A co by to dało tydzień temu? Ludzie ruszyliby na cmentarze w zeszłą sobotę i niedzielę (czyli to co zrobiliby teraz gdyby cmentarze były otwarte) bo "w tygodniu ludzie pracują do 16,17 a w tych godzinach już jest ciemno więc ciężko iść po pracy na cmentarz".
            • azja1942 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:52
              Dałoby to że wizyty rozłożyłyby się na cały tydzień bo pomimo że o 16, 17 jest ciemno każdy świadomy że zamkną cmentarze i zorganizowałby sie i poszedł mimo wszystko. Ludzie handlujący kwiatami nie zostaliby w tak brutalny sposób zaskoczeni w ostatniej chwili. No i nastroje społeczne niestety jeszcze gorsze
              • maliniak665 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:57
                i tak i nie, z tą pracą do 16tej
                u mnie 30% biur jest na miejscu, reszta zdalnie.
                Myślę, że to nie jest problemem.
                Wczoraj o 13tej w sklepie taki tłum, z wypełnionymi wózkami, że głupio się czułam z koszykiem w ręku tongue_out
                Więc mogli pójść wtedy na cmentarze wink a w sklepie mają prąd to do północy zakupy można robić tongue_out
              • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:55
                azja1942 napisał(a):

                > Dałoby to że wizyty rozłożyłyby się na cały tydzień bo pomimo że o 16, 17 jest
                > ciemno każdy świadomy że zamkną cmentarze i zorganizowałby sie i poszedł mimo w
                > szystko.

                😂😂😂
                Przeczysz sama sobie 😂. No to wiedząc że cmentarze będą zamknięte zorganizują sobie tak czas żeby mogli pójść na cmentarz w przyszłym tygodniu po pracy. Co za różnica czy poszliby w tym tygodniu czy w przyszłym?
      • manon.lescaut4 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:27
        Dokładnie tak, tez mnie to dziwi, zwłaszcza ze Wszystkich Świętych to specyficzna tradycja, spotkania rodzinne są ale ze zmarłymi...
        W Polsce jest regularna wojna ideologiczna i tylko tym da się jakoś wytlumaczyc te niespójność w komentowaniu rzeczywistości. Nie trzeba daleko szukać: od paru tygodni, gdy trwa wzrost zachorowań a na ematce oczywiście szczucie na seniorów, w każdej ale to każdej wypowiedzi szczujacej musi być o tym, jak to niefrasobliwe staruchy koniecznie pójdą oprócz sklepu i bazaru, do kościoła i, jasna sprawa, na cmentarz. I dlaczego debile z rzadu nie zamkną cmentarzy. No to zamknęli, a ematki nie dość ze lamentują to jeszcze przeskakują przez płoty byle się tylko na ten cmentarz dostać. Jak to wyjaśnić?
        • little_fish Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:34
          Nie wszystkie starsze osoby to niefrasobliwe staruchy.
          Mam wrażenie, że najbardziej niefrasobliwych to jest nasz rząd
          • manon.lescaut4 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:41
            Ale ja tak bynajmniej nie twierdze! Jest za to kilka forumek (często monotematycznych, piszących w kółko to samo i w tym samym tonie, nickow nie będę wymieniać), które wyjątkowo najeżdżają na seniorów i od miesiąca pojawia się zawsze cmentarz, jako dodatkowy zarzut. A teraz nagle ematki boli zamknięcie cmentarzy? Ja naprawdę wszystko rozumiem, złość i frustracje na ten żałosny i squrvysynski rząd, ale tutaj akurat, w tej drobnej kwestii, nie ma o co się przyczepić.
            • little_fish Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:50
              Mnie nie boli zamknięcie cmentarzy. Już od jakiegoś czasu piszę, że powinny być zamknięte. Ale robienie czegoś takiego znienacka jest naprawdę nie fair. Zarówno w odniesieniu do ludzi, którzy np jutro chcieli pójść na groby najbliższych, jak i tych, którzy sprzedają kwiaty w okolicach cmentarzy.
        • runny.babbit Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:51
          Hm, może tym że do końca kłamali że nie zamkną, a jeszcze trochę ludzi im wierzy. A może tym że wpędzili w straty cała branżę okolocmentarna, koszty przygotowań do 1.11 poniosły też gminy, i to w sytuacji gdy już brakuje na wszystko. Ale co to dla rządu który jedna rączka potrafi przepalić nasze 70 mln.
          • manon.lescaut4 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 12:12
            Ale to naprawdę trzeba czekać na rzadu opinie w takiej sprawie jak pójście na cmentarz? Póki co jeszcze nie ma nakazu chodzenia na ten cmentarz. Jest druga fala, rekordy zachorowań, przecież można było samemu zrezygnować/ przełożyć to na inny termin. Moja zaprzyjaźniona kuzynka, która przed pandemia oczywiście, nie opuściła żadnego święta mniejszego czy większego jako okazji do wyjazdu z dziećmi do rodziców, wiedziała już pare tygodni wcześniej, ze sobie w tym roku odpuszcza. Wiec raczej nie kupiła naręcza kwiatów, bo przecież cmentarze były otwarte wiec pójść trzeba.
      • premeda Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:18
        A to jest akurat święto najbardziej z pogranicza pogaństwa, więc i atawistycznie ludzie do niego podchodzą.
      • leosia-wspaniala Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:00
        A co ma katolicyzm do zniczy? Palenie ognia na grobach to piękny prastary zwyczaj, który ma za zadanie wskazać drogę zagubionej w tę noc duszy. Katolicyzm nie umiał tego zlikwidować, więc sobie wymyślił w ten dzień święto.
      • zona_glusia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:30
        Ludzie nie walczą z tradycją i to jest dla nich ważne, żeby być w tym czasie na grobach bliskich.
      • umi Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 21:55
        To swieto jest stara, slowianska tradycja, jeszcze sprzed chrztu Polski. Drugie bylo na wiosne, zostalo do dzisiaj w pozakoscielnych zwyczajach. Skoro przez ponad 1000 lat go nie wykorzenili ani chrzescijanstwem ani halolinami, to raczej i premierowi nie wyjdzie suspicious
    • ichi51e Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:31
      Naprawde takie wazne jest wybranie sie konkretnego dnia? Ja osobiscie juz jako dziecko docenialam jedynie aspekt rodzinny plus loteria „na kogo z rodziny wpadniemy przy grobach” Tlum ludzi, pomodlic sie nie mozna bo co chwile trzeba sie witac - duzo bardziej jest intymnie przyjsc w kazdy inny dzien.
      • ichi51e Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:32
        Tfu nie rodzinny a estetyczny - faktycznie morze swiatelek wyglada pieknie
      • milka_milka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:57
        Tak, ważne. Boże Narodzenie też możesz sobie zrobić w lipcu, w końcu co to za różnica.
        • kosmos_pierzasty Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:00
          Otóż raczej niewielka tongue_out
          • milka_milka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:04
            To proszę bardzo, chętni mogą.
            • kosmos_pierzasty Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:07
              Myślę, że nawet nie pytają o pozwolenie smile
          • berdebul Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 12:29
            Choinkę ciężko kupić, a piernik lepiej dojrzewa w niższej temperaturze.
            • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:07
              A my dziś pieczemy pierniczki w kształcie dyń, akcesoriów cmentarnych i duchów (mam stosowny zestaw). Proponowałam ciasteczka, ale dziecko chce pierniczki, no to będą😃
              W dodatku dziś pierwszy raz w życiu wyrywałam zwierzęciu wnętrzności. Mąż miał kupić królika, to kupił, z podrobami, to nie koniec świata, ale okazało się, że podroby nie są w woreczku, a przyczepione do biedaka, a sam królik do poćwiartowania. Moje miny przy tych czynnościach bezcenne. Tak się zrobiło Halloweenowo świątecznie😂
            • little_fish Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:16
              Sztuczna choinka rozwiąże problem. Piernik można trzymać w lodówce
    • redwineiswhatilike Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:34
      Ja nie byłam bo nie widzę powodu tam teraz jechać czy tam w piątek o 15.00 w korkach. Po co? Pojadę w sobotę za tydzień albo i za 4 tygodnie. Nie mam jakoś szczególnie daleko, max pół godziny samochodem.
    • kropkacom Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:37
      Co ciekawe w CR nie zamknęli cmentarzy i pozwolili na handel przycmentarny. Uważam, że to akurat sprawiedliwe podejście.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:38
      Ja jadę jutro, pierdole nakazy i zakazy, tylko spytam się mamusi czy któreś boczne wejście jest otwarte.
      • ichi51e Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:40
        Ciekawe czy ludzie beda sie wlamywac. Duzo cmentarzy ma symboliczne ogrodzenia...
        • maliniak665 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:59
          ichi51e napisała:

          > Ciekawe czy ludzie beda sie wlamywac. Duzo cmentarzy ma symboliczne ogrodzenia.
          > ..
          >
          w miastach podejrzewam, będzie to faktycznie niemożliwe, ale na wsiach? Kto tam będzie pilnował?
      • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:43
        U mnie są porządne wejścia, obstawiam, że będą zamknięte.
        • ichi51e Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:59
          Sporo cmentarzy zwlaszcza poza duzymy miastami ma cos takiego
      • grey_delphinum Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:45
        Ludzie się wkurzyli i ruszyli na cmentarze, bo rząd zbyt późno ogłosił decyzję.
        Niektórzy mieli już np. kupione żywe kwiaty - za tydzień może być już z nich wielkie g.
        Ja tych ludzi nie potępiam, największe pretensje mam do idiotów z rządu, że nie potrafili podjąć tej decyzji choć ze trzy dni wcześniej.
        • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:50
          grey_delphinum napisał(a):

          > Ludzie się wkurzyli i ruszyli na cmentarze, bo rząd zbyt późno ogłosił decyzję.
          >
          > Niektórzy mieli już np. kupione żywe kwiaty - za tydzień może być już z nich wi
          > elkie g.

          Ale to za tydzień a nie za 4 dni kiedy to już można na cmentarz iść.
          • nimaletko Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 20:21
            Cięte kwiaty za 4 dni? No to raczej świeże i kwitnące nie będą, raczej przywiędłe.
          • umi Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 21:57
            I tak to zielsko plus znicze trzymac zalegajace w domu?
    • nangaparbat3 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:38
      Dziwnie się zachowali, ogłaszając wczoraj o 16.00.
      Prawdopodobnie kłócili się między sobą, czy i kiedy, do ostatniej chwili. Tak się nie da rządzić, popelnia się błąd za błędem.
      • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:45
        Widać, że kompletnie nie myślą,a do tego kłamią, stosowanie się do ich światłych pomysłów jest jak zwalczanie wirusa szklanką wody.
      • iwles Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:54

        Zakaz bez sensu. Dokladnie z gatunku tych o zamknięciu parkow i lasów.
        • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:08
          Pod cmentarz nie można podjechać samochodem, dojazd tylko komunikacją miejską, w ścisku (kto by liczył czy przestrzegane są ograniczenia?).
          Do tej pory pamiętam jak jako dziecko stałam w korku przed bramą, zgnieciona przez ludzi, niektórzy autentycznie mdleli.
          Poza tym wizyty na cmentarzu mają aspekt towarzyski, a to się ludzie wyściskują z dawno niewidzianą kuzynką, a to uścisk dłoni z wujkiem, a po wszystkim rodzinny obiad u babci.
          To nie chodzi o leniwy spacer pustymi alejkami.
          • iwles Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:11

            Tak jest, gdy wszyscy chcą być o jednej godzinie, bo są msze. W tym roku mszy miało nie być, wiec prawdopodobnie wizyty na cmentarzach odbywałyby się, jak spacery, od rana do wieczora. Każdy by sobie dostosowal dzień i porę. A i niektórzy nie poszliby wcale, bo byli tydzień temu, czy w tygodniu.
            • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:34
              Nie, tak wygląda sytuacja w przypadku wielkich cmentarzy (ponad milion pochowanych)
              Msze zapewne jakieś są, ale nie mają wpływu na ruch na cmentarzu (są 2-3 kościoły), poza tym ludzie jeżdżą z cmentarza na cmentarz, nie mają czasu na msze.
          • milka_milka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:36
            Kiedy byłaś ostatnio ma 1.11 na cmentarzu? Bo zapewniam Cię, że można dojechać samochodem, od lat jeżdżę, bo nie lubię tłuc się autobusem, na trzy największe warszawskie cmentarze.
            • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:44
              Na Bródnowski nie można, przynajmniej od strony, która mnie interesuje.
              • milka_milka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:00
                Można, jeżdżę co roku 1.11. wieczorem. A że z innej strony? Trudno, można się przespacerować.
                • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:49
                  My wieczorem jeździmy na bardziej kameralny cmentarz, nie moglibyśmy być w dwóch miejscach na raz, spacer i tak mamy długi, bo grób w takim miejscu, a chodzenie w tłumie jakoś mnie nie kręci. 1.11 zdecydowanie wolimy spędzić w lesie czy w domu, ale jesteśmy w mniejszości, więc na cmentarzach tłumy.
            • igge Re: Byłam na cmentarzu ;) 01.11.20, 00:53
              Samochodem? Serio można?
              My nigdy 1.11 nie jeździmy rozkładamy wszystkie cmentarze na cały październik.
              Ale np na Bródnowski to nie tylko w okolicach 1.11 ale w ogóle w weekendy nie jeździmy bo wjechać autem na teren cmentarza nie wolno, a mamy groby w dużej odległości plus osobę z fizyczną niesprawnością czasem na pokładzie.
              I tak w październiku wszystkie nasze wizyty na różnych cmentarzach to było zero ryzyka covidowego. Pustki. Czasem wręcz nikogo.
              Czasem z daleka parę osób na horyzoncie.
              Widocznie mieliśmy szczęście, zero tłumu, albo i porę dobieraliśmy niechcący i celowo ( spontan też był jak nagle się zachciało do śp dziadka albo jak w lesie piękne słońce więc pomysł nagły, że dobra pogoda na cmentarz choć późno)
          • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 12:49
            Od lat nie pchałam się w ścisku, jeśli przyjdziesz np. rano, to liczba ludzi jest umiarkowana.
    • nangaparbat3 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:48
      A wiecie co?
      Bylam przed tygodniem, w sobotę rano, sporo ludzi, część grobów już naszykowana na święto, i miałam wrażenie, że skromniej niż dotąd, jakoś mniej pogańsko-odpustowo.
      U Was też?
      • kosmos_pierzasty Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:53
        Po prostu jeszcze nie wszyscy miłośnicy odpustu się zdążyli wystawić, obawiam się.
        • iwles Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:59

          Kurde, tak trudno zrozumieć, że nie wszyscy byli jeszcze na grobach? Wystarczy, że ilus krewnych, przyjaciol, czy znajomych dolozy świeczkę, kwiat, bo to wcale nie JEDNA osoba tworzy ten odpustowy kiermaszek?
          Ty stawiasz świeczki tylko na jednym grobie z najbliższą Ci osobą?
          • kosmos_pierzasty Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:02
            Nie na tym polega 'jarmark', zniczy może być, ile trzeba, ale różnicę czyni, jak one wyglądają. I sztuczne kwiaty na przykład... Tak, o gustach się nie dyskutuje. Serio?
            • iwles Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:07

              Nanga pisala, ze skromniej, a nie ze bez gustu.
              • kosmos_pierzasty Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:08
                I moim zdaniem to dlatego, że jeszcze nie wszyscy przyjechali na groby. Być może ci, którzy byli wcześniej właśnie są bardziej powściągliwi.
      • helka.pentelka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:05
        W mijanym po drodze cmentarzu wyłamali bramę i rano (godz.7) widziałam kilka osób ze zniczami.
        Ja się ludziom nie dziwię, najpierw kłamali do końca, że nie zamkną, a potem taki numer.
        Ale widzę, że tutejszych obrończyń prawa nie razi zarządzanie przez ukazy obowiązujące z godziny na godzinę.
        Tak można psy tresować a nie rządzić krajem.

        Jak o 16 w Wigilie wprowadzą godzinę policyjną też będziecie pewnie grzecznie klaskać. Bo ludzie kaszloooo
        • little_fish Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:12
          To mnie najbardziej zirytowało. Bo można było uczciwie powiedzieć - jeśli liczba zachorowań będzie rosła będziemy rozważać zamknięcie cmentarzy.
          • helka.pentelka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:32
            Dokładnie.
            Ale rząd na pewno mówi prawdę i zrobił to w trosce o nasze dobro...
            Jak wszelkie poprzednie ruchy.
          • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:08
            little_fish napisała:

            > To mnie najbardziej zirytowało. Bo można było uczciwie powiedzieć - jeśli liczb
            > a zachorowań będzie rosła będziemy rozważać zamknięcie cmentarzy.


            Z tego co ja pamiętam to kilka dni temu mówiono że w czwartek oznajmią decyzję dotyczącą cmentarzy. Chyba nie trzeba być jakimś bardzo kumatym żeby domyślić się że skoro mają ogłosić decyzje to jednak te cmentarze mogą być zamknięte? Moja mama nie czekała na decyzję tylko odwiedziła groby w piątek do południa. Na szczęście część myślących ludzi już to zrobiła, część (m.in.my) zaplanowała odwiedzimy w przyszłym tygodniu a pozostała część...ślepo wierzyła swojemu rządowi 😉.
            • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:19
              W piątek do południa to ja siedziałam nad istotną pracą, jak i przez ostatni ponad tydzień. Popołudniami byłam na protestach. Zlotoustych wypowiedzi jakichs pinokiów czy innych sasinow nie śledzę non stop.
          • amast Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:16
            No ale przecież tak mówili...
            • little_fish Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:19
              No to mnie ominęły te informacje. Cały czas słyszałam o tradycji....
              A o cmentarzu usłyszałam w czwartek na konferencji
              • amast Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:26
                Może po prostu w ramach wishful thinking słyszałaś tylko tych, którzy zapewniali o tradycji, a byłaś głucha na wszystkie inne sugestie. To nie zarzut, to obserwacja.
                • little_fish Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:28
                  Nie, ja po prostu ostatnio unikam słuchania naszych rządzących. I mogłam faktycznie coś przegapić. Ale chyba nie ja jedna....
      • beata985 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:16
        Bo niektórzy A w zasadzie większość czeka z wystawką na ostatni moment, czyli jadą 1go rano i kładą na grobie to co zakupili...na cmentarzu też grasują złodzieje na wielką skalę.
        • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:58
          A ja myślałam, że liczy się gest, symbol.
          Oczywiście to nic fajnego jeśli ktoś kradnie rzeczy z grobu, ale przecież zmarłym jest wszystko jedno co stoi na płycie, wielu byłoby pewnie zadowolonych gdyby pieniądze za te wszystkie ozdoby spożytkować inaczej.
        • igge Re: Byłam na cmentarzu ;) 01.11.20, 01:03
          No grasują łobuzy. Wręcz byłam wdzięczna chalerom ostatnio, że pięknego z kremowych róż wieńca cioci mojej z grobu nie ukradli jeszcze. Bo wujkowi wszystkie kwiaty indywidualnie powydłubywali z wszystkich wiązanek w dniu samego pogrzebu i tylko kikuty i gałązki zostały puste.
          Jakieś drobne kwiatki żywe w doniczkach też regularnie znikają.
          Nie ma na to złodziejstwo rady.
          Tylko jeden grób zawsze oszczędzony i żadnych kradzieży i to ten, na którym najrzadziej bywamy bo strasznie daleko.
    • taniarada Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:54
      Dobrze że ty zyskałaś colvid .Na cmentarze się chodzi cały rok .Nie od święta.
      • milka_milka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:59
        Ale można o cały rok i w święto. To się nie wyklucza. I skąd wiesz, że zyskała COVID?
        • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 12:53
          No ja się zastanawiam, czy mam go złapać od krzaków, drzew, grobów, czy od przypadkowych ludzi mijanych na świeżym powietrzu w odługości minimum paru metrów. Jechałam prawie pustym autobusem w dodatku, bo jeszcze nie było zamkniętych ulic, więc ludzie pewnie autami pojechali.
      • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 12:51
        Wypierd... durny klecho big_grin.
    • thea19 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:57
      byłam o 18, wróciłam zmordowana jak koń po westernie a tu mąż mi obwieszcza, że od jutra kłódka na bramie. Wzięłam znicze z szafy, chryzantemy świeżo kupione i pojechałam. Ludzi sporo, z latarkami, co za różnica czy przyszli w piątek czy w sobotę.
    • mamamisi2005 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 08:59
      Ja byłam w czwartek z kwiatami i zniczami. I żałuję, że w niedzielę czy poniedziałek nie pójdę, bo bardzo lubię atmosferę 1 i 2 listopada. I zasadniczo tłumów nie spotykam, gdyż te wizyty odbywam późnym popołudniem.
      • nangaparbat3 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:07
        Nie spotykasz tłumów? Chodzę zawsze jak już się ściemni, i tłumy jak za komuny na 1 Maja. Nawet to lubię. Podobnie zresztą jak snucie się po cmentarzach przedpołudniami, w zwykłe dni, kiedy jest zupełnie pusto.
        • little_fish Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:15
          To chyba zależy od miejsca. Ja mieszkam w niedużym mieście i wieczorem tłumów nie ma. Owszem jest sporo ludzi, ale przez tłumy się nie przeciskam. Tłumy są (z tego co pamiętam) na mszy
        • mamamisi2005 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:36
          Nie. Ludzie oczywiście są, ale bez tłoku. Miasto duże, ale cmentarze stosunkowo małe, pewnie dlatego
      • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:14
        My groby odwiedzamy dużo wcześniej, 1.11 jeździmy wieczorem na podmiejski cmentarz i tłumy są.
    • beaucouptrop Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:11
      Lily czy dobrze sobie przypominam, że wiosną slownie linczowalas na forum tych, którzy pojechali na narty do Włoch w ferie czy mi się coś pokrecilo?
      • iwles Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:14

        Czy na polskich cmentarzach jest ognisko pandemii? W dodatku zbliżone do tego, co działo się na wiosnę we Włoszech?

        Tez jestes za tym, by zamykać parki i lasy?
        • lauren6 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:44
          Myślę, że powinni. Wiadomo, że lasy, parki, no i oczywiście cmentarze to źródło wszelkiej zarazy.
        • beaucouptrop Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:44
          Na stoku to samo zdrowe górskie powietrze jest.
          • iwles Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:56

            A po zejściu ze stoku idziesz do knajpy coś zjeść, a tam tłumy. To samo w hotelach itp.
            • beaucouptrop Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:04
              Coś jak w komunikacji miejskiej 1 Listopada?
              • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 12:57
                Kochana, po pierwsze to ja do komunikacji miejskiej 1 listopada bym nie wsiadła. Po drugie, już to tutaj napisałam, ale powtórzę, uważam moje słowa z tamtego okresu za histeryczne, niesympatyczne i niepotrzebne. Ludzie muszą żyć. Ja pewnych rzeczy unikam, ale czy faktycznie jestem przez to aż tak mniej narazona? Patrząc na rosnącą liczbę chorych, to wątpię. Zamknięcie świata na kłódkę jakoś nie pomaga tongue_out.
        • asia_i_p Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:19
          Moja mama jest pochowana na Cmentarzu Grabiszyńskim. Pierwszego listopada warunki tam panujące są porównywalne do stacji metra w szczycie, nie do parku albo lasu. Trzeba się przecisać, dosłownie.
    • anika772 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:12
      Lily, pamiętam jak obwiniałaś narciarzy o roznoszenie zarazy i czego im życzyłaśbig_grin
      Co za zmianabig_grin
      • helka.pentelka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:38
        Nie tylko Lily nabrała się na wiosenną panikę. Ja też.
        • anika772 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:41
          No wiesz, ja trochę też, "wszyscy zginiemy" itp. Jednak nie poszło to tak daleko jak u Lily.
          • homohominilupus Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:30
            anika772 napisała:

            > No wiesz, ja trochę też, "wszyscy zginiemy" itp. Jednak nie poszło to tak dalek
            > o jak u Lily.


            Juz niżej o tym.napisalam bo nie mogę znieść tej hipokryzji.
            Pisala ze zyczy mi zeby moi bliscy zmarli na covida a ja popełniła samobójstwo
            Podkręcał ja do tego padalec a ona dala się wkręcić i dostawała amoku.
            Mialam ja za rozsadnieksza kobietę ale po tym co odstawiła w marcu mam o niej .inne zdanie
      • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:11
        Nudna jesteś aniko. Jeśli śledzisz z taką uwaga moje wypowiedzi, to zapewne też wiesz, że pisałam tutaj, że sama tych słów żałuję i ze było to głupie i przesadzone.
        • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 17:15
          A jak Ciebie lub bliską ci osobę trafi na poważnie czy śmiertelnie to znów zmienisz zdanie?
          • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 19:44
            Nie. Bo może mnie trafić dlatego ze ktoś przypadkowy rozkaszlał się w sklepie przez tę swoją szmaciankę i nic na to nie mogę poradzić.
            Cokolwiek zresztą by się działo, szukanie winnych i uleganie szczuciu jest kiepskim rozwiązaniem sad.
            • homohominilupus Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 20:14
              lily_evans11 napisała:


              > Cokolwiek zresztą by się działo, szukanie winnych i uleganie szczuciu jest kie
              > pskim rozwiązaniem sad.
              >
              Oczywiście. Dokładnie to samo robiłaś w polowie marca. Fajnie, że przeszłaś ogromną przemianę.
              • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 20:19
                Wiem, że brzydko i niepotrzebnie ci napisałam, bardzo nieprzyjemnie się z tym czułam zawsze, jak widziałam twój nick. No cóż, to tylko słowa, to tylko anonimowe byty, ale po prostu przepraszam.
                • milka_milka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 21:53
                  Szacun, że potrafisz!
                • homohominilupus Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 22:55
                  lily_evans11 napisała:

                  > Wiem, że brzydko i niepotrzebnie ci napisałam, bardzo nieprzyjemnie się z tym c
                  > zułam zawsze, jak widziałam twój nick. No cóż, to tylko słowa, to tylko anon
                  > imowe byty, ale po prostu przepraszam.
                  >

                  A to ok.
                  Przyjmuje przeprosiny i jestem pod wrażeniem.
    • wapaha Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:14
      Nie chodzę na cmentarz w celach "odwiedzin grobów". Spacerowo, relaksacyjnie owszem. Zatem bardzo się cieszę, że jestem uwolniona od wewnętrznego przymusu pójścia na groby, bo to pewnie nie jest łatwe. Człowiek przyzwyczajony do pewnego rytuału, -wg mnie potrzebnego do higieny własnej psychiki- zostaje pozbawiony tej możliwosci.
      Tego się nie robi ludziom. Idiotyczne zagranie wywołujące nienawiść w kolejnych grupach ludzi, uderzajace bezpośrednio w kieszeń prywatnych sprzedawców
    • asdfg2018 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:18
      A jednak Cmentarianie musieli się nałykać tego trupiego powietrza i tej trupio-lastricowej atmosfery , brrr...
      • helka.pentelka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:29
        Patrz jakie jesteś ponad, fiu fiu
      • igge Re: Byłam na cmentarzu ;) 01.11.20, 00:03
        big_grin
        Ja tam chadzam tylko z potrzeby sercatongue_out
        Ale im starsza jestem i im więcej robi się grobów do odwiedzenia - tym vzęściej tę potrzebę czuję i innych Cmentarianwink rozumiem.
        Corka nawet raz piwko na grobie dziadka życzyła sobie kiedyś wypić i wypiła z śp dziadkiemwink
        No i to czyszczenie grobów przypisane do starszego pokolenia przyzwyczajam się i wdrażam dorosłe dzieci, że na nas teraz powoli przechodzi obowiązkowo. Czysty grób się umarlakowi bliskiemu należy jak psu michabig_grin ! I świeże kwiaty.
    • merces Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:51
      Coś mi się zdaje, że jak odwołają np. pasterkę, to ematki beda szturmować kościoły, żeby koniecznie wziąć udział w tym jakże miłym katolickim obrzędziewink
      • asdfg2018 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 09:59
        Będzie im brakowało alko odore i antymolowego odore z pelis i futer , blee..
      • mia_mia Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:04
        No na BN to dopiero będzie jazda, a na 99% będą musieli zakazać spotkań rodzinnych i uroczystości kościelnych. U nas Wigilia to prawie 30 osób, już się nastawiamy, że w tym roku będzie zupełnie inaczej, może jakieś krótkie spotkanie w ogrodzie, jeśli będzie można wychodzić?
      • madami Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:25
        Nawet te, które zdążyły już dokonać apostazji big_grin
    • lot_w_kosmos Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:02
      Była to była. Jest wybór, mozna iść albo nie.
      Teraz laska się tłumaczy wam na wszystkie sposoby, ale nie - trzeba ją zadziobac.
      Normalnie : mój powód jest lepszy niż twój.
      Hipokrytki.
      • milka_milka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:06
        Zgadzam się. Gdyby nie to, że akurat nie dałabym rady pojechać na cmentarz, na który miałam jechać dziś, to też pojechałabym wczoraj.
        • danka88 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:18
          Twojemu zmarłemu bliskiemu to wsio ryba kiedy mu zapalisz znicz , serio
          • milka_milka Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:54
            Ale dla mnie jest ważne, żeby pojechać na grób Taty w rocznicę jego śmierci.
    • mid.week Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 10:17
      A ja rozumiem, każdy zakaz rodzi bunt, a ilośc bzdurnych ograniczeń wydawanych przez ostatnie miesiące świętego by wyprowadziła z równowagi.
      • inez21 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:20
        Tak teraz tylko czekać aż w wigilię o 15 ogłoszą godzinę policyjną od 16. Ale w sumie co za różnica przecież choinkę ubrać A nawet zjeść kolację wigilijną można cały rok po co to odkładać na 24 grudnia . Ludzie nie mają wyobraźni🤣
        • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:27
          inez21 napisała:

          > Tak teraz tylko czekać aż w wigilię o 15 ogłoszą godzinę policyjną od 16. Ale w
          > sumie co za różnica przecież choinkę ubrać A nawet zjeść kolację wigilijną mo
          > żna cały rok po co to odkładać na 24 grudnia . Ludzie nie mają wyobraźni🤣


          Porównanie odwiedzin grobów z Wigilią, która odbywa się we własnym domu, z najbliższą rodziną jest po prostu śmieszne.
          • little_fish Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:32
            Hmm, najbliższa rodzina mojego męża, z którą jeszcze jakiś czas temu spędzaliśmy święta to było jakieś 40 osób....
            Teraz spotkania zarzucono, bo grono jeszcze bardziej się rozrosło. I te kilkadziesiąt osób się ściskało i całowało na powitanie, spędzało całe popołudnie i wieczór przy stole w rozmaitych konfiguracjach. Osób mijanych na cmentarzu nie mam w zwyczaju przytulać.
            • fibi00 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 11:51
              little_fish napisała:

              > Hmm, najbliższa rodzina mojego męża, z którą jeszcze jakiś czas temu spędzaliśm
              > y święta to było jakieś 40 osób....


              Ale to nie jest standard. A tłumy na cmentarzach standardem są. Nie musisz się całować i przytulać, wystarczy jak stoicie blisko siebie. Psioczyliście na zatłoczone plaże ale na zatłoczone cmentarze już nie? W obecnej temperaturze wirus przenosi się o wiele łatwiej niż w upalne dni na plaży...
          • igge Re: Byłam na cmentarzu ;) 01.11.20, 00:13
            Wiesz, może takie porównanie padło bo ludzie traktują te odwiedziny u bliskich zmarłych troszkę tak jakby Ci Zmarli żyliwink i jakby zależało im na tych odwiedzinach... To jakiś rodzaj tęsknoty? Niepogodzenia z ich odejściem odrobinę, żalu, wspomnień, pamięci?
            Kiedyś nawet nie wiedziałam, że w święta np przed Wigilią pojawia się masa nowo zapalonych lampek na cmentarzach.
            To dość niesamowicie po zmierzchu wygląda. I ludzie w pierwszy w drugi dzień świąt też czują potrzebę pójść, pojechać na ten cmentarz, nie wystarcza widać wspominanie zmarłego przy stole, wspólnych przeszłych świąt.
            Jak cmentarze pandemicznie zamknięte, żeby tłumów nie było to też ok. Kiedyś je otworzą przecież.
      • lily_evans11 Re: Byłam na cmentarzu ;) 31.10.20, 13:15
        Mnie osobliwie wyprowadzają z równowagi ich klamstwa i ich parszywe zmiany stanowiska niemal z dnia na dzień, to nie jest żadna walka z pandemia, to jest wyciaganie karteczek z worka albo spod poduszki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka