Dodaj do ulubionych

Terlikowski i omerta - świat się kończy

11.11.20, 06:10
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26498848,tomasz-terlikowski.html#s=BoxOpImg8

„Co zmieni ukaranie Gulbinowicza?”

„To kolejny kamyk, który uruchamia lawinę. Jesteśmy na początku trzęsienia ziemi. Ono dopiero wybucha. Mamy już dwóch kardynałów oskarżonych o niegodziwe rzeczy. Kard. Stanisław Dziwisz jest oskarżany o tuszowanie pedofilii, a kard. Gulbinowicz także o pedofilię. Mamy kolejnego biskupa - Jana Szkodonia - oskarżanego o nadużycia seksualne wobec młodej dziewczyny. Póki nie będzie decyzji o sporządzeniu raportu o działalności umoczonych biskupów i kryjącego ich byłego nuncjusza Józefa Kowalczyka, nie ma mowy o oczyszczeniu Kościoła. Potrzebujemy "białej księgi".
Obserwuj wątek
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Terlikowski i omerta - świat się kończy 11.11.20, 07:32
      Nic się nie kończy, Terlikowski akurat w tej sprawie miał zawsze takie poglądy.

      Ale żadnego trzęsienia ziemi nie będzie, jeśli dotychczasowe niegodziwości KK nie dały do myślenia paniom latającym do kościółka, bo ślub kościelny w białej kiecce taki ładny, to nic nie pomoże, nawet 100 Gulbinowiczów.
    • asfiksja Re: Terlikowski i omerta - świat się kończy 11.11.20, 09:03
      Terlikowski nigdy nie bronił pedofilów i zawsze był za transparentnością w tej kwestii.
      Ogólnie warto zauważyć, że to nie świeccy katolicy nie są w tej sprawie czarnymi charakterami tylko duchowni. Ale ta fałszywa narracja - że to Kościół, w sensie cała wspólnota, jest winny i każdy katolik jest co najmniej podejrzany - bardzo dobrze chwyciła. Ona jest na rękę sprawcom i ci, którzy ją powtarzają de facto wybielają sprawców.
      • bulzemba Re: Terlikowski i omerta - świat się kończy 11.11.20, 11:04
        Tak to bardzo katolickie widzieć w tej instytucji jakieś grzechy dopiero jak jesteś nimi bezpośrednio zagrożona.
        Przy pyskówce o ograniczeniu praw znajoma dewota mnie zapytała czemu bronię prawa, czy u mnie w rodzinie były tak dramatyczne przypadki. Nie mogła zrozumieć że wkurzam się dla zasady.
        • jowita771 Re: Terlikowski i omerta - świat się kończy 11.11.20, 11:40
          O tym samym ostatnio myślałam. Mam przyjaciółkę z dzieciństwa, zaangażowaną katoliczkę. Kiedyś rozmawiałyśmy o aborcji (ona zaczęła) i powiedziałą, że ona jest za tym, żeby aborcja była dopuszczalna, jeśli miałoby się urodzić dziecko niepełnosprawne. Pracowała wtedy z takimi właśnie dziećmi i wiedziała, jak wygląda ich życie. Ale już była za zakazem aborcji w przypadku ciąży z gwałtu, bo przecież tylu ludzi czeka na adopcję. Koleżanka sama się naczekała zanim udało jej się adoptować, więc jak najbardziej ze swojej perspektywy patrzyła.
      • bulzemba Re: Terlikowski i omerta - świat się kończy 11.11.20, 11:14
        Słyszałam betonowych katolików broniących instytucji. Trudno uwierzyć ale ich wiara pozwala na tak pokrętną logikę że mózg staje w poprzek, przeciętny Kowalski spaliłby się dawno że wstydu a oni będą ci pleść że wszystko jest ok, że instytucja jest dobra i tylko będą rzucać na ofiarę kolejnych skompromitowanych ale dopiero wtedy gdy ci zostaną przyłapani na na bardzo gorącym. A i tak długo będą krzyczeć że bisk po prostu się potknął i upadł na ministranta.
    • asdfg2018 Re: Terlikowski i omerta - świat się kończy 11.11.20, 11:11
      " To co się dzieej to na pewno rewolucja ale w polskim swojskim wydaniu. Bo rewolucja jako działanie mające na celu zmianę porządku społecznego w naszym kraju musi przeorać pozycję KK, który ten porządek w znaczącej części urządza. Każdy, kto tylko pomyśli nad swoimi wyborami od razu dostrzeże, że większość ważnych wyborów życiowych nie może się w Polsce odbyć bez udziału Kościoła. Od urodzenia do śmierci w każdym ważnym wydarzeniu w życiu człowieka KK musi uczestniczyć i narzuca jak ma się to odbyć. Do każdej z tych czynności dodaje przymiotnik święty i już temat nie podlega dyskusji. I tak jest po urodzeniu gdy niczego nieświadomy mały człowiek już jest poddany władzy kościoła, a dzielna babcia zamiast o zdrowie noworodka najpierw pyta się kiedy będzie chrzest. Potem jest komunia, bierzmowanie, ślub no i pogrzeb też okraszone obecnością KK i słowami święty, święta. KK popiera pracę ludzką, bo jakoś trzeba ten świat i KK przy okazji utrzymać ale jak tylko człowiek ma chwilę odpoczynku to natychmiast wyciąga rękę po ten czas by go poświęcić Kościołowi. Trzeba więc obowiązkowo uczestniczyć w niedzielnych i świątecznych mszach oczywiście świętych, a KK już dba o to by nie było żadnych innych form świętowania niż kościelne. Gdy za socjalizmu pojawiły się pochody 1 majowe, kościół ni stąd ni zowąd wymyślił sobie święto Józefa robotnika by ludzie nie myśleli, że są inne święta niż kościelne. Propaganda kościelna od przedszkola urządza pranie mózgów, że nie stosowanie się do zaleceń KK to grzech i za to będzie się w piekle po śmierci. To oczywiście są bajki dla dzieci i dorosłych i funkcjonariusze KK nie muszą się do tego stosować ale bez tego rządu dusz oni nie mogą istnieć więc organizują swoje formacje, które mają zapewnić wdrażanie tych nakazów i zakazów od narodzenia do śmierci. To jest prawdziwa zaraza, która toczy Polskę od wieków. Mamy teraz niezwykłą szansę by wyplenić tę zarazę i takie filmy jak ten o Dziwiszu mogą wreszcie otworzyć ludziom oczy, a przede wszystkim złamać podejście tych, którzy często mówią, że dla świętego spokoju ochrzczę dziecko czy poślę go do komunii. Nie ma nic za darmo i za ten święty spokój trzeba będzie potem zapłacić np takim wyrokiem TK. W młodych nadzieja, że KK zostanie sprowadzone do właściwej roli czyli stowarzyszenia nie mającego więcej wpływów państwowych niż związek hodowców psów rasowych. Amen "
      ml2403

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka