Wczoraj kupiłam dwie: kremową i turkusową. Ta turkusowa z wiskozy, bardzo przyjemna. Czapek mam ok.20 sztuk, cieńsze, grubsze, wełniane, kaszmirowe, z polaru. Chciałabym dokupić jeszcze takie same 2 z wiskozy, w innym kolorze: kremowym ze złotą nitką i szarą z szarą błyszczącą nitką.
Czy ktoś ma podobną obsesję

kupowania czapek? Ile macie czapek w szafie...?