Dodaj do ulubionych

Pies mi sie spił

03.03.21, 02:22
Mam nadzieje, ze mu nic nie bedzie poza kacem. Zrobilam sobie miseczke lodow, polalam adwokatem, nie żałowałam, dzwonek do drzwi, poszłam na chwilę z koleżanka pogadac, wracam, a ta wlochata swolocz juz wylizywał resztki.
Zaczal dziwnie chodzi, tylek mu się zaplatał, teraz śpi na podlodze na środku pokoju, chrapie i raz na jakiś czas ma czkawke, podkladalam parowkę pod nos...oczy tylko otworzył na pół gwizdka.... nie ruszyło.

Dzwoniłam ma pogotowie weterynaryjne, powiedzieli, żeby obserwować.... no zamorduję gada jak wytrzeźwieje...ostatnie lody mi wyżarł...
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 02:30
      To rzeczywiście musiałaś nie żałować tego advocata 😃 a lody jakie bo brzmi pysznie.
    • mysiulek08 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 02:45
      robie lody na smietance, nie zalujac alkoholu, Kicie.Yode kijem trzeba odganiac zeby nie wyzerala tongue_out
      • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 03:22
        Ja moge ciastko na niskim stoliku zostawic na troche i jest bezpieczne, do glowy mi nie przyszlo, że mu przyjdzie, zwykle gości wita i się nie odczepia
    • bulzemba Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 05:33
      Jaki duży pies? Dorosły chociaż czy nieletniego rozwijasz?
    • ichi51e Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 06:08
      ile ty tego do lodow nalewasz mnie tylko zastanawia...
      • jehanette Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 12:51
        Psu niewiele starczy wink Rodzicom moim jak byli młodzi też kot adwokata wylizał. Pospał sobie, pojęczał jakby go głowa bolala i przeżył wink
        • morekac Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 14:52
          Mój pies też kiedyś chlipnął odrobinę grzańca i się od razu ubzdryngolił...
    • eliszka25 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 07:23
      Moja mama kiedyś wszystkie swoje kury upiła. Przelewała gotowe nalewki do butelek. Owoce wyrzuciła na obornik. Kury znalazły, wydziobały i padły. Niektóre już na tym oborniku, niektóre rozeszły się zataczając po podwórku i popadały w różnych dziwnych miejscach. Mama najadła się strachu, że wszystkie kury sobie otruła, ale jak wytrzeźwiały, to wstały i nic im nie było. Jajka nie były z likierem jajecznym 😄
      • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 08:20
        Moja babcia tak zrobiła! Kury przeżyly smile
      • sonix73 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 08:52
        Moj tato robił wino z żyta, i żyto wyrzucił.. widok pijanych kur🤣🤣🤣
      • szmytka1 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 08:57
        jaka marnacja owoców uncertain
        • eliszka25 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 10:13
          Owoce zostały wykorzystane podwójnie. Najpierw mama zrobiła z nich nakewkę, a potem kury je zjadły. Podaj adres, to ci mama jesienią przyśle kilka kilogramów owoców odcedzonych z nalewek, żeby się nie zmarnowały
          • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 10:25
            Potrójnie, bo czego kury nie zjadły to rozłożyło się na kompost i użyzniło glebę 😃
            • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 10:27
              A serio, ja z owoców po nalewce robię "pijane" dżemy. Albo wykorzystuję do ciast (wiśnie). Ale babcia produkowała wino owocowe i najwyrazniej na owoce z drożdżami winiarskimi nie miała pomysłu
          • szmytka1 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 10:27
            poradź mamie mrożenie owoców a potem wykorzystanie ich do ciasta, bardzo się nadają, bardziej niż dla kur i na kompost
            • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 10:29
              5 kg czarnej porzeczki trudno zamrozić jesli ma się zwykłą lodówkę
              • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 10:30
                *ilość i gatunek owoców- przykładowe
            • eliszka25 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 12:21
              Moja mama wykorzystuje owoce i na dżemy i do ciasta, ale dwoje emerytów, w tym jedno z cukrzycą, nie zjada tych ciast tyle, żeby wykorzystać wszystkie owoce z nalewek, które mama robi. Na nalewki idą najbrzydsze owoce, z ostatnich zbiorów zwykle. Wszelkie pokurczone, niewyrośnięte itp. Już ty się nie martw o wykorzystanie owoców przez moją mamę.
              • szmytka1 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 16:02
                cukrzycom alkohol też niewskazany...
                • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 16:43
                  Ale alkohol można przechowywać i to długo, albo dać w prezencie niecukrzykowi. Słabych owoców dać nie wypada, a przechowywać w nieskończoność nie można.
                • laura.palmer Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 17:20
                  Przecież cukrzyk nie musi pić tych nalewek. Mój ojciec robi ze 20 butelek rocznie, a sam nie pije - podaje gościom lub daje komuś w prezencie.
                  • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:20
                    bardzo zacny prezent .... moglabym sie zakolegowac z Twoim tata
                    • morekac Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 21:53
                      Mój tatuś z ciotką bimber pędzili w zeszłym roku z nudów. Wyszła zacna śliwowica.
                      • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 22:32
                        hahaha, moj tata swego czasu tez pedzil, chyba wszyscy pedzili, byl to b. dobry towar wymienny... wink
                • eliszka25 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 23:38
                  Nalewki mama rozdaje i częstuje gości. Co roku dostaję kilka butelek nalewek z różnych owoców. Tata (cukrzyk) nalewek nie pije w ogóle, bo nie dość, że alkohol, to jeszcze słodki, więc podwójnie niewskazane.
                  • myelegans Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 00:49
                    Eliszka, uwielbiam nalewki, wszystkie, przywoze sporo z Polski, wciaz sie dziwie, ze mnie nie capneli, dobre na spirytusie, bo w tym purytanskim kraju spirytusu nie kupisz.... sad
                    • eliszka25 Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 01:00
                      Moja mama robi świetne nalewki. Ostatnio wypiliśmy kilkuletnią śliwkową. Pyszna była 😋
                    • loira Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 05:41
                      W niektórych stanach kupisz - Everclear ma 95%
              • mikams75 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 17:13
                ja bym miala obiekcje, zeby dodawac owoce z alkoholem do ciast, bo te ciasta pozniej tez jadaja dzieci.
                • alicia033 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 17:18
                  Ale kojarzysz, że w trakcie obróbki cieplnej alkohol wyparowuje?
                  • mikams75 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:45
                    a kojarzysz, ze nie w kazdym przepisie jest obrobka cieplna owocow? Ja to bym widziala w formie fruzeliny czy jako dodatek do tortow czy innych przekladancow.
                    • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 19:05
                      mikams75 napisała:

                      >Ja to bym w
                      > idziala w formie fruzeliny czy jako dodatek do tortow czy innych przekladancow.
                      >
                      Tu masz rację- świetnie się sprawdza jako dodatek do kremu: mascarpone i kremowka, do tego czarna porzeczka z nalewki. Kolor piękny i w 100% naturalny. W smaku rewelacja
                      • mikams75 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 21:43
                        no wlasnie, dla mnie tez rewelacja, nie jadlam od czasow kiedy dziecko je slodycze, bo nie ma okazji, zeby zrobic a dziecku nie dac.
                • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 17:19
                  mikams75 napisała:

                  > bo te ciasta po
                  > zniej tez jadaja dzieci

                  Ale moich nie jadają 😀
                  • mikams75 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 21:45
                    moze sa niezjadliwe ;P
                    • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 21:58
                      Nie. Po prostu brak dzieci wokół.

                      Przyjaciółka ma 2,5-latka, to go w ogóle ciastami nie karmimy, czasem jakies ciastko zje.
                      Kolezanka ma 9-latka, ale on przychodzi do mnie raz do roku może
                      • mikams75 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 22:32
                        to moze chociaz jakies zwierze upijesz?
                        • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 22:40
                          Psa miałam, ale on był abstynent, psia jego mać!
        • lot_w_kosmos Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 08:29
          Po tym jak ematka miesiącami tu poszukuje sposobów na wykorzystanie litra wody z suszarki na pranie, to już teksty o marnacji owoców z nalewek nawet mnie nie dziwią .....
      • kochamruskieileniwe Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 10:20
        o - to tak jak Emil ze Smalandii...
        Dobrze, że babci nie wzięli na pogadankę antyalkoholową jak Emila big_grin
      • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 11:56
        😂
      • princesswhitewolf Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 12:25
        > ale jak wytrzeźwiały, to wstały i nic im nie było

        jak nie bylo? co nie bylo?

        Kaca mialy! Jaj nie wysiadywaly bo kaca mialy! do roboty im nie chcialo sie isc

        lol he he
        • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 14:12
          😅😂🤣
        • morekac Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 14:50
          Jajka od razu z ajerkoniakiem niosły...
      • memphis90 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 16:37
        U Chmielewskiej to jeszcze te pijane kury oskubali, żeby pierze uratować przed zarazą drobiu. I potem one jednak wytrzezwialy i takie gole chodziły...
        • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 17:18
          o matko memphis przypomnialas mi,,, dzieki za poprawe humoru, bo ranek ujowy mialam
      • qwirkle Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:27
        eliszka25 napisała:

        > Moja mama kiedyś wszystkie swoje kury upiła. Przelewała gotowe nalewki do butel
        > ek. Owoce wyrzuciła na obornik. Kury znalazły, wydziobały i padły. Niektóre już
        > na tym oborniku, niektóre rozeszły się zataczając po podwórku i popadały w róż
        > nych dziwnych miejscach. Mama najadła się strachu, że wszystkie kury sobie otru
        > ła, ale jak wytrzeźwiały, to wstały i nic im nie było. Jajka nie były z likiere
        > m jajecznym 😄


        Moja mama też tak kiedyś zrobiła big_grin wieczorem. Pozbierałyśmy pijanice do kurnik na noc, a nazajutrz dbalysmy o wystarczającą dla nich ilość wody do picia😂
      • wrotek0 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:34
        Dobrze, że kury a nie gęsi, bo te ostatnie mogłyby zostać w pijackim śnie oskubane
        • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:45
          wrotek0 napisała:

          > Dobrze, że kury a nie gęsi, bo te ostatnie mogłyby zostać w pijackim śnie oskub
          > ane
          Albo by sie potopily jakby w pijackim zwidzie zachcialo im sie poplywac, zanurkowac chetnie, z wynurzeniem moglyby byc klopoty
      • jowita771 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 19:11
        Wujek mi opowiadał o pijanych dzikach. Też wiśnie były jedzone. Wujek nie próbował dzików budzić ani reanimować.
        • daniela34 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 19:12
          Pewnie słusznie. Dzik na kacu może być niebezpieczny 😄
        • primula.alpicola Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 19:19
          Jeszcze był pijany wieprz w którejś "Ani" Montgomery.
          • morekac Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 19:29
            I pijana Diana i "sok" porzeczkowy.
        • szpil1 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 19:23
          jowita771 napisał:

          > Wujek mi opowiadał o pijanych dzikach.
          >

          big_grin

          Pijany Chrumek
      • myelegans Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 00:53
        wygralas internet big_grin
    • mirkad Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 07:47
      Nasz owczarek niemiecki uwielbiał alkohol - im mocniejszy tym lepszy. Musieliśmy pilnować stołu, gdy odprowadzaliśmy gości do drzwi. Ale imprezę integracyjną organizowaną przez męża u nas na ogródku odchorowała porządnie. Po wszystkim dowiedziałam się, że było piwo i wódeczka oraz kiełbaska z grilla w nieograniczonej ilości. Też dzwoniłam do weta, choć czułam się jak ostatnia patologia. Dwa dni praktycznie tylko spała, piła ogromne ilości wody i wychodziła na siku. Mogę sobie tylko wyobrazić jak fatalnie się czuła smile Nic jej ostatecznie sie nie stało.
      • myelegans Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 00:52
        jednym slowem imprezowicz... no bo kto bogatemu zabroni wink przyjaciolka miala sznaucerka miniaturke w czasach studenckich, na imprezy Wojtka zabierala, gdzie go czasami cos uszczknal i, i wracala tramwajem do domu, a Wojtek na jej kolanach czkal i bekal...
    • kosmos_pierzasty Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 08:10
      Co za historie!

      Mój raz się zachowywał podejrzanie, a potem spał długo i pił jak smok, kiedy wstał. Podejrzewamy, że się nażarł zepsutych jabłek. Ale pewności nie mamy, co to było.

      To ciekawe, że jedne psy, jak w tym wątku, "uwielbiają" alkohol, a inne do pyska nie wezmą. Miałam takiego, który jak tylko powąchał szklankę to prychał i się odwracał. Abstynent smile
    • cku Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 08:55
      Pies mojej babci lata temu dorwał się do kieliszka z koniakiem na stole (babcia poszła telefon odebrać, jak wróciła to pies wylizywał resztki). Pionu nie potrafił utrzymać i przewracał się co chwilę.
    • nangaparbat3 Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 09:01
      Opowiadała mi babcia, o wróblach które zbierały rozsypane waciki ze spirytusem, uzyte do odkażenia chorych przed zastrzykiem - na wróble alkohol podziałał pobudzająco, podobno szalały, a ludzie mieli widowisko.
    • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 14:11
      Obudzil mnie w srodku nocy na siku, śniadanie nietknięte, pije wode i śpi.... bida moja....
      • morekac Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 14:50
        A zdjęcie tego opoja to gdzie?
        • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 17:28
          tu opoj, jeszcze se zdazyl poduszeczke zrobic z brudnej skarpetki syna, ktora wyciagnal z brudownika...

          Swoja droga slaba glowe ma... jednym 50-tka tak sie zalatwic.... wstyd polskiej rodzinie przynosi
          • kryzys_wieku_sredniego Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 17:32
            Słodziaszek, może ta skarpetka na ukojenie bólu istnienia po popijawie.
          • primula.alpicola Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:20
            Jaka skacowana mordabig_grin
            Biedak, teraz sobie myśli: "nigdy więcej".
          • morekac Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 21:55
            Moja babcia miała bardzo podobnego psiula.
          • gryfna-frelka Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 22:41
            Piekny pies...
      • engine8 Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 03:41
        skad my to znamy?
    • lilia.z.doliny Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 17:33
      Psy to nie, ale kanarek Felus podczas lotów po pokoju oraz wspólnym śniadaniu z talerza mojego meza (taka ich tradycja), łyknął sobie double espresso. Trzy godziny go lapalismy, tak latal suspicious
      • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:12
        Jezu pamietam opowiesci o Felusiu, czekalam na nie.... dzien sie lepszy robil... kanarek z turbo doladowaniem...
        • lilia.z.doliny Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:55
          smile
          Na takim speedzie go nie widziałam. Malzonek przerażony, zaprxestal picia espresso. Teraz robi kawę dla kanarka. On całkiem zgłupiał Na punkcie tej ptaszynki
          • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 22:35
            o boszzzze, lilia, pierdolec na punkcie ptaszyny...

            ja sie dzisiaj przylapalam na gadaniu do ryb "no nie patrzcie tak na mnie, juz sniadanie dostalyscie, nie lazcie za mna" "alescie tu nasraly, ile mozna po was sprzatac?"
            • lilia.z.doliny Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 14:15
              big_grin
              Pogadamy na poważnie, jak zmienisz diete, żeby się ryby nie stresowałybig_grin
    • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 18:17
      pies jak pies, ale syn kolezanki (7lat) wylapal jej zelki w torebki, a nie byly to zwykle zelki... jak sie zorientowala to dziecko bylo na haju.... spanikowala, zadzwonila na pogotowie... pan po przeprowadzeniu wywiadu spokojnie nakazal przeczekac, ewentualnie dac do pogryzienia ziarenka pieprzu dla przyspieszenia efektu... podobno od przedawkowania maryski nie mozna zejsc... who knew? on chyba 2 zelki zjadl...
      • berdebul Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 08:00
        big_grin big_grin big_grin pieprzem w Maryśkę? Jezu
    • morekac Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 21:56
      Tisz, psy chodzą na terapię do psichologa, opanuj pisownię.
    • angazetka Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 22:13
      To mój mądry inaczej zjadł mi tylko pół roladki z kurczaka. Raz, razem z wykałaczkami big_grin
      • myelegans Re: Pies mi sie spił 03.03.21, 22:38
        hehehe,

        eee, to moj tez zwinal pieczen wieprzowa z blatu w kuchni, gdzie odpoczywala... zezarl 1.5kg pieczeni, zalegl i nie zarl przez 3 dni
        • bulzemba Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 09:01
          Piesek znajomej zwinął talerz krokietów z kapustą.

          Dowcip polega na tym że jego żołądek szaleje po słabszej karmie a po tym nie było mu nic. Tylko leżał taki spuchnięty.
          • morekac Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 13:45
            Och, mój choruje po wszystkim, co nie jest kurczakiem gotowanym w domu. I taka sytuacja: pizza na stole, nagle scena ala szczęki - spod stołu wnurza się zębata paszcza (w wyskoku) i zgarnia 2 kawałki pizzy 4 sery. Oraz połyka je niemal w całości. Pańcia nastawiona na bieganie pół nocy na spacerki - a temu nic.
            • alpepe Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 13:57
              No to moja się nażarła prażonej cebuli, którą ściągnęła ze stołu w kuchni, takie wiadereczko 250 g, otworzyła sobie, wyżarła prawie całe opakowanie. NIC JEJ NIE BYŁO. Trochę chora była, jak wyżarła pół sernika z ciastem kakaowym, to kakao dało jej chyba do wiwatu, bo zwracała dalej niż widziała, ale NIE umarła od kakao.
              • daniela34 Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 14:12
                Mój pies, w wieku bardzo szczenięcym, zeżarł ponoć całą miskę jedzenia przeznaczonego dla dorosłego owczarka niemieckiego. Mój był niewielkim kundlem, więc jako szczeniak miał wymiary dość skromne. Jakim cudem się to zmieściło w szczenięcym żołądku- nikt nie wie. Napęczniał, leżał, dyszał, ale nic mu nie było.
                Owczarek niemiecki ciotki, z którym mój pies czasem spędzał wakacje, był wybredny. Inna sprawa, że rozpieszczony jak dziadowski bicz, bo jak mu się nie chciało jeść, to był karmiony łyżką (sceny to były z lekka kabaretowe, bo pies się wykręcał i wybrzydzał jak primadonna). I jedyną motywacją do szybkiego sprzątania żarcia z miski była obecność mojego psa. Wtedy magicznie jedzenie zaczynało smakować i znikało szybko, bo jak zostawił to wkraczało moje żarłoczne psisko, całe na czarno i sprzątało, co było w zasięgu jęzora.
                • myelegans Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 14:33
                  Moja mama swoja psiunie shitzu z reki karmi, bo “tak jej lepiej smakuje” 🙄

                  Pies kolezanki zezarl 4 skarpetki jej corki i futeral na okulary, futeral wyrzygal, 3 skarpetki wyszly druga strone, niestety ostatnia trzeba bylo operacyjnie wyjac.... biedny Otis
              • myelegans Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 14:19
                A podobno cebula, czekiolada to trucizny dla psow.... tak w ksiazkach mowia, a tu patrz
                • alpepe Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 14:36
                  Dlatego napisałam, no dobrze, nie surowa, tylko prażona, ale jak się zorientowałam, że się piesia zainteresowała bardzo na poważnie, to byłam przerażona. Tak samo z sernikiem.
    • blanus2202 Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 16:18
      Wilczur mojego teścia tak się kiedyś schlał śliwkami po winie z kompostownika, że mamy ubaw do dzisiaj. Tzn wtedy nikomu do śmiechu nie było, weterynarze rozkładali ręce, na następny dzień miała już być wysyłana krew na badania za granicę 🙈
      • blanus2202 Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 16:20
        Dodam tylko, że przyczyną jego "choroby" wyszła dopiero jak się pokaźnie zerzygal śliwkami...
        • myelegans Re: Pies mi sie spił 04.03.21, 16:46
          big_grin o matko.... dobrze, ze wielki, to pewnie masa ciala go uchronila

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka