Dodaj do ulubionych

Nastolatek i oczyszczanie twarzy

21.03.21, 16:09
Po pierwszej wizycie u kosmetyczki i czyszczeniu twarzy syn ma gorszą skórę twarzy. Mam wrażenie, że świństwo wyszło na wierzch. Iść do drematologa? Kosmetyczka zaleciła nawilżać i przez kilka dni sudokrem zastosować na ewentualne zaognienia. I te zaognienia są a ja zastanawiam się, czy sudokrem ich nie wysuszy aż nadto. Czym te zaognienia przetrzeć przed sudokremem?
Obserwuj wątek
    • stara-a-naiwna Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 21.03.21, 17:43
      nawilżać sudokremem???

      żartujesz sobie?
      przecież to ma w skłądzie cynk, wysusza na wiór.


      Zmień kosmetyczkę
      i dermatolog nie zaszkodzi - podpowie jak pielęgnowac cerę nastolatka (w zależności czy są zanieczyszczenia zmiany podskórne czy na powierzchni, łacznie z tym, ze byc moze przepisze leki)

      Póki co radziłą bym przemywac skóre 2 razy dziennie żelem do twarzy i nłożyła nawet zwykły nivea
      • alfa36 Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 21.03.21, 17:58
        Nie, sudocrem punktowo na miejsca podrażnione (dwa takie miejsca zaognione miał i ma, pod nosem, kosmetyczka myślała, że to od golenia). Ale ja je odkaziłam acnosanem. Generalnie po oczyszczeniu syfow więcej się pojawiło.
        • wysokienapiec Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 21.03.21, 18:53
          alfa36 napisała:

          > Nie, sudocrem punktowo na miejsca podrażnione (dwa takie miejsca zaognione miał
          > i ma, pod nosem, kosmetyczka myślała, że to od golenia). Ale ja je odkaziłam a
          > cnosanem. Generalnie po oczyszczeniu syfow więcej się pojawiło.

          Czy twój syn ma bardzo głęboko osadzone pory? Grubą skórę? Ja tak mam. Każde oczyszczanie twarzy za nastoletnich czasów, gdzie krost było sporo, kończyło się pocharataniem twarzy. I ten "cudowny" efekt po, nie był kwestia nowych pryszczy, a właśnie tego jak twarz źle znosiła mechaniczne oczyszczanie. Gdzie pani musiała nieźle się natrudzić, żeby wycisnąć ile się da.

          I teraz z perspektywy czasu, bardzo żałuję, że się tym zabiegom poddawałam. Najlepsze efekty były po leczeniu antybiotykami, ale niestety krótkotrwałe. Aknenormin, tutaj poprawa na rok czasu. Nie wróciłam do drugi raz do tego typu leków, mimo zachęty lekarza, bo jednak skutki uboczne, których zdążyłam doświadczyć skutecznie zamknęły dla mnie ten rozdział. Przełom nastąpił gdy poddałam się oczyszczeniu twarzy (a jakże!!!:p), a gdy twarz się wygoiła zaczęłam serie kwasów. To było niesamowite!!! Z twarzy zniknęły krosty (co już przeżyłam po leczeniu antybiotykami czy aknenorminem) i ślady, plamy po krostach! To był piękny czas w moim życiusmile

          Także naprawdę warto wybrać się dermatologa (mam namiar na fajnego w Krakowie). I zastanowić się nad sensem pewnych zabiegów u kosmetyczki. Aha i ja absolutnie odradzalabym smarowanie twarzy kremem Nivea. To by zapachalo moja twarz i dopiero by się działowink
    • geez_louise Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 21.03.21, 19:26
      Sudocrem to straszne guano, nie wolno stosować go na nic - ani na dziecięce tyłki, ani na odleżyny, ani na twarz, po prostu nie kupować. Firma wiele lat temu produkowała dobry krem z owczych łożysk, a potem musieli zrezygnować z receptury i od lat produkują straszliwy klajster przyczepiający się do skory będący powodem powikłań. Nazwa pozostała ta sama, mają świetną reklamę i ludzie powtarzają bezmyślnie jaki to jest dobry.

      Na twarz teraz stosować odkażająco mikrodacyn (z apteki) i pójść do dermatologa. Znaleźć kosmetologa z mózgiem.
    • lanola.x Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 21.03.21, 20:26
      Bardzo dobre rady dostalas odnosnie dermatologa i kw migdalowego /btw ja stosuje go od 20 lat/. Jesli chodzi o nawilzanie cery tradzikowej to wiekszosc kremow z drogerii odpada bo maja zapychacze porow parafine...Cetaphil jest b dobry, kremy na bazie oleju z orzecha wloskiego oleju tamanu lub same czyste oleje- nie zapychaja. Ja lubie krem baby dream do twarzy nawilzajacy ma dobry sklad i jest tani. Dermatolog zapewne zapisze antybiotyk zewnetrzny zapytaj o zabieg kwasem. Kwasy i trietinoine teraz stosuje sie u dzieci nawet 12 letnich. Pzdr.
    • mama333 Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 22.03.21, 13:50
      Zmiana kosmetyki . ...syn miał paskudna cerę oczyszczanie u kosmetyczki plus kosmetyki do pielęgnacji domowej ( koszt 800 zł ) i nie ta cera. Nawet teściowa zauważyła .
      Teraz ma zabiegi kwasami i znów oczyszczanie będzie miał .
    • ursula.iguaran Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 22.03.21, 14:45
      Jeżeli czyszczenie twarzy to wyciskanie wszystkich porów i syfów to nie radzę tego robić.
      Daje to sygnał do organizmu że należy produkować więcej sebum i trądzik wraca z jeszcze większym nasileniem.
      Najlepiej znaleźć dobrego dermatologa który pomoże zwalczyć trądzik, a jak już wyjdziecie na prostą to nawilżać i delikatnie oczyszczać.
      Sudokrem i wyciskanie twarzy przy trądziku to proszenie się o kłopoty.
      • fibi00 Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 22.03.21, 14:57
        ursula.iguaran napisała:

        > Jeżeli czyszczenie twarzy to wyciskanie wszystkich porów i syfów to nie radzę t
        > ego robić.
        > Daje to sygnał do organizmu że należy produkować więcej sebum i trądzik wraca z
        > jeszcze większym nasileniem.
        > Najlepiej znaleźć dobrego dermatologa który pomoże zwalczyć trądzik, a jak już
        > wyjdziecie na prostą to nawilżać i delikatnie oczyszczać.


        No ja się nie zgodzę. Byłam sceptycznie nastawiona do oczyszczania twarzy bo właśnie polegało ono ma wyciskaniu wągrów (bo właśnie syn miał mnóstwo wągrów i dodatkowo zaczęły mu się pojawiać duże pryszcze). Oczyszczanie plus odpowiedni kosmetyki doprowadziły do tego że syn ma bardzo fajną skórę w porównaniu z tym co było wcześniej. Wcześniej miał czoło usiane wągrami, na skroniach pełno pryszczy. Teraz nie ma prawie nic. Same kosmetyki nie dawały rady, dopiero w połączeniu z oczyszczaniem przyniosły efekt. Dodam że bratowa miała bardzo problematyczną cerę, odwiedziła kilku dermatologów i dopiero ta kosmetyczka doprowadziła ją do porządku i teraz używa już tylko kosmetyków a na oczyszczenie jeździ raz na ruski rok.
    • fibi00 Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 22.03.21, 14:49
      Ja z synem chodzę na oczyszczenie twarzy od kilku miesięcy i rzeczywiście na samym początku miałam wrażenie że skóra była gorsza niż wcześniej. Ale w połączeniu z odpowiednimi kosmetykami teraz jest po prostu super (w porównaniu z tym co było przed oczyszczaniem). Napiszę co stosuje syn: rano mycie twarzy pastą z bielendy (z zieloną glinką), przemycie srebrem koloidalnym i krem z kwasem azelinowym z Charmine Rose (co drugi dzień,na zmianę z kremem z siatki jeju). Wieczorem mycie twarzy bielendą, tonik z ziaji jeju i krem z kwasami NCBS z Charmine Rose. Ogólnie najważniejszy jest ten krem NCBS stosowany na noc. Na początku stosowaliśmy krem z kwasem migdałowym z pharmaceris ale kosmetyczka od razu stwierdziła że przesusza on synowi skórę. A ten z Charmine rose jest nawilżający a to jest bardzo ważne, żeby skóra była nawilżona a nie przesuszona. Bo jak będzie przesuszona to będzie produkować jeszcze więcej sebum. Także przede wszystkim polecam ten krem NCBS Charmine Rose. Jeśli on nie wyciszy skóry i dalej będą jakieś "bomby" to włączyć krem z kwasem azelinowym rano. Mam nadzieję że nie zostanie odebrany mój post jako reklama😉. Aha, ten krem z NCBS czasem można upolować za 75zł na allegro. W regularniej cenie jest za 85zł.
    • ida_listopadowa Re: Nastolatek i oczyszczanie twarzy 24.03.21, 07:13
      Z tymi kosmetyczkami i oczyszczaniem to jest tak, ze to pomaga tylko jak sie znajdzie dobrego i czystego specjaliste. Tacy maja klientow bez liku i sie nie reklamuja. Trzeba popytac wsrod znajomych.
      Oczyszczanie nie moze trwac 1h. To jest zabieg, ktory trwa przynajmniej 2,5h. Najpierw oczyszczanie maszyna - mikrodermabrazja bezdotykowa, korundowa lub oksybrazja, potem parowka, ktora trwa 30-40 min, potem wyciskanie i nakluwanie zmian, na koniec co najmniej 30 min pod algami. Tego sie nie da zrobic w godzine.
      Gabinet musi byc sterylny, rece kosmetyczki tez i z krotkimi paznokciami.

      Przez lata testowalam kosmetyczki i wychodzilam od nich jak po walce z pszczolami, nie wiedzac czemu. Uszkadzaly mi skore po prostu. Jak trafilam do odpowiedniej osoby to juz wiem.
      Taka np mikrodermabrazja diamentowa, gdzie przyklada sie glowice do twarzy to roznoszenie brudu, tego nie nie da porzadnie odkazic.

      Sprobuj znalezc kogos naprawde dobrego, nie jest tak niestety, ze cena jest wyznacznikiem. W wielu zakladach ąę pracują dziewczyny za minimalna i mają w nosie. Jeszcze widzialam tam panie z zelem na paznokciach... masakra.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka