Dodaj do ulubionych

trzepnęło mną

29.03.21, 14:26
W sumie mogłoby być w wątku "pandemicznie- co was ściska", ale z szacunku dla bohatera zalinkowanej publikacji zakładam nowy watek.
www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/7,79364,26930042,11-letni-julek-przegral-walke-o-zycie-zebrano-cala-sume-pieniedzy.html#s=BoxOpImg5
I tak, trzymam się w pandemii, choć nie jest mi łatwo. Ale po tym tekście się popłakałam. Ten 11 latek musiał mieć świadomość, że nie wyjeżdża, bo pandemia i że umrze. Co czuł? Nie jestem sobie tego w stanie wyobrazić.
I nie pojechał na operację ratującą życie, bo wirus.
Obserwuj wątek
    • karme-lowa Re: trzepnęło mną 29.03.21, 14:38
      Tak, to jest straszne.
      Tyle, że tu chyba nie do końca pandemia jest winna.
      Ona oczywiście też, ale Julek po rezonansie dostał udaru (co zdarza się bardzo rzadko).
      Tak wyczytałam na FB.
      Udar i pandemia uniemożliwiły wyjazd.

      Ale słabo mi na samą myśl, że mojemu dziecku może zabraknąć miejsca w szpitalu.
      Dostałam info, że w GCZD liczba dzieci z covidem stale rośnie.
    • profes79 Re: trzepnęło mną 29.03.21, 14:45
      Pandemia jest tu wygodną wymówką. Organizowano znacznie bardziej karkołomne akcje (z których niektóre do dzisiaj nam się czkawką odbijają). To raz. Dwa - żadne zalecenia dotyczące skoordynowanego podejścia nie blokowały transportu takich osób; ba, w każdym przypadku była to kwestia dogadania się władz polskich z władzami konkretnego państwa. Tylko podejrzewam, że w ogóle takiego dogadywania się nawet nie rozpoczęto. I trzy - przez dosyć długi okres czasu w ogóle nie było obostrzeń dotyczących podróży wewnątrz UE/EOG (co częściowo także obejmuje Szwajcarię - skrót myślowy); ograniczenia zaczęły się pojawiać dopiero we wrześniu a i to nie od razu wszędzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka