Dodaj do ulubionych

kot i clicker

28.04.21, 10:04
Czy któraś z Was próbowała szkolenia klikerowego z kotem?


Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: kot i clicker 28.04.21, 10:25
      Z kotem? Z KOTEM? smile
      On Ciebie ma wyszkolić, czy jak?
      • swinka-morska Re: kot i clicker 28.04.21, 10:54
        Jesienią pojawi się u mnie w domu kot rasy opisywanej jako bardzo inteligentna i podatna na szkolenie klikerowe.

        No i właśnie jest pewne ryzyko, że albo on nas wytresuje, albo my przynajmniej spróbujemy jego wink
        • borsuczyca.klusek Re: kot i clicker 28.04.21, 11:29
          Popatrz sobie na YT jest sporo filmików jak ludzie szkolą koty.
    • mamtrzykotyidwa Re: kot i clicker 28.04.21, 18:14
      Co masz na myśli mówiąc szkolenie kota?
      Czego chcesz go nauczyć? Podawania łapy? Sztuczek?

      Koty to bardzo inteligentne zwierzęta, szybko się uczą różnych rzeczy, szybko się uczą rozumieć człowieka i potrafią komunikować się z człowiekiem, jeśli człowiek jest ich przyjacielem i sam je rozumie, zna i zwraca uwagę na ich potrzeby i na to, co do niego mówią swoim zachowaniem. Każdy kot, to odrębna osobowość, inny charakter.
      Szkolenie z klikerem jest według mnie strasznie bezosobowe, takie mechaniczne, nie chciałabym, żeby ktoś na mnie klikał i nigdy bym nie klikała na żadnego kota. To uwłaczające dla kota. Oklikiwany kot nigdy prawdziwie nie pokocha klikającego nań człowieka.
      • mirkabella Re: kot i clicker 28.04.21, 18:17
        Ładnie to napisałaś smile
      • borsuczyca.klusek Re: kot i clicker 28.04.21, 18:18
        mamtrzykotyidwa napisała:

        > Szkolenie z klikerem jest według mnie strasznie bezosobowe, takie mechaniczne,
        > nie chciałabym, żeby ktoś na mnie klikał i nigdy bym nie klikała na żadnego kot
        > a. To uwłaczające dla kota. Oklikiwany kot nigdy prawdziwie nie pokocha klikaj
        > ącego nań człowieka.


        Taki mało rozwojowy wątek a taka perła się trafiła 🙉
        • szmytka1 Re: kot i clicker 28.04.21, 18:26
          w końcu ma trzy koty i dwa wink
        • marta.graca Re: kot i clicker 28.04.21, 19:10
          Perełki w wątkach zwierzęcych to specjalność tego nicka smile
      • milka_milka Re: kot i clicker 28.04.21, 18:20
        Dokładnie tak!
      • mysiulek08 Re: kot i clicker 28.04.21, 18:33
        i tu sie zgadzam z mamtrzykoty 😀

        co do klikera, probowalismy z Kicia.Yoda, ona zreszta weteranka w naszych metodach wychowaczych jest, coz, nie zwracała w ogóle uwagi na kliki, za to całkiem dobrze sprawdziły sie metody psiej tresury
      • lumeria Re: kot i clicker 29.04.21, 12:08
        >Szkolenie z klikerem jest według mnie strasznie bezosobowe, takie mechaniczne
        >To uwłaczające dla kota.

        Ale działa. I uważam, ze pewien poziom wytresowania zwierzęcia (ludzi tez smile ) jest konieczny. Np. nauczenie kota, by przychodził do nas na komendę może być dla niego zbawienne - zapobiec wypadkom, etc. A kliker po prostu to ułatwia.

        I to nie musi być "obklikiwaniem" - tylko przyjemną zabawą, gdzie klikniecie jest jasnym pozytywnym sygnałem dla zwierzaka. Z odpowiednim podejściem koty i psy uwielbiają takie wyzwania / intelektualną stymulacje przy zabawie.

        >Oklikiwany kot nigdy prawdziwie nie pokocha klikającego nań człowieka.

        Niby dlaczego? Myslisz, ze kliker jakos niszczy im mozg?





    • nenia1 Re: kot i clicker 28.04.21, 18:31
      Ja miałam taką sytuację, że jeden z moich panów kotów złamał niestety nogę i musiał być unieruchomiony w gipsie, drugi, ten zdrowy bardzo zaczął się wtedy nudzić i zaczepiał kolegę, więc żeby go czymś zająć zaczęłam uczyć go sztuczek. Zwyczajnie, bez klikera. W ciągu dwóch tygodni opanował kilka sztuczek i widać było, że go to ekscytuje, pewnie z uwagi na smaczki jakie dostawał w nagrodę. Nauczył się "podaj łapę", "przybij piątkę", zrób żółwika" (co zasadniczo jest tym samym co przybij piątkę, ale oglądający ma wrażenie przez zmianę komendy, że to coś innego) prócz tego "leżeć" i "poproś". Nagorzej idzie "poproś", bo musi w to włożyć więcej wysiłku, mianowicie podnoszę w górę rękę, pstrykam lekko palcami a on staje na tylnych nogach i wyciąga się wzdłuż ściany na całą swoją długość do mojej ręki. Ogólnie bardzo szybko się nauczył i czasem jak mi się przypomni ćwiczę z nim cały repertuar i mimo przerw dalej pamięta, tylko te "poproś" zawsze z takim ociąganiem jest, może nie lubi prosić wink
      • maadzik3 Re: kot i clicker 28.04.21, 18:53
        Fajnie smile Moja kota aportuje piłeczkę lepiej niż mój pies, no, ale ona to uwielbia (jakoś sama z siebie się nauczyła w ramach zabaw), a moja psica nie jest zainteresowana.
      • arthwen Re: kot i clicker 28.04.21, 19:21
        O, mój jeden to twoje poproś robi na polecenie "hop" - i na dodatek nie przy ścianie tylko staje słupka wink
        Oba reagują na "czekaj" i "daj łapę", jeden aportuje.
        Bez klikera uczyłam.
      • hanusinamama Re: kot i clicker 29.04.21, 14:35
        MOja cóka oba nasze koty nauczyła ( nie wiem jak) podaj łapę, padnij (lezy na brzuchu).Tyle ze kocurt od poczatku bardzo sie słuchał, przychodził zawsze na zawołanie, reagował na "nie rusz" ( nie wiem czy ktos go szkolił trafił do nas jako 2 letnia znajda). Kota podłapała od niego. Oba sie lepiej słuchały niz pies sąsiada. Kocur łykał tabletki jak gęś slimaki...niestety kotka tej sztuczki nie chce sie nauczyć.
    • aqua48 Re: kot i clicker 28.04.21, 18:51
      Szkolenie klikerowe z kotem? Hmm.. ja nie znam kota który potrafi obsłużyć kliker, ale może są takie.
    • nuclearwinter Re: kot i clicker 28.04.21, 19:03
      Ale po co to robić tak właściwie? Co w tym fajnego?
      • marta.graca Re: kot i clicker 28.04.21, 19:08
        To chyba przyjemność nauczyć kota czegoś nowego, tak jak się uczy dziecko?
        • nuclearwinter Re: kot i clicker 28.04.21, 19:22
          Może czegoś nie rozumiem, ale jeśli to ma polegać na uczeniu kota sztuczek na zawołanie, to nie widzę w tym w sumie niczego szczególnie przyjemnego. Najbardziej w kotach lubię ich własne improwizacje.
        • nenia1 Re: kot i clicker 28.04.21, 19:34
          dla kota to po prostu forma zabawy, mój jak go wołam "chodź, zrobimy sztuczki" to leci od razu z ogonem w górze. Sądzę, że sprawia mu to przyjemność, taką samą jak mnie swego czasu, gdy była dzieckiem np. nauka jazdy na rowerze, do tego coś się dzieje, jest interakcja z człowiekiem, wzajemna radość, uznanie z mojej strony i smakołyk na końcu. Drugiego nie uczyłam bo ma innych charakter, jest też bardziej leniwy i najlepsza zabawa dla niego to jak się rozwali na środku korytarza i wodzi za mną wzrokiem a ja biegam w te i z powrotem za piłką usiłując go rozruszać. Jak był młodszy sam aportował, ale z wiekiem już mu się nie chce.
          • nuclearwinter Re: kot i clicker 28.04.21, 20:05
            A, jako taka forma zabawy. U mnie teraz na topie jest aportowanie zabawek (piłek, myszy, gumek do włosów), paradowanie w worku foliowym na plecach i - to jest niestety obłęd - za dnia latanie za świetlnymi "zajączkami" z lustra czy telefonu, nocą - laser (wiem, że laser też taki dyskusyjny jest, ale to jest po prostu euforia wink).

            Lubię to w kotach, że każdy ma jakieś swoje własne odpały xD
            • arthwen Re: kot i clicker 28.04.21, 20:42
              Mój jeden jest fanem światełek, wszelkie rozbłyski od telefonu, czy puszczane z ręki z lampki, gania z entuzjazmem, a normalnie to jest leniem i nawet wędka z piórkiem go nie rusza za bardzo. Drugi odwrotnie - tylko coś, co da się fizycznie złapać: piórko, zabawka, mysz pluszowa, piłeczka - za światełkiem gonił raz, okazało się, że nie da się złapać i całkowicie stracił zainteresowanie. Tak samo bańki mydlane. Weź człowieku, z czym do kota.
              • nuclearwinter Re: kot i clicker 28.04.21, 23:04
                To u mnie identycznie - jeden lata za wszystkim co się świeci (tylko wychodzi słońce, siada i czatuje, żeby się pojawiły jakieś rozbłyski) a drugi woli właśnie wszystko co da się złapać i wymiętolić (najlepiej jeszcze szeleszczące, chrupiące albo skrzypiące).

                Banki lubią oba 😁
          • taki-sobie-nick Re: kot i clicker 28.04.21, 23:40
            Drugiego nie uczyłam bo ma innych charakter, jest
            > też bardziej leniwy i najlepsza zabawa dla niego to jak się rozwali na środku k
            > orytarza i wodzi za mną wzrokiem a ja biegam w te i z powrotem za piłką usiłują
            > c go rozruszać.

            tongue_out tongue_out Chytry kotek. Sam się ubawi i do tego uaktywni właścicielkę.
          • elenelda Re: kot i clicker 29.04.21, 00:26
            Nenia, Twój drugi kot to mój kotsmile
            Wizyta u weta. Polecenie: „trzeba odchudzić kota”.
            No to odchudzamy. Odmierzamy starannie karmę. Ja biegam wokół kota z wędką, piłeczką, mąż biega z myszą na sznurku. Kot patrzy. I tak codziennie. Efekt: ja schudłam, mąż schudł, kot nie schudł.
            • arthwen Re: kot i clicker 29.04.21, 00:29
              A podobno metoda MŻ się zawsze sprawdza. No, ale może nie u kota wink
            • taki-sobie-nick Re: kot i clicker 29.04.21, 00:57
              Po prostu kot was odchudził. tongue_out
      • swinka-morska Re: kot i clicker 29.04.21, 09:00
        nuclearwinter napisała:

        > Ale po co to robić tak właściwie? Co w tym fajnego?

        Jako forma wspólnej zabawy, żeby dać kotu się wyżyć nie tylko ruchowo, ale również mentalnie - żeby amba nie odbijała z nudów.
    • madame_edith Re: kot i clicker 28.04.21, 21:28
      U nas kot bez klikera nauczył nas jak rozpoznawać jego życzenia i wspierać w realizacji pomysłów
      😁
      • jola_ep Re: kot i clicker 28.04.21, 21:33
        Dokładnie tak! smile
        Co więcej - czasem po długim czasie dopiero orientowałam się, że kot mnie wyszkolił big_grin
      • lumeria Re: kot i clicker 29.04.21, 12:10
        madame_edith napisała:

        > U nas kot bez klikera nauczył nas jak rozpoznawać jego życzenia i wspierać w realizacji pomysłów 😁

        Ale z klikerem i smaczkami poszłoby mu szybciej big_grin
        • sylwianna2018 Re: kot i clicker 29.04.21, 15:16
          Obie moje brytyjki pięknie podają łapy. Nauczyła się za jeden dzień nagradzane przysmakami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka