papciaa 01.06.21, 20:04 Czy wasi mężowie/partnerzy przynoszą wam śniadanie do łóżka? Ostatnio zapytałam mojego dlaczego właściwie tego nie robi....podobno boi się żeby nie nakruszyć.... 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angazetka Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:07 Nie, bo nie lubię jeść od razu po obudzeniu się Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:09 papciaa napisała: Ostatnio zapytałam mojego dlaczego właściwie tego nie robi Śniadanie do łóżka powinni dostawać tylko ciężko chorzy. Co ta za przyjemność? Trzeba uważać żeby nie nakruszyć, nie poplamić, nie poparzyć się itp. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:11 Nie, nie, nie chcę. Kawę mi przynosi w soboty. Odpowiedz Link Zgłoś
sasha_m Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:18 Bywało, zarówno ze strony męża, jak i dzieci, ale ja tego nie lubię. Przyjemność w jedzeniu śniadania mam wtedy, gdy wstanę, umyję się, ubiorę i dopiero mogę zasiadać do nakrytego stołu. I wtedy nie mam nic przeciwko temu, żeby wszystko było podstawione pod nos, tak z reguły bywa w dni wolne, bo mąż wstaje wcześniej, ja wstaję na dźwięk włączanego czajnika. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:25 Nie, gdyby ktoś przyniósł mi śniadanie do łóżka, kazałabym je odnieść. Mile wspominam natomiast kubek świeżo zaparzonej kawy zaraz po otwarciu oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:26 Nie. Nigdy chyba nie dostałam śniadania do łóżka Ale kawę tak, prawie co dzień. ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
mc.dongs Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:31 Kiedyś na wyjeździe poszłam do fajnej knajpy. Kupiłam dwa angielskie śniadania na wynos. Facet jeszcze spał. Przyniosłam kawę i śniadanie. Siadam se śniadaniami i kawą do łóżka, podaję jego porcję a on do mnie "w skarpetach do łóżka????" Mówię, co z tego. A on"no tak nie wolno"!!! Było mi w uj przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:06 mc.dongs napisała: > Kiedyś na wyjeździe poszłam do fajnej knajpy. Kupiłam dwa angielskie śniadania > na wynos. Facet jeszcze spał. Przyniosłam kawę i śniadanie. > Siadam se śniadaniami i kawą do łóżka, podaję jego porcję a on do mnie "w skarp > etach do łóżka????" Mówię, co z tego. A on"no tak nie wolno"!!! > Było mi w uj przykro. I co zrobilas ? Odpowiedz Link Zgłoś
mc.dongs Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:20 Nic, nie komentowałam dalej. Zjedliśmy w łóżku. Ale przez przypadek dotknęłam go czyms tłustym ma dłoni to powiedział że nie może mieć tłustych rąk bo to jego fobia i może zemdleć. Tak, to ten sam o którym pisałam po śmierci mamy Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:27 mc.dongs napisała: > Nic, nie komentowałam dalej. Zjedliśmy w łóżku. Oesu. I skarpety sciagnelas ? > > Ale przez przypadek dotknęłam go czyms tłustym ma dłoni to powiedział że nie mo > że mieć tłustych rąk bo to jego fobia i może zemdleć. I co, pofatygowal sie umyc wlasna dlon czy ty mu mylas ? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:41 To już ex, mam nadzieję? Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:46 No to ten ex co po nim tak rozpacza/ Mc Dongs, nie dziwota że rozpaczasz po nieudanym zwiazku, ale pacz, pozbyłaś sie chlopa co mdleje na masło, czy to nie cudowne ;p Odpowiedz Link Zgłoś
mc.dongs Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:47 Tak, pisałam o tym jak mnie potraktował po śmierci mojej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Śniadanie do łóżka 02.06.21, 14:25 mc.dongs napisała: > Ale przez przypadek dotknęłam go czyms tłustym ma dłoni to powiedział że nie mo > że mieć tłustych rąk bo to jego fobia i może zemdleć. Jakby mi się taki amant trafił, to bym go w nocy natarła jakimś najtłustszym, dostępnym kremem, takim, żeby się trudno zmywał. A później bym go sfilmowała, kiedy mdleje. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Śniadanie do łóżka 03.06.21, 09:47 Powiedz, że chociaż wylałaś mu ta kawę na łeb? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:34 Moj maz wstaje ze wschodem słońca i o 8 jest w połowie swojego dnia pracy, dziecko często jest juz odwiezione, a ja mam przygotowane śniadanie. Na zimno, gdy znika z domu, a na ciepło, gdy jeszcze zostaje. Rzadko kiedy umawiam sie przed 10.30, wiec codziennie korzystam z łaskawości męza. Jak sobie pomyśle, ze kiedyś odwozilam dziecko do szkoły i byłam juz po basenie, to mi słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Śniadanie do łóżka 03.06.21, 10:24 Mąż jest rolnikiem i musi iść wydoić krowy skoro świt? I o której idzie spac jeśli wstaje o 3/4? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Śniadanie do łóżka 04.06.21, 10:12 Tak, pracuje z dojnymi krowami W Warszawie słońce wchodzi najwcześniej 4:15. Odpowiedz Link Zgłoś
fil.lo Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 20:34 Nie, ale nie chciałabym. Lubię się umyć, ubrać etc. Śniadanie do łózka dostawałam tylko w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:46 Bo normalni ludzie jedzą śniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mc.dongs Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:50 Ja nie jem. No chyba że pierwszy posiłek ok 12 nazwiemy śniadaniem to jem 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:51 Nie jem śniadań od mniej więcej 10 roku życia. W sumie to nikt z bliskich mi osób ( na tyle bliskich, by znać ich zwyczaje żywieniowe) nie je śniadań zaraz po wstaniu :p Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Śniadanie do łóżka 02.06.21, 08:51 Napisz jeszcze, że najważniejszy posiłek dnia, przyklepiesz tym samym pomysł stworzenia najważniejszego posiłku dnia przez producentów płatków śniadaniowych. Odpowiedz Link Zgłoś
melikles [...] 02.06.21, 13:13 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Śniadanie do łóżka 02.06.21, 14:10 Mówisz jak moja mama . Ale ona ma 74 lata, wiec wiek ja troche tłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Śniadanie do łóżka 02.06.21, 14:12 melikles napisał(a): > Naturalne jest, że po kilkunastu godzinach od zjedzenia poprzedniego posiłku (k > olacji) organizm potrzebuje energii. > To ja mam nienaturalne, bo wstaje kolo 7 a sniadam zwykle po 10... Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Śniadanie do łóżka 02.06.21, 14:20 Ja wstaję ok 6-6:30 a jem pomiędzy 12 a 13 :p Odpowiedz Link Zgłoś
melikles [...] 02.06.21, 14:30 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Śniadanie do łóżka 02.06.21, 17:30 stavros2002 napisał: > Bo normalni ludzie jedzą śniadanie. > Masz dziwną definicje normy widocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:16 No moze wg zasady - Jakie kochanie takie sniadanie? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:19 Bywało, a jak nie śniadanie to kawę i owszem. Natomiast u mnie nikt na śniadanie rano liczyć nie może, a w weekendy śpię zwykle do 12,wiec siła rzeczy wstawałam na gotowe i podane. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:22 Tak, przynosi, ja jemu tez, w weekendy albo inne wolne dni. Czesto tez zamawiamy sniadanie i jemy w lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:23 Raczej nie, ale kawę mam codziennie. Uwielbiam to i mam problem, żeby bez tej porannej kawy w łóżku się ocknąć. Ostatnio jak mąż wyjechał w delegację to zaspałam do pracy, bo się nie przestawiłam jeszcze i czekałam na kawę Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:33 Nie, stawiają na stole. Muszę wstać Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:41 Nie, nie widzę nic fajnego ani romantycznego w śniadaniu jedzonym w łóżku Zle mi się kojarzy Z leżąca osoba wymagająca opieki Jam wolę się wygrzebać, zeby umyć, krem nałożyć. Kawę wypić Łóżko traktuje wylacznie użytkowo Wyspać się i wstać, i to dość szybko Długie gnicie i przewalanie się w poscieli z talerzem na cyckach to nie dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:46 Ja to bym się chciała poprzewalać, nie koniecznie z talerzem na cyckach, ale żeby tak raz jeden jakąś magia się stała i wszyscy by zniknęli z domu o świcie.. żebym się mogła przewalać w świętym spokoju ile mi się chce. Niestety nie jest mi to dane, rodziny mi się zachciało:p Odpowiedz Link Zgłoś
ludzikmichelin4245 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 22:06 A nie można po prostu wysłać reszty rodziny na jakiś wyjazd, a samej rozkoszować się błogą samotnością? Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 22:14 No ostatnio to było dość ciężko z wyjazdami :p Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:44 Nie przynoszą, a jakby przyniósl, to bym mu powiedziała, że go pogrzało i wstała z tym i poleciała do stolu, tam gdzie się je jak człowiek ;p Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:53 Kawe robimy sobie do lozka w weekend. A sniadanie to dziecko sobie przynosi. Budzi sie o 6.30 glodna jak wilk, w trybie zombi wreczamy jej (do wyboru): wafle ryzowe, musli, banan lub rogalik, i niestety czesto sie z tym pcha do naszego lozka. Tak, kruszy. Bardzo. Nie przejmujemy sie tym juz. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 21:59 Nie, nigdy. Ani ja nikomu, nawet mi to przyszło do głowy pchać się z talerzem do łóżka. Normalnie jemy przy stole, obiad i kolację też. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 22:02 Nie bo ja w zasadzie nie lubię jeść w w łóżku jak jestem chora albo jak wie/przypuszcza że wczorajszy dzień dał mi w kość i nie będzie mi się chciało ruszyć z pościeli to przynosi mi kubek herbaty z sokiem do łóżka czasem zostawia mi przygotowane kanapki w kuchni kiedy robi sobie albo wracając z 3zm. kupi pączka ale wtedy jednak już nie jest to śniadanie do łóżka więc się nie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Śniadanie do łóżka 01.06.21, 22:16 Nie, nie zjem śniadania w łóżku. Ja to lubię zaczać dzień od kawy, a właściwie dwóch, i dopiero później można się do mnie odzywać. Ja to zwykle mam problem, bo nie dopiłam jeszcze kawy, a małżonek już robi mi mój omlet. A przecież nie będę jeść zimnego, ani nie powiem, stary, najpierw kur%a dwie kawy, a później reszta, bo zrobi mu się przykro. Odpowiedz Link Zgłoś