aniber
04.09.21, 08:15
Chciałam wziąć psa na ręce aby wnieść go do auta/do mieszkania bez windy, na czwartym piętrze - nie wejdzie samodzielnie, nie ma szans.
Pochylam się nad psem a tu atak : gryzie.
Behawiorysta zalecił ćwiczenia z klikerem i jedzeniem. Te ćwiczenia nie pomagają. Pies ma utrwalone, że dotyk źle mu się kojarzy.
Co robić?
Wystarczy, że pochylę się nad nim, wyciągam ręce a pies sztywnieje i gotowy do ataku. Czasami ostrzega mnie ( zawarczy) a innym razem atak bez ostrzeżenia.
Boję się psa. Pies gryzie tylko mnie, partnera - nie, może boi się go? nie wiem ( to jego pies, zajmował się nim od szczeniaka). Mieszkamy razem. Co mam robić ?