Dodaj do ulubionych

Akcja w autobusie

29.09.21, 13:19
www.onet.pl/informacje/onetkielce/kielce-starsza-kobieta-zaatakowala-nastolatke-w-autobusie/ynsyvfz,79cfc278

Miała baba szczęście, że nie trafiła na dresiarę.
Na miejscu rodziców dziewczyny nie odpuściłabym.
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 14:31
      Wiele, wiele lat temu kiedy studiowałam też jedną linią autobusową jeździła podobna "seniorka". Zwykle w godzinach wieczornych. Autobus przegubowy koło godziny 19.00 był zapchany do granic możliwości. Żeby wysiąść musieli cię przepuścić ci co stali w samych drzwiach. ALE. W jednym miejscu zawsze było pusto, tak w promieniu półtora metra od agresywnej "seniorki". Wsiadała do autobusu z grubą jak przedramię , długą drewnianą lagą. W jakimś wyliniałym płaszczu potwornie przy tym śmierdząc. I od razu żądała ustąpienia miejsca. Ofiara się podnosiła momentalnie a za chwilę z miejsc obok zwiewali kolejni pasażerowie z powodu smrodu i lagi. Seniorka wymachiwała nią i groziła pasażerom wulgarnie obrażając współpasażerów. W związku z tym nieważne jak pełny był autobus koło niej było pusto. Każdy starał się odsunąć na bezpieczną odległość i nie nawiązywać z nią kontaktu wzrokowego bo wtedy zaczynała się wydzierać. Wszyscy na tej trasie ją znali.
      • daniela34 Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 14:35
        W Krakowie w mojej okolicy jeździła (nie wiem, czy nadal jeździ, od wybuchu pandemii jej nie spotkałam) chora psychicznie kobieta, która prowadzi na cały głos agresywny monolog zawierający pretensje do całego wszechświata. Jeśli akurat nikt ze współpasażerów jej nie podpadnie, to monologuje na temat ogólne, a jak ktoś się krzywo popatrzy, albo podpadnie w inny sposób, to ma gwarantowane wypominki przez całą drogę. Pani kiedyś wysiadła na moim przystanku i szła do sklepu, więc miałam okazję zauważyć, że idąc też mówi do siebie.
        • lwica_24 Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 16:11
          Czyli osoba psychicznie chora. Agresywna. Nieprzewidywalna. Tacy ludzie są byli, i będą. W każdym wieku.
          Absolutnie NIE usprawiedliwiam kobiety z Kielc. Mogła być psychicznie chora, mogła być agresywna, mogła miec wredne , roszczeniowe usposobienie. Tak jest w każdym, ale to każdym wieku.
          Są agresywne, a jakże dzieci.
          Sa agresywne nastolatki ( vide morderstwo dokonane przez 14 latkę).
          Są agresywni 20-30-40-50 latkowie. Z róznych przyczyn
          Są agresywni ludzie starsi i całkiem starzy. Także przyczyn jest mnóstwo.
          W tej sytuacji sensacyjnym jest fakt, że agresorka miała 70+, ale czy tak samo komentuje się akty wandalizmu/agresji/przemocy ludzi młodszych o dekadę/dwie/trzy/pięć? I jedna agresja i druga jest karygodna i zasługuje na potępienie. Bez względu na to ile agresor liczy sobie lat.
          Całkiem niedawno mój ojciec wysiadał z samochodu. Ma 101 lat więc wszystko robi wolniej a uwaga opiekuna skupiona jest na zapewnieniu mu bezpieczeństwa. I stało się! Pani w okolicy 30 lat musiała 20 sekund zaczekać. Duzo nie brakowało a zdzieliłaby Ojca drzwiami od naszego samochodu. Powtarzam - musiała zaczekać 20 sekund. Jej agresywne zapały ostudzili dwaj młodzieńcy. Skutecznie.
          Innym razem agresywnemu zachowaniu dała upust inna osoba, której nie podobało sie, że Ojciec bardzo wolno przechodzi na pasach. Tu pomogła policja. Po prostu zatrzymała ruch na nie dłużej niz minutę.
          Tak więc róznie to bywa.
          P.S.
          Będąc w 9 miesiącu cięży zostałam wyrzucona z siedzącego miejsca przez osobę około 65 letnią. Sama jestem nieco młodsza, komunkacją nie jeżdżę, ale jeszcze 2 lata temu , bo wtedy jechałam po raz ostani transportem publicznym, nie miałam problemu z uniesieniem 4 liter, gdy ktos był słabszy, bardziej zmęczony , starszy czy niepełnosprawny.
          • triss_merigold6 Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 18:09
            Nie widzę żadnego powodu, dla którego kobieta w końcówce ciąży miałaby ustępować komukolwiek.
            Będąc w 7. czy 8. miesiącu też miałam nieprzyjemność z paniami starszymi, zaczęły coś sapać w autobusie, żebym ustąpiła. Wolne żarty, poinformowałam, że jestem w wysokiej ciąży, a jeśli mają siłę jechać na bazar, to mają siłę stać, nie mój problem.
            • thank_you Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 19:02
              O, raz, w ciąży, jechałam autobusem, a że miałam przez 9 miesięcy mdłości i wymioty, to zapobiegliwie zajęłam miejsce koło drzwi. Autobus był prawie pusty.
              Wsiadło babsko, zaczęło nade mną sapać, żebym ustąpiła miejsca (siedziałam przy oknie, opierając o nie głowę). Spojrzałam na nie i wskazałam kilkanaście innych, wolnych miejsc. A babsko na to, ze chce na moim. Oczywiście nie ustąpiłam, więc babsztyl dosiadło się do mnie i komentowało sytuację przez te kilka przystanków, a gdy zbliżał się mój przystanek po poprosiłam o możliwość przejścia. Usłyszałam: nie. Poprosiłam znowu. I znowu: nie.

              Więc przeszłam babsztylowi po stopach.
            • lwica_24 Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 19:42
              Na szczęście nie jeżdżę komunikacją miejską, ale z czasów kiedy jeżdziłam pamiętam, że sapać i domagać się ustąpienia miejsca potrafi ( ły) osoby w róznym wieku. We wspomnianej ciąży ustąpiłam miejsca pani z może miesięcznym dzieckiem. Tak, sapała nade mną. Fakt, wysiadałam na następnym przystanku. Ciąża była widoczna gdy wstałam. Nie, nie było jej głupio. To nie przekłąda się na wiek.
      • asia.sthm Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 16:03
        > Wsiadała do autobusu z grubą jak przedramię , długą drewnianą lagą.

        I nikomu nigdy nie przyszlo do glowy zeby jej te lage znienacka capnac i wyrzucic? Tak celowac zeby capnac i czmychnac na swoim przystanku.
        Niechby zamiast jezdzic w kolko autobusami wedrowala po swiecie w poszukiwaniu nowej lagi. Na swiezym powietrzu przynajmniej big_grin
      • matacznik Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 19:14
        heca7 napisała:

        > Wiele, wiele lat temu kiedy studiowałam też jedną linią autobusową jeździła pod
        > obna "seniorka".
        >
        Skoro już wspominamy: dawno, dawno temu jechałem autobusem. Wsiadła do niego starsza pani z torbami i głośno jechała po wszystkich politykach. Pasażerowie mieli ubaw. W pewnym momencie pani zapowiedziała, że jak spotka Wałęsę (bo to dawno było), to mu jaja utnie. I na dowód wyjęła z torby wielki nóż kuchenny. Na najbliższym przystanku wysiedli prawie wszyscy.
      • sasha_m Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 19:22
        W Warszawie na trasie Dworzec Wileński, Bankowy i dalej w kierunku Woli spotykałam starszą kobietę, która po usadowieniu się na siedzeniu zaczynała glośno rozmawiać przez telefon, opowiadała, jak to jedzie do koleżanki pożyczyć 10 zł na chleb, sąsiadka akurat nie ma pożyczyć, a ona jeszcze nic nie jadła, w domu syn i wnuki głodni, syn akurat stracił pracę, synowa też, no i ta koleżanka, do której jedzie, zgodziła się pożyczyć te 10 zł, odda jej w przyszłym tygodniu i taka jest głodna, bo od wczoraj nic nie jadła. No cóż, różne są sytuacje w życiu, może i tak się zdarzyć. Tylko, że za drugim i trzecim razem, kiedy ja spotkałam, ta telefoniczna "rozmowa" wyglądała dokładnie, słowo i w słowo, tak samo. Przy mnie żaden z pasażerów się nie ulitował nad biedną, głodną kobieciną i nie wspomógł jej drobnymi na chleb, ale skoro tak robi, to kto wie, czy jej się to nie udaje smile
    • ichi51e Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 15:13
      wariatka po prostu pewnie. Wskazuje na to fakt ze 4 wolne kobity nie urządzały.
      Dziewczyny żal dobrze ze chłopak się za ni wstawił. żałosne w tej historii jest to ze cały autobus dorosłych olał dzieci
    • ida_listopadowa Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 19:05
      Zastanawiam sie, co robic w takiej sytuacji. Zasada jest generalnie nie eskalowac konfliktu i zadbac o swoje bezpieczenstwo, czyli wiac. Co jesli, tak jak tutaj, ktos ewidentnie chory psychicznie cie zaatakuje? bic sie? wzywac pomocy?
      Reakcja chlopaka modelowa - zlapal babe za reke i odciagnal od ofiary, ale co zrobic samemu?
      jako mloda dziewczyna mialam podobna sytuacje - w prawie pustym tramwaju dopieprzyl sie do mnie stary agresywny facet. Nawialam na nastepnym przystanku, ale mnie takie ustepowanie agresorom zwyczajnie wkurza
      • lwica_24 Re: Akcja w autobusie 29.09.21, 19:45
        Dopieprzyć może się każdy. Do kolegi mojego syna dopieprzył się "prawdziwy patriota", bo nie podobał mu sie kolor skóry. Jak sie domyślasz "prawdziwy patriota" nie był w wieku 60+- bliżej mu było do 25 urodzin.
        Do mnie w sklepie mięsnym przypieprzył się mniej więcej mój równolatek, bo chciałwejść przede mna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka