Dodaj do ulubionych

Hennowanie i smród

07.10.21, 15:18
Po wielu miesiącach namysłu użyłam roślinnej farby Khadi. Siwych oczywiście mi nie złapała, ale ja nie o tym. Pytanie do osób regularnie hennujących włosy - czy nie przeszkadza wam odór (dla mnie to odór) włosów po spłukaniu tej papy? Przez 48 godzin włosów nie powinno się myć i chodzi się z tym ciągnącym się za człowiekiem smrodem. Ja, przyznam, nie mogę wytrzymać i głupio mi iść do pracy między ludzi z tym na głowie albo przytulać się do męża. Czy ja mam coś z węchem?
Obserwuj wątek
    • mdro Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 15:41
      Używam zapachów o wyraźnej ziołowej nucie wink. Poza tym po kilku razach się przyzwyczajasz, otoczenie tez.

      (A której używałaś, że nie złapało siwych?).
        • mdro Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 16:14
          To współczuję, moje łapie bez wstępnego farbowania (chyba by mi się nie chciało dwuetapowo).

          Odczuć węchowych też, za pierwszym razem aż mnie cofnęło, potem, jak piszę, daje się przywyknąć wink, a po wypłukaniu to już bardziej wysuszone siano czuję. Jak muszę "do ludzi", to dobrze maskuje AA Herba Fresca albo (w lecie) EA Green Tea Fig.
          • jolie Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 17:07
            A co mogłam zrobić źle? Tej mieszanki używa się od razu, nie musi się utleniać jak czysta henna, nałożyłam na włosy, trzymałam dwie godziny z hakiem z czepkiem i czapką. Konsystencja była dobra. Włosy mam grube, zdarzyło mi się, że siwe źle zafarbowały się farbą typu Biokap. Pewnie na początku musiałabym powtarzać tzn. nakładać warstwy co kilka dni, żeby siwe dobrze się pokryły albo robić to w dwóch etapach najpierw z czystą henną (i też pewnie co tydzień).
            • mdro Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 17:13
              A dobrze je wymyłaś? Szamponem bez silikonu i z solidnym środkiem myjącym? Ja przed hennowaniem używam najzwyklejszych rossmanowskich (i w ogóle nie używam takich z silikonami). Ale może i tak być, że nie złapią.
              Poza tym bez przesady, raz na 3-4 tygodnie starczy.
              • jolie Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 17:26
                Tak, "szampon rypacz" był grany. Aktualnie siwe i odrost nigdy nie farbowany wyraźnie różnią się od reszty włosów (które są ciemnobrązowe), w piątek pokryję jeszcze raz sam odrost, co innego mogę zrobić. Chcę, żeby to wywietrzało przez weekend. U mnie odrost widać już po dwóch tygodniach, włosy rosną mi błyskawicznie. A ponieważ moja skóra głowy źle toleruje nawet te apteczne farby (Phyto Color, Biokap), pomyślałam, że muszę spróbować czegoś innego.
            • irma223 Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 15:16
              Najpierw zaparzasz czarną herbatę, mocną, z kilku torebek (ja używam 8 na kubek trochę większy od typowej szklanki). Kiedy ostygnie do 50ºC, wyciągasz torebki, wyciskając, dodajesz jedną łyżeczkę soli, mieszasz i dopiero dodajesz proszek. Jak herbata będzie za chłodna, to farba może ci nie złapać. Jak będzie za gorąca, to będziesz miała rude po prostu. Konsystencja ma być gęstej śmietany czy gęstego jogurtu. Radzą także, by poczatkujący wlali wrzątek do garnka i na garnek położyli miseczkę z farbą. Ja tak robię od lat.

              Może miałaś za chłodną farbę? Za rzadko rozrobioną lub za gęstą lun źle rozprowadzoną?
              • jolie Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 18:18
                Hmm, nie sądzę, że był błąd techniczny, choć nie będę bardzo się upierać. Mam typ włosa, który słabo się farbuje, sporo siwych, które mają zupełnie inną strukturę niż włosy z pigmentem. Zafarbowałam dzisiaj połówką drugiego opakowania odrost, siedzę jeszcze w czapce 😀 i przygotowuję się psychicznie na spanie za smrodem na głowie.
      • jolie Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 16:04
        Dla mnie jest odorem i niestety dla jednej koleżanki z pracy też🙄, stwierdziła, że czuje coś dziwnego ode mnie. Tak, chodziło o zapach włosów, a nie potu czy brudu.
    • aandzia43 Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 15:49
      Zapaszek jest wyraźny, coś między sianem w stodole a roślinnością bagienną, ale mnie całe szczęście bardzo nie przeszkadza. Węch masz spoko, tylko ta bagienna nuta ci nie leży wink Co do przytulania się do męża - kiedyś miałam do czynienie z panem, który bardzo lubił hennowe aromaty, może twój też lubi.
      • jolie Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 16:17
        Oczywiście, że twierdzi, że lubi. Twierdzi. On ma dziwne upodobania węchowe i ogólnie słabszy ode mnie węch, ale ja się źle czuję z tym smrodem, gdy go wącha (ja jestem sporo niższa od niego).
    • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 16:18
      Zapach czystej henny bardzo lubię (taka trawka i siano), ale indygo faktycznie trochę śmierdzi, dla mnie trochę bagnem, trochę papierosami. Ten zapach jest różny, w zależności od odcienia, akurat Khadi Ash Brown dla mnie jest jednym z większych śmierdzieli wink

      Możesz spróbować Orientany, ich mieszanki brązów pachną o wiele ładniej, wręcz lekko czekoladowo (używałam orzechowego, karmelowego i czekoladowego brązu). Niestety z moich włosów jakby nieco szybciej się wypłukują i odcienie nie są tak chłodne jak Ash Brown (co dla mnie akurat jest plusem).
    • mikams75 Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 19:01
      popielaty braz ladnie mi pokryl siwe ale juz tu kiedys zakladalam podobny watek i ten smrodek to dla mnie glowny powod, dlaczego zrezygnowalam albo uzywam bardzo rzadko. Smrodek utrzymuje sie dopoki sie nie zmyje a czuc szczegolnie jak sie spoce (np. na silowni mialam wrazenie, ze wszyscy wokolo czuja jak smierdze uncertain ) albo jak jest wilgoc w powietrzu. Mokre po myciu tez strasznie... po tym watku i mlim kiedys widac, ze ludzie roznie odbieraja ten zapach. Dla mnie jednak jest nie do wytrzymania. I zeby to sie zmylo po dwoch dniach ale niestety, z miesiac czuc. A jak przestaje byc czuc, to znaczy, ze sie zmylo i siwe wylaza.
                • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 21:04
                  Ja też polecam Herbatint, przetestowałam chyba wszystkie apteczne i ziołowe farby - każda mnie podrażnia, jedynie Herbatint jest neutralny.

                  Z henny i indygo nie zrezygnuję bo nic mi tak nie upiększa i nie podbija naturalnego koloru, ale włosy strasznie szybko mi rosną, co max 2 tygodnie muszę zafarbować i nie chce mi się babrać tak często z henną. I wtedy mnie ratuje Herbatint, używam odcieni z serii N, choć wolałabym nieco cieplejsze ale już nie chce mi się bawić w mieszanie (choć można to robić). Ta seria najlepiej też kryje siwe włosy. Ładne, neutralne brązy.
                  • hexella Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 21:12
                    a wiesz, że ja za Twoją radą wypróbowałam ten herbatint (5N) na odrosty i pięknie mi pokrył. Chyba będę tak właśnie robić. Raz na 2 tyg. herbatint na odrosty i raz na 2 tyg. henna z indygo.
                    Czy po spłukaniu herbatint też masz takie dziwne uczucie ściągniętej skóry? Normalnie miałam wrażenie, że gdy mrugam ciągnie mi skórę na głowiewink Przeszło następnego dnia.
                    • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 21:33
                      O, to cieszę się, że się sprawdziło smile Ten patent ratuje mi życie, bo jak uwielbiam zielsko, tak bez przesady, ile można wink

                      Ale ze skórą głowy nic mi się nie dzieje, dlatego też polubiłam ją nakładać - nie nie czuć, nie śmierdzi, szybko się nakłada, dobrze się spłukuje... Żeby jeszcze odżywiała i pogrubiała jak henna, to byłaby ideałem big_grin
                      • hexella Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 21:42
                        no muszę przyznać, że poczułam ogromną ulgę jak po 40 minutach (a nie 4 godzinach) zobaczyłam pokryte kolorem włosysmile i ten brak smrodkusmile Choć oczywiście nie ma tego glow jak po zielsku i ono zawsze będzie nrem 1, bo nic nie daje tak obłędnego koloru jak mieszanka henny i indygo.
                  • primula.alpicola Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 09:36
                    Używasz Herbatint na przemian z henną?
                    Brzmi jak marzenie. Khadi jest jednak męczaca w użyciu, mimo że nakłada mi fryzjerka. Odrosty pojawiają się błyskawicznie, nie wiem co z tymi włosami że rosną jak wściekłe.
                    • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 10:26
                      Tak, dokładnie, używam na zmianę. U mnie chyba też po hennie i ziołach włosy się tak wzmocniły, skóra głowy zdrowa, więc rosną 3 razy szybciej niż normalnie. Plus wcierki i mam piękny siwy odrost po tygodniu 🙈 Nie mam cierpliwości na hennowanie co 2 tygodnie (przez tyle jeszcze ten odrost wygląda ok).
                    • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 13:02
                      Skład nie jest idealny, ale póki mnie nie podrażnia i działa ok, to kompletnie mnie to nie interesuje wink A PPD raczej na pewno nie ma w nim dużo - lecą mi po tym włosy i swędzi skóra, a teraz tego problemu zupełnie nie mam. Pewnie zależy to też od odcienia farby.
                    • hexella Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 19:04
                      ej no weź mnie nie załamuj, dopiero co się ucieszyłam, że dzięki herbatintowi nie zostanę zapamiętana przez dzieci, jako matka co pół życia przechodziła ze śmierdzącą mazią na głowie, w gustownym foliowym czepku i zimowej czapcewink
                      Ale fakt, miałam poczucie ściągniętej skóry po tej farbie.
                        • hexella Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 19:32
                          no właśnie, będę traktować herbatint jako koło ratunkowe, kiedy zbraknie mi cierpliwościwink
                          W sumie to się zastanawiam czy takie częste hennowanie/ indygowanie - dwa razy w miesiącu, czasem trzy, to jednak nie jest za dużo dla włosów. Szukałam w necie odpowiedzi na pytanie jak często można ziołować włosy i jedyne co znalazłam, to że "nawet co miesiąc" big_grin Raz w miesiącu to miałabym efektowny skunksi odrost na 3 cmsmile
                            • hexella Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 21:25
                              z samą henną jest łatwiej bo jak już wlezie we włosy, to tam siedzi i się nabudowuje. Indygo się niestety wypłukuje. I gdybym robiła jedynie sam odrost, to po miesiącu miałabym włosy w kolorze czerwonego wina. Kolor ładny ale ja chcę do ostatniego tchnienia pozostać brunetkąwink No i w przypadku zielska strasznie trudno farbować tylko odrost. Włosy przy przekładaniu pasm się plączą i trudno dotrzeć tylko do skóry.
                          • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 09.10.21, 15:24
                            Z ziołami nie ma ograniczeń, można i co tydzień, choć może by się trochę przesuszyła skóra i włosy smile

                            Ale myślę, że o ile nie masz jakiejś alergii (choć u ciebie występuje to ściągnięcie skóry głowy, które chyba nie jest dobrym objawem), to okazjonalne użycie Herbatintu krzywdy nie zrobi, skład nie jest jakiś morderczy, nie ma też co przesadzać, w końcu się tego nie używa na co dzień wink
                            • mikams75 Re: Hennowanie i smród 10.10.21, 10:57
                              ja wlasnie uzylam herbatintu - jesli chodzi o stan wlosow po farbowaniu to calkiem ok ale mial byc popielaty braz a nie jest sad wyszedl niezbyt naturalny ciemny kolor o cieplym odcieniu sad Siwe wlosy pokrylo bardzo dobrze, zobacze jeszcze jak sie bedzie zmywac.
                              • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 10.10.21, 11:56
                                A jakiego dokładnie koloru użyłaś? Ja właśnie chcę by mi wychodził ciepły kolor, ta seria N, która jest niby neutralna u mnie jest zbyt popielata i chłodna, chłodniejsza niż mój naturalny kolor. Może nie jakoś drastycznie, ale wolałabym cieplejszy odcień.
                                • mikams75 Re: Hennowanie i smród 10.10.21, 12:06
                                  ash brown, 4C. Z opisow to moje powinno byc chlodniejsze. Niby seria N ma korespondowac z naturalnym, nie wiem tylko jak ma tego dokonac. Naturalne mam w chlodnym odcieniu ale po lecie wyplowiale plus troche siwych. Najchetniej to bym sie farbowala na moj naturalny chlodny kolor, ale nie moge natrafic na ideal.
                                  • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 10.10.21, 13:59
                                    Nic mi nie mów, ja bym najchętniej w ogóle nie farbowała, mój własny kolor był bardzo wyrazisty i fajny uncertain Od czasu do czasu nałożyłabym pewnie hennę i inne zioła dla zdrowia włosów, ale samo farbowanie, żeby ukryć siwiznę uważam za okropnie upierdliwe i męczące (wiem, że można to olać, ale źle bym się czuła). A tu weź jeszcze traf z odcieniem...
                    • homohominilupus Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 19:54
                      chatgris01 napisała:

                      > Przyjrzałam się temu Herbatintowi, ale skład bof bof, jednak sobie odpuszczę.
                      > P-phenylenediamine to straszne świństwo, a nie jest jedynym kwiatkiem w
                      > składzie.
                      >
                      Chatgris, a przyjrzalabys się temu składowi w wolnej chwili?
                      Widzę tam te substancje o ktorej piszesz, co ona złego robi? Są tam inne świństwa?
                      • homohominilupus Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 19:56
                        homohominilupus napisała:

                        > chatgris01 napisała:
                        >
                        > > Przyjrzałam się temu Herbatintowi, ale skład bof bof, jednak sobie odpusz
                        > czę.
                        > > P-phenylenediamine to straszne świństwo, a nie jest jedynym [i]kwiatkiem[
                        > /i] w
                        > > składzie.
                        > >
                        > Chatgris, a przyjrzalabys się temu składowi w wolnej chwili?
                        > Widzę tam te substancje o ktorej piszesz, co ona złego robi? Są tam inne świńst
                        > wa?
                        >
                        >
                        >
                        >
                        Kurcze, teraz widzę że zdjęcie jest nieczytelne, nie wiem dlaczego tak się wkleiło, w moim telefonie dobrze widać.
                        To inaczej, jakie substancje w farbach do włosów są świństwem i należy unikać?
                        • chatgris01 Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 20:11
                          Ja sprawdzam na portalu konsumenckim, tu masz Herbatint, jest lista składników z opisem (zielone są nieszkodliwe, żółte-słabe ryzyko, pomarańczowe-średnie ryzyko, czerwone-znaczne ryzyko), popatrz sobie na składniki i przy szkodliwych kliknij na "i" po prawej, to rozwinie się opis: www.quechoisir.org/comparatif-ingredients-indesirables-n941/herbatint-soin-colorant-permanent-8n-blond-clair-pi208713/
                • mikams75 Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 11:17
                  biokap odradzam bardzo; kupilam po tym jak zalozylam podobny watek i dziewczyny zachwalaly. Wlosy po tej farbie byly straszne, kolor zupelnie inny, matowe siano nawilzalam i olejowalam tygodniami, zeby jakos wygladac. Nigdy wiecej. Ale kolor bardzo trwaly. Niestety, bo zupelnie inny niz na opakowaniu.
    • kira02 Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 20:34
      Nie masz, po prostu jesteś bardziej wrażliwa. Zapach ziołowy jak dla mnie. Polecam spryskanie włosów ulubionymi perfumami na zabicie "smrodu". P.s. jak chcesz pokryć siwe, to musisz hennowac dwuetapowo.
        • chatgris01 Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 21:06
          Mnie się po Khadi nie wypłukuje kolor (w przeciwieństwie do chemicznych, które blakły po 14 dniach).
          Mam jeszcze na końcówkach ciemny 1 cm po miksie ash blond/dark blond sprzed 2-3 lat, kolor się nie zmienił (od 2 lat farbuję jasnym blondem i to jest ten właściwy odcień, choć wcale nie taki jasny). Dopiero przy następnej wizycie u fryzjera na podcięcie się tego w końcu pozbędę.
        • hexella Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 21:06
          wychodzą rude refleksy, zwłaszcza na tych siwych. Ja mam włosy bardzo oporne na indygo.i do tego dużo siwków. Farbuję dwuetapowo - wieczorem henna na 2 godziny, rano indygo z odrobiną henny też na dwie godziny. Do pierwszego mycia jest ok ale zaraz po nim na odrostach widać przebijającą się rudość, dlatego po tygodniu znów kładę indygo i wtedy dopiero uzyskuję odpowiedni odcień. W słońcu jednak widać czerwone odcienie, co moim zdaniem wygląda przepiękniesmile Niestety włosy szybko mi rosną więc farbować muszę co 2 tygodnie.
          Zabawy z tym jest mega dużo ale włosy zyskują na wyglądzie bardzo. Zapach mi nie przeszkadza, na początku tak, a teraz po roku już się przyzwyczaiłam.
          • kira02 Re: Hennowanie i smród 11.10.21, 21:17
            Hexella, szczerze podziwiam. Ja przy dwuetapowym 2h henna, 2 h brąz raz na miesiąc dostawałam szału, szczególnie ze henna jest bardziej upierdliwa w używaniu i bardziej brudzi. Przez tą uciążliwość przerzuciłam się na farby chemiczne.A teraz bardzo wypadają mi włosy, więc musiałam przeprosić się z henna. Na szczęście tym razem mam farbę jasny brąz, który ma na tyle dużo henny, ze łapie siwe włosy. Takie zalety kupowania henny stacjonarnie, gdzie miła pani potrafi doradzić 😊
    • shmu Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 21:24
      Nie masz czegoś z węchem. Zapach jest rzeczywiście intensywny ale mi na przykład się podoba/nie przeszkadza. Mąż zapachu nie czuł, więc nie przejmuj się ludźmi w pracy, nawet jak pracujecie blisko.

      Jakiego koloru uzylas? Mi łapie siwe, ale trzymam farbę na głowie dwie godziny. Fakt, że po miesiącu się zmywa, choć to akurat jest ok, bo nie mam odrostów.
      • jolie Re: Hennowanie i smród 07.10.21, 21:59
        Możliwe, że mam joba zapachowego, lubię pachnieć ładnie, a nie dziwnie/brzydko. Brzydki zapach to coś, co mnie od razu odrzuca od ludzi, nie dam rady przebywać z kimś śmierdzącym, nawet jeśli jest fajny (i to nawet nie chodzi tylko o higienę osobistą, bywa, że ktoś mi nie pasuje swoim naturalnym zapachem, zwłaszcza faceci, choć kobiety też).
        Użyłam Khadi popielaty brąz.
    • black_halo Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 09:41
      Dobrze, ze nie dodalas kurkumy i kozieradki - wtedy wali nie tylko zielskiem ale i curry tongue_out Chociaz moj kolga z pracy powiedzial, ze interesujaco pachne. Troche zmoklam w drodze z parkingu i zapach rozszedl sie po biurze a on mi na to "pachniesz jak moj obiad" i oblizal sie sie smakiem tongue_out
      • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 12:00
        Nie wiem czy perfumy nie wpłyną na utlenianie się henny, poza tym to takie maskowanie problemu, i tak będzie czuć, jak ktoś wrażliwy na ten zapach.

        Ale Orientana też wg mnie pachnie najlepiej z mieszanek, wręcz ładnie - ja czuję gorzką czekoladę. A na pewno jest o wiele mniejszym śmierdziuchem niż Khadi Ash Brown, ta jest wg mnie na podium 🤭
          • jolie Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 12:32
            Może rozważę opcję Orientany, zastanowię się, ale usztywnia mnie to, co pisała Nuclearwinter - że te brązy mają ciepłe odcienie, ja nie chcę rudości w żadnej postaci na moich włosach. I że szybciej się wypłukują. Zobaczę.
            • nuclearwinter Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 12:43
              Weź też pod uwagę, że ja mam z natury ciepły odcień włosów, więc Orientana mi go po prostu podbija smile One nie są na pewno rude, tak źle nie jest (w rudym jako takim mi też brzydko). Na moich włosach wychodzi to taka ciepła czekolada, orzech, kasztan - tego typu odcienie, nie rudość. Może nie będzie tak źle u Ciebie, możesz zaryzykować, w sumie nic już do stracenia nie masz.
              • jolie Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 12:48
                Owszem, jak zużyję do końca drugie opakowanie Ash Brown, to rozejrzę się za jakimś czekoladowym/ciemnym brązem Orientany. Nic jaśniejszego nie wchodzi w grę, ja mam z natury ciemne włosy, a zrudziałe wypłukujące sie do jasnego brązu kolory w mojej ocenie mi nie służą, nawet teraz, po 40-tce😀.
    • chatgris01 Re: Hennowanie i smród 08.10.21, 12:57
      Farbuję zawsze w piątek i myję włosy w poniedziałek rano, co bardzo osłabia zapach, a po drugim myciu już mi nie śmierdzą (a i tak ten zapach najbardziej mi przeszkadza w trakcie farbowania).