Dodaj do ulubionych

Toaletowe skargi

21.10.21, 13:38
Czy miałyście kiedyś problem z higieną szkolnych toalet u swoich dzieci w placówkach? Mało się o tym mówi i pisze, a przecież nie wszędzie jest czysto. I to delikatnie rzecz ujmując. W niektórych miejscach jest po prostu syf. Dzieciom na ogół takie sprawy nie przeszkadzają, bardziej to rodzice są wyczuleni, ale gdy dochodzi do sytuacji, że to właśnie dzieci narzekają na brud szkolnej toalety, to chyba jest źle. Jak poruszyć taką sprawę i z kim? Przecież nie z nauczycielem i chyba nie z dyrektorem? Jakbyście się do tego zabrały. Córka (11 lat) już drugi raz mi opowiada, jak to była raz sikać a raz się wykasztanić w szkolnym kiblu i po prostu wszędzie było brudno i śmierdziało. Albo inaczej zapytam: czy w ogóle zajębyłyście się tematem czy zignorowały? Wybór?
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 13:42
      Zająć się trzeba. Za sprzątanie w placówce odpowiada dyrekcja, bo to dyrektor zatrudnia ludzi do sprzątania. Piszę pismo do dyrekcji i czekam co dalej.
      • panna.nasturcja Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 23:34
        Jak ona napisze pismo, ze „w szkolnym kiblu nie da się wykasztanić” to nie sądzę by ktokolwiek ją potraktował poważne.
    • kanna Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 13:43
      > Przecież nie z nauczycielem i chyba nie z dyrektorem?

      Dlaczego nie?
    • alicia033 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 13:44
      amszbena napisała:

      > i chyba nie z dyrektorem?

      gdyż?
      Coś tu się zmieniło i dyrektor nie odpowiada już za stan placówki?
      • ajaksiowa Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 13:49
        Może warto zrobić pogadankę dla szkolniaków na temat zachowań w toaletach albo postawić wożne ze ścierami w rękach coby tych nieumiejących się zachować na bieżąco instruowały??
    • gryzelda71 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 13:46
      Z dyrekcją jak najbardziej możesz ten temat poruszyć. Ale raczeni nie mów, że córka nie mogła sie wykasztanić.
    • ms.piggy Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 13:47
      " wykasztanianie się w kiblu" zasługuje na śmierdzące miejsce

      a za szkołę i toalety/łazienki które się tam znajdują odpowiada dyrektor
    • heca7 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:02
      Wykasztanić?! ...
      • kaska_800 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:08
        Nie spotkałaś się nigdy z takim słowem?
        • heca7 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:16
          Spotkałam się w wieloma słowami ale to nie znaczy, że będę ich używać.
        • marta.graca Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 18:25
          Ja nie smile
          • sundace46 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 21:19
            marta.graca napisała:

            > Ja nie smile
            >

            Ja też nie.
        • panna.nasturcja Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 23:35
          Nie. To nie jest język normalnych ludzi.
      • bergamotka77 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 23:04
        heca7 napisała:

        > Wykasztanić?! ...
        >

        Myslałam że tylko mnie to razi. Ja nie słyszałam.
        • heca7 Re: Toaletowe skargi 22.10.21, 07:57
          Ja na pewno słyszałam w jakichś filmach. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że ktoś może w zwykłej wypowiedzi użyć tego słowa (jest przecież mnóstwo innych określeń) w stosunku do własnego 11 letniego dziecka.
          • heniek.8 Re: Toaletowe skargi 22.10.21, 09:01
            heca7 napisała:

            > Ja na pewno słyszałam w jakichś filmach. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że
            > ktoś może w zwykłej wypowiedzi użyć tego słowa (jest przecież mnóstwo innych o
            > kreśleń) w stosunku do własnego 11 letniego dziecka.
            >

            No chyba do 11 letniego dziecka jest bardziej naturalne niż np. do królowej
            "Jlej królewska mość raczyła się wykasztanić w pozłacanej latrynie" - coś tu nie pasuje, raczej bym szedł w stronę dokonania aktu defekacji. Ale dziecko??
    • nigdynigdynigdy84 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:07
      Zaczelam podstawówkę w 99r., Zamiast sedesów były dziury w podłodze, nigdy nie było papieru ani mydła
      • slonko1335 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:14
        i co w związku z tym? . Ja zaczęłam na początku lat 80 i były normalne toalety ale jakie to ma znaczenie?
      • baz12 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:24
        Gdzie to było? Chyba gdzieś na wschodzie typu Ukraina. ja zaczynałam podstawówkę w 80 roku i mieliśmy normalne toalety.
        • angazetka Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:36
          U mnie - w renomowanym liceum w mieście wojewódzkim.
          • nigdynigdynigdy84 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:57
            Podstawówka, ładna, wyremontowana, Lublin.
            Z tego co wiem dopiero ze dwa lata temu wstawili normalne sedesy.
            • borsuczyca.klusek Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 17:35
              Kurdę może do jednej budy chodziłyśmy, bo też pamiętam te dziury w ziemi 😒
              • nigdynigdynigdy84 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 18:25
                40 na Róży Wiatrów 🙃
            • niktnaprawdewazny0 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 18:10
              UMSC jeszcze niedawno też miał takie ubikacje...
              • nigdynigdynigdy84 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 18:26
                Na umcsie studiowałam na wydziale na którym w łazience można było przykleić się do podłogi😑
                • borsuczyca.klusek Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 18:55
                  Ja miałam blisko do domu i nie musiałam korzystać 😁
            • snajper55 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 19:50
              nigdynigdynigdy84 napisała:

              > Podstawówka, ładna, wyremontowana, Lublin.
              > Z tego co wiem dopiero ze dwa lata temu wstawili normalne sedesy.

              A co było wcześniej?

              S.
              • snajper55 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 19:53
                snajper55 napisał:

                > nigdynigdynigdy84 napisała:
                >
                > > Podstawówka, ładna, wyremontowana, Lublin.
                > > Z tego co wiem dopiero ze dwa lata temu wstawili normalne sedesy.
                >
                > A co było wcześniej?

                A, te dziury. No,s to which dvregionu zależy?

                S.
      • podaje_haslo_okon Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 18:40
        Nigdy nie widziałam kibelka z dziurą w Polsce, ale wbrew pozorom takie toalety są bardziej higieniczne.
        • aniani7 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 19:47
          Pamietam takie na dworcu wilenskim, podobno to bardzo zdrowe, bo przyjmuje odpowiednia anatomicznie pozycje.
      • snajper55 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 19:46
        nigdynigdynigdy84 napisała:

        > Zaczelam podstawówkę w 99r., Zamiast sedesów były dziury w podłodze, nigdy nie
        > było papieru ani mydła

        Ja zacząłem podstawówkę w 63 i były normalne sedesy. Nie pamiętam jak było z papierem, ale z domu nie przynosiłem i podręczników nie używałem, więc dedukuję, że był. Mydło? Nie było. Gdzie do tej podstawówki chodziłaś? Może to sprawa miejsca a nie czasu?

        S.
        • borsuczyca.klusek Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 19:57
          Ech widać my ludzie ze wschodu od pierwszych lat życia mieliśmy pod górkę, nawet porządnego klopa w szkole nie było nam dane 😒
    • ichi51e Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:17
      niestety dzieci często nie spuszczają wody, psoca (zapychając sedesy) itd. Nie ma na to sposobu. Trzeba swojemu gadac ze zostawiasz jak zastałes. Ze strony szkoły uświadamianie i przypominanie oraz częste sprzatanie. no niestety cudów nie ma.
      Ja jestem bardzo gadatliwa zawsze gadam z babkami klozetowymi (a ze często korzystam na mieście myśle ze mogę generalizować) dorosłe kobiety stają na deskach sedesowych! Dorośli ludzie (często inteligenci nie chce mówić co widziałam na różnych uniwersytetach) nie umieją zostawić łazienki jak ja zastali. Pociąg rusza ze stacji A do Stacji K na Stacji C już czujesz ze potrzeba hazmat suit
      • berdebul Re: Toaletowe skargi 22.10.21, 07:53
        O tym co ludzie potrafią zrobić w toaletach uniwersyteckich mogę napisać książkę. wink Mieliśmy przypadek, że dziewczę po wdrapaniu się na sedes spierniczylo się z deską. Od tego czasu w toaletach jest instrukcja obrazkowa.
        Regularnie są zapchane wc podpaskami. Krew na ścianach. Ślady butów na desce. O używaniu szczotki do kibla to chyba nikt nie słyszał.
    • heniek.8 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:18
      w szkole się nie sra, zacznijmy od tego i pora już uświadomić dziecko
      • grey_delphinum Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:26
        Cóż, jak szkoła szkołą toalety nigdy nie należały do najczyściejszych miejsc.
        Niestety, wiele dzieci nie jest nauczonych, by po sobie spuscic wodę, wytrzeć obsikany sedes czy użyć szczotki do kibla, pomijam już wandalizm w stylu zapychania toalet czy wyrwania deski klozetowej.

        Porozmawiać możesz z dyrektorem, ale pewnie usłyszysz, że sprzątaczki przychodzą po lekcjach i po prostu dopóki dzieci same nue będą dbać o porządek, to tak zostanie.
        • saszanasza Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:38
          grey_delphinum napisał(a):

          > Cóż, jak szkoła szkołą toalety nigdy nie należały do najczyściejszych miejsc.
          > Niestety, wiele dzieci nie jest nauczonych, by po sobie spuscic wodę, wytrzeć o
          > bsikany sedes czy użyć szczotki do kibla, pomijam już wandalizm w stylu zapycha
          > nia toalet czy wyrwania deski klozetowej.
          >
          > Porozmawiać możesz z dyrektorem, ale pewnie usłyszysz, że sprzątaczki przychodz
          > ą po lekcjach i po prostu dopóki dzieci same nue będą dbać o porządek, to tak z
          > ostanie.


          Ale to jest prawda. Moja mama pracowała jako sprzątaczka w szkole i m.in. dbała o toalety. Bywało tak, że na jednej przerwie wszystko wysprzątała, założyła nowy papier i ręczniki a na kolejnej ręczników już nie było, a papier wesoło pływał w muszli klozetowej, ba! podobnie toalety wyglądały po „dorosłych” którzy mieli w szkole jakieś zajęcia czy spotkania (szkoła udostępniała odpłatnie sale).

          I zgadzam się, dopóki dzieci nie zaczną dbać o porządek, tego porządku nie bedzie, bo sprzątaczki nie sprzątają toalet na każdej przerwie, bo również mają inne rzeczy do zrobienia. Ja bym dodała, że jeżeli również nauczyciele będą „ślepi” na zachowania dzieci w toaletach, również nadal będzie syf. W szkole córki, jeśli nauczycielka zobaczyła, że dzieci robią z toalet plac zabaw, kazała sprzątać.
        • angazetka Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:38
          > Niestety, wiele dzieci nie jest nauczonych, by po sobie spuscic wodę, wytrzeć obsikany sedes czy użyć szczotki do kibla,

          Żeby tylko dzieci...
      • ichi51e Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:32
        dlaczego???
        • heniek.8 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 15:22
          ichi51e napisała:

          > dlaczego???

          awaryjnie, z okazji wielkiego przyciśnięcia może się zdarzyło ze 2 razy w całej karierze, ale tak żeby planować to nie

          nie można się skupić, tu palą, tam gadają, jeszcze zaraz ktoś będzie się dobijał do drzwi
          to trzeba na spokojnie w domu
          • marta.graca Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 18:31
            W pracy też nie chodzisz? Współczuję Twoim jelitom ...
            • heniek.8 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 19:34
              W pracy to co innego, gram na fonie, chilluję się na kibelku i jeszcze mi za to płacą.

              Ale i tak wolę rano, prysznic po itd a nie jak jakiś dzik
      • angazetka Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:38
        Ale zrobić kupę już można?
        • marta.graca Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 18:24
          Tylko jeśli nie jest się damą.
      • snajper55 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 19:48
        heniek.8 napisał:

        > w szkole się nie sra, zacznijmy od tego i pora już uświadomić dziecko

        W szkole się wykasztania.

        S.
    • bib24 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 14:51
      porusz tez niezamykające się drzwi, które trzeba trzymać trzecią ręką.
    • leni6 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 15:03
      Dlaczego nie z nauczycielem i dyrektorem ? Najpierw wychowawca a jak nie pomoże to dyrektor.
    • krwawy.lolo Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 15:26
      Ile razy zerknę na tytuł wątku myślę, że chodzi o jęki dochodzące z kibla.
    • nikita1908 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 16:05
      "wykasztanić" - a cóż to za dziw?
      • heniek.8 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 16:14
        Czasem krecik puka w taborecik i trzeba się wykasztanić, a o co chodzi?
      • kaska_800 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 22:43
        Krótko: zrobić kupę
        • panna.nasturcja Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 23:41
          I naprawdę nie umiesz tego napisać w sposób cywilizowany?
          • heniek.8 Re: Toaletowe skargi 22.10.21, 07:14
            panna.nasturcja napisał(a):

            > I naprawdę nie umiesz tego napisać w sposób cywilizowany?

            a to jest naprawdę takie gorszące słowo?
            przecież chodzi o zwykłe postawienie kloca w gruncie rzeczy smile
      • mallard Re: Toaletowe skargi 22.10.21, 07:25
        nikita1908 napisał(a):

        > "wykasztanić" - a cóż to za dziw?

        Skrócona wersja "posadzić kasztana"
    • edka12 Re: Toaletowe skargi 21.10.21, 21:05
      Napisać pismo/maila/wiadomość do dyrekcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka