Dodaj do ulubionych

Zaginiona dziewczyna z Gdyni

11.11.21, 17:41
To córka znajomej mojej znajomej itp.... Weszła na prom płynący do Szwecji, od tego momentu zniknęła, po prostu jak kamień w wodę. Proszę, jeśli możecie zalajkujcie/ udostępnijcie!

www.onet.pl/informacje/sprawykryminalne/tajemnicze-zaginiecie-na-promie-do-szwecji-sprawa-joanny/cg8ytjz,30bc1058
Obserwuj wątek
      • apallosa Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 11.11.21, 23:50
        Też tak myślę..
        Swoją drogą, jeżeli planowała popełnić samobójstwo, to w tym celu musiała aż wsiadać na prom? Może po to,aby najsampierw upić się, potańczyć trochę,a potem z fasonem życie zakończyć? No nie pasuje mi to jakoś...
        Dziewczyna bardzo młoda,poukładana,dwa kierunki studiów, a nagle nie z gruszki nie z pietruszki wsiada sobie od tak na prom( bez bagażu) i nigdy już z tego promu nie wysiada? A może wysiadła i żyje sobie gdzieś w Szwecji? Ale co o z dokumentami wtedy?
        Dziwne to wszystko...
        • katiemorag Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 00:02
          Ja miałam kolegę z którym pracowałam, który popełnił samobójstwo. Nic nie widziałam aby było coś nie w porządku. Wieczorek jeszcze pożartowaliśmy sobie i opowiadaliśmy kawały a 4 godziny później popełnił samobójstwo.
        • lot_w_kosmos Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 09:28
          A pamietasz tego dyrektora z Krakowa który zaginął ze2 lata temu?
          Wdomu małe dziecko, żona w ciąży.
          Bawili się ma urodzinach w lokalu , ona wróciła wcześniej, 9n szedł potem do domu piechotą.
          Poukładany, szczęśliwy.
          Szukali go z tydzień.
          Prawdopodobnie nieszczęśliwie chciał się odlać do Wisły i po chłopie.

          Z tą Joanną mogło być identycznie. Upiła się poszła rzygać.
          Mógł ją też napastować jakiś rozochocony tirowiec, poszarpali się, wpadła do wody.
    • heca7 Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 00:20
      Różnie to mogło być ale niestety wygląda na samobójstwo uncertain Tak czy inaczej straszna śmierć.
      www.tur-info.pl/p/ak_id,21407,,luksusowe_statki,statki_pasazerskie,liniowce,rejs,zaginiecie,morderstwo.html
      • apallosa Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 01:23
        Jeżeli samobójstwo,to co z ciałem? Nie wypłynęło nigdy?
        Rozumiem świetnie,że Bałtyk to nie kałuża...ale nawet po zatonięciu Gustloffa morze zwłoki oddawało...nawet po paru miesiącach.A tu ani ciała,ani kosci..no niefajne to jakoś.
        Już samo to,że dziewczyna na prom idzie bez chociażby małego bagażu, daje do myślenia...i co z osobą,która ułatwiła jej wykup siedzenia sypialnego? Nikt nikogo nie przesłuchał, oprócz kapitana?
    • eliszka25 Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 02:54
      Strasznie współczuję tej rodzinie. Miałam nieprzyjemną „okazję” przeżyć coś takiego w bliskiej rodzinie. Najgorsza jest ta niewiedza i paradoksalnie - nadzieja, że zaginiona osoba się odnajdzie. To jest ogromna trauma dla rodziny, a tu trwa to już tyle lat… Bardzo, bardzo im współczuję. Oby sprawa się w końcu rozwiązała. Obojętnie jak, byleby wreszcie poznali prawdę, dowiedzieli się, co stało się z ich córką. Ta niewiedza wykańcza psychicznie.

      Moim zdaniem po tylu latach są raczej marne szanse, że dziewczyna odnajdzie się żywa. Najprawdopodobniej tej nocy po prostu zginęła. Całkiem możliwe, że popełniła samobójstwo. Wiele na to wskazuje, niestety. Nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę dzieje się w głowie drugiego człowieka.

      Olanie sprawy przez policję jest, moim zdaniem, karygodne. Rozpoczęcie poszukiwań po pół roku?! Przez taki prom przewijają się dziennie masy ludzi. Po pół roku nikt nie jest w stanie odtworzyć sobie w pamięci, czy czasem nie siedziała obok dziewczyna w białej kurtce i dżinsach. Zwłaszcza, jeśli starała się wtopić w tłum i nie zwracała na siebie uwagi.
      • apallosa Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 09:32
        Masz racje- eliszka25.
        Niewiedza jest najgorsza- człowiek wyobraża sobie różne rzeczy, często bardzo dalekie od logiki i najbardziej racjonalne,zdrowo myślące osoby glupieja po prostu z żalu, bólu...
        Też przeżyłam b.podobna historię, z tym że osoba b.zaprzyjazniona okazała się ofiarą morderstwa ,no i wyszło to już po niespełna 48 godzinach.Ja- osoba sceptyczna,zimna, poukładana osiwialam w ciągu jednej nocy. Dosłownie - zapłakana położyłam się spać,zasnęłam z wyczerpania- rano zaś byłam pewna,że ze światłem w łazience jest coś nie tak- a to moje włosy z ciemnoblond zrobiły się szaro- siwo- białe. Do dziś pamiętam swoje przerażenie.Zaprzyjazniona fryzjerka na mój widok omal suszarki z rąk nie upuściła.
        Rodzina Joanny zapewne wierzy( bo chce wierzyć) że Joasia żyje gdzieś w Szwecji czy Norwegii, no i ten gnojek który jakoby wysłał jej życzenia przez radio...zatłuc takiego, to za mało...Typowy ,,attention seeker", a że rodzina szału dostaje, to śmierdziela już nie obchodzi 😰
        • eliszka25 Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 09:45
          Niestety, jest cała masa ludzi, którzy nawet czerpią w takich przypadkach realne korzyści i zdzierają ze zrozpaczonych rodzin ogromne pieniądze. W mojej rodzinie rodzice zaginionego jeździli do jakiegoś niby jasnowidza. On im za każdym razem wskazywał inne miejsce, w którym niby ma być ciało. Za każdym razem kasował odpowiednią sumkę, oczywiście. Ostatecznie zaginiony odnalazł się cały i zdrowy.

          Moim zdaniem taki „jasnowidz” powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za oszustwo. Ludzie z rozpaczy chwytają się nawet najbardziej niedorzecznych nitek nadziei i wykorzystywanie tego uważam za wyjątkowo obrzydliwe i moim zdaniem powinno być karalne.
          • liliawodna222 Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 10:13

            >
            > Moim zdaniem taki „jasnowidz” powinien być pociągnięty do odpowiedzialności za
            > oszustwo. Ludzie z rozpaczy chwytają się nawet najbardziej niedorzecznych nitek
            > nadziei i wykorzystywanie tego uważam za wyjątkowo obrzydliwe i moim zdaniem p
            > owinno być karalne.

            Powinno. Ale o czym my mowimy, skoro w XXI wieku nasza policja ponoc również korzysta z uslug takowych...
          • apallosa Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 10:15
            Też tak uważam, Eliszka25.
            Również ostro beknac powinni tacy ,,szukający poklasku" albo coś w stylu,,wiem,ale nie powiem" vide ,,ojciec" zaginionej Moniki Bielawskiej z Legnicy.
            Jak jestem mocno przeciw torturom i ubeckim metodom, tak jestem pewna,że w latach 50- tych taki ojciec M.Bielawskiej wyśpiewały wszystko już po dwóch godzinach.A tu ani dziecka,ani ciała...
            Co do Joanny z promu- jeżeli żyje,po cóż miałaby się ukrywać? Wystarczałaby wiadomość podana przez policję,że gdzieś tam sobie ułożyła życie,a z rodziną z Polski nie chce mieć kontaktu i tyle.
            Jakos dziwnie powątpiewam,że to była kochająca się rodzina...w takiej młodziutka dziewczyna nie znika bez wieści, nie ukrywa się z telefonem mówiąc w języku,którego członkowie familii nie znają..bo po co?
            Cis mi tu klocki tejże układanki nie pasują i już...
            • eliszka25 Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 12:18
              O tak, to „wiem, ale nie powiem” w takich przypadkach, to czyste sku…….stwo!

              Co do rodziny, to nie oceniałabym tak łatwo. Być może były tam jakieś problemy, być może po prostu rozstanie z chłopakiem spowodowało, że postanowiła popełnić samobójstwo, może zaplanowała dla rodziny niespodziankę, a być może wpadła w jakieś kłopoty i nie chciała/bała się powiedzieć w domu albo nie mogła, bo bała się o rodzinę. Scenariuszy mogło być bardzo wiele. Nie wiemy, co tak naprawdę się wydarzyło. Być może w tej rodzinie nie jedli sobie z dziobków i nie rzygali tęczą, ale rodzice nie szukaliby desperacko córki przez tyle lat, gdyby była im obojętna.
    • ritual2019 Re: Zaginiona dziewczyna z Gdyni 12.11.21, 12:48
      W tym przypadku to raczej samobojstwo. Dziewczyna miala raka co prawda wyzdrowiala ale pewnie ja to sporo psychicznie kosztowalo. Potem rozstanie z facetem po 4 latach. Byc moze miala depresje a rodzina tego nie zauwazyla, ona ukrywala. Jednak wiadomosc ktora zostawila swojemu ex zaniepokoila go a jej tresc mocno wskazuje na samobojstwo. Wsiadla tez na prom bez bagazu z biletem w jedna strone. Dla mnie ma 99% zakonczyla zycie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka