krystyna1a
05.12.21, 17:19
Ostatnio doświadczyłam czegoś, czego nie potrafię wytłumaczyć. Kilka razy czułam wyraźnie, chociaż nie potrafię wytłumaczyć jak, czyjąś obecność w pokoju. A byłam zupełnie SAMA. Za pierwszym razem wybiegłam z pokoju. Gdy wróciłam po godzinie, nic już nie wyczuwałam, mimo to spałam tej nocy w innym pomieszczeniu. Za drugim i trzecim razem gdy poczułam tą czyjąś obecność, zostałam w pokoju i wtedy za każdym razem było mniej więcej podobnie, czułam czyjąś obecność przez kilka minut, kilka razy wydawało mi, że czułam jak ten ktoś się przemieszcza po pokoju, ale to było ledwie odczuwalne, jakby na granicy złudzenia, chociaż w tamtym momencie nie miałam wątpliwości, że czuję jak ktoś się przemieszczał, bardzo dziwne uczucie i nie wiem jak to dokładnie opisać.
Nie biorę żadnych leków, nie jestem zestresowana, nie mam problemów ze zdrowiem psychicznym, nawet nie jestem osobą religijną.
Czy ktoś miał podobne doświadczenia?