Dodaj do ulubionych

Zdrada cz. 2

15.05.22, 22:47
Skoro część ematek dopuszcza zdradę to co ematka myśli o otwartym związku?
Obserwuj wątek
    • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 15.05.22, 23:00
      Ciekawa opcja, jeśli między partnerami jest w tej kwestii porozumienie i oboje nie mają potrzeby monogamii
    • arthwen Re: Zdrada cz. 2 15.05.22, 23:03
      A co to ma jedno wspólnego z drugim?
      Nie dopuszczam opcji zdrady, a związek otwarty mogłabym. Tzn teoretycznie, bo akurat mi osobiście raczej taka opcja nie pasuje. Ale to wszystko jest kwestia umowy. Jeśli się umawiasz na wyłączność, to znaczy, że zdrady pakiet nie obejmuje. Jak się umawiasz na związek otwarty, to nie ma zdrady, tylko korzystanie z tego na co się umówiono.
    • nowyniknik82 Re: Zdrada cz. 2 15.05.22, 23:09
      Byłam w takim związku przez kilka lat.
      Wycofałam się jak zauroczenie przeszło w głębsze uczucia.
    • bywalec.hoteli Re: Zdrada cz. 2 15.05.22, 23:38
      Nasza kultura czy tego chcecie czy nie jest oparta na wartościach i tradycjach chrześcijańskich.
      Aktywność seksualna pozamałżeńska jest uznawana za zdradę.
      Nawet jeśli się para umówi na otwarty związek to wg mnie i tak będzie prowadzić do rozpadu związku.
      Któraś z Was ma inne doświadczenia?
      • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:30
        Kulture mozna zmienic. Obecna monogaminczna kultura tez nie istnieje specjalnie dlugo
      • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:36
        A ile rozpada się związków, w których para umówiła się na monogamię?
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:45
        Czniać wartości chrześcijańskie, homo sapiens jako gatunek po prostu statystycznie najlepiej funkcjonuje jako seryjny monogamista, czyli w długich związkach na wyłączność. To jest optymalny układ z punktu widzenia zasobów, wydatkowanej energii, bezpieczeństwa, opieki nad ewentualnym potomstwem itp.
        • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:12
          Jeśli chodzi o zasoby i opiekę nad potomstwem to zdecydowanie ktoś jeszcze by się w naszym związku przydał smile
    • milva24 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 00:00
      Zdrady nie biorę pod uwagę ale otwarty związek to co innego, pod warunkiem oczywiście, że obustronnie otwarty. Ale sądzę, że na dłuższą metę takie coś skończyłoby się rozwodem bo prędzej czy później ktoś by się zakochał, więc jednak nie.
    • alicia033 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 00:03
      myślimy, że jesteś kiepski w łóżku.
      • tanebo001 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 00:09
        Dla mnie to i tak byłby jakiś postęp
        • ludzikmichelin4245 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 18:34
          big_grin
          Całkiem dowcipne smile
          • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 18:37
            Mówię Wam pasujecie do siebie 😀
            • tanebo001 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 20:04
              A podobno nie mam poczucia humoru...
            • ludzikmichelin4245 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 20:42
              Pod jakim względem tak właściwie?
    • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 00:16
      Gdyby emocje wypaliły się w długoletnim związku, a nie chciałabym się rozwodzić z różnych względów, mogłabym z mężem żyć w białym małżeństwie, nie chciałabym wiedzieć o skokach w bok. Tylko taka opcja byłaby możliwa.
    • triismegistos Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:29
      Byłam kiedyś, odpowiadało mi to. Z mężem też kiedyś praktykowaliśmy, jemu to przestało odpowiadać, przegadaliśmy sprawę, zgodziłam się dostosować, najpierw mnie trochę uwierało, ale przyzwyczaiłam się i nie wyobrażam sobie inaczej. Teraz, bo nie wiem co przyszłość przyniesie.
    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:31
      Wg mnie otwarty zwiazek to b fajna sprawa, ale trudno jest znalezc partnera/rke, zeby tez chcial/a.
      • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:45
        Nie widzę nic w tym fajnego. Za to dużo potencjalnych problemów.
        • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:50
          tzn?
          mni fascynuje idea wylacznosci. Normalnie czlowiek ma roznych znajomych, w ogole rozne osoby do tych samych funkcji w zyciu. A tu nie.
          No i ta monogamia jest naprawde od niedawna w kulturze. I np patrzac na mlode pokolenie - oni zyja inaczej. Niemononagiczniesmile
          • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:56
            Nie wiem o jakim młodym pokoleniu piszesz, bo ja obserwuję jak najbardziej monogamiczne związki.
            Wyłączność w tej sferze ma bardzo dużo sensu ze względu na niechciane ciąże i choroby weneryczne.
            I tak wiem istnieje antykoncepcja, ale po pierwsze bywa zawodna, a po drugie wystarczy poczytać wynurzenia naszego forumowego kolegi rikiego na temat używania ogumienia przez facetów.
            • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:00
              Ok mam na mysli mlode pokolenie w duzym miescie, gdzie gdzie sa zwiazki jedno- i obuplciowe, zmiana identyfikacji plciowej i ogolna swoboda. B mi sie to podoba.
              Niechciane ciaze - jest aborcja. A choroby weneryczne - antykonpecja.
              Na szczescie forumowy kolega pisze o sobie. Za miliony nie cierpi
              • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:03
                A co jeżeli kochanka męża odmówi aborcji, do czego będzie mieć prawo?
                Przyjmiesz z otwartymi rękami nowego członka rodziny czy raczej krew cię zaleje?
                • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:05
                  Kochanka meza to nie jest dla mnie otwarty zwiazek.
                  Nie wiem, trudno z gory opisac reakcje.
                  • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:14
                    Nawet niech to będzie jednorazowa kochanka. Nie ważne. Jest ciąża pozamałżeńska i z tej ciąży będzie dziecko. Co robisz?
                    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:20
                      Jak juz napisalam - nie wiem.
                      Generalnie jest to b malo prawdopobny scenariusz.
                      • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:22
                        No nie wiem czy tak mało. Seks = dzieci czy tego chcemy czy nie. W wątku obok ktoś nawet pisał o potomku z wazektomii.
                        • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:24
                          Konsekwencja seksu moze byc ciaza oczywiscie
                          • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:27
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            > Konsekwencja seksu moze byc ciaza oczywiscie
                            >

                            Brawo za spostrzegawczość 🙄
                            • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:28
                              Reakcja na to zdanie u ciebie:
                              Seks = dzieci czy tego chcemy czy nie.

                              Bo ja sie akurat z tym nie zgadzam.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:53
                        To jest megaprawdopodobny scenariusz, kiedy jedna z dwóch pań w związku zechce bardziej przywiązać pana do siebie albo w ogóle wyjąć go z trójkąta.
                        • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:02
                          sa rozne argumenty za tym ze to rzadki scenariusz.
                          Mozna tez tak po prostu wpasc bez zadnych elementow walki o mezczyzne.
                          Byly chyba nawet filmy o tym
              • primula.alpicola Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:49
                "Niechciane ciaze - jest aborcja."

                Zupełny luzik wszak.
                • runny.babbit Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:48
                  I jakże prosta w naszym kraju!
                  • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:54
                    Aborcyjny dreamteam
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:13
                      I doniesienie do prokuratury od ordosiurków.
                      • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:18
                        no akurat sytuacja prawna jest inna. Dziewczyny wiedza, co robia
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 20:46
                          Jakbyś nie była na bieżąco z newsami z Polski, to mamy właśnie pierwszy proces aktywistki Aborcji bez granic za pomoc w aborcji, więc jakby niekoniecznie.
                          • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 17.05.22, 16:54
                            Owszem jestem na biezaco i wiem o Justynie.
                  • primula.alpicola Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:56
                    runny.babbit napisał(a):

                    > I jakże prosta w naszym kraju!

                    Właśnie nasz kraj miałam na myśli. Tu nawet trudno o EllaOne...
            • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:13
              Niechciana ciąża jest równie niechciana w monogamicznym związku
              • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:16
                Niechciana ciąża w monogamicznym związku to moja ciąża i mam wpływ na to co się z nią stanie. Niechciana ciąża poza związku to dalej mój problem, ale nie mam na niego żadnego wpływu.
                • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:18
                  Ja jestem przyzwyczajona do tego że mój partner ma dzieci z kimś innym smile
                  • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:19
                    I kolejne również przywitałabyś z otwartymi ramionami?
                    • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:30
                      Czy pięcioro czy sześcioro to już mała różnicabig_grin Ale partner nie zamierza już żadnych witać z otwartymi ramionami dlatego idzie wkrótce na zabieg.
              • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:20
                No wlasnie
            • sumire Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:28
              Tylko że ludzie funkcjonujący w ten sposób są przeważnie bardzo ostrożni i dążą raczej w kierunku eliminowania ryzyka ciąży/zakażenia. To nie puszczalscy koledzy rikiego, którzy nie mają czasu założyć prezerwatywy podczas zdradzania żon z randomowymi panienkami.
              • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:32
                Tak czy inaczej shit happens 🙄
                • sumire Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:35
                  No happens, ale to już jest ryzyko związane z uprawianiem seksu ogólnie, jedyną metodą na całkowite uniknięcie shitu jest abstynencja smile
                • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:36
                  Wiesz, w kazdej sytuacji mozna rozwazac najgorsze. Np jezdzisz samocohodem, shit happens i tez mozesz w kazdej chwili zginac w wypadku.
                  • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:20
                    Dlatego ludzie rozsądni unikają ryzykownych sytuacji a nie pchają się w dziwne układy.
                    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:56
                      i znowu to samo - co dla ciebie dziwne, dla innych jest normalne. Jak cos jest dla ciebie dziwne, nie pchasz sie w to. Natomiast inni ludzie decyduja sami za siebie
                      • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:35
                        A niech sobie robią co chcą ja w nikogo nie zamierzam rzucać kamieniem. Ale wypowiedzieć się mogę.
          • tenjedennick Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:09
            Niemonogamicznie? Ja patrzę na swoje dzieci i ich miłości niemalże przyszyte do siebie, podobnie u nich znajomych, to jakoś niezbyt jest to zgodne z twoją wizją młodego pokolenia.
            • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:12
              Tak, jest tez drugi b tradycyjny trend, co widac na IG np bardzo dobrze. Zawsze tak jest - sa trendy i prady b przeciwne.
              Pisze o mlodym pokoleniu wielkomiejskim, dorastajacym w bardzo zroznicowanym etnicznie srodowisku.
              • tenjedennick Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:13
                Na czym?

                Masz męża i dzieci?
                • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:23
                  Na Instagramie.
                  Drugi, b tradycyjny trend, oparty nie tylko na monogamii, ale tez na tradycyjnych rolach w rodzinie/zwiazku bardzo jest tam i w realu oczywiscie powszechny.
                  Co nie zmienia postaci rzeczy ze w wielu miastach i w wielu krajach ludzie mieszaja sie jezykowo, kulturowo, tozsamosciowo. A jak sie tak ktos dobrze wymiesza, to najczesciej przestaje przykladac wage do narzuconych rzez kogos innego wzrorcow.
                  • tenjedennick Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:25
                    Żyję swoim życiem, a nie instagramem. Może za dużo przebywasz na portalach?

                    Masz męża i dzieci?
                    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:31
                      Wystarczy poczytac jedne dea art o tresciach propagowanych przez IG np, o badaniach nad swiatopogladem mlodziezy i jak to sie zmienia. Wystarczy tez popracowac pare lat w jakiejs instytucji, zajmujacej sie mlodzieza i np widac ze wspolczesnie dwujezycznosc albo trojjezycznosc to rzecz coraz b powszechna.

                      Nie jestem tematem tego watku. Nie znam nicka albo go nie kojarze
                      • tenjedennick Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:51
                        Aha. Tzw. singielka z wielkiego miasta big_grin
                        • homohominilupus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 22:51
                          tenjedennick napisała:

                          > Aha. Tzw. singielka z wielkiego miasta big_grin


                          A jeśli tak to co w związku z tym?

                          Ty dzieciaty / dzieciata z pipidowy.

                          No i...?
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:01
                        Khem, widuję tę rzekomą a deklarowaną dwujęzyczność albo trójjęzyczność wśród dzieci moich znajomych (obecnie nastoletnich albo w wieku studenckim), śmieszne jak coś bardzo śmiesznego.
                        • tenjedennick Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:12
                          No właśnie. Póki młode wolne i niezaangażowane uczuciowo to imprezy, orgietki, zmiana partnerów/ek. Wielki świat i nowoczesność "pełnom gembom". Ale jak tylko dorwie drugą połówkę i swoją wielką miłość, to wszelkie teorie o luzie i wolnych związkach idą się bimbać. Najczęście, bo zdaję sobie sprawę, że niektórym nie udaje się nigdy spotkać tej drugiej jedynej osoby.

                          Przypomina mi się grill rodzinny sprzed kilku lat i maje studiujące siostrzenice ze swoimi chłopakami. Pod tym względem zrobiły się już ortodoksyjne monogamiczne wink No ale jeszcze młodzież zakochana była w teoriach konfiarskich i ultrawolnorynkowych. "Każdy jest kowalem własnego losu" itp. Miały pewne uzasadnienie bo bardzo dobre uczelnie, prawo, ekonomia, informatyka. Potem były śluby, pojawiły się dzieci, zaczęto spłacać kredyty i libertariański zapał nagle minął wink
                          • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:53
                            no akurat konfirarze sa b tradycyjnolistami obyczajowymi. Ultrawolnorynkowo sa neoliberalni, co nie znaczy postepowi. Czyli mowimy o roznych rzeczach
                            • alicia033 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:50
                              znana.jako.ggigus napisała:

                              > no akurat konfirarze sa b tradycyjnolistami obyczajowymi.

                              no, np. taki korwin. Albo sośnierz...
                  • manon.lescaut4 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:49
                    Ggigus, wydaje mi się, ze jesteś bardzo młoda? Jeśli tak, to ok, to nie grzech smile, ale ja jestem stara i cyniczna i patrzę na to inaczej. Może w przypadku młodych wolnych duchem i zbuntowanych przeciw staroświeckim normom, to się uda (choć mi ze skłonnością do zazdrości a nawet zaborczości nie wyszłoby ani w wieku 18 ani 38 lat), ale jak ktoś chce jakiejś formy stabilizacji w związku i w życiu, w tym dzieci, to ni xuja, by się to udało. Tak jak Borsuczyca pisała - komplikacje ciążowe a w przypadku dzieci z tego „głównego” związku, to i tak życie polega na walce o zasoby, o czas dla siebie, czas dla dwojga, czas dla rodziny, mamy do tego dodać czas dla tej trzeciej? Czy trzeciego? Za dużo komplikacji logistycznych, o uczuciowych już nie wspominając.
                    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:57
                      wiele kobiet/mezczyzn z dziecmi ma powiedzmy trzech roznych przyjaciol.
                      W otwartym zwiazku jest to samo.
                      To ty wysnuwasz z faktu uprawiania z kims seksu b wiele roznych innych zaleznosci. I ja to rozumiem, natomiast inni ludzie deniniuja swoje zycie inaczej.
                      Nie jestem mloda, nie zyje w otwartym zwiazku.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 16:21
                        No to jak nie ma innych zależności, to niczym się to nie różni od okazjonalnego bzykania kogoś z Tiderka.
                        • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 16:26
                          nie musi byc to okazjonalna czynnosc.
                      • manon.lescaut4 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:05
                        No ale właśnie tym się różni przyjaciel od partnera. Takich prawdziwych, od serca, jakich nie każdemu tak naprawdę dane jest miec, tez się kocha i uczuciowo jest się zaangażowanym. Rzadko, ale zdarza się, ze ma się ich więcej niż jednego (Sex and the city? wink ). Ale partnera romantycznego a raczej romantyczno-seksualnego ma się jednego, oczywiście przynajmniej w mojej percepcji świata.
                      • bywalec.hoteli Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:08
                        Giggus lubi gadać o swoich fantazjach, których nie realizuje big_grin
              • triss_merigold6 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:21
                To się nazywa promiskuityzm, a nie otwarte związki.
                • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:24
                  Ja pisze o otwartych zwiazkach, ty o czyms innym
                  • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:26
                    Tanebo nie sprecyzował o jakie związki chodzi. Ale dla mnie związek to gdy mieszkamy razem, dorabiamy się razem, mamy wspólne plany na przyszłość itd. A nie każdy sobie rzepkę skrobie i w każdej chwili mogę wyjść jak stoję.
                    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:34
                      no i to wszystko moze zawierac tez sypianie z rozmaitymi osobami.
                      Masz przyjaciolki - taka od powiedzmy kina, taka od dobrych plot i i taka od sportu. I sa ludzie tez, ktorzy mowia, ze chca miec pare osob do seksu.
                  • tenjedennick Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:26
                    Oprócz kopulacji jest jeszcze coś takiego jak uczucie.
                    • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:15
                      Ktoś, kto funkcjonuje na płytkich emocjach i interesuje go wyłącznie przyjemność własnej dudy, nie rozumie słowa "uczucia ". W wieku 20 lat może być to urocze i zabawne, w wieku 40stu jest żałosne.
                      • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:21
                        Ludzie tworzą związki żeby im było lepiej niż bez nich, inaczej to bez sensu. Wiec owszem, przyjemność własnej dudy jest główną motywacją.
                        • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:24
                          Chyba dla ciebie. W wieku 20 lat owszem tak, wybierałam partnera wyłącznie na podstawie "chemii", później moje kryteria były znacznie bardziej sprecyzowane.
                          • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:26
                            Czyli nie kierowałaś się własną korzyścią? Na przykład postanowiłaś przygarnąć incela dla dobra społecznego?
                            • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:30
                              Ani incele nie byli moim targetem, ani panowie klepiący dzieci bez opamiętania i zostawiający je, bo poczuli zew w gaciach.
                              • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:32
                                Nie chodzi o to, jakie Ty konkretnie masz kryteria. Chodzi o to, że wybierając faceta do związku kierujesz się własnym dobrem i potrzebami. Tak, o własną dudę dbasz a nie o pokój na świecie. Tak samo jak dzieci się ma z egoistycznej potrzeby s nie dla ratowania demografii.
                                • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:39
                                  Po 30 tce używałam przede wszystkim mózgu wybierając partnera, wiedząc już, że nie lubię, gdy moim życiem rządzą instynkty. Zdrowy egoizm pozwala uniknąć problemów i nie krzywdziłam innych po drodze, był po rozwodzie i nie miał dzieci.
                                  • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:50
                                    Czyli wybierałaś partnera tak, żeby TOBIE było dobrze. Nie pomyślałaś o przygarnięciu wdowca z licznym przychówkiem, prawda? Czyli jednak dbalas o własną dudę. I to jest zdrowe i ok, tylko nie ma co się wypierać tego.
                                    • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:19
                                      Oczywiście, że jestem egoistką i każdy z nas jest, nie zmienia to faktu, że człowiek w średnim wieku kierujący się wyłącznie instynktami to głupek.
                                      • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:20
                                        Dbanie o własną przyjemność i do to nijak nie oznacza kierowania się instynktem, można to robić świadomie i rozumowo.
                                        • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:41
                                          Dorosły człowiek wie, że nie zawsze bywa przyjemnie. Zdrowy egoizm, a dbanie o własną przyjemność to dwie różne sprawy. Człowiek zmienia się z wiekiem, dojrzewa i wie co dla niego istotne w życiu, a czego już by nie zrobił. Niedojrzały czterdziestolatek budzi we mnie obrzydzenie, w dzisiejszych czasach mamy nadpodaż takich panów szukających wrażeń i są bardzo zdziwieni, gdy kobieta nie podziela ich dążenia do zaspokajania przyjemności. Dla mnie "kręgosłup" u mężczyzny, jest pożądany na równi z innymi walorami. Każdemu wg potrzeb.
                                      • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:24
                                        skad ta mysl, ze jesli ktos chce sypiac z minimum dwoma osobami, skad ta mysl, ze to tylko "instynkty"?
                                        Pomijam kwestie - tylko instynkt. No bo wylaczyc instynkt to np nie cofac reki przed ogniem czy nie przystanac, kiedy po ulicy pedzi samochod.
                      • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:51
                        Ludzie rozumieja roznie uczucia. I co dla ciebie jest norma, dla innych jest to cos zupelnie innego.
              • arthwen Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 21:14
                Jest też cała masa ludzi, która nie pasuje to jednych albo drugich skrajności, albo też bierze z nich wyrywkowo. Np młode pokolenie wielkomiejskie, które też jest monogamiczne, bo tak im pasuje.
                Mój brat, rocznik 95, mieszkający w jednym z dużych miast wojewódzkich w Polsce A, własnie bierze ślub ze swoją dziewczyną, z którą jest od 1 klasy LO tongue_out
    • sumire Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:38
      Spoko, oczywiście pod warunkiem, że obie strony wiedzą i godzą się na to, że w takim związku są. Natomiast nie wiem, co to ma wspólnego twoim zdaniem ze zdradą.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:41
      Że to nie związek.
      • sumire Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:42
        Bo?
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:49
          Bo nie zapewnia poczucia bezpieczeństwa i wyłączności dostępu do zasobów, a jak tego nie ma, to przypadkowe rżniątko na dyskotece spełni rolę równie dobrze.
          • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:51
            tobie nie zapewnia. Innym zapewnia albo definiuja bezpieczenstwo inaczej...
            • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:05
              Albo do końca nie zdają sobie sprawy z konsekwencji takich wyborów.
              • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:07
                Maja inne priorytety - nie ma jednej definicji bezpieczenstwa w ukladach miedzyludzkich.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:36
                  Zapewne poczucie bezpieczeństwa znajdują gdzie indziej, ale skoro muszę go szukać gdzie indziej, to na wuj mi taki związek? Na dobre bzykanko to Tinder wystarczy.
                  • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:45
                    No to sa twoje definicje i poczucia bezpieczenstwa i innyc kwestii. Inni ludzie maja swoje poglady, a wiec otwarte zwiazki i wszystkie inne formy, jakie kto chce.
                    I to jest fajne!
                  • arthwen Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 19:00
                    Może lubią mieć do bzykanka stałego partnera, którego znają? Nie wszyscy lubią bzykanko z kimś obcym wink
                    Ty masz tak, inni mają inaczej.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:34
              A tego nie wiem, nie próbowałam.
          • sumire Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:28
            Nie każdy tak samo definiuje poczucie bezpieczeństwa, no i nie każdy ma potrzebę całkowitej wyłączności.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:03
              Brak potrzeby wyłączności to zazwyczaj niska samoocena i zgoda na zadowalanie się resztkami albo uleganie ułudom z gatunku "tak naprawdę on chciałby być tylko ze mną" z hodowaniem jakiegoś niezdecydowanego Piotrusia Pana i usprawiedliwianiem go w tonie "tylko on jest taaaaki skomplikowany".
              • sumire Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:08
                To powiadasz, że Tilda Swinton, która przez dość długi czas żyła z dwoma mężczyznami, ma niską samoocenę...
                Sorry, uproszczenie rodem z poppsychologicznych artykułów w "Zwierciadle".
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:26
                  Tilda Swinton to już rzyga, jak każdy durny dziennikarz ją pyta o ten rzekomy poliamoryzm.

                  Pierdylion razy wyjaśniała, że nic takiego nie miało miejsca. Rozstała się z ojcem swoich dzieci (i związała z kim innym), kiedy jeszcze były bardzo małe, więc ustalili, że pan będzie nadal mieszkał z nimi, żeby brać udział w ich wychowaniu. Dzieci podrosły, pan się wyprowadził.

                  Jakby ktoś nie wiedział: Tilda Swinton ma zamek, więc nie przypuszczam, żeby panowie spotykali się rano pod drzwiami łazienki i musieli wymieniać kurtuazyjne "pan pierwszy", "ależ nie, pan pierwszy".
                  • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:59
                    no ja akurat czytalam inne wypowiedzi i na jej temat i jej samej. Zyla wiele lat z dwoma mezczyznami.
                    Nawet jesli dla ciebie jest to niskie poczucie wartosci, no coz jesli ktos tak chce zyc i znajdzie inne osoby, to malo co taka osobe obchodzi zdanie innych nieuczestniczacych w takim ukladzie.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:12
                      ca.news.yahoo.com/blogs/celebrity-news/tilda-swinton-is-not-living-a-polyamorous-lifestyle-171048677.html
              • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:14
                Ciekawe że jak facet nie ma potrzeby wyłączności to nikt nie mówi że ma niską samoocenę i usprawiedliwia niedojrzałą panią xd
                • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:54
                  to jest wlasnie patriarchat
                  • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:56
                    Oto i on patriarchat 😂
                    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:57
                      jesli jakas sytuacje ocenia sie inaczej w przypadku kobiety czy mezczyzny (lub lepiej osoby z macica lub osoby z penisem) - jest to patriarchat.
                      Pisalas swego czasu, ze blisko ci do feminizmu...
                      • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:05
                        Nie tobie oceniać czy mi blisko czy daleko.
                        • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:19
                          Opieram sie na tym, co pisalas sama o sobie ty.
                • manon.lescaut4 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 16:59
                  Ale przepraszam, jeśli kobieta żyła z dwoma mężczyznami, to good for her, o jej samoocenę bym się nie martwiła. Ale co powiedzieć o kobiecie, która żyje sobie mniej lub bardziej szczęśliwie z facetem, który oznajmia któregoś dnia, ze chciałby sobie poruchac na boku, wyrażając to oczywiście w mniej wulgarny i bardziej nowoczesny sposób? Wprowadzając idee otwartego związku ułatwia sobie jeszcze jedna ważna rzecz: nie tylko nie musi kombinować, kłamać i wyrywać czas, ale nawet sumienie ma czyste. Podejrzewam, ze spooory procent mężczyzn by tak chciał, ale nie sadze, by relacja większości kobiet była entuzjastyczna.
                  • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:13
                    W weekendowym wydaniu mojej ulbuionej gazety byl wywiad z jedna badaczka, ktora orzekla, ze wiekszosc ludzi jest biseksualna. Tylko ze ludzie nie zyja tak, bo sa tak wychowani.
                    Jako feministka powiem - moze czesc ludzi by tak chciala zyc. Niezaleznie od posiadanych genitaliow.
                    Jeszcze pare pokolen wczesniej ludzie zyli zupelnie inaczej, np przerabiali codziennie o wiele mniej informacji niz teraz. Wszystko sie ciagle zmienia.
                    A monogamia nie wystepuje specjalnie dlugo w ludzkiej kulturze.
                    • manon.lescaut4 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:26
                      Chciałaby żyć ta większość, która miałaby dodatkowego partnera do seksu, nieważne czy kobiety czy mężczyźni. Większość nie chciałaby być ta „stara” żona czy mężem, którzy w czasie, gdy partner bryka, myją gary, w najlepszym wypadku oglądają tv, zastanawiając się, co tam się dzieje.
                      • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:29
                        A dlaczego druga strona miałaby nie mieć?
                      • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:33
                        zwiazek otwarty oznacza, ze wolnosc maja obie strony. A mycie garow mozna obgadac harmonogramem badz zmywarka.
                        Generalnie takie dyskusje dotycza obu stron.
                  • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:13
                    Otwarty związek jest konsensualny. Kobieta może się na taką propozycję zgodzić lub nie
                    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:20
                      no a tutaj jednym z glownych watkow bylo: zajscie w ciaze i walka dwoch pan o jednego pana. Albo kazdy pan by tak chcial noalejakzetotak
                    • manon.lescaut4 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 18:58
                      Owszem, to jest dwustronne. Tylko w praktyce, o ile nie mówimy o sytuacji w której poznają się dwie aktualnie aktywne seksualnie osoby, jedna strona inicjuje pomysł otwartego związku, zazwyczaj mając już kandydata. Druga strona, godząc się na to, może czuć się zobowiązana do „rewanżu”, który będzie polegał na czym? Szukaniu kogoś do przelecenia na chybcika? Nawet jeśli nikogo zachęcającego na horyzoncie brak. Nie widzę w tym nic pociągającego.
                      • podaje_haslo_okon Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 20:16
                        Druga strona może mieć miliony różnych niezaspokojonych potrzeb i po prostu pozostać otwartą na różne możliwości. Jakbym ja teraz była w otwartym związku, to bym poszukiwała kompana do podróżowania po południowych Włoszech. Chłop się zapiera rękami i nogami, że już więcej tam nie pojedzie, a z koleżanką to już nie ten sam fun. O, i nie mam też z kim chodzić na koncerty muzyki, której słucham. Tzn. mam koleżankę, ale to znowu nie to. Ja po prostu potrzebuję chłopa na każdą okazję i nie da się tego zamknąć w jednym egzemplarzu. I takich jak ja jest pewnie więcej.
                        • boogiecat Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 22:04
                          Mam glupie pytanie- chlopa ci trzeba w sensie, ze potrzebujesz glebokiej, partnerskiej, przyjacielskiej (+/lub romantyczno-seksualnej) relacji do kazdej z tych okazji?

                          • podaje_haslo_okon Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 22:40
                            Tak, zwłaszcza do wyjazdów w ciepłe kraje trzeba mi chłopa, bo mi tam libido rośnie, a nawet w zimnie nie jest niskie. A słuchanie muzyki to dla mnie bardzo romantyczna aktywność. Tylko to musi być moja muzyka, a nie jakaś tam z przypadku. No i druga osoba nie może stać jak słup soli i czekać aż się skończy, bo to psuje nastrój.
                            • boogiecat Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 23:10
                              Rozumiem. Dzieki!
                              Pytam glownie dlatego, ze nie bardzo rozumiem o co cho tak naprawde w otwartych zwiazkach. Najwidoczniej o to samo co w nieotwartych, jak i innych kombinacjach😛
                              Ale czytajac sobie o tym wpadlam na anarchizm relacyjny- na razie nie wiem czemu bardziej do mnie przemawia🙃
                      • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 17.05.22, 16:51
                        nie zyjesz w otwarytm zwiazku, jak przypuszczam, wiec to sa twoje przypuszczenia
                        " jedna strona inicjuje pomysł otwartego związku, zazwyczaj mając już kandydata"

                        Jakos to sobie ludzie ukladaja, w koncu katolicy zawieraja jednostronne czy jednososobowe sluby. Uniewazaniaja zawarte po latach sluby i inne.
                        Mozna wsyzstko byle nie krzywdzic innych ludzi.
                  • podaje_haslo_okon Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:16
                    Spory procent mężczyzn to może i by chciał por*chac na boku. Ale otwartego związku, to już prawie żaden nie chce. No bo jak to tak, kobieta też mogłaby r*chac na boku?
                  • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:37
                    Tutaj polecam odkopać mój stary wątek o tytule Borsuk Gate. Bardzo pouczający w wielu kwestiach.
                    • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:39
                      mieliscie otwarty zwiazek?
                      • borsuczyca.klusek Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 18:04
                        To nie o mnie na szczęście🙏 a o innym Borsuku. Zbieżność "imion" przypadkowa 🙄
                        • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 17.05.22, 16:49
                          co za zbieznosc!!
          • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:22
            Mnie się zapewnianie bezpieczeństwa kojarzy z relacją rodzic-dziecko.
            • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:55
              no wlasnie - jaka potrzebe bezpieczenstwa realizuje w drugiej/trzeciej osobie dorosla osoba ?
    • nicknanowyrok Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:43
      To znaczy raz prawa ręka, raz lewa ręka w twoim przypadku?
      • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:51
        Wyjatkowo glupi komentarz ad personam
    • piataziuta Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 12:58
      Ja nie dopuszczam zdrady.

      Bycie w wieloletnim otwartym związku z osobą, wobec której żywię bardzo silne uczucia byłoby dla mnie zbyt trudne - w takich relacjach dominuje u mnie pragnienie wyłączności, okraszone czasami wręcz odrobiną zaborczości.
      Z osobą, wobec której żywię uczucia bardzo ciepłe, ale niezbyt gorące, mogłabym się pobawić w "otwarty związek" - niemniej, nie chciałoby mi się takiego "nie do końca" związku ciągnąć dłużej niż rok - bo to po prostu strata czasu.
    • m_incubo Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:24
      Brak dużego zaangażowania emocjonalnego na pewno ułatwia sprawę, niektórzy nie mają potrzeby posiadania partnera na wyłączność w każdej możliwej kwestii.
    • primula.alpicola Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 13:49
      Myślę, że nie podobałoby mi się.
    • angazetka Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 14:15
      Jak obie strony chcą i są pewne, to luzik. Znam kilka takich małżeństw, działają spoko.
      Ja nie chcę.
    • jolie Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 15:38
      Co robią inni to średnio mnie interesuje, w moim przypadku - opcja po moim trupie. Fajnego faceta zawsze chcę mieć tylko dla siebie, a nie dzielić z kimś innym. Może jako znudzona życiem milionerka myślałabym inaczej, ale w moim tu i teraz - mowy nie ma. Za duży odpływ szeroko rozumianych zasobów. Tak, oczywiście, dorosła osoba jest autonomiczna, nie jest niczyją własnością, bla, bla, bla.
    • melisananosferatu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 16:15
      Zdrada-nie, zwiazek otwarty- nie.
    • podaje_haslo_okon Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:08
      Zdrady nie dopuszczam. W związku otwartym było mi dobrze i dopuszczam taki w przyszłości, ale znalezienie partnera myślącego podobnie, to jak szukanie igły w stogu siana.
      • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 17:52
        Szkopuł polega na tym, że oni chcą wiązać się z kobietami, które żyją wg zasad moralnych, bo czują się z nimi bezpiecznie, ale chodzić na boki z takimi, z którymi wiązać na stałe by się nie chcieli.
        • podaje_haslo_okon Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 18:02
          Ja żyję według zasad moralnych - nie zabijam, nie kradnę, nie kłamię itd. smile A co do facetów, to powiem tak - w czasach ostatniego mojego randkowania panowie mieli problem z tym, że randkuję z dwoma na raz (nie mówię tu o regularnym spotykaniu się, tylko drugiej albo trzeciej randce). Rozmowa z takim o otwartym związku mija się z celem. Po prostu przeciętny facet nie dopuszcza do siebie myśli, że partnerka mogłaby nie być na jego wyłączność. A to jest jakby podstawa otwartego związku.
          • figa_z_makiem99 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 18:10
            Wielu mężczyzn to hipokryci, kobieta ma być wierna, ale oni niekoniecznie. Źle ujęłam z zasadami moralnymi smile Mogłabym się przyjaźnić z osobą, która lubi otwarte związki, ale w związku nie mogłabym z nią być.
            • znana.jako.ggigus Re: Zdrada cz. 2 17.05.22, 16:49
              No wiec nie pasuje ci taka idea. to wszystko.
    • ludzikmichelin4245 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 18:43
      Uważam, że to opcja mało dostępna dla niezamożnych, bo ogranicza jeden z podstawowych benefitów związku - optymalizację finansową.
      • jolie Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 20:16
        Zgadzam się, zresztą napisałam w podobnym tonie. Znowu byt określa świadomość.
      • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 21:20
        Niezamożni też są niemonogamiczni, przecież zdradzają. To tylko kwestia tego czy to w ukryciu czy w ustaleniu z partnerem się dzieje.
        • ludzikmichelin4245 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 21:51
          No i rozmawiamy o tej wersji oficjalnej. Kto będzie się na to decydował, wiedząc, że nie wydoli z jednej pensji.

          Z drugiej strony, tworzenie jakichś poliamorycznych quasi-komun może mieć sens ekonomiczny.
          • ludzikmichelin4245 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 21:56
            ludzikmichelin4245 napisała:

            > No i rozmawiamy o tej wersji oficjalnej. Kto będzie się na to decydował, wiedzą
            > c, że nie wydoli z jednej pensji.

            Chociaż masz rację, ileś osób postawiona przed takim dictum być może na to przystanie, po prostu nie mając wyjścia.
            Przy czym zazwyczaj imo wybór jest prosty - jak jakimś cudem masz czas "obsługiwać" dwójkę partnerów, to prawdopodobnie ten czas przeznaczysz na to, by więcej pracować.
          • g.r.uu Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 22:09
            Jaka różnica ekonomiczna między tym, że ludzie się zdradzają a tym, że mają otwarty związek?
            • ludzikmichelin4245 Re: Zdrada cz. 2 16.05.22, 22:26
              Być może w tym, że jak się zdradzają, to liczą na to, że się nie wyda i ekonomiczne status quo pozostanie nienaruszone.
              Jak proponują otwarty związek, to ryzykują: strona, która proponuje układ - że druga osoba na takie wieści może się zbiesić, wystawić walizki itp, 2. Strona, której układ zaproponowano - że może nastąpić transfer zasobów, w tym permanentny, ze względu na wieziotwórczy charakter seksu.

              Zdaję sobie sprawę, że takie związki, w których ludzie mają swoje równoległe życie uczuciowe, ale latami żyją nadal pod jednym dachem, bo nie stać ich na 2 osobne mieszkania, jak najbardziej funkcjonują.
              Tylko ustanie więzi uczuciowej, znalezienie jej poza związkiem przy jednoczesnym ciągnięciu wspólnoty gospodarczej wynikającym z konieczności to imo trochę co innego niż wspólna konkluzja o tym, że jednak jesteśmy z natury poliamoryczni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka