Dodaj do ulubionych

Problem z kancelarią prawną

31.05.22, 08:54
Cześć dziewczyny,
Może mi coś doradzicie, bo nie wiem co zrobić A nie chcę działać impulsywnie.

4 lata temu zleciła sprawę prawnicze, bo była to kontynuacja wcześniej prowadzonej przez nią sprawy oraz dlatego bo jest dobrym specjalistą w tej dziedzinie.
Jednak Pani Mecenas przekazała tą sprawę swojemu koledze z kancelarii, który dopiero co skończył aplikację. Uzasadniała to tym, że zleciłam pracę kancelarii, a nie jej konkretnie. Uważała, że kolega świetnie zna sprawę i sobie poradzi.
Według mnie sobie radzi średnio. Na sali/zdalnych rozprawach jest bierny, szuka w latach informacji.
Prosiłam Panią Mecenas aby osobiście zajęła się sprawą, ale to zignorowała.
Najgorsze, że Sąd nie może doprowadzić do przesłuchania świadków - jeden prawdopodobnie jest zagranicą. W ciągu 3 lat odbyło się że 12 rozpraw, bez żadnego przesłuchania. - trwają po 10 minut.
Wkurza mnie to bo każda taka rozprawa to koszt 500 zł. Prosiłam kancelarię by z uwagi na ilość tych terminów i wysokość kosztów trochę obniżyli stawkę. Ale Pan mecenas uważa, że on się do każdej rozprawy na NOWO zapoznaje z aktami i na NOWO przygotowuje do mowy końcowej 🤦‍♀️.
To je rozumiem, ale na bogusia ten cennik akceptowałam przy prowadzeniu przez panią mecenas z 20 letnim stażem, dorobkiem, charyzmą. A nie gogusiem, który dostaje spady od koleżanki i do tego uważa się za tak samo doświadczonego.

Wkurza mnie okrutnie jego protekcjonalne podejście, czuję się ich zakładnikiem bo teraz nikt tej sprawy nie weźmie, a ja nie wyobrażam sobie współpracy z tym panem. Po prostu mu nie ufam ani temu, że działa w moim interesie.

Mam ochotę wysmarować mu maila, co o nim myślę ale to nie jest chyba dobry pomysł..

Poradźcie co mam zrobić? Kancelarii zmienić nie mogę, nie chcę, tej wybuliłam już 12k..
Prosiłam o kontakt/spotkanie z panią Mecenas- olali to. I w sumie to mnie traktują jak trutnia, nie klienta.
Obserwuj wątek
    • gina_linetti Re: Problem z kancelarią prawną 31.05.22, 10:49
      Sytuacja gdy nie ufasz pełnomocnikowi jest niedopuszczalna i na Twoim miejscu już dawno przynajmniej zagroziłabym wypowiedzeniem pełnomocnictwa. Szkoda że od początku nie postawiłaś na swoim ale tu już mleko się rozlało.
      Co do świadków to należałoby się zastanowić czy na pewno coś wniosą do sprawy czy może lepiej ich cofnąć (nie piszesz czy to sprawa karna czy cywilna).
      Możesz też złożyć skargę do ORA albo OIRP ale tu już należałoby się liczyć z faktycznym zakończeniem współpracy z kancelarią.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka