Dodaj do ulubionych

Alkohol moje przemyslenia

05.06.22, 09:40
Biore leki i od kilku miesiecy nie tykam alkoholu. Swoja droga antydepresanty plus alko to mieszanka wybuchowa. Dziwie sie tym, ktorzy ryzykuja. Do teraz praktycznie nie odczuwalam jakos tego braku. Ale nadeszly upaly a w raz z nimi od popoludnia morze ludzi w ogrodkach restauracyjnych raczy sie sprizerem, piwem, aperolem. Nie ukrywam, ze mi tez zaczyna brakowac chlodnego winka wieczorem, czy mojito. I jak to bywa, kiedy masz na cos ochote, wszedzie to widzisz. Ok, staram sie nie wybywac wieczorami. Nie jadam kolacji w restauracjach. Po prostu unikam miejsc, gdzie pokusa jest duza. I wpienilam sie ostro idac do znanej tu sieci ksiegarni. Na wystawkach miedzy ksiazkami wszedzie butelki wina, sektu... no zesz... Teraz najbardziej widze jak nasiaknieci jestesmy alkoholem. Ksiazka, film wszedzie pija. Jak Wam przymusowym abstynentkom dopisuja nastroje w takim czasie? Ja powoli zaczynam marzyc, zeby spadl snieg... 🙄 A to dopiero poczatek lata... 🙄🤦‍♀️
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:45
      weź sobie virgin modzajto/cole/wodę sodowa/piwo bezalkoholowe zamów jaki problem?
      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:48
        Dla mnie to jak lizanie cukierka przez papierek. 🙄 to juz wole nic, niz takie substytuty. Sa wina 0% smak bleee, piwa to samo. No czujesz roznice.
        • manala Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:54
          Jak wypijesz lampkę wina to nie umrzesz. Nie musisz od razu całej butelki tongue_out
          • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:03
            Nie umrze ale nie wiesz jak zadziała... Wszystkie problemy ex mojego partnera zaczęły się właśnie od wydawałoby się drobnych ilości alko do leków, popłynęło to błyskawicznie i skończyło się dramatem więc ja bym jednak zalecała sto procent abstynencji
            • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:10
              Dzieki za zrozumienie. Tak wlasnie bywa i tego sie boje. Alkohol plus antydepresanty to moze byc game over. Moja lekarka jest tu bardzo ostra i stawia sprawe jasno.
              • kokosowy15 [...] 05.06.22, 18:50
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • dyzurny_troll_forum Kokosowy dostał cenzora... 08.06.22, 12:01
                  ...świata koniec!
        • krwawy.lolo Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:59
          Jever fun smakuje nieomal, jak prawdziwy Jever.
        • leosia-wspaniala Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:03
          Jest teraz dużo dobrych piw 0%, kraftowe browary też już takie wypuszczają. Spróbuj IPĘ Mini Maxi od Pinty np.
        • shellyanna Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 17:41
          W biedrze jest naprawdę fajne prosecco bezalkoholowe.
          Wyglada jak to zwykle (mionetti chyba) tylko ma niebieska zawieszkę, ze 0%.
      • laura.palmer Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:27
        ichi51e napisała:

        > weź sobie virgin modzajto/cole/wodę sodowa/piwo bezalkoholowe zamów jaki problem?

        Bezalkoholowe wersję napojów alkoholowych są paskudne w smaku. Cola też jest paskudna.
    • cegehana Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:46
      Zakazany owoc najlepiej smakuje. A w rzeczywistości nic ciekawego nie tracisz, zwłaszcza w dobrych knajpach jest duża oferta drinków bezalkoholowych i sobie można cos wybrac a kac jest coraz bardziej dotklliwy z wiekiem. Nie warto.
      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:50
        Dzieki, pocieszylas. 🌺
    • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:49
      Alkohol w otoczeniu mnie w ogóle nie rusza. Ale wszędzie ludzie jedzą lody!
      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:51
        Wez, zamienmy sie. Ja tam lodow nie lubie.
        • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:01
          Ja lubię wszystko więc w ogóle mam przerąbane big_grin ale mam silną wolę więc daje radę. Za to przez wspomniane mohito pójdę zaraz po miętę
          • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:07
            Sfinia! 😂
        • bguslawko_1 [...] 05.06.22, 10:09
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:19
            Żaden lekarz nie weźmie odpowiedzialności za picie pacjenta na antydepresantach.
            • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:27
              Amen!
              • annaboleyn Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 14:41
                Dziewczyny, bguslawko_1 to taniarada...
            • bguslawko_1 [...] 05.06.22, 10:33
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:46
                Nie znam nikogo kto schrzanil sobie życie abstynencją. Za to sporo osób, które schrzaniły sobie życie alkoholem. Co gorsza - nie tylko sobie.
          • no_name33 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:55
            bguslawko_1 napisał:

            > Żałuj sobie wszystkiego .Życie Ci ucieknie .

            Rzeczywiście. Życie jej ucieknie jak jie będzie pić 🤣
          • hummorek Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 12:29
            Weź te swoje tanie rady wsadź gdzieś, taniarada.
    • ajr27 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:52
      Sama nie biorę leków, ale tak się składa, że mam 4 bliskie koleżanki na antydepresantach od lat i one piją od czasu do czasu na zasadzie wino do obiadu czy piwo przy grillu i nic się nie dzieje. Jedna z nich ma inny system, bo nie pije nic na codzień, ale dwa razy w roku organizuje ogromne eventy w pracy i wtedy zabawia się na całego. I też nic jej nie jest.
      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:55
        To ma szczescie. Antydepresanty o ironio moga wywolywac mysli samobojcze. Dodac do tego alkohol i moze byc niefajnie. Ja wole nie ryzykowac. To mi tez wbila do glowy psychiatra.
        • ajr27 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:12
          Nie będę się mądrzyć, bo nie mam własnego doświadczenia, ale u tych znajomych chodzi o to, że one mają ustawione leki od lat i organizmy przyzwyczajone do tych substancji
    • zerlinda Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:54
      Ja baardzo rzadko piję alkoholu. Gdybym brała leki to bez problemu nie piję wcale. Musisz mieć poważny problem ze wszędzie widzisz pijących ludzi i butelki.
      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:57
        Tak, mam bardzo powazny problem. Od miesiecy zero alkoholu a teraz naszla mnie chec. I tak alkohol jest baaardzo present, przynajmniej w Wiedniu i jeszcze latem. 🙄
        • aqua48 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:57
          annanichtvergessen napisał(a):

          > I tak alkohol jest baaardzo present, przynajmniej w Wiedniu i jeszcze latem. 🙄

          Nie zauważyłam, przemieszkiwałam w Wiedniu latem gdy moje dzieci tam mieszkały na stałe. Syn prowadził auto, synowa karmiła maleńkie dziecko więc alkoholu co zrozumiałe nie pili, w restauracjach zamawiali piwo zero, w domu też było bezalkoholowe. I jakoś nic nikomu się od tego nie działo. Ja też piłam z nimi takie samo. Kwestia przyzwyczajenia.
      • massinga Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:57
        Ja tez bardzo rzadko pije i alkohol nie jest mi do niczego potrzebny ale jak wiem, ze nie moge, to akurat wtedy przychodzi wielka ochota. I jak sie na cos zwraca uwage, to nagle wszedzie sie dostrzega. Niekoniecznie trzeba miec jakies problemy z tym zwiazane.
        • kokosowy15 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 19:27
          To, co opisałaś właśnie jest problemem.
      • sasha_m Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:58
        zerlinda napisała:

        > Musisz mieć poważny problem ze wszędzie widzisz pijących ludzi i butelki.

        Niekoniecznie. Nigdy w życiu nie chciało mi się tak bardzo lodowatego piwa w oszronionej szklance, jak w ciąży, na urlopie nad morzem, miałam ślinotok na sam widok. Nigdy wcześniej, ani nigdy później nic takiego mnie nie spotkało.
        • ajr27 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 12:08
          O, też tak miałam z piwem, w ciąży to częste. W piwie jest mnóstwo dobra wszelakiego, np słód jęczmienny, ale niestety też alkohol.
    • lannnnntana Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 09:57
      Tak, to prawda, alkohol jest wszędzie. Tak samo jak cukier, węglowodany, przetworzona żywność. W wakacje ludzie jedzą gofry, frytki, watę cukrową i inne świństwa. Ja też jeszcze do niedawna należałam do tej grupy, też mi się wydawało, że jak inni jedzą to i ja muszę. Ale okazało się, że nie. Wcale nie muszę jeść, pić, bo inni to robią. Żyję po swojemu i nie interesuje mnie, co robią inni. Tak, lato dopiero się zaczyna, nareszcie, nie zepsuj go sobie, bo nie możesz żyć bez alkoholu.
      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:00
        Nie no zyc moge. ☺️ Mam nadzieje, ze za chwile ochota minie. Woda z cytryna i imbirem tez jest super. ☺️
    • eriu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:03
      A czemu nie możesz w knajpie zamówić bezalkoholowego mohito albo jakiegoś wymyślnego fajnego drinka bez alkoholu żeby coś fajnego wypić? Przecież bez problemu Ci zrobią.

      Owszem alkohol jest wszędzie i jest społecznie akceptowany i pokazywany jako fajny ale to nie znaczy, że nie ma innych fajnych napojów bez alkoholu. Kwestia zmiany podejścia.

      A co do opcji winopodobnej to zobacz kto serwuje moszcz.
    • primula.alpicola Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:04
      Jak od czasu do czasu wypijesz jedno mojito, to nic Ci nie będzie.
      • primula.alpicola Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:11
        Po namyśle, cofam to co napisałam przed chwilą. Jednemu nic nie będzie, drugiemu owszem.
    • mae224 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:07
      byłam w takiej sytuacji, po kilku miesiącach przestało mnie to obchodzić (działanie leku), po odstawieniu nie wróciłam już do spożywania, piję może 4 łyki białego wina w tygodniu, inni piją daej, ich sprawa.
      jedynie mi żal, że kolejne pokolenia na tą patrzą i kolejne pokolenia wpadną w nałóg, będą niszczyć życie sobie i innym.
      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:16
        Wiesz, ze teraz tez tak to widze. Zawsze bylam liberalna i z mottem "wszystko dla ludzi", ale zaczynam miec tu watpliwosc. Mysle sobie, co by bylo, gdyby np koka byla tak dostepna, reklamowana. Mi ochota przejdzie, ale teraz z dystansu widze jak bardzo ta uzywka jest eksponowana. A przeciez wyrzadza tez tyle szkod spolecznych.
    • maslova Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:11
      Ja praktycznie w ogóle nie piję alkoholu (nie lubię po prostu) i nie zauważyłam zjawiska, jakie opisujesz. Ty widzisz wszędzie alkohol i pijących ludzi, bo tego Co właśnie brakuje. Pamiętam, że jak zaszłam w ciążę, nagle okazało się, że połowę mojego miasta stanowią ciężarne kobiety 😄 Nigdy wcześniej ani później nie widziałam ich w takim natężeniu 😏
    • figa_z_makiem99 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:13
      Chyba masz problem, tak działa uzależnienie i to właśnie czują osoby, które zaczynają trzeźwieć. Pewnie nie piłaś destrukcyjnie, ale często. Można żyć bez alkoholu, można chodzić na imprezy i nie spożywać, można nie tęsknić za alko.
      • bguslawko_1 [...] 05.06.22, 10:27
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • figa_z_makiem99 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:49
          Czytasz ze zrozumieniem? Założyła wątek, bo męczy się, gdy nie może pić alkoholu i wszędzie go widzi. Palacz ma podobnie, gdy przestaje palić.
      • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:47
        Czyli jestem uzależniona od lodów bo mam na nie ochotę?
        • mikams75 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:03
          cukier uzaleznia, nic nowego wink
          • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:38
            Jakoś na posłodzenie kawy nie mam ochoty a na lody kawowe tak
            • mikams75 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:52
              bo twoj mozg nie kojarzy, ze kawa, to cukier. A lody tak.
              • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 12:38
                Chyba jednak chodzi o ochłodę. Regały z batonikami mijam bez problemu, a przy lodziarni mnie skręca
                • mikams75 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 13:45
                  kazdy ma swoje bardziej lubiane rzeczy co nie zmienia faktu, ze cukier uzaleznia. Skreca Cie tez na widok kostek lodu?
                  • g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 14:42
                    Tak, ostatnio nie wytrzymałam i wyjelam za wcześnie i miałam lodowode zamiast kostek. Za to zmrożone zmiksowane maliny dały mi dużo radości
        • martini.n Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 16:41
          U mnie latem jest to samo z lodami. I co chwilę odkrywam jakieś nowe, fajne lodziarnie w stolicy. Są wszędzie!
    • no_name33 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:25
      Jestem abstynentką...ale chyba nie przymusową.

      A może?

      Smród alkoholu to koszmar mojego dzieciństwa.
      Mój ojciec alkoholik skutecznie odstręczył mnie od tego trunku.

      Nie ciągnie mnie i nie czuję żadnej pokusy. Aczkolwiek obserwując otoczenie, to jestem zasmucona. Jesteśmy rozalkoholizowanym narodem. Większość ludzi nie potrafi żyć bez alko. Nie umie się bawić, cieszyć, świętować...

      Dla mnie to mega słabe.

      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:36
        To chyba nie o narod chodzi. Austria winem plynie. Nie widze roznicy miedzy Polakami, Austriakami, Wlochami itd. Jedyne co Austrie rozni od Polski to znajomosc win. Nie wyobrazam sobie swiadomego wypicia slodkiego wina. Tu juz gelber muskateler jest dla mnie za slodka.
        • bguslawko_1 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:45
          W Niemczech możesz chodzić z butelką piwa .U nas mandat.Gdy przychodzi weekend to sporo lasek lata z butelkami piwa i jest szaleństwo . Stuttgart wieczorem piątek .Wybór zasad wybiera sobie każdy sam .
      • primula.alpicola Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:46
        "Jesteśmy rozalkoholizowanym narodem."

        Jesteśmy gdzieś tak w środku wykresu, jeśli chodzi o Europę.
        • bguslawko_1 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 11:37
          Ani gorsi ,ani lepsi .Zwiedziłem pół świata.W takich krajach gdzie jest zaosztrzona prohibicja ,piją na umór.Np. Islandia .
    • sasha_m Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:27
      Nie piję z wyboru, nie z przymusu. Poalkoholowa bezsenność i kac, i to nawet po niewielkiej ilości alkoholu, z wiekiem stają się coraz bardziej dotkliwe i nie warto męczyć się dla tej chwili przyjemnego szumu w głowie. W knajpie pijam radlera lub shandy 0%, na upał doskonałe i podają to w szklankach lub kufelkach jak piwo. Drinki bezalkoholowe też robią. To jak z daniami wege, w dobrej knajpie dbają i o tych, którzy nie jedzą mięsa, i o tych, którzy nie piją alkoholu, a chcieliby posiedzieć przy czymś bardziej fantazyjnym, niż szklanka wody z cytryną lub coli.
    • madame_edith Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:38
      Zimą Cię zaatakują grzańce 😁
      Ja mogę pić i piję czasem, ale z wiekiem coraz mniej lubię. Znalazłam sobie ulubione piwo bezalkoholowe i nim się raczę w upały
      • annanichtvergessen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:43
        Wiesz, ze tu grzance sa prawie nieznane? Glühwein jest czyli wino na cieplo z gozdzikami i innymi przyprawami. Ja niecierpie. 😅
        • madame_edith Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:06
          Ja bardzo lubię, chociaż rzadko się trafia normalny smak, a nie ulep 😁
    • 35wcieniu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:42
      Nie jestem absytentka ale jak nie chce pić to nie pije i nie rusza mnie że ktoś obok pije. Z całą pewnością jak akurat nie mogę pić to nie przekłada się to na mój nastrój ani nie unikam z tego powodu knajp. Po prostu zamawiam sok i tyle.
    • aguha Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 10:54
      Alkohol może dla mnie nie istnieć. Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby jakaś substancja rządziła moim światem, czy to alkohol, czy papieros. Znam jednak parę osób, które balansują na krawędzi. Niektórzy przekroczyli granice. Z jedną z tych osób mam kontakt zawodowy. Myślałam, że ma bardzo trudny charakter, stąd — eufemistycznie nazwę — nieładne zachowania w pracy. Myślałam ostatnio o zmianie pracy. 🙈 Okazało się, że jest głęboko uzależniona od alko. Jest w trakcie leczenia i ma spostrzeżenia takie ja ty. Alkohol jest wszechobecny. Reklamy, imprezy, spotkania rodzinne…
    • mikams75 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:06
      spadnie snieg, to beda wszedzie grzance wink

      Zupelnie mnie nie rusza co ludzie pija i jedza, alkohol moge pic a i tak pijam rzadko. Latem w upaly to juz w ogole unikam, bo rozgrzewa tylko i pozniej spac nie moge, bo jest mi goraco. Troche zludne jest takie chlodzenie sie napojami alkoholowymi.
    • bertie Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:24
      Też biorę leki, przy których alkohol odpada. Choć oczywiście połowa pacjentów i tak pije... Bo na grupie chorych pytania czy mogę wypić alkohol jak biorę lek X pojawia się często i sporo osób odpowiada, że piją i nic im nie jest, że wszystko jest dla ludzi itd. Co dla mnie jest bez sensu, bo zdrowie i tak mamy dalekie od perfekcji więc po co jeszcze ryzykować bardziej.
      Ale może nie jestem wiarygodna z alkoholem, bo nigdy nie przepadałam za nim.
      Za to od dziecka jestem uzależniona od słodyczy. I teraz nie jem zupełnie od 2 miesięcy... i daję radę choć w domu są duże zapasy, bo mąż lubi. Ale mam teraz długie leczenie u dentysty i wizja słodkiego w końcu przestała mnie cieszyć
    • evee1 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:49
      Ja tam nie odczuwam żadnej interakcji między moimi lekami i alkoholem. Ale jak komuś szkodzi, albo się obawia, to oczywiście nie będę namawiać wink.
      • evee1 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 11:57
        A w ogóle, to przecież istnieją stany pośrednie między kompletną abstynencją, a kompletnym uwaleniem się. Można czasem wypić sobie kieliszek czy dwa, albo piwo i nie musi to kończyć się koniecznie kacem i złym samopoczuciem następnego dnia.
      • kira02 Re: Alkohol moje przemyslenia 06.06.22, 08:30
        Ale zdajsz sobie sprawę, ze Ty mozesz nic nie czuć, a Twoja watroba jest niszczona?
        • evee1 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 11:27
          Spoko, badania funkcji watroby (inne zreszta tez) robie regularnie z powodu innych lekow, ktore biore. Tak ze dziekuje za troske wink.
    • buldog2 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 12:23
      Uwielbiam alkohole. Wiśniówkę, jarzębiak i podobne, oczywiście koniak i whisky, a o wytrawnych winach nie ma co mówić (smakują, ale nie znam się).
      Po raz pierwszy wypiłem piwo jak miałem 14 lat (może więcej), bo się bałem że wpadnę w nałóg. I tak mi zostało. Butelkę wiśniówki mógłbym (po trochu) wypić naraz (tak przypuszczam, nigdy nie próbowałem), bo to cukierek, z koniakiem inna sprawa, inaczej smakuje.
      Z wyżej wymienionych powodów czasem przyglądam się (wino, 2 butelki, kupiłem na koniec roku) butelkom na półkach i na tym poprzestaję. Może przesadzam, może gdyby było z kim w czasie rozmowy kieliszek czegoś wypić, robiłbym to częściej, ale da się tak żyć.
      🆗I głowa do góry, wcale nie jest smutno.👍🌺
    • pepsi.only Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 12:28
      U nas ilościowo- podobnie.
      Za to latem preferujemy inny alkohol - lżejszy, schłodzony, np jakieś Somersby, czy inny Desperados.
      A zimą inny- fajnie posiedzieć z lampką wina przy kominku, czy rozgrzać się nalewką malinową. Chociaż.... chyba jednak to zimą schodzi nam więcej (bo wieczory dłuższe tongue_out).
      • pepsi.only Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 12:30
        Latem lody, i np arbuzy, za którymi wszyscy szaleją, dla mnie mogą nie istnieć.
    • kropkacom Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 12:32
      Są wina i piwa bezalkoholowe. Jak i drinki.
      • bovirag Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 12:38
        Ja tam alko lubię i pije. Co prawda nie jestem na lekach żadnych wiec zdrowotnie krzywdy sobie nie robię. Ostatnio nawet doszłam do wniosku, że bardzo łatwo moglabym się od alko uzależnić. Uwielbiam.
        • kropkacom Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 11:31
          Ok...
    • mamtrzykotyidwa Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 13:30
      Chyba czas najwyższy zapisać się do AA, skoro sama nie umiesz sobie radzić z nałogiem.
      • jammer1974 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 13:49
        mamtrzykotyidwa napisała:

        > Chyba czas najwyższy zapisać się do AA, skoro sama nie umiesz sobie radzić z na
        > łogiem.

        Zgadzam sie.
    • jammer1974 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 13:49
      Chyba masz problem z alkoholem. Wszedzie widzisz alkohol. Ja jestem niepijaca. Nigdzie nie widze alkoholu. Natomiast Czesto widuje slodkosci u innych. Jestem niejedzacym slodyczy cukroholikiem.
      • bguslawko_1 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 11:32
        To widać co niektóre problem z logiką picia ,czytania i klikania .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka