Dodaj do ulubionych

Two summers/ 30 lat pozniej

09.06.22, 21:48
Serial netflix
Widziałyście?
Jedyne co mi przychodzi na myśl to powiedzienie- boże chron mnie przed przyjaciółmi, z wrogami poradzę sobie sam.
Obserwuj wątek
        • ladymercury Re: Two summers/ 30 lat pozniej 10.06.22, 21:35
          Serial mi się podobał. Ja odebrałam to raczej jako studium tego, do czego prowadzą gry między ludźmi. To nawet nie była zemsta, tylko jakieś pokręcone poczucie sprawiedliwości i ogrom frustracji wynikającej z innych problemow. A wszystko to właściwie kosztem rzeczywistej ofiary.

          Skojarzyło mi się z Ibsenem. Apostołki prawdy. Tylko jakim kosztem?

          Bardzo dobry serial, świetna intryga, takie "Osiem części prawdy"
          • princy-mincy Re: Two summers/ 30 lat pozniej 10.06.22, 22:45
            Mnie wkurzało to, że oni wszyscy 'przecież nic nie zrobili, tylko patrzyli', zero skruchy.
            Nie obchodziło ich, co czula ta dziewczyna przez tyle lat tylko co ich przyszłością.
            Najbardziej rozczarowała mnie chyba Saskia, zero empatii w stosunku do ofiary.
            • ritual2019 Re: Two summers/ 30 lat pozniej 11.06.22, 07:52
              princy-mincy napisała:

              > Mnie wkurzało to, że oni wszyscy 'przecież nic nie zrobili, tylko patrzyli', ze
              > ro skruchy.


              Akurat oni nie czuli sie z tego dumni, czuli sie z tym zle, chcieli jej powiedziec ale w koncu tego nie zrobili.

              > Nie obchodziło ich, co czula ta dziewczyna przez tyle lat tylko co ich przyszło
              > ścią.

              Ona niczego nie czula, bo o tym nie wiedziala. Byla nieprzytomna, nie miala pojecia co sie wydarzylo. Dowiedziala sie dopiero po 30 latach.


              > Najbardziej rozczarowała mnie chyba Saskia, zero empatii w stosunku do ofiary.

              A ofiara miala do siebie empatie? Ona brala udzial w tej zemscie. Dowiedziala sie co zaszlo 30 lat wczesniej po obejrzeniu video, wiedziala ze zostala zgwalcona, ze jej maz byl jednym z tych ktorzy patrzyli. Nie wiem co sie czuje w takiej sytuacji bo nie doswiadczylam ale moge sprobowac sobie wyobrazic I wiem na pewno ze nie wzielabym udzialu w takiej grze jaka wymyslila Romee, bo to spowodowaloby tylko cierpienie zwlaszcza ze jeden z nich byl jej mezem. Ta gra byla pomyslen Romee ktora tak naprawde zrobila to dla siebie. Kobieta 50-letnia ktora odniosla sukces zawodowy i finansowy ale sfrustrowana brakiem potomstwa oraz sznasa na nie, sfrustrowana i rozczarowana malzenstwem, mezem. Zanim dowiedziala sie ze jej maz ktory nie chcial dzieci jest ojcem dziecka Saskii podjela decyzje o rozwodzie. Nikt w tej grupie nie byl lepszy ani gorszy, mniej czy bardziej empatyczny, mnie czy bardziej egoistyczny.
                • ritual2019 Re: Two summers/ 30 lat pozniej 12.06.22, 15:45
                  princy-mincy napisała:

                  > Nieprawda, Sophie pamiętała. Mówiła, że nie pamięta, bo się wstydziła.

                  Nie pamietala, obudzila sie rano naga i nie miala pojecia. Dowiedziala z video 30 lat pozniej. Ona padla tamtej nocy po koktajlu z tabletek i alkoholu jaki sobie zapodala, spala na sofie, oni ja zaniesli do sypilani a Mark byl glownym pomyslodawca tego gwaltu. Reszta sie nie sprzeciwiala, a jesli to nie wystarczajaco. On ja penetrowal gwaltownie a ona lezala bezwladna, oni go w koncu sila przystpowali.
      • pani_tau Re: Two summers/ 30 lat pozniej 11.06.22, 10:24
        Niestety są takie układy. Z liceum pamiętam takie "przyjaźnie", w których jedna strona drugiej dogryzala, a ta twierdzila, że to nic takiego.
        Lata temu w pracy napotkałam dziewczynę, która wbijała mi szpileczki a potem zapraszała mnie do siebie jakbyśmy się przyjaźniły. Do dziś pamiętam moją konsternację gdy usłyszałam zaproszenie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka